Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Psychoterapia a farmakoterapia

Rekomendowane odpowiedzi

Jak myślicie, czy łączenie psychoterapii i farmakterapii jest korzystne? Czy farmakterapia może negatywnie wpływać, blokować proces psychoterapii? Jak sądzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Jak myślicie, czy łączenie psychoterapii i farmakterapii jest korzystne? Czy farmakterapia może negatywnie wpływać, blokować proces psychoterapii? Jak sądzicie?

Według mnie, farmakoterapia jest bardzo przydatna, co do psychoterapii pozostanę sceptyczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy imho od kalibru leków,jeśli łyka się co cięższe armaty (benzo i spółka) które wycinają emocje i zmieniają w pół zombie,to tak,zdecydowanie mogą wpływać na psychoterapie,jeśli co lżejsze leki,myślę że nie powinno to aż tak kolidować,aczkolwiek wszystko to zależy od organizmu,stopnia zrycia beretki i reszty :pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

leki zamulają ale te emocje wciąż tam są i dobry terapeuta je wydobędzie, uważam że to trzeba łączyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chemię można zmienić chemią a nie gadaniem

może dodatek do farmakot..... dla tych co faktycznie nie potrafią zmienić myślenia

choć leki w 100% powodują że inaczej patrzysz na wszystko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że nie ma jednej, precyzyjnej odpowiedzi...a więc odpowiedzią niech będzie: "to zależy".

Czasem człowiek jest w takim stanie, że bez leków ani rusz. Poziom napięcia wyklucza w ogóle możliwość porozumienia - dogadania się...

Czasem tak jak ktoś już tu napisał, wzięcie leku wytłumia emocje, więc jak terapeuta pyta "co czujesz, kiedy o tym mówisz" to delikwent nic nie czuje i właściwie po rozmowie...

 

Ja generalnie do leków nic nie mam, ale moim zdaniem powinny być zawsze zlecane przez lekarza, najlepiej kiedy lekarz ten współpracuje z psychoterapeutą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja stosowałam leki i w moim przypadku okazało się to błędem, wraz z lekami pojawiło się wiele objawów, przez co stosownie leków to był jeden wielki koszmar - zdecydowanie mi nie ułatwiły terapii, myślę, że wręcz ją utrudniły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że nie ma jednej, precyzyjnej odpowiedzi...a więc odpowiedzią niech będzie: "to zależy".

Czasem człowiek jest w takim stanie, że bez leków ani rusz. Poziom napięcia wyklucza w ogóle możliwość porozumienia - dogadania się...

Czasem tak jak ktoś już tu napisał, wzięcie leku wytłumia emocje, więc jak terapeuta pyta "co czujesz, kiedy o tym mówisz" to delikwent nic nie czuje i właściwie po rozmowie...

 

jestem tego samego zdania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie jak parę osób napisało ... zależy od sytuacji.

Jeśli ktoś ma wielkie problemy z samą rozmową i wyjściem do ludzi to nie ma szans żeby bez leków zaczął pracować.

Myślę, że dobry psychiatra wiedząc, że pacjent jest w psychoterapii ustawi leki tak by one z nią nie kolidowały.

 

A propos leków - leki nie leczą źródła problemu ... one wpływają na objawy ... np. jeśli ktoś ma lęki to nie spowodują nagle wyleczenia się z nich bo lęki powoduje konkretny bodziec - bodziec nie znika od brania leków - znikają objawy na dany bodziec. Przestajemy brać leki .. i objawy wracają.

Dlatego moim zdaniem leki + psychoterapia powinny razem dać sukces.

Leki przygotują pacjenta do tego by być zdolnym "dojść" do psychoterapii a ona pomoże zmienić myślenie, podejście i pomoże wyjść z choroby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja na razie chodzę tylko na terapię, ale tak sobie postanowiłam, że jeśli pogorszy mi się z myślami samobójczymi, tj. naprawdę zacznę to planować i myśleć o tym bez przerwy, to od razu pójdę do psychiatry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×