Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Dążenie do celu

Rekomendowane odpowiedzi

Potraficie postawić sobie cel i go realizować? Dla wielu jest to podstawą w powrocie do zdrowia. Czy jeśli sobie coś postanowicie, to potraficie w tym wytrwać, czy raczej to słomiany zapał?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie, nawet gdybym postawił sobie jakiś cel, to i tak nie udałoby mi się go zrealizować. Nie dlatego, że nie chciałbym, tylko dlatego że nie miałbym możliwości go zrealizować.

Bo postawienie sobie celu to jedna sprawa, a zrealizowanie go, to już co innego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

marimorena, zawsze dobrze jest mieć coś, do czego się dąży. To jakiś punkt zaczepienia i motywacja do działania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda.

Motywacja i chęć podjęcia dążenia do celu. Ale też zdobycie jakiegoś celu musi się udać. A nie wszystko się udaje zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bonus, jasne, że nie wszystko. Warto jednak próbować, bo nie robiąc nic pozostaje się w tym samym punkcie i nie ma szans na coś nowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesto jak postawie sobie cel, to dąże do niego namietnie aż sie zisci, ale byc moze wynika to z mojego charakteru, iż jestem nieco uparta jak na zodiakalnego barana przystało;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To też zależy, o jaki cel chodzi.

Do pewnych celów, niestety są potrzebne pieniądze i możliwości. Chcieć czegoś a nie móc tego dostać, to dwie, całkiem inne sprawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bonus, to też po części prawda. Zależy jaka kwota. Jeśli nie jest niebotycznie duża, to można założyć, że po latach ciężkiej pracy i odkładania w końcu się ją uzyska. Dużo wyrzeczeń, dużo pracy, czasami nawet takiej, która balansuje na granicy sił fizycznych i psychicznych. Sytuacje są różne i to, co da się zrobić zależy właśnie od typu danej sytuacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dla wielu jest to podstawą w powrocie do zdrowia.

racja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czesto jak postawie sobie cel, to dąże do niego namietnie aż sie zisci, ale byc moze wynika to z mojego charakteru, iż jestem nieco uparta jak na zodiakalnego barana przystało;)

 

 

To Twoje życie na prawdę wygląda wspaniale. Zazdroszczę takiego zaparcia. Gdyby mnie udało się zrealizować cele - schudnąć, malować codziennie, wystawiać się - byłabym bardzo szczęśliwa. Niestety mam słomiany zapał z jakiegoś powodu. Na jakimś etapie wycofuję się a później zgryzota.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

jadę do niego slalomem gigantem dupą po betonie ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Artemizja, Bardzo różnie z tym jest, z wytrwaniem w tym co sobie postanowię

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzadko kiedy,ale zdarza mi się,że jeśli naprawdę na czymś mi zależy,to choćby skały srały,baby śpiewały a cyganie tworzyli w remizie zajebistą potupaje a obok jeździł na monocyklu niedźwiedź który żongluje płonącymi głowami murzynów to przeszedłbym obojętnie obok i niczym lodołamacz,niszczyciel tłumu czy uj wie co dążę do celu,powoli,metodycznie,kombinatorsko,byle osiągnąć swoje D:

Niestety,1 szkop(uł) w tym - to rzadko się dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś wyznaczałam sobie różne cele i uparcie do nich dążyłam. Ale działo się tak żę jak tylko czegoś chciałam to od razu jak spod ziemi zaczynały wyrastać przeszkody i problemy. Po wielu latach takiej walki z przeszkodami w końcu uznałam że nie wolno mi miec niczego czego pragnę i że powinnam się wyrzec pragnień aby w końcu przestać się męczyć z powodu niespełnionych pragnień.

Teraz dąże tylko do jednego celu a jest nim wyzdrowienie. Na to przeznaczam swoje wszystkie pieniądze i cały mój czas. I tylko w tym przypadku odnoszę sukcesy, bo czuję się lepiej niz kiedyś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, to nie przeszkadza w dążeniu do celu. Niekoniecznie trzeba sobie stawiać tak zwane ambitne cele. Można przecież dążyć do czegoś innego, co niekoniecznie wiąże się z ambicją. Można dążyć do uzyskania komfortu psychicznego. To, czy dana rzecz, dany cel jest kwestią ambicjonalną zależy od indywidualnego podejścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie dość dziwne jak dla mnie, bo cele mogą być różnego kalibru i też w pewnym miejscu przechodzą w marzenia.

 

 

Przykładowo, gdy ustalę sobie cel, aby nauczyć się jakiegoś języka, to z reguły uda mi się to zrobić. Jednak cel bardziej ogólny, jak założenie rodziny to już chyba właśnie te marzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

murphy, każdy różnie interpretuje pojęcie celu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zawsze mam jakiś cel przed sobą ,nade wszystko nauczyć się bycia szczęśliwą ...ciesze się jak uda mi się osiągnąć obrany cel natomiast porażki przeżywam zbyt mocno .Jestem cierpliwa w dążeniu do celu ale tego też nauczyło mnie życie.Z resztą mam to także w podpisie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macie jeden konkretny cel, czy kilka pomniejszych, które powoli realizujecie? Jak to u Was wygląda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka pomniejszych,ale skleconych ze sobą. Czy wyjdzie,who knows. Priorytety bywają zmienne i płynne zależnie od sytuacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście uważam, że warto mieć kilka pomniejszych celów, ponieważ w razie niemożności realizacji jednego, można się skupić na reszcie. Natomiast, jeśli ma się jeden cel i nagle okazuje się, że z jakichś przyczyn jego realizacja nie będzie możliwa, cały świat zaczyna się walić i nie wiadomo, co ze sobą zrobić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×