Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
carmen.s

Dziecko niewidzialne, kozioł ofiarny i bohater

Rekomendowane odpowiedzi

Z tego się nie wyrasta, to nie przechodzi samo, jak się tym nie zajmiesz to zniszczy ci życie, przynajmniej mi niszczy :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy tu mogę napisać, nie jestem DDA,(chociąż występował i występuje alkoholizm ze strony brata 18 lat), bardziej chyba zaliczam się do DDD (wychowywanie bez ojca, próba zastąpienia ojca najstarszym bratem alkoholikiem.)

Co do tematu wątku to odnajduję u siebie cechy dziecka niewidzialnego, zresztą poza rodziną też taka jestem, choć bardzo chciałabym się zmienić, bo wiem że ludzie nie lubią takich osób, które przepraszają że żyją, a ja tak właśnie się czuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem czy tu mogę napisać, nie jestem DDA,(chociąż występował i występuje alkoholizm ze strony brata 18 lat), bardziej chyba zaliczam się do DDD (wychowywanie bez ojca, próba zastąpienia ojca najstarszym bratem alkoholikiem.)

Co do tematu wątku to odnajduję u siebie cechy dziecka niewidzialnego, zresztą poza rodziną też taka jestem, choć bardzo chciałabym się zmienić, bo wiem że ludzie nie lubią takich osób, które przepraszają że żyją, a ja tak właśnie się czuję

 

U mnie w domu raczej nie było alkoholu ale ja jakoś dziwnie reprezentuję całe spektrum :(. A Ty żyjesz w środowisku gdzie brat pije. Najprościej zmienić takie cechy u siebie idąć na terapię. W Przychodni Leczenia Uzależnień i Współuzależnienia można uzyskać taką pomoc. Jest ona bezpłatna dla uczestnika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się zawsze wydawało że te terapie to są dla żon , dzieci alkoholików, a ja muszę sobie radzić sama.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mnie się zawsze wydawało że te terapie to są dla żon , dzieci alkoholików, a ja muszę sobie radzić sama.

Dla sióstr i braci również. :smile: Nie musisz być sama, możesz spokojnie iść po pomoc. Sama sobie z tym nie poradzisz bo tu jest potrzebny drugi człowiek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie zaczęłam widzieć że nie daje sobie rady,że to mnie przerasta, dlatego zaczęłam korzystać z pomocy psychiatry, ze względu na jeszcze inne moje problemy, ale zazwyczaj kończy się na przepisaniu lekarstw(antydepresantów),ale to nie rozwiązuje moich problemów, one nadal są., może zapytam następnym razem jak będę u niego o tą psychoterapię czy u nas jest coś takiego, jeśli zdecyduję się dalej chodzić do niego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leki zazwyczaj nie rozwiążują problemów. Pozwalają się w pewien sposób znieczulić na to co się dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chciałabym się zgłosić na psychoterapie dla dda ale nie wiem od czego zacząć, gdzie się udać i jak to wszystko wygląda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żabinka Dzwonisz albo idziesz do Poradni Leczenia Uzależnień i Współuzależnienia (są na pewno w każdym powiatowym mieście), prosisz o konsultację (mogą tutaj paść pytania, które nie powinny głęboko ingerować w Twoje sprawy, wystarczy powiedzieć, że osoba z którą mieszkasz nadużywa alkoholu). Dostajesz termin spotkania z terapeutą uzależnień (na ogół nie są to bardzo odległe terminy).

 

Na takim spotkaniu terapeuta zadaje Ci już pytania dotyczące dokładnie Twojej sytuacji życiowej, osoby, która pije, skutków picia tej osoby i Twoich trudności. Takie spotkanie może być jedno, może być ich kilka. Po tym spotkaniu terapeuta decyduje czy potrzebna jest Ci pomoc i ją proponuje. Najczęściej jest to terapia indywidualna, na którą niestety można trochę poczekać. Po podjęciu terapii indywidualnej, po jakimś czasie terapeuta najczęściej proponuje pracę w grupie terapeutycznej, która nie wyklucza ciągu dalszego terapii iindywidualnej. Taka terapia trwa ok. roku a jeśli jest potrzeba może być nadal przedłużana.

 

Wszystkie te spotkania są bezpłatne dla osoby w niej uczestniczącej. Masz również możliwość wyboru miasta i ośrodka w którym chcesz podjąć leczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pamiętam dobrze dzieciństwa, ale byłem trochę bohaterem. Dobrze się uczyłem, nie uczestniczyłem w bójkach. Należałem do harcerstwa czy byłem ministrantem.

 

Mój tata czasem lubi wypić alkohol, ale teraz mam inne podejście i czasem nawet sam mu postawie browara, np. żeby był pretekst do odwiedzin. Sam już nie wiem co sądzić o alkoholu. Ale to już do innego wątku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×