Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jak postrzegamy innych ludzi i otoczenie?

Rekomendowane odpowiedzi

Marcin20.04, że tak zacytuję wszelkiej maści testy szkolne: "Odpowiedź uzasadnij." ;)

W niektórych przypadkach jest oczywiste, jaka kara powinna zapaść i uzasadnienie nie jest potrzebne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W niektórych przypadkach jest oczywiste, jaka kara powinna zapaść i uzasadnienie nie jest potrzebne.
No nie do końca. Wydanie wyroku zawsze ma swoje uzasadnienie. I zawsze mieć powinno...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W niektórych przypadkach jest oczywiste, jaka kara powinna zapaść i uzasadnienie nie jest potrzebne.
No nie do końca. Wydanie wyroku zawsze ma swoje uzasadnienie. I zawsze mieć powinno...

Moim zdaniem np. dla seryjnego mordercy oczywista powinna być kara śmierci; no chyba, że zostanie udowodniona niepoczytalność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy wychodzę ze swojego grajdołka do ludzi staram się być nastawiona pozytywnie, jestem uprzejma i uśmiechnięta. Niestety często spotykam się z brakiem odwzajemnienia uśmiechu albo wręcz niechęci. Wtedy nadal nie schodzi uśmiech z mojej mordy. Dopiero w domu, gdzie czuje się bezpiecznie zdejmuję tą maskę i odreagowuję np. petami, sprzątaniem, płaczem etc.

 

-- 19 lis 2014, 15:36 --

 

Zrównoważenie, spokój sympatia i uśmiech jest taką maską obronną. Ostatni szef jak mnie zwalniał, miałam uśmiech na ustach. Powiedziała, że "szkoda, taka sympatyczna osoba" :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie to od zawsze patrzę na ludzi często dość krytycznie, moje emocje koncentrują się na tych cechach drugiej osoby, które mi nie pasują. Domyślam się, co może być jedną z przyczyn tego, ale żeby to zmienić, musiałbym przeprogramować lub wyłączyć sobie emocje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto również dodać, że postrzeganie innych jest w dużej mierze zależne od aktualnego nastroju. Przykładowo, jeżeli jestem poirytowana, to jest większe prawdopodobieństwo, że z równowagi prędzej wyprowadzi mnie zachowanie, na które będąc w dobrym nastroju nawet nie zwróciłabym uwagi. Tyczy się to nie tylko zachowań, ale i postrzegania ludzi, otaczającego świata. Jednego dnia otoczenie wydaje się przyjazne i bezpieczne, a następnego może być wrogie i irytujące.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z automatu niejako przyjaźnie i naiwnie podchodzę do nowych osób, ale jak po raz któryś dostanę po dupie, to załącza mi się ostrożność, nieufność, a w konsekwencji agresja :pirate:

 

Moje aktualne samopoczucie nie ma na to zbytniego wpływu, bo od wielu lat jest do d_py :bezradny:

 

Btw Nie akceptuję świata takiego, jakim jest !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moje samopoczucie jest bardzo dobre.Jestem tu jedyną szczęśliwa i zadowoloną z życia osobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W chwili obecnej do innych ludzi podchodzę z zaciekawieniem, ale jak mnie do siebie zrażą, to staram się nie mieć z nimi większego kontaktu. No chyba, że wymaga tego sytuacja. Zrazić mnie do siebie jest naprawdę ciężko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nigdy nie postrzegałem ludzi pozytywnie, zawsze albo neutralnie, albo negatywnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mało ludzi mi spojrzy w oczy, chyba coś w nich jest zabójczego :P

Jakimś tam wielkim nie jestem. 182cm troszkę szeroki w barkach.

Ręka z palcami długimi i nawet szeroka. Kończyny bardzo długie.

Więcej mięsa by się na nich przydało. Bardzo powoli idę w górę z mięchem.

 

Kiedyś dawno temu, miało się sporo znajomych a teraz gęby na ulicy nie otworzę raczej.

Jak to mi kiedyś dawna Ziomalka powiedziała? Że na ulicy by mnie nie spytała, która jest godzina.

To sobie wyobraźcie, to było kiedyś a teraz to tym bardziej by tego nie uczyniła.

 

Jak Cię widzą, tak Cię piszą.

 

Ogólnie, to duszę się na tym świecie, ale już wolę to niż niewiadomą po drugiej stronie.

 

Wszystko mnie wkurza. Często udaję, że jest ok. Ta moja mina wesołego, to tylko maska

żeby bardziej nie odstraszać :smile:

 

Jestem popierniczony, jak wielu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na chwilę obecną moje postrzeganie innych się trochę zmieniło. Nie zakładam najgorszego, ale też podchodzę z dozą nieufności. Nie mam na myśli osób, które poznałam, ale zupełnie nowe. Otoczenia nie traktuję jako wrogiego, ale i przyjaznego również nie. Jest gdzieś pośrodku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rodzinę, sąsiadów niektórych, i ludzi w pracy  negatywnie,

mojego męża dzieci pozytywnie, 

Poza tym obcych ludzi na ogół pozytywnie, nowo poznanych ludzi, ot tak poznanych przyjaźnie

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Często idę z otwartym sercem przez życie i dostaję baty, ale na tyle już,, dojrzałam,, że nie robię sobie nic wielkiego z tego, wiem że ludzie są jacy są, są tylko ludźmi, 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 9.07.2019 o 08:29, Lilith napisał:

Na chwilę obecną moje postrzeganie innych się trochę zmieniło. Nie zakładam najgorszego, ale też podchodzę z dozą nieufności. Nie mam na myśli osób, które poznałam, ale zupełnie nowe. Otoczenia nie traktuję jako wrogiego, ale i przyjaznego również nie. Jest gdzieś pośrodku. 

 

O to to. Mam podobnie - staram się zachować dystans i niekoniecznie się spoufalać. Wydaje mi się to być całkiem rozsądnym podejściem, na pewno w jakimś stopniu minimalizuje rozczarowanie ludźmi i pomaga uniknąć naiwnego myślenia, że wszyscy są w gruncie rzeczy dobrzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak:

co najmniej 60 procent ludzi na świecie ma patologiczne podejście do pieniędzy oraz ogólnie jest głupich; nie więcej niż 40 procent ludzi na świecie ma zdrowe podejście do pieniędzy oraz nie jest głupich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.08.2019 o 16:10, mark123 napisał:

Tak:

co najmniej 60 procent ludzi na świecie ma patologiczne podejście do pieniędzy oraz ogólnie jest głupich; nie więcej niż 40 procent ludzi na świecie ma zdrowe podejście do pieniędzy oraz nie jest głupich

Statystyki z jakiegoś konkretnego źródła czy z własnych obserwacji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×