Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Podejmowanie decyzji

Rekomendowane odpowiedzi

Jak jest u Was z podejmowaniem decyzji? Macie z tym problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię podejmować decyzji, bo czasem w ogóle nie wiem, jaką podjąć, a czasem nie wiem, czy moja decyzja będzie słuszna i czy inni nie będą mieli pretensji. Lepiej się czuję, gdy decyzje są podejmowane za mnie tak, jak chcą inni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Na poprzedniej terapii robiłem taką tabelkę, gdzie wypisywałem plusy i minusy. Rzeczywiście takie ćwiczenie pomaga w podejmowaniu decyzji. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety z podejmowaniem decyzji u mnie jest kiepsko. Przez większość życia byłem w tym wyręczany i niestety zawsze jestem niepewny swoich wyborów, zawsze czekam na czyjeś podpowiedzi lub po prostu "akceptację" tego, co planuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja lubię sytuacje gdy decyzję muszę podjąć od razu. Wtedy nie ma problemu, przeważnie szybko potrafię się zdecydować czego chcę. Gorzej jest w momencie gdy mam czas na podjęcie decyzji to zaczynam się zastanawiać, rozmyślać, rozważać co i jak, wtedy często pojawia się problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam duże problemy, związane głównie z brakiem sił do działania. I niską samooceną, bo zwykle kończy się na czyjejś krytyce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam z tym ogromny problem, chyba od zawsze, a w każdym razie od kiedy pamiętam. Zawsze roztrząsam każdą sprawę na wszystkie strony, kalkuluję, jakie będą plusy, ale zaraz się dyscyplinuję i mowie sobie 'ale przecież są takie i takie minusy' i tak dalej, w kółko, raz na 'tak', raz na 'nie'.

 

zawsze czekam na czyjeś podpowiedzi lub po prostu "akceptację" tego, co planuję.

 

Mam to samo.

 

Lepiej się czuję, gdy decyzje są podejmowane za mnie tak, jak chcą inni.

 

Też wolę, chociaż czuję, że jest to zrzucanie odpowiedzialności na innych i po tym czuję się jeszcze gorzej. Ale czasem wolę się już poddać i dać komuś innemu decydować.

Ostatnio nawet nie byłam w stanie zadzwonić i odwołać zabieg akupresury i popłakałam się tacie do słuchawki prosząc, żeby on to załatwił, bo ja nie wiem jak.. i oczywiście ciągle miałam wątpliwości, dopiero 5 minut przed planowaną godziną zabiegu zdecydowałam, że jednak nie chcę iść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niestety z podejmowaniem decyzji u mnie jest kiepsko. Przez większość życia byłem w tym wyręczany i niestety zawsze jestem niepewny swoich wyborów, zawsze czekam na czyjeś podpowiedzi lub po prostu "akceptację" tego, co planuję.

 

Mam dokładnie tak samo, bardzo utrudnia mi to życie i jest sprzeczne z moim dążeniem do samodzielności :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam z tym zadnego problemu. Zazwyczaj jestem pewna swoich wyborow a jezeli zdarza sie zle to coż... raz sie zyje :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja podejrzewam jestem nr 1 w Polsce jeśli chodzi o niemożność podejmowania decyzji. ;) kto mnie zna to wie jak u mnie to wygląda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Jak jest u Was z podejmowaniem decyzji? Macie z tym problem?

Mam i to duże problemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam z tym problemów, bowiem, o co mi chodzi w życiu. Wpadki oczywiście zdarzają się :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

właśnie dziś z moim psychologiem poruszałam ten temat. Życie potrafi byc tak pokręcone, że nie trudno się zagubić. Wiele spraw nie zależy od nas. Ktoś popełni błąd a konsekwencje ponosi masę ludzi. Nie każdy mój wybór będzie dobry, ale to moje życie i ja nim kieruję a przynajmniej staram się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja podejrzewam jestem nr 1 w Polsce jeśli chodzi o niemożność podejmowania decyzji. ;) kto mnie zna to wie jak u mnie to wygląda.

A ja chyba numerem 1 pod kątem zależności "moich" decyzji od matki z powodu własnego tchórzostwa i lenistwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie możliwość podejmowania decyzji daje poczucie kontroli nad tym, co się dzieje. To ode mnie zależy, co się stanie. Wiadomo, jest to tylko częściowe, ponieważ nie wszystko zależy ode mnie. Na czynniki zewnętrzne nie mam wpływu. Samodzielne podejmowanie decyzji daje duże pole manewru i w razie przykrych konsekwencji pozawala wziąć odpowiedzialność za własne decyzje i nie zrzucać jej na kogoś innego. Ja decyduję i ja się borykam z tym, co naważyłam. Jak coś sknocę, to mogę miec pretensje jedynie do siebie. Niemniej jednak, czuję wtedy, że żyję ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do podejmowania decyzji to różnie bywa. Czasami wchodzę do sklepu biorę jakiś produkt i gdy już stoję w kolejce do kasy stwierdzam, że nie kupie tego. Potem w domu mam do siebie pretensje. Czasami nie mam takich problemów, a czasami wole jak ktos za mnie podejmie jakąś decyzje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, ładnie to ujales... nue podejmowanie decyzji i zdawanie sie na kogos to wygoda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja chęć zdawania się na kogoś potwierdza też moją beznadziejność. Normalny człowiek chociaż trochę decyzji podejmuje samodzielnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, nie nazwałabym tego beznadziejnością. Raczej jest to pewnego rodzaju korzyść, ponieważ skoro nie podejmujesz decyzji, nie ponosisz za nie odpowiedzialności. Dopóki będziesz miał z tego jakiś pożytek, dopóty nie będziesz chciał nic z tym zrobić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mark123, nie nazwałabym tego beznadziejnością.

Moja niechęć do podejmowania decyzji źle o mnie świadczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, świadczy raczej o niedojrzałości, a nie o Tobie w sensie wartościowania osoby. To jest różnica...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś miałem mniejszy problem z podejmowaniem decyzji, z wiekiem problem ten zaczął rosnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zdać się na kogoś to też jest jakaś decyzja, trudno ich uniknąć ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×