Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lenistwo nie do pokonania niszczy moje życie


ml1294

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, założyłem to konto ponieważ liczę na zainteresowanie i profesjonalna poradę gdyż nie mam się już do kogo zwrócić z moim problemem.

Aktualnie jestem maturzystą, jednak co roku miałem poprawkę z matematyki (dyskalkulia), 1 raz nie zdałem. W tej chwili prawdopodobnie nie zostanę dopuszczony do matury.

Chodzi o to że w życiu nie jestem w stanie zmobilizowac się do czegokolwiek, co wymaga duzo wysiłku. Żyje wyłącznie rzeczami lekkimi i przyjemnymi, a niestety życie takie nie jest. Od zawsze wszyscy orientowali się kiedy co i jak a do mnie jakby to nie docierało, wiecznie nieogarnięty, wiecznie zagłębiam się w swoje mysli i mimo ze staram sie myslec trzezwo, nie wychodzi mi to. Nienawidze swojego charakteru. Bardzo chciałbym w koncu zaczac życ jak normalny czlowiek, umiec pracowac i wypelniac swoje obowiazki. Czuję że nie poradzę sobie w życiu jak tak dalej pójdzie a nie wiem zupełnie jakie są przyczyny tego co się ze mną dzieje. Licze na odzew i pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję że nie poradzę sobie w życiu jak tak dalej pójdzie a nie wiem zupełnie jakie są przyczyny tego co się ze mną dzieje

 

Jedna sprawa to to, że ciężko się żyje z kimś, kto Cię nie cierpi. A Ty się nienawidzisz. Nie mów sobie takich rzeczy. Absolutnie każdy, kto dostałby na zawsze towarzysza, który ciągle mówiłby "nienawidzę Cię" i "masz chu^$^#%^ charakter" załamałby się. Spróbuj spojrzeć na siebie, jak na człowieka, któremu w życiu nie wychodzi i który zaczyna się poddawać. I postaraj się wykrzesać trochę współczucia. Jeśli chociaż spróbujesz być dla siebie wsparciem tak, jak pewnie jesteś często wsparciem dla innych, gdy im nie wychodzi, możemy iść dalej.

 

Spójrz tutaj powiedz mi, który problem według Ciebie dotyczy Twojego życia? Lenistwo, prokrastynacja, brak celu, motywacji czy brak energii? Jeśli czujesz, że to coś innego, też napisz ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wolno odrzucać siebie ,każdy jest inny,my co pare lat sie zmieniamy,życie sie zmienia,z czasem przyjdą nowe sytuacje i może wszystko zacząć się chcieć ,każdy ma czasem tak że kompletnie nic sie nie chce ,najlepiej nie robić nic - samo przyszło że sie nic nie chce to samo przejdzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi o to że w życiu nie jestem w stanie zmobilizowac się do czegokolwiek, co wymaga duzo wysiłku. Żyje wyłącznie rzeczami lekkimi i przyjemnymi, a niestety życie takie nie jest. Od zawsze wszyscy orientowali się kiedy co i jak a do mnie jakby to nie docierało, wiecznie nieogarnięty, wiecznie zagłębiam się w swoje mysli i mimo ze staram sie myslec trzezwo, nie wychodzi mi to.

To są objawy ADHD z dominującym deficytem uwagi. Sam mam z tym ogromny problem, przez co w końcu chciałem się zabić i doszedłem do wniosku, że mam właśnie ADHD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×