Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Etna

Spamowa wyspa

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Ḍryāgan, dziękuję za pytanie :smile: Dzisiaj ogólnie zmęczony jestem po wczorajszych skokach nastroju (zmiany następowały w ciągu kilkunastu minut) i dzisiejszej rozmowie z pscyholog. Ale jestem zadowolony z tego powodu.

 

Jak się Ty czujesz?

 

P.S. Przepraszam, za dramatyzm :smile:

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stracona100, moze stabilizator ? Nie wiem co bralas . Ja po ssri to umieralam ... leki totalnie nie dla mnie.

 

Teraz tez nie biore nic , doraznie tylko solka.

 

Poczynilam zakupy bizu w Chinach , za grosze i z dostawa darmowa . :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"stracona100" myślę, że siłownia może być dobrym krokiem ku zerwaniu a przynajmniej "poluzowaniu" przyjaźni z alko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Płatek róży ja to gów.no brałam 6 lat.

Lekarka ostatnio wspominała coś o stabilizatorze, zobaczymy w piątek.

Co to jest "solka i bizu"? :oops:

 

Jaktobyło i ja tak myślę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...ii z tego co mi wiadomo, to kobiety nie powinny się bać ćwiczeń bardziej siłowych, bowiem w ten sposób mogą jedynie wzmocnić mięśnie, a co za tym idzie, przyśpieszyć metabolizm i tłuszcz lepiej się spala

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stracona100, Ciekawa jestem co Ci lekarka wpiatek zaproponuje .. a Solek to amiluspiryd , bizu to bizuteria :)

Uwielbiam zamawiac w Chinach naszyjniki bo wychodza grosze , lubie takie okazale , duze --- u nas ceny takich oscyluja ok 50 - 60 zl i wiecej a tam w granicach 10 - 15 zl a przesylka darmowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dobry dobry, nie wiem czy dobry :(

A no wlaśnie :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, order ci mogę wyciąć, ulepić, cokolwiek :great:

 

A co do utrzymania pracy to ona zawsze sama rezygnowala na co mnie szlag trafial bo ja sie tyle uszukalam pracy i staralam a komus z latwoscia oferta za oferta tylko jakos docenic tego nie umial.

 

Przyjaciółka mamy, poznana na terapii (już chyba kilkanaście lat będzie), dostała jakiś czas temu ofertę pracy, pół etatu w hospicjum. Nie wzięła, bo jej ojciec kilka lat wcześniej był w hospicjum i uważała, że nie będzie dość silna, żeby pracować z chorymi dziećmi. Tylko, że to kurka wodna było samo biuro bez żadnej stacjonarnej placówki opieki, pacjenci byli w domach. A ona miała być tylko w sekretariacie. Nie sprawdziła jak funkcjonuje ta instytucja, więc podjęła decyzję nie znając warunków. Totalny przegryw.

 

Moja mama wałkowała chyba przez pół roku, głównie w rozmowach z ojcem, jaka ta Jola niemądra, że nie wzięła tej pracy, 4 godziny dziennie były by dla niej doskonałym rozwiązaniem i nie musiałaby jeszcze ruszać resztek oszczędności... i.t.d. PÓŁ ROKU. I nic. Od gadania nie pojawiła się kolejna propozycja pracy, nikomu tym gadaniem nie pomogliśmy.

 

To mi terapeutka wyłożyła, że już wiem od kogo się nauczyłam wałkować w nieskończoność sytuacje, które już przepadły, tę część problemu, której za ch*ja cofnąć i poprawić się nie da.

 

*imię zmienione przez redakcję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zupapomidorowa, cześć. Ja Cię mogę pogłaskać po główce :angel:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja i mój facet jesteśmy DDA. W terapii i na lekACH. Jest z kumplami na piwie. Pisze zebym wypeirdalala z domu, ze nie jestem nic warta, ze jest masa lepszych ode mnie kobiet, ze jestem chora,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zupapomidorowa, nie daj się tak traktować. Powiedz mu to samo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja i mój facet jesteśmy DDA. W terapii i na lekACH. Jest z kumplami na piwie. Pisze zebym wypeirdalala z domu, ze nie jestem nic warta, ze jest masa lepszych ode mnie kobiet, ze jestem chora,

Ty nadal z nim jestes? :shock: Podziwiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja świeta też nie jestem bywam wybuchowa. Poszło o to że nie chcę iść do nowej pracy bo mnie rozczarowuje pod każdym względem. On twierdzi że do niczego się nie nadaję że nie ma ze mną przyszłości. Sam zarabia bardzo dobrze. Może chciałby mieć kobietę zarabiającą podobnie. Dla niego bardzo ważne są pieniądze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, jak mu powiem to samo to sama się zamienie w kata a i tak nic tym nie wskóram. Jego to nie rusza. Zaczelo sie od tego ze powiedzialam mu ze czuje sie nieszczesliwa w zwiazku, potrzebuje teraz wsparcia a nie czuje tego wsparcia. No i zaczal sie ten stek wyzwisk. Twierdzi ze ubodlo go to do zywego bo on sie stara a ja takie rzeczy pisze ze nieszczesliwa jestem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zupapomidorowa, powiedz mu ze jego hajs wystarczy na Wasza przyszłość i nie musisz pracować :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zupapomidorowa, powiedz, że jako rasowa kobieta będziesz tylko leżeć i pachnieć

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zupapomidorowa, nie śmieję się. po prostu nie daj się tak traktować i tyle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór.

Noc trzecia minęła, zapasy zlądowały w kiblu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zupapomidorowa, wiesz, fajnie, że już coś z terapii wynosisz i starasz się pewnych błędów nie popełnić, ale związek nie może funkcjonować, jeśli ktoś jest nieszczęśliwy, a drugi ubliża i stawia wymagania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, on sie uparl, twierdzi ze jego terapeutka twierdzi ze wytrzymujemy ze soba dlatego ze sie kochamy i staramy sobie radzic z problemami. Z tym ze on przemoc fizyczna - zamienil na przemoc finansowa i psychczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×