Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Poczucie bezpieczeństwa w terapii

Rekomendowane odpowiedzi

Jak długo zajęło Wam poczucie się bezpiecznie w relacji terapeutycznej? Co sprawiło, że poczuliście się bezpiecznie? A może nadal czujecie się niepewnie? Dlaczego Waszym zdaniem tak jest?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dość szybko poczułam się bezpiecznie, a na pytanie T. dlaczego tak się stało odpowiedziałam, że to przez jej osobę; byłam wtedy w dość kryzysowej sytuacji, a jako jedyna osoba powiedziała, że się o mnie martwi, to pozwoliło mi się bardziej otworzyć i napięcie zniknęło :) od tej pory współpraca idzie sprawniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mnie chyba na czwartym spotkaniu przekonało to, że t. jest spokojny i opanowany, nawet kiedy mówię o strasznych rzeczach. Normalnie ludzie reagują przerażeniem i współczuciem i tak też zareagowała pani psycholog, u której byłam na pierwszej wizycie i która skierowała mnie do mojego aktualnego t.

 

Mój t. jest też spokojny podczas tej mojej tzw. przedłużonej ekspozycji. Więc albo rzeczywiście jest ogarnięty i można mu zaufać, albo jest sadysta i lubi się nade mną znęcać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie poczucie bezpieczeństwa w relacji psychoterapeutycznej przyszło dopiero gdzieś około roku od rozpoczęcia terapii. No, ale ja mam już terapię za sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

jestem w terapii ponad 2 lata, a nadal trzęsę się przed każdym spotkaniem :( czasem tak bardzo, że mam problem z dotarciem na sesję (fizycznie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem w terapii 2,5 roku. Ogólnie rzecz biorąc, mogę powiedzieć, że czuję się bezpiecznie na terapii. W sporym stopniu zaufałam terapeutce i zazwyczaj nie mam już problemów, żeby dotrzeć na sesje.

Są jednak chwile, kiedy poczucie bezpieczeństwa znika, jakby się ulatnia. Zazwyczaj, kiedy przerabiam mega ciężkie rzeczy albo po dłuższej przewie. Może to też dlatego, że mimo długiego stażu, jeszcze nie ufam terapeutce w 100%.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×