Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Ucieczka od rzeczywistości

Rekomendowane odpowiedzi

Czasami mam ochotę, żeby uciec od życia, od ludzi na jakąś bezludną wyspę, żeby mnie nikt nie widział i nie słyszał. Podejrzewam, że sporo osób tak czuje, zwłaszcza, po nieudanym dniu. Wbrew pozorom, to wcale nie takie trudne, bo przecież można zacząć się izolować. Czy są z tego jakieś korzyści? Czy na dłuższą metę ucieczka od rzeczywistości coś da, czy jest jedynie stratą czasu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy czuję się bezsilny, gdy czuję, że nie mam dostatecznie wielkiego wpływu na moje życie, wtedy miewam takie pokusy, by uciec. Ale gdy tylko odzyskuję władzę nad sterami własnego życia, te pokusy znikają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czasami mam ochotę, żeby uciec od życia, od ludzi na jakąś bezludną wyspę, żeby mnie nikt nie widział i nie słyszał.

Eh ja to tak mam mimo że tego nie chcę czasem :P Mieszkam sam, więc jak wracam do domu po robocie to mam swoją "bezludną wyspę"... Zawsze na mnie czeka.

 

Uciekanie od rzeczywistości nie jest nigdy zjawiskiem pozytywnym. Z rzeczywistością trzeba sobie radzić, a nie uciekać. Wbrew pozorom granica jest bardzo cienka i płynna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tak są korzyści - własny świat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

detektywmonk, poważnie piszesz? :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja rzeczywistość jest tak beznadziejna że muszę od niej uciekać w świat fantazji, zawsze tak było a np pracując fantazjowałem najwięcej aby móc przetrwać tyle godzin w pracy( oczywiście innym się to nie podobało i uważali mnie za megagłupka, ale ja tylko tak potrafię pracować dłuższy czas). Przy robieniu niemal każdej czynności dłuższej niż pół godziny muszę uciekać od rzeczywistości i aby zasnąć to samo mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja w myślach uprawiam seks ze swoją psycholog.
Rozmawialiście o tym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja czasem w myślach uciekam od rzeczywistości.

Od dziecka mój sposób na ucieczkę od rzeczywistości to bujanie się, a od kilku lat także słuchanie muzyki. Wtedy moje myśli same "idą" w świat fantazji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, musiales jako dziecko przeżyć strasznie dużo stresu skoro do tej pory się bujasz ,podejrzewam że jest to u Ciebie jakis sposób odreagowania stresu,uspokojenia się

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Od dziecka mój sposób na ucieczkę od rzeczywistości to bujanie się, a od kilku lat także słuchanie muzyki.
Mam dokładnie to samo. Z tym, że nad bujaniem już udało mi się zapanować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie ucieczka od rzeczywistości to centralny punkt mojego życia.

Do pewnego momentu żyłem w sposób nieświadomy przytłaczającego faktu istnienia. Tzn. żyłem i to było oczywiste.

Dopiero jak doszedł do mojej świadomości fakt, że żyję, krótko mówiąc, popadłem m.in. w derealizację.

Moje "ja" musiało się bronić przed tym faktem, bo był on zbyt doniosły jak na taką małą istotę.

 

Do tej pory żyję w derealizacji, przynajmniej zaczynam ją rozumieć.

 

Mój umysł wciąż zaprząta pytanie: "Czym jest niebyt?"

To ucieczka od życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
podejrzewam że jest to u Ciebie jakis sposób odreagowania stresu,uspokojenia się

Czasami zdarza się, że czuję się wyraźnie wkurzony lub zestresowany i bujanie się mnie jakby uspokaja. Ale często jest też tak, że nie czuję się zestresowany ani wkurzony, gdy mam zamiar się pobujać, no ale może to jest wtedy jakoś podświadomie.

 

Od dziecka mój sposób na ucieczkę od rzeczywistości to bujanie się, a od kilku lat także słuchanie muzyki.
Mam dokładnie to samo. Z tym, że nad bujaniem już udało mi się zapanować.

U mnie bujanie się nasiliło się, bo bujam się częściej niż w dzieciństwie.

 

Do tej pory żyję w derealizacji, przynajmniej zaczynam ją rozumieć.

Mnie podczas ucieczki myślami w świat fantazji czasami zdarza się coś w stylu derealizacji. W takim stanie czuję się, jakbym był w trochę innej rzeczywistości oraz czuję się władcą wszechświata. Ale czasem miewam w takim stanie dziwne rzeczy, obraz przed oczami się jakby lekko przyciemnia oraz dostaję trochę drgawek, mam wtedy też dziwny stan emocjonalny.

A dwa razy w takim stanie zdarzył mi się pojedynczy błysk jasnego światła przed oczami, a raz uczucie zapadania się w siebie, ale krótko to trwało, jakieś 2 sekundy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ucieczka w świat fantazji, marzeń nigdy nie była niczym złym. Nawet małe dzieci to robią. Nie ma na Ziemi człowieka, który byłby pozbawiony swojego prywatnego, lepszego niż otaczająca rzeczywistość świata. Bardzo często ludzie znużeni prozą życia, czy chociażby upodleni w jakiś sposób przez kogoś ewakuują się tam, gdzie mogą się wyciszyć, zregenerować emocjonalnie, czy też dowartościować. A co jest wówczas najbliżej? Właśnie świat fantazji. Często człowiek fantazjując nawet sam się do siebie uśmiecha. Czyli mówiąc trywialnie : robi swoim emocjom dobrze. Dobrze się z tym czuje, a dobre samopoczucie, to motor do działania realnego. Wyobraźcie sobie jak przewidywalne, nudne i smutne byłoby życie ludzi, gdyby mózg nie posiadał takich możliwości ? Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy granice między światem realnym, a światem fantazji zaczynają się zacierać. A to może być jeden z wielu takich objawów(choć nie musi..może to być również głębszy stan przeżywania, który bez problemu mija pod wpływem chociażby jakiegoś odgłosu z zewnątrz).

obraz przed oczami się jakby lekko przyciemnia oraz dostaję trochę drgawek, mam wtedy też dziwny stan emocjonalny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że mój sposób ucieczki w świat fantazji normalny nie jest.

 

A to może być jeden z wielu takich objawów(choć nie musi..może to być również głębszy stan przeżywania, który bez problemu mija pod wpływem chociażby jakiegoś odgłosu z zewnątrz).

Ten stan u mnie co prawda łatwo mija, ale i tak w pełni normalny nie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Często wolę uciekać myślami, marzyć, fantazjować. Niż myśleć o rzeczywistości...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę w ten sposób ,że jeśli Rzeczywistość nie przynosi choć trochę zadowolenia / przyjemnośći to normalną rzeczą jest ucieczka z tego bagna . W moim życiu wiele razy uciekałem od rzeczywistości i to na różane sposobY .Boże mój co za nędza. Jednym z tych ucieczek był popołudniowy sen na benzo. Rownież alkohol , trawsko , i jeszcze kilka rzeczy tak nędznych, acz skutecznych na chwilę , lecz mocno wyniszczających tak ciało , jak i samego ducha. Ducha , który osłabiony tymi jadami karlał z dnia na dzień . Dziś jest ze mną o wiele lepiej . Żona nie pozwala spać popołudniami , alkohol wykluczony , trawa bardzo rzadko. Coraz bardziej wchodzę w Rzeczywistość , choć często bardzo niezgrabnie , "kulejąc " i stękając co chwilę. Jednak jest coś w tym Życiu / Rzeczywistości co nas W nim trzyma , może Nadzieja , możę dobre wspomnienia .Może ,ale jednego jestem pewien największym Skarbem w życiu człowieka jest zgrany i oddany sobie Związek Małżeński , zdrowe dzici, i Prawdziwi Przyjaciele. Samotność to zły doradca i sama nędza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marzę o takiej ucieczce. Mieć gdzieś domek z dala od ludzi, pieniędzy tyle, żeby nie było widać ich końca, a w tym domku Himalaje narkotyków, głównie kwasów ułożonych jak w klaserze znaczki, grzyby posegregowane według miejsca zbioru i trawa ułożona wedle odmiany. Do tego kilka egzotyków w postaci kaktusów i lian, a gdybym już czuł, że niedługo stracę świadomość swojego istnienia, zatężony wywar z bielunia, którym bym zakończył żywot na tym łez padole. No i oczywiście mechanizm autodestrukcji tego domku wraz z wymazaniem zawartości konta reagujący na zanik akcji serca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hans , przyznam śe dosyć masz ciekawą koncepcję ucieczki ze zgiełku tego świata. Tóje marzenie / Twój wybór.

A jakaś fajna Kobieta w tym Twoim pustkowiu zanlazła by tam skromne mijsce?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bardzo, na rozkosze cielesne mógłbym wyruszyć z mojego domku, ale wątpie, czy by mi tego bardzo brakowało. Ewentualne miejsce w środku znalazło by się dla jednego kumpla, z którym zawsze dobrze mi się ćpało i który tak jak ja lubi mityngi narkotyczne, ale pod warunkiem, żeby również zakończył tam życie razem ze mną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale pod warunkiem, żeby również zakończył tam życie razem ze mną.

 

Tak Ci si spieszy do trumny na turbodoładowaniu narkotycznym ? Odnoszę wrażenie ,że takie gadki jak ta teraz Twoja to powinny być u ludzi koło 70 lat , aTy chyaś młodszy?

Śmierć na zaćpaniu ? Może Tobie to pasuje . Ja bym wolał bardziej godną śmierć wśród bliskich .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sądze, że przez te kilka lat zobaczyłbym więcej niż dziesięciu 70-latków. :twisted:

No i mówimy o ucieczce od rzeczywistości, a nie szarej egzystencji, w której zrezygnowałem z palenia, bo to szarej rzeczywistości zupełnie nie służyło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×