Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dalsza droga - moje utrapienie i kolejny powod dla depresji.


PrzegrałemZycie

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, problem dosyć prosty dla niektórych, dla innych staje sie utrapieniem i obsesją tak jak u mnie. Nie wiem czy uda mi się napisać posta krócej, a nie jak poprzedni mój wątek ;) Nie daje mi to spać po nocach i pogłębia mój dołek emocjonalny więc wolę to napisać, ot tak.

 

Od 2 lat jak posiadam depresję (tak mi się wydaje) zastanawiam się gdzie iśc dalej do szkoły? co chce robić w życiu? kim być w przyszłości? Domyślam się, że nie ja jeden taki problem posiadam z tym, że czas mnie goni (19 lat na karku, matura w tym roku). Tutaj powiem, że kończę technikum informatyczne, tat szkola chyba była jednym z większych błędów w moim życiu, poszedłem bo w zasadzie nie miałem gdzie iść, a ta stosunkowo blisko i swojego czasu przy wybieraniu średniej szkoły (w gimnazjum) byłem raczej z tych lepszych 'komputerowcow', jednak po 3 latach technikum myślę, że to nie dla mnie, minąłem się z powołaniem. Wiele osób mówi, żeby robić to co się lubi, co sprawia przyjemność... Nie jest to takie łatwe. Zainteresowaniami za bardzo kierować się nie mogę, lubię motoryzację (wszelakiej maści) kocham motocykle od małego, miałem już sztuk kilka, są moją pasją - pierwsza myśl warsztat motocyklowy, ale nie mam wystarczającej wiedzy na ten temat no i wiadomo, funduszy. Podobnie jest z informatyką, niby umiem więcej niż przeciętny Kowalski ale to ciągle za mało na kierunke informatyczny studiów (tak mi się wydaje). Nawiazując do informatyki, wydaje mi się, że "wypadało" by kontynuować to co zacząłem tzn. po technikum status informatyka, więc dalej iść w tym samym kierunku. Przemioty maturalne na razie mam same podstawowe (ostatni tydzień na dodanie/wykreślenie). Przez moją głowe przewijają się skrajne kierunki studiów w zawrotnych ilościach. Tanatolog, Tanatopraktor (jestem dziwny, nie odrzucają mnie te zawody, wręcz przeciwnie), protetyk, dentysta przez inne które mi teraz uciekły z głowy. Nawet nie wiem jakie przedmioty musiałbym zdawać (z moim zapałem to i tak ciężko) medycyna odrazu odpada, wiadomo. Myślalem o policji, nie wiem czy mam jakiekolwiek szanse. Zostaję "ostatnia deska" tzn. myslalem nad ratownikiem i zawodowym kierowcą, ale to szczyt moich marzeń nie jest, zwłaszcza, że hobby mam kosztowne, a wiązanie ledwo końca z końcem nie jest godnym życiem w mojej opini.

 

Cięzki wybór, pisane "na spontanie" więc niektórzy mogli zwątpić co do mojego wieku heh:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PrzegrałemZycie, cóż...to co wypadałoby a to co nie wypada mozesz śmiało rzucić w kąt. rozumiem jednak ze chodzi Ci o pewne prawidlowosci w karierze, ktore maja Ci zapewnic utrzymanie.

osobiscie jestem materialistą jak tylko mogę- w ramach swoich metafizycznych sklonnosci.

informatyka to bardzo szeroka dziedzina, suma sumarum kazdy informatyk wybiera sobie swojego konika.

slusznie iz myslisz racjonalnie (warsztat motoryzacyjny) -po nitce do kłębka.

przeznaczenie albo nazwijmy to inaczej Twoje upodobania i zamilowania, o ktorych istnieniu byc moze jeszcze do konca nie podejrzewasz zawsze znajda drogę. warunek jest jeden-trzeba szukac ..probowac.. informatyka moze takze pomoc Ci w zrealizowaniu swojego marzenia (martketing internetowy).

19lat to bardzo mlody wiek,nie wymagaj od siebie decyzji ostatecznych...wielu ludzi rezygnuje np ze studiow po pierwszym roku, bo wybiera cos innego.

 

jakąkolwiek decyzje podejmiesz- rób swoje i nie sugeruj się niczyją opinią.

policja to dodatkowo- rekrutacja jest dosyc dluga, ale nie daj sobie wmowic ze nie masz szans.

sprobuj isc na medycyne. masz bardzo ciekawe sprecyzowane wizje tego co chcialbys robic.

zawodowy kierowca to trochę nudny zawód no chyba ze jezdziłbys dookoła swiata albo byl szoferem jednej ze znanych osobistosci.

pamietaj- po roku zawsze mozesz zrezygnowac. masz ciekawe pomysly, trzymaj sie ich to daleko zajdziesz.

chyba ze watpliwosci wynikaja z tego ze nie sa to do końca Twoje pomysły, lecz podswiadoma chęć zadowolenia otoczenia. tak czy siak jest za czym pojsc, a po drodze moze Ci sie wyklarowac cos calkiem nieprzewidzianego... 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Medycyna odpada ;) 19 lat młody wiek ale na to już za późno, za wysokie progi.

Nie sugeruję się niczyją opinią, jestem indywidualistą, introwertykiem, mam swoje zdanie. Niestety w tym kraju (nie mam pewności jak za granicami) z mojego hobby ciężko wyżyć, zwłaszcza takiemu 'szaraczkowi' jak ja. Szukam więc alternatywy, mam trochę żal do siebie, że za młodu nie dążyłem do jakichś celów, poszerzania zainteresowań, byłem ograniczany, a dziś? Umiem parę rzeczy po łebkach, bez żadnych specjalności, szczególnych zdolności czy talentów.

 

Dzięki za wsparcie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, że jeszcze dużo przede mną ;) Ale czas wyboru szkoły, nie chcę odwlec wyboru rok bo wiem, że powrót byłby cięzki do zrealizowania o ile nawet nie niemożliwy ;)

 

Tak tak, lepiej nie iść wcale niż mam iść na szybko, poza tym studia nie są potrzebne do pracy. Dziwne ale ja czuję taką potrzebę by iść :roll: Znajomości nie mam, wiec po technikum bez umiejętności nikt mnie nie zatrudni. Mam nadzieje, że niektorzy rozumieją

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×