Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Wątek do wykrzyczenia się

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu chciałem klepnąć post o wczorajszym zbanowaniu mnie na forum dla feminazistek wizaz ale zostałem wkurwiony przez moją płaczliwą i sfrustrowaną mamuśkę i teraz ponieważ straciłem wenę to bardzie wkurwiony jestem przez nią. Jak wróci mi moje lekkie piórko to napiszę więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcę być zbawiony na wieki! Nie chcę mieć żadnego grzechu! Nie chcę zła! Niechaj nie będzie tragedii żadnych!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łatwo pojawiają się u mnie skrupuły... "Lęki" związane z religią. Problemy, niestety konflikt wewnętrzny. Tak łatwo pojawiają się głupie myśli.

 

Nie podoba mi się to, jak w Ameryce Północnej diagnozują osoby z podobnymi problemami do moich! Tam mógłbym otrzymać mniej poważne diagnozy niż w Polsce, jak zaburzenia uczenia się pozawerbalnego (nonverbal learning disorders; NLD, NVLD). Opisy NVLD potrafią wyraźnie przypominać opisy zespołu Aspergera, zaburzeń ze spektrum autyzmu czy całościowego zaburzenia rozwoju. "Społeczne NLD" powinno być włączone do jednej kategorii z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, a nie być w jednej podkategorii z dysleksją czy dysortografią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Precz z umowami śmieciowymi!

Precz z prekaryzacją!

Zero śmieciówek to nasz cel!

Nie chcemy pracować jak bydło robocze!

"Śmieciówkarstwo" - wyzysk w majestacie prawa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostro ziomuś, lepiej się tak nie rozpędzaj bo zrobią ci wypadek albo samobója zanim zdążycie się zarejestrować :angel:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w domu są zawsze kłopoty jak coś kupię a ja w zasadzie najczęściej kupuje kosmetyki i ubrania, bo to jest mi potrzebne, żeby ładnie wyglądać a tak poza tym to nie jestem materialistą, szkoda że kasa mi się skończyła i nie mam za co kupić lakierów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam dzisiaj na targu. Dlaczego ludzie w ogóle nie myślą i każdy chodzi jak mu się podoba. Aby przejść 10 metrów zawsze muszę robić slalom jak na nartach, do tego zawsze ktoś musi we mnie wejść :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dosyc studiow. Na nic mi się w życiu nie przydadzą, bo pracy i tak po nich nie znajde. W ogóle czy chce pracować w tym zawodzie? Po jaką cholere sie na nie wybralam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce mi się zająć pracą dyplomową. "Przeraża" mnie wysiłek, jaki należy w to włożyć. To nie jest niestety taka prosta, repetytywna czynność, jak koszenie trawnika czy obieranie ziemniaków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego nikt nie chce ze mną mile rozmawiać? Nudno...

 

"Nie mam sił na pracę magisterską, "przeraża" mnie złożoność tego zagadnienia". Możesz przy tym "długo siedzieć", a efekt i tak będzie mizerny. Jakie to deprymujące, zniechęcające.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejsza pogoda u mnie to porażka, do tego łapie mnie chyba przeziębienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj pojechałem z mamą do sklepu meblowego na drobne zakupy. Na początku się ucieszyłem że w końcu jakaś odmiana. Udało się znaleźć oczekiwane produkty, byłem zadowolony z ogarnięcia dotykowego przewodnika po zaopatrzeniu, po zakupach zjedliśmy smaczny obiad w sklepowej stołówce (tylko 5 dań do wyboru a ciastka wielkości batonika po 5 zł :brawo: ). Przed wyjściem i odebraniem zakupów z poczekalni spotkaliśmy kuzynkę, po rozmowie z mamą zadała mi jedno randomowe pytanie "jak leci". Splątałem się jakbym był po wylewie, było mi potem strasznie głupio. Tabletki które do tej pory działały od wtorku dzisiejszej nocy też dały ciała, kolejna pobudka o 4. Zero wychodzenia gdzie-kurna-kolwiek oprócz zakupów doraźnych przez następne 2 miesiące.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj jest jak na razie znośnie więc nie będę krzyczał i już ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzisiaj oprócz jednej chwili słabości czuję się ok :D

Nie chce mi się jutro iść do pracy :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt nie stara się mnie zrozumieć. Słysze tylko, że sobie WMAWIAM. Zmuszają mnie do robienia rzeczy, których robić nie chcę. Może i nie daję sobie pomóc, ale robienie rzeczy od których mnie odrzuca jest dla mnie niewykonalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nikt nie stara się mnie zrozumieć. Słysze tylko, że sobie WMAWIAM. Zmuszają mnie do robienia rzeczy, których robić nie chcę. Może i nie daję sobie pomóc, ale robienie rzeczy od których mnie odrzuca jest dla mnie niewykonalne.

 

Mnie też powtarzali, żeby o tym nie mysleć, że sobie wmawiam i że to wszystko to nakręcanie się....Ale wiesz jest trochę w tym prawdy, wiem że to trudno zrozumieć ale tak jest. Kiedy nie wiedziałam co się ze mną dzieje to byłam przerazona, było mnostwo niezdiagnozowanych chorób , które oczywiście diagnozowałam ja. Wsparcie jest potrzebne. Ja nie mogłam chodzić do sklepów, do szkoły do dzieci, nie umiałam ustać na przystanku. Ale krok po kroku dzięki męzowi zaczęłam wchodzić do marketów ( choć nigdy nie lubilam tam chodzić) . Nie raz w sklepie brałam kluczyki do auta i wybiegałam na powietrze bo nie dawałam rady,m imo,że blisko był mąż. Kiedy już musiałam sama coś kupić to wybierałam sklepiki małe , bez kolejek z expresową obsługą zanim zacznę " odlatywać" . Ale z czasem przekonałam się że za którymś razem zrobiłam zakupy bez ataku, bez paniki, na rozpoczęcie roku dałam radę pójść z dziećmi... Do marketu sama jeszcze nie wejdę ale z bliskimi jest ok. Najwazniejsze to nie mysleć że zaraz coś Cię dopadnie. Ja jesli gdzieś wychodzę Mówię sobie: " Dawaj nerwica idziemy do sklepu , zobaczymy jaka jesteś silna...Czasem pomaga czasem nie. Zaczynam też rozmawiac z ludzmi to pomaga. Wczesniej ich unikałam bo mówiłam do nich jak przez szybę. I cieszę się że znalazłam ten portal bo wiem, że nie jestem sama....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BeataRD, ja już próbowałam robić rzeczy, które ludzie robią normalnie bez żadnego wysiłku i z przyjemnością. Ale mimo kolejnych prób, to nadal sprawiało mi ból. Wiem, dlaczego nie potrafię robić zwykłych rzeczy, ale też wiem, że bez pomocy psychologa się z tym nie uporam. Potrzebuję fachowego wsparcia, a nie zmuszania mnie do czegoś. Chcę, żeby ktoś powiedział, że mam prawo się czuć tak jak się czuję. Fajnie, że masz rodzinę, która cię wspiera. Ja też mam partnera, który rozumie przez co przechodzę, ale boli mnie, że rodzina i przyjaciele nie potrafią popatrzeć na świat z mojej perspektywy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu problemy religijne. Strach przed piekłem, grzechem ciężkim, świętokradztwem. Myśli przeciw religii skierowane :(

Natura chce zbawienia. Nie chce katuszy.

I pisanie postów może stanowić dla mnie jakiś problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

take, czy religia, która sprawia ci problem jest dla ciebie dobrą religią?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Znowu problemy religijne. Strach przed piekłem, grzechem ciężkim, świętokradztwem. Myśli przeciw religii skierowane :(

Natura chce zbawienia. Nie chce katuszy.

I pisanie postów może stanowić dla mnie jakiś problem.

 

Zawsze jest ktoś kto stoi obok Ciebie, Twój Anioł Stróż - on jest zawsze przy Tobie, czy jest Ci źle czy dobrze ....Może modlitwa do niego da Ci ukojenie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Codziennie odmawiam modlitwę do Anioła Stróża.

 

W praktyce mogę nie umieć odróżniać grzechu ciężkiego i lekkiego czy nawet grzechu i niegrzechu.

Skrupuły są "koszmarne".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W praktyce mogę nie umieć odróżniać grzechu ciężkiego i lekkiego czy nawet grzechu i niegrzechu.

Może wyguglaj co jest grzechem a co nie i spróbuj to zapamiętać. :szukam:

O jakie uczynki ci konkretnie chodzi? Wpisz to w wyszukiwarkę. Na necie jest mnóstwo odpowiedzi co grzechem jest a co nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

czy te leki na katar muszą być takie drogie??? wydałam dzisiaj majątek :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sailorka, ja nigdy nie kupuję nic na katar tylko robię inhalacje z różnych ziół, gotuję to sobie w garnku i wdycham. Tani sposób a pomaga ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

miziam, a na jak długo Ci ten katar przechodzi? Bo ja mam katar non stop. I nie jest związany z przeziębieniem ani alergią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×