Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Państwowa a prywatna służba zdrowia

Rekomendowane odpowiedzi

Na podstawie doświadczeń moich i osób z mojego otoczenia stwierdzam, że lekarze są 10 razy gorsi niż urzędnicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psychiatra to nic innego jak urzędnik, lekarz gorszego sortu, odpad. Nie spotkałem w życiu konkretnego lekarza tej specjalności. Jeśli chodzi leczenie psychozy, depresji, to może są wyuczeni. W kwestii jednak całościowego podejścia i diagnostyki, spojrzenia na człowieka jako biologicznej maszyny, to muszę stwierdzić, że jest z tym bardzo źle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psychiatra, laryngolog, okulista itd itp, co za różnica, dla nich wszystkich pacjenci to podludzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W każdych grupach społecznych znajdziesz takie osoby. Nie ma co generalizować. Na pewno istnieją lekarze wykonujący swój zawód z przyjemnością, niezakompleksieni, nie mający potrzeby w ten sposób patrzeć na pacjenta. Tutaj dochodzi jeszcze na pewno jakiś mechanizm obronny, który nakazuje odseparować się od dramatów ludzi, których spotykają na codzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no. Pracowałam dość długo z lekarzami i nie wszyscy traktują pacjentów jak podludzi. Owszem, sporo się takich zdarzyło, ale byli i tacy, którzy dla pacjenta stanęliby na głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałam sporo szczęścia, bo już za drugim razem trafiłam na psychiatrę z powołania, traktującego pacjenta przede wszystkim jak człowieka. Nie widzi tylko w pacjencie zaburzenia, ale też po prostu człowieka. Niestety takich ludzi zdaje się, jest coraz mniej. Lekarz staje się zawodem jak urzędnik - odpykać co swoje i iść do domu.

W moim przypadku problemem jest NFZ - wizyta trwająca 10 minut to śmiech na sali. Zdecydowanie wolę iść prywatnie, gdzie i atmosfera przyjaźniejsza (panie w rejestracji niczym panie z dziekanatu) i czasu więcej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W każdych grupach społecznych znajdziesz takie osoby.

:blabla:

 

Do zawodów, w których zarabia się bardzo dużo, idą w większości osoby toksyczne. Zarabianie kroci jest obiektywnie całkowicie zbędne, toksyczni tego potrzebują i się "pchają" do takich zawodów, no i zostaje mniejszość miejsc dla osób nietoksycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no i zostaje mniejszość miejsc dla osób nietoksycznych.

 

A nietoksyczne są z reguły leniwe i kółko się zamyka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, za bardzo uogólniasz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.03.2017 o 13:08, Heledore napisał:

W moim przypadku problemem jest NFZ - wizyta trwająca 10 minut to śmiech na sali. Zdecydowanie wolę iść prywatnie, gdzie i atmosfera przyjaźniejsza (panie w rejestracji niczym panie z dziekanatu) i czasu więcej...

Prywatnie też trwają 10 minut :D Zależy z czym się przychodzi. Jak tylko po leki, to 10 minut w zupełności wystarcza. Inna kwestia, że się płaci za to powiedzmy 120 zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith moja wizyta prywatnie zawsze trwa 25-30 minut :D Także nie narzekam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to sporo. U mnie przeważnie trwa krótko. Z wyjątkami tak jak ostatnio. I lekarz lubi się spóźniać, a rozpisane godziny praktycznie nie obowiązują. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith no to nie w porządku. Mój lekarz bardzo pilnuje godzin, upewnia się przed wizytą, że na pewno będę i naprawdę nie mogę mu nic zarzucić w tej kwestii. Podobnie jak i pod kątem kompetencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.01.2019 o 12:33, Heledore napisał:

@Lilith no to nie w porządku. Mój lekarz bardzo pilnuje godzin, upewnia się przed wizytą, że na pewno będę i naprawdę nie mogę mu nic zarzucić w tej kwestii. Podobnie jak i pod kątem kompetencji.

Już się do tego przyzwyczaiłam. Rejestruję się przez internet i jadę o dowolnej godzinie. Zwyczajnie stoję w kolejce i czekam. W sumie mi to nie przeszkadza, bo mogę sobie dopasować transport i nie wałęsać się po mieście, ponieważ przyjechałam dużo za wcześnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 20.03.2019 o 12:03, Lilith napisał:

W sumie mi to nie przeszkadza, bo mogę sobie dopasować transport i nie wałęsać się po mieście, ponieważ przyjechałam dużo za wcześnie.

W sumie... Podczas mojego ostatniego posypania się wyszło tak, że właściwie mam już stały dzień tygodnia i godzinę, raz w miesiącu, na które przyjeżdżam i akurat dojazd wyjątkowo mi pasuje. Faktycznie, zdarzało się wcześniej, że potrafiłam i 30minut wałęsać się, bo miałam za dużo czasu przed wizytą, bo nic innego nie jeździło. W każdym razie- kiepsko to świadczy o lekarzu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.04.2019 o 13:23, Heledore napisał:

W każdym razie- kiepsko to świadczy o lekarzu.

Zgadza się. No, ale do chwili, do której pomaga, to można na to przymknąć oko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.04.2019 o 11:26, Lilith napisał:

No, ale do chwili, do której pomaga, to można na to przymknąć oko.

Prawda, o ile tylko plusy przewyższają minusy danej sytuacji. Trzeba tylko mieć rękę na pulsie- tak na wszelki wypadek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Carica Milica no to bardzo niefajne wyszło. Nie znam Twojego lekarza, więc ciężko mi stwierdzić czy to było faktycznie z rozmysłem czy jednak nie. Nie świadczy to o nim za dobrze, szczególnie, że tak jak piszesz- wziął pieniądze za całe 20 minut. No i to benzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 14.04.2019 o 13:35, Heledore napisał:

Prawda, o ile tylko plusy przewyższają minusy danej sytuacji. Trzeba tylko mieć rękę na pulsie- tak na wszelki wypadek.

Mam. Zwłaszcza, kiedy przychodzi do wypisywania recept. To nawet dość zabawne, kiedy pojawia się sytuacja:

"- No to zwiększymy lek do...

- Panie doktorze, ale ja już biorę taką dawkę...

- Aaaa bierze Pani! To dobrze, to niech Pani bierze. To zwiększymy w takim razie to...

- Panie doktorze, ale ostatnio mi Pan kazał brać taką dawkę.

- Aaaa no to Niech Pani bierze. No co za wstrętne babsko - zamiast spać, to rozmyśla nie wiadomo o czym. Czemu Pani nie robi tego w dzień tylko jak trzeba iść spać?"

:mrgreen:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Lilith napisał:

No co za wstrętne babsko - zamiast spać, to rozmyśla nie wiadomo o czym. Czemu Pani nie robi tego w dzień tylko jak trzeba iść spać?

:lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałam doświadczenie i z państwową i prywatną, zalezy od specjalizacji. Lekarz rodzinny NFZ, na wizytę można trochę poczekać, czasem opóźnienia się trafiają mimo rejestracji na konkretną godzinę, ale podejście do pacjenta jak najbardziej na plus 🙂 Do okulistki mojej chodziłam prywatnie, teraz państwowo i nie widzę zadnej różnicy - podejście takie samo a i czas oczekiwania też jakoś nie jest dłuższy drastycznie. Stomatolog - TYLKO prywatnie, jeśli państwowo to tylko przeglądy. Za wizyty na NFZ w dzieciństwie teraz płacę spore pieniądze 🙄 Kiedyś musiałam przez pewien czas do hematologa chodzić i nigdy więcej państwowo. Lekarze w pewnym konkretnym miejscu to jakaś porażka - zero kultury i podejście "jakim cudem udało ci się tak szybko na wizytę zapisać?". Po usłyszeniu tego tekstu miałam ochotę wyjść i trzasnąć drzwiami...

 

W kwestii zdrowia psychicznego - widze ogromną różnicę jeśli chodzi o czas oczekiwania. Moje pierwsze próby zapisania się do terapeutki państwowo (z polecenia w sumie) nie doszły do skutku. Po czekaniu około roku aż się zwolni termin się poddałam. Na prywatną wizytę u mojej obecnej (dużo pacjentów) czekałam chyba ze 2 tygodnie max. Mimo że nieźle mnie to miesięcznie trzepie po kieszeni, chyba bym nie zamieniła na NFZ. Psychiatra też prywatnie - podejście ludzkie, zainteresowanie, nie tylko na zasadzie "wypisać receptę i pacjent załatwiony". Wizyta 20 minut to 20 minut (czasem wychodziłam i po 25 jak weszłam wcześniej). I też widzę, że nie zalezu mu aby przywalić jakieś silne leki by mieć mnie z głowy, ale próbuje znaleźć jak najmniej inwazyjne rozwiązanie. Więc chyba w kwestii zdrowia psychicznego sektor prywatny wygrywa, przynajmniej w moich doświadczeniach 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinno zostać stworzone prywatne ubezpieczenia zdrowotnego w formie alternatywy do państwowego. Każdy wybiera, czy płaci państwu i korzysta z państwowych poradni i szpitali czy ogólnopolskim prywatnym firmom ubezpieczenia zdrowotnego i korzysta z prywatnych poradni i szpitali. Pracodawcy wypłacają pracownikom pensje bez odtrącania ubezpieczenia zdrowotnego i pracownik decyduje, czy składkę na ubezpieczenie wpłaca do ZUS-u czy do prywatnej firmy ubezpieczenia zdrowotnego. Lub pracownik podpisując umowę decyduje, czy pracodawca będzie odprowadzał składki na ubezpieczenie zdrowotne do ZUS-u czy do jakiejś ogólnopolskiej firmy ubezpieczenia zdrowotnego. Wysokość składek na pełne ubezpieczenie (korzystanie z poradni i szpitali) do ZUS-u i do ogólnopolskich firm powinna być zbliżona, by każdy miał równe szanse wyboru, czy państwowa czy prywatna służba zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×