Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

"Prawdziwa kobiecość" i "prawdziwa męskość"

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Chociaż prawda jest taka, że źle ubierająca się ładna kobieta (na szczęście rzadki przypadek, bo kobiety z reguły lepiej się ubierają od mężczyzn, gdzie tak powszechne jest ubieranie się jak gimbus albo jakiś hipster) i tak nie będzie pociągająca. No przynajmniej dla mnie. Gdzieś słyszałem, że tak kompletnie nie jest, że faceci na to nie zwracają uwagi - taaa

 

Monica Bellucci w "Malenie" :105:

 

+1 :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

NieznanySprawca, Purpendicular, :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A pieprzycie kobieta z większym ciałkiem jest cud i malina och te kobiece kształty :))

 

 

Luktar, spotykasz jakiś pedałów masakra, powiedz im na koniec, że faceci którzy tak mówią mają zazwyczaj małe kutasa i odejdz :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

UnityMitford, wrzucałam jej zdjęcie do najseksowniejsze. Nie chodzi tylko o figurę, ale ona odgrywa dużą role. Jednak Beyonce emanuje kobiecością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Purpendicular, uważam, że ubiór jest często odbiciem charakteru, temperamentu, także oceniam pod tym kątem. Ale pomimo to dla mnie paskuda ubrana w najlepszą kreację wciąż jest taka samą paskudą, a piękna kobieta choćby wciśnięta w worek po kartoflach pozostaje piękna. :mrgreen:

 

-- 20 lis 2013, 16:04 --

 

Jednak Beyonce emanuje kobiecością.

:hide:

Boże uchroń od takiej kobiecości. 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

slow motion, ja nie jestem fanką jej muzyki, ale z Beyonce emanuje taka kobieca siła która momentalnie przechodzi na mnie : D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

bijonse jest dobrą dupą :twisted: Nie wiem co Wy chłopaki macie do czekoladek :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Purpendicular, uważam, że ubiór jest często odbiciem charakteru, temperamentu, także oceniam pod tym kątem. Ale pomimo to dla mnie paskuda ubrana w najlepszą kreację wciąż jest taka samą paskudą, a piękna kobieta choćby wciśnięta w worek po kartoflach pozostaje piękna. :mrgreen:

 

Niby tak, ale brak gustu zmniejsza atrakcyjność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpendicular, Fajnie wiedzieć, że jacyś mężczyźni zwracają uwagę na ubiór, który moim zdaniem jest odzwierciedleniem danej osoby(czasem w danym dniu) :great:

 

light, jeeee, piąteczka! :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

slow motion, 5! :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

slow motion, ponieważ idąc codziennie po głownej ulicy swojego miasta widzę kobiety o liniach bardziej działających na męską percepcje, o słodszej aparycji, piękniejszym spojrzeniu, i kocich ruchach bardziej wysublimowanych, niż u jakieyś tam B. 8)

Uważam po prostu, że szukacie za daleko tych "wzorów" kobiecości, są one w około we wszelkich odmianach.

 

Wiem, że kobiece kompleksy na punkcie wyglądu są tak niereformowalne, jak męskie na punkcie stanu konta. 8) Ale jak chociażby widzę Wasze zdjęcia na forum, to zastanawiam się, czy umartwianie się swoimi mniej-lub-bardziej urojonymi brakami nie jest dla niektórych jakimś masochistycznym fetyszem. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monica Bellucci w "Malenie" :105:

:105::105::105: kwintesensja kobiecosci

 

Chociaż prawda jest taka, że źle ubierająca się ładna kobieta (na szczęście rzadki przypadek, bo kobiety z reguły lepiej się ubierają od mężczyzn, gdzie tak powszechne jest ubieranie się jak gimbus albo jakiś hipster) i tak nie będzie pociągająca.

zawsze mozna ja rozebrac ;)

 

Ale pomimo to dla mnie paskuda ubrana w najlepszą kreację wciąż jest taka samą paskudą, a piękna kobieta choćby wciśnięta w worek po kartoflach pozostaje piękna. :mrgreen:

malo jest tak totalnie paskudnych kobiet. Nawet te niezbyt urodziwe moga miec rewelacyjne nogi, oczy, figure, tyleczek, piersi ....i umiejetne podkreslenie swoich atutow czyni je jakby bardziej atrakcyjnymi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

NieznanySprawca, Tu sie zgodze, Polki są najpiękniejsze ;) Ale co nie zmienia faktu, że bijons jest dobrą dupą i brałby :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NieznanySprawca, halo halo, nie lubię jak ktoś do mnie mówi w liczbie mnogiej :nono:

A dodatkowo ja jestem kobietą i nie wiem co kręci mężczyzn. Wiem, że mi podoba się Beyonce i nie, nie dążę do jej figury, bo jest to po prostu niemożliwe. A dlaczego? bo jestem zupełnie innej budowy niż B. :<img src=:'>

Aha i potwerdza się po raz setny to, że o gustach się nie dyskutuje. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
halo halo, nie lubię jak ktoś do mnie mówi w liczbie mnogiej :nono:

Skąd ten egocentryzm? :pirate: Napisałem szerzej do tematu, co myślę.

Aha i potwerdza się po raz setny to, że o gustach się nie dyskutuje. :P

Otóż to. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi się tam Beyonce nie podoba, taka gwiazdeczka, poza tym raz jaśniejsza raz ciemniejsza, z czarnych kobiet to super była Pam Grier w latach świetności, to dla niej oglądałem te wszystkie produkcje blaxploitation, w sumie średnie, ale potem filmy Tarantino się lepiej wchłaniało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Facet, który siedzi w domu na utrzymaniu bogatej kobiety.To według Was spryciarz,który umie się w życiu ustawić,czy też niegodny bycia mężczyzną ? I czy któryś z panów, mógłby żyć w takim związku ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, a ktora kobieta chcialaby utrzymywac darmozjada :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
detektywmonk, a ktora kobieta chcialaby utrzymywac darmozjada :shock:

W życiu różnie bywa, świat się zmienia, w społeczeństwie to się zdarza co raz częściej, bo z reguły to męskie zawody stają się nieużyteczne.

A i wariatów i wariatek nie brakuje.

 

Ja jestem wykolejony pod względem pojęcia kobiecości, bo uwielbiam skrajności. Czyli albo niewinne i dziecinne dziewczynki, albo opanowane, rozsądne, ostre żylety. Z tym, że z tymi pierwszymi nie mógłbym żyć, natomiast tych drugich jest bardzo mało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Polki są najpiękniejsze

Dyskusyjna kwestia :D

slow motion,

Aha i potwerdza się po raz setny to, że o gustach się nie dyskutuje. :P

Gdyby o gustach wszelakich się nie dyskutowało nastąpiłaby wszechobecna cisza ;) O czym innym jak nie o gustach się dyskutuje? ;)

Beyonce emanuje kobiecością.

Może fani masywnych babek się nią zachwycają i na pewno w pewnym typie ubrań będzie się prezentowała dobrze. Ale typ urody taki dość wulgarny mym zdaniem skromnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ale typ urody taki dość wulgarny mym zdaniem skromnym.

Nie chciałem używać tego słowa, ale skoro już padło. 8) Dodałbym jeszcze, że w jakiś sposób prosta, nudna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

U mnie głównym dyskryminatorem jest fakt, że jest to osoba ciemnoskóra a ja fanka bladolicych ludziów. Tzn lekka letnia opalenizna jak najbardziej ok, ale z umiarem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam dalej pewien problem. Wczoraj rozmawiałam z kumplem, żaliłam mu się, że facet z którym byłam właściwie to miał coś do mojego wyglądu, między innymi przeszkadzała mu moja waga. Kumpel - jak się okazało - ma podobny problem ze swoją partnerką. Mówi, że przywiązuje się do kobiety wpierw mentalnie... no i kłóci się ze swoją dziewczyną o figurę. Znam ją i wygląda ładnie, co prawda nie jest wychudzona ale nie ma nadwagi. Rozmawiałam z tą dziewczyną, i ona twierdzi że często się kłócą m.in. dlatego że on codziennie ją pyta jak wróci z pracy czy ćwiczyła. Laska - zupełnie inaczej niż ja - bierze problem na swoje bary i stara się chudnąć... no i sama nie wiem, czy to jest zdrowe, normalne?

 

-- 20 lis 2013, 23:50 --

 

Czy może ja sama powinnam zacisnąć pięści i za wszelką cenę żreć sałatę, ćwiczyć ile się da i za rok mieć rozmiary jak kate moss?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×