Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

"Prawdziwa kobiecość" i "prawdziwa męskość"

Rekomendowane odpowiedzi

Ja nigdy nie jechałem autobusem,który by kierowała kobieta.Gdybym jechał, to bym jechał.Dla mnie bez znaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli chodzi o wykonywanie zawodu,czy talent w czymś..jak długo ktoś jest w swojej profesji dobry,w odwłoku mam jego płeć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
detektywmonk, a ktora kobieta chcialaby utrzymywac darmozjada :shock:

Czyli facet, który siedzi na garnuszku kobiety, to żaden facet.Ja bym chciał być w taki związku.No, ale ja nie mam godności.

Jesli 2 strony w zwiazku się umówia, ze jedna z nich zajmuje sie domem, a druga pracuje zawodowo, to nie widzę w tym nic nagannego. Dla mnie osobiscie bez znaczenia, która płec pełni jaka rolę, ergo :arrow: spoko mogłabym przyjąc taki podział, że mój partner nie pracuje a ja tak. To jest własnie równouprawnienie IMO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego to tylko facet, ma być tym wołem, który haruję na babę która nic nie robi tylko maluję paznokcie ? Chłop też może se poleżeć na wyrku i niech kobita pracuję.Kasa to kasa nie ważne, kto zarabia.Ja zawsze byłem za równością płci.Nie wadzi mi, kobieta lekarz czy też adwokat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieję, że w 13 stronach tematu doszliście do tego, że nie ma czegoś takiego jak równość płci, bo nie chce mi się tłumaczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Mam nadzieję, że w 13 stronach tematu doszliście do tego, że nie ma czegoś takiego jak równość płci, bo nie chce mi się tłumaczyć.

lepiej nie rob tego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aby nie robić offtopa w pewnym wątku, kopiuję cytaty i odpowiadam tutaj.

 

mark123, uważasz, że Ci, co na forum rzucają mięsem, czy też uskuteczniają tani "podryw" są bardziej męscy? trolololo :pirate:

Uważam, że największymi oznakami niemęskości są duża słabość (i psychiczna i fizyczna) oraz duża niezaradność.

 

mark123, takich są tu setki ;) kończymy OT

Na pewno nie setki; dużo mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje poglądy na równość płci jest taka.Popieram w 100 % jestem zwolennikiem równych zarobków dla kobiet i mężczyzn.Popieram kobiety w takich zawodach jak:lekarz,prawnik,inżynier.Uważam,że kobiet jest za mało w polityce.Chętnie bym pracował w firmie, gdzie kobieta jest szefem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ukwial-1.jpg

 

Wierzę tylko w prawdziwą indywidualność, jednostkową unikalność. A nawet jeśli ktoś chce odcienie męskości/kobiecości ludziom przypisywać, to niech nie służy mu to jako lista proskrypcyjna 'ciot' i 'feminazistek' co to trzeba nienawidzić i tępić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie prawdziwa kobieta jest mądra, silna i dobra. Jest czuła, jest ciepła, ma instynkt macierzyński, jest opiekuńcza, troskliwa, rodziny broni jak lwica. Ma pełne biodra, wąską talię, długą szyję i pełne usta. Potrafi wybaczać i potrafi wychować. Dzieci ją uwielbiają, mąż za nią szaleje. Porusza się tak, jak żaden facet nie potrafi. Kocha, cała jest miłością.

 

Prawdziwy mężczyzna...kocha swoją księżniczkę i zrobi dla niej wszystko..."słowo dźwiga jak kamień, a gdy je wypowie ciężko, to jakby podał ramię"... Lubi psy i resztę zwierząt. Zawsze dotrzymuje danego słowa. Nie wstydzi się łez. Pewnie długo nie będzie kumał, że najważniejsze jest to, że Jest. Zbuduje dom, zasadzi drzewo i na 99,9% będzie miał syna :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem mam wrażenie, że moja płeć psychiczna jest nijaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lenka30, rygorystycznie ;) Ja chyba nie znam prawdziwej kobiety i mężczyzny według takiej charakterystyki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sytuacjach stresowych najgorzej chyba mają ciepłe kluchy, poziom strachliwości/lękliwości chyba jest u nich wyższy niż u innych mężczyzn.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, detektywmonk, ja się kobieco też nigdy nie czułam :roll: W ogóle nie lubiłam za bardzo dzielić ludzi na kategorie - kobieta i mężczyzna, zdecydowanie wolałam pani i pan. Ale podejrzewam, że wynika to z tego, że te pierwsze określenia mają pewne zabarwienie seksualne :bezradny:

 

A bójka ? Czemu nie :yeah: Jak będziecie szli na jakąś ustawkę, to dajcie znać :mrgreen: Chyba za mało wyszalałam się w życiu ( znaczy w ogóle się nie wyszalałam ! )

 

-- 23 lis 2014, 11:35 --

 

Dla mnie prawdziwa kobieta jest mądra, silna i dobra. Jest czuła, jest ciepła, ma instynkt macierzyński, jest opiekuńcza, troskliwa, rodziny broni jak lwica. Ma pełne biodra, wąską talię, długą szyję i pełne usta. Potrafi wybaczać i potrafi wychować. Dzieci ją uwielbiają, mąż za nią szaleje. Porusza się tak, jak żaden facet nie potrafi. Kocha, cała jest miłością.

 

Prawdziwy mężczyzna...kocha swoją księżniczkę i zrobi dla niej wszystko..."słowo dźwiga jak kamień, a gdy je wypowie ciężko, to jakby podał ramię"... Lubi psy i resztę zwierząt. Zawsze dotrzymuje danego słowa. Nie wstydzi się łez. Pewnie długo nie będzie kumał, że najważniejsze jest to, że Jest. Zbuduje dom, zasadzi drzewo i na 99,9% będzie miał syna :-)

 

OMG :hide:

 

Nie znoszę stereotypów, że facet musi mieć syna :time:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie. mezczyzna moze byc uległy a wtedy nie jest Panem tylko subem. kobieta ktora nie jest dominą tez nie jest Panią.

języka trzeba używać delikatnie!

w sensie być czułym na znaczenia wyrazów!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak dla mnie sprawa prawdziwej kobiecosci i meskosci jest sprawa czysto biologiczną, mitow kulturowych nie biore na powaznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Wierzę tylko w prawdziwą indywidualność, jednostkową unikalność."

 

Podpisuję się pod tym. Dla kogoś bardziej męskie od sprawdzania się w bitkach będzie codzienne wynoszenie śmieci, a dla innej osoby będzie odwrotnie. Ponadto w niektórych sytuacjach dana osoba radzi sobie lepiej, a w innych gorzej. Związek damsko-męski to dla mnie również umiejętne uzupełnianie się nawzajem, by oboje radzili sobie ze wszystkimi trudnościami i w pełni cieszyli się swoim szczęściem. Poza tym niektórzy ludzie żyją bardziej w świecie rzeczywistym, a inni lubią budować relacje, wspomagając się otoczką tradycji, historii lub osobistych przekonań i wymysłów, które jednego mogą krzywdzić, a drugiego napełniać niespotykanym u "przeciętnych ludzi" szczęściem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prawdziwa męskość i prawdziwa kobiecoś to najkrócej mówiąc wzór kulturowy, inny dobór słów na przykładowo zaradność, wytrwałość, wdzięk, zbudowanie domu blablabla, zależnie od kontekstu społecznego.

jest też często używana jako termin normatywny - ocenia się kogoś jako mało/bardzo męskiego/kobieca a im bardziej tym lepiej, no i trzeba przyznac, ze potrafi mocno wyrazic podziw badz pogarde, dlatego niektorzy z lubością go nadurzywaja, ale wtedy wystawiają sie na przejrzenie intencji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×