Skocz do zawartości
Nerwica.com

Prosta metoda terapii PTSD


Rekomendowane odpowiedzi

Słuchajcie, niedawno szukając pomocy dla siebie natrafiłam na zagadnienie bioenergetyki zakładającej, że dzięki prostym cwiczeniom fizycznym można uwolnić ładunek emocjonalny jaki się w nas skumulował pod wpływem doświadczonej traumy. Ćwiczenia te działaja bowiem na poziomie neuronalnym. Ćwiczenia te nosza nazwę TRE (trauma relaxing exercises jak dobrze pamiętam) i można znaleźć w naszym kraju osoby, które są trenerami. Bylam niedawno na szkoleniu w Poznaniu (polecam) i widziałam na własne oczy, że to działa. Ludzie pod wpływem ćwiczeń zaczynali płakać, można krzyczeć /doznawać złosci/ - uczucia są uwalniane. Wiadomo że nie wszystko od razu ale sukcesywnie stosowane i własciwie (mozna wykonywać samemu ale lepiej najpierw pod okiem trenera żeby być pewnym że robimy to dobrze) oczyszczają kompletnie organizm i pozwalają na swobodny przepływ energii. Jedyny mankament to taki że podobno nie mogą z niej korzystać osoby zażywające leki psychotropowe, ale nie wiem dokładnie czemu i czy jest to tak silnie respektowane. W każdym razie bardzo polecam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie, niedawno szukając pomocy dla siebie natrafiłam na zagadnienie bioenergetyki zakładającej, że dzięki prostym cwiczeniom fizycznym można uwolnić ładunek emocjonalny jaki się w nas skumulował pod wpływem doświadczonej traumy. Ćwiczenia te działaja bowiem na poziomie neuronalnym. Ćwiczenia te nosza nazwę TRE (trauma relaxing exercises jak dobrze pamiętam) i można znaleźć w naszym kraju osoby, które są trenerami. Bylam niedawno na szkoleniu w Poznaniu (polecam) i widziałam na własne oczy, że to działa. Ludzie pod wpływem ćwiczeń zaczynali płakać, można krzyczeć /doznawać złosci/ - uczucia są uwalniane. Wiadomo że nie wszystko od razu ale sukcesywnie stosowane i własciwie (mozna wykonywać samemu ale lepiej najpierw pod okiem trenera żeby być pewnym że robimy to dobrze) oczyszczają kompletnie organizm i pozwalają na swobodny przepływ energii. Jedyny mankament to taki że podobno nie mogą z niej korzystać osoby zażywające leki psychotropowe, ale nie wiem dokładnie czemu i czy jest to tak silnie respektowane. W każdym razie bardzo polecam

 

 

nie chodzi Ci czasami o EMDR ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, moze miłosc ?

Sorry za brutalność, ale nie wierzę w żadną pierdoloną miłość. Jest przyzwyczajenie, uzależnienie czasem, ale miłość to jest w tych cholernych bajkach którymi byłam bombardowana w dzieciństwie. Mam żal, że przez tyle lat byłam okłamywana. Bo przecież życie nie jest takie jak w bajce. Czuję się oszukana i przez to mam skrzywioną psychikę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znam metodę TRE a autopsji. Ćwiczyłam przez 2 tygodnie i czuję że ta metoda jest bardzo dobra. Zrezygnowałam ze względu na to że mam zbyt duże blokady lękowe i nie występuje u mnie faza trzęsienia się. A to włąsnie w tym momencie usuwane są zapisy traum czy stresów. Ćwiczenia można ściągnąć z chomika. Polecam do wypróbowania bo akurat może pomóc, chociażby w pewnym stopniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od terapeuty usłyszałam o takiej metodzie - o tym, że traumę można "wytrząść" z siebie. Ostrożnie podchodzę do tego typu terapii (opartych na pracy z ciałem), bo mam tendencje do psychotycznej dysocjacji, ale kto wie, co z tego by mi wyszło na dobre?:) Ostatnio terapeuta zwrócił mi uwagę, że ja przy większości stanów emocjonalnych reaguję drżeniem (zwłaszcza kiedy jestem podekscytowana lub zawstydzona) i że to drżenie jest z przeszłości we mnie. Hmm...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a co sądzicie o EMDR?

dużo na ten temat czytałem .

Osobiście zostałem ( teoretycznie ) przekonany do tej metody .

Nie wiem tylko czy moje traumy sa aż takie ,żeby je leczyć tym sposobem . I czy w ogóle traumy sa moim głównym problemem .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

Jestem po pierwszej sesji. Ale to co się ze mną działo to coś niewyobrażalnego. Teraz już wiem, że przez całe życie tłumie wszelkie emocję i napięcia w sobie, stąd problemy z lękiem i napięciami mięśniowymi i innymi objawami ciała, które mi towarzyszą. Co tu pisać trzęsłem się jak galareta coś jak człowiek który jest nago na mrozie, w dodatku napływające emocje, płacz, gniew, wkurwienie, bezradność, napływy dziwnej energii, ogólnie mało przyjemne rzeczy się wtedy odczuwa. Terapeuta cały czas mnie bacznie obserwował (sesja indywidualna) i mi przypominał często aby nie uciekać aby dać emocją i odczuciom "wypłynąć". Im bardziej odpuszczałem zamiast walczyć tłumiąc je tym bardziej one wypływały. Myślę, że to jest tutaj najważniejsze aby nie blokować emocji. Narazie jestem jakby trochę oszołomiony, trochę spokojnieszy, mniej natrętnych myśli. Zobaczymy jak ta metoda się u mnie sprawdzi. Myślę, że kluczem tutaj jest otwarcie siebie. Buntownicze i sceptyczne osoby mogą mieć z tym problem ale od tego jest terapeuta aby i w tym zagadnieniu pomógł. Zobaczymy jak to zadziała :) Dam znać.

 

Sesje w Poznaniu: uwolnij cialo - pracownia zdrowia na ulicy nehrlinga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×