Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Nieadekwatne reakcje

Rekomendowane odpowiedzi

Jak wygląda u Was sprawa z reakcjami na zachowanie/ sytuacje/ słowa innych? Zdarza Wam się zareagować zbyt emocjonalnie? Czy Wasze reakcje bywają czasami nieproporcjonalne do sytuacji? Przykładowo, ktoś powie cos pół-żartem, pół-serio, zupełnie nie mial zamiaru być złośliwym, a Wy weźmiecie sobie to mocno do serca, przeżywacie, płaczecie, zadręczacie się, a z czasem stwierdzacie, że tak naprawdę nie było się czym tak przejmować? Czy zdarza Wam się zareagować niewyobrażalną złoscią na czyjąś zwykłą wypowiedź, a później tego żałujecie, bo stwierdzacie, że jednak przesadziliście? Jeśli tak, to co najbardziej wywołuje w Was tego typu reakcje? Jak sobie z tym radzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Moje reakcje nigdy nie są przesadzone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin20.04, nie lubie slowa "nigdy" bo czasami kazdy nie wytrzyma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Marcin20.04, nie lubie slowa "nigdy" bo czasami kazdy nie wytrzyma

Jeśli zareaguję agresywnie to znaczy że sytuacja tego wymagała, więc reakcja jest jak najbardziej adekwatna do sytuacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin20.04, a może Tobie się wydaje, że sytuacja tego wymagała, ale wcale mogło tak nie być. Dopuszczasz do siebie taką myśl, że to, co Ci się wydaje nie zawsze musi być zgodne z obiektywnego punktu widzenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Marcin20.04, a może Tobie się wydaje, że sytuacja tego wymagała, ale wcale mogło tak nie być. Dopuszczasz do siebie taką myśl, że to, co Ci się wydaje nie zawsze musi być zgodne z obiektywnego punktu widzenia?

A dlaczego mój punkt widzenia miałby być nie obiektywny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin20.04, ponieważ każdy patrzy na daną sytuację z subiektywnego punktu widzenia, zwłaszcza, jeśli w grę wchodzą emocje ;) Większym obiektywizmem cechują się osoby niezaangażowane emocjonalnie w daną sytuację...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Marcin20.04, ponieważ każdy patrzy na daną sytuację z subiektywnego punktu widzenia, zwłaszcza, jeśli w grę wchodzą emocje ;) Większym obiektywizmem cechują się osoby niezaangażowane emocjonalnie w daną sytuację...

Ale ja zawsze na wszystko patrzę obiektywnie i nigdy nie daję się ponieść emocjom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdarza mi się, w pewnych okolicznościach. Nie wiem tylko czy to jest patologiczne, czy właśnie jak najbardziej normalne, nie tylko ja tak mam z tego co obserwuję. Najlepiej wyjaśnić na przykładach.

 

Sytuacja 1) Jestem w pracy, mam masę zleceń, od wyjątkowo upierdliwych klientów, zasuwam na trzech komputerach jednocześnie, nagle - dzwoni dział księgowości żebym przyszedł. Zazwyczaj chodzi o to że klient jakiś przyszedł i trzeba przyjąć zlecenie. Więc biegnę, a na miejscu okazuje się że kumpela-księgowa która zajmuje się też wysyłką kurierem różnych prac prosi mnie o zaklejenie pudełka do wysyłki. Patrzę na paczkę - i wystarczy po niej "przejechać" pistoletem z taśmą klejącą i załatwione - w takiej sytuacji minimalną reakcją z mojej strony jest wymruczenie kilku pradawnych klątw pod nosem, a maksymalną - nawrzeszczenie na kumpelę że tak prostą czynność jak zaklejenie pudełka to powinna po 8 latach pracy u nas zdążyć opanować. Ale czy to jest przesadna reakcja, jak odrywają cię od ważnej roboty do dupereli które mogli zrobić sami?

 

Sytuacja 2) Nie lubię "nieogaru", a mam kumpelę która jest totalnie "zakręcona", nigdy nie pamięta gdzie co ma, gdzie jest telefon, gdzie papierosy, gdzie portmonetka... Czasem w jej towarzystwie nie wytrzymuję i "pękam" i zaczynam rzucać k*rwami że mogłaby się wreszcie nauczyć jakiejś podstawowej organizacji typu "telefon zawsze trzymam w prawej kieszeni; papierosy zawsze w tej lub tamtej kieszonce torebki".

 

Sytuacja 3) Gdy na jakiś temat wypowiadają się ludzie nie mający o temacie pojęcia,a akurat tak się składa że ja mam, to potrafi mi się włączyć "tryb furii". Przykład: kiedyś siedziałem z ziomami z osiedla i rozmowa zeszła na temat gier video, konkretniej na konsole. Dyskutowaliśmy o cenach gier porównując ceny gier na konsole a tymi na komputery i w którymś momencie zacząłem objaśniać model biznesowy jaki stoi za branżą konsolową, chodziło konkretnie o to że powiedziałem że konsole są sprzedawane poniżej swej wartości (tzn. koszty wyprodukowania są większe od kosztu produktu później na półce). Jeden gość zaczął się wyśmiewać co za głupoty gadam, bo żadna firma nie sprzedawała by czegoś tak żeby na tym tracić. Tłumaczenie że tak właśnie jest, bo producenci odbijają sobie te straty na tantiemach od gier (tzn. 40 % kwoty z każdej gry konsolowej trafia do producenta sprzętu) i to całkiem nieźle bo rynek gier konsolowych jest dużo większy od pecetowego. Po półgodzinie byłem czerwony ze wściekłości, bo koleś uważał że skoro on studiuje to się lepiej zna na wszystkim; tymczasem ja mam za sobą ciut działalności w tej branży i... po prostu wiem jak jest. Jak wiem co jak funkcjonuje a ktoś to kwestionuje to się wkurwiam, oj, ale jak!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nigdy nie daję się ponieść emocjom

Jeśli zareaguję agresywnie
Jedno przeczy drugiemu. Agresję wyzwalają emocje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
nigdy nie daję się ponieść emocjom
Jeśli zareaguję agresywnie
Jedno przeczy drugiemu. Agresję jest powiązana z emocjami...

U mnie agresja jest wynikiem osądu że dana sytuacja tego wymaga, a nie wynikiem emocji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dlaczego mój punkt widzenia miałby być nie obiektywny?

chociazby dlatego

Ale ja zawsze na wszystko patrzę obiektywnie i nigdy nie daję się ponieść emocjom.

Musisz byc chodzacym idealem a jak wiadomo idealy tylko w bajkach. To najdobitniej swiadczy o tym ze postrzegasz siebie bardzo subiektywnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
To najdobitniej swiadczy o tym ze postrzegasz siebie bardzo subiektywnie

Mi to raczej wygląda na realną ocenę samego siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

deader, nie wydaje mi się, żeby te reakcje były przesadzone. Tego typu sytuacje mogą wyprowadzić z równowagi ;)

 

Marcin20.04, nie jest możliwe, by każdą jedną sytuacje ocenić całkowicie na chłodno. W któryms momencie zawsze pojawiają się emocje. Inaczej byłbyś robotem, a nie człowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

 

Marcin20.04, nie jest możliwe, by każdą jedną sytuacje ocenić całkowicie na chłodno. W któryms momencie zawsze pojawiają się emocje. Inaczej byłbyś robotem, a nie człowiekiem.

Widocznie jestem szczególnym człowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin20.04, albo nie dostrzegasz pewnych rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Marcin20.04, albo nie dostrzegasz pewnych rzeczy.

Jakich? I dlaczego miałbym nie dostrzegać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widocznie jestem szczególnym człowiekiem.

Jestes DDA? Bo robienie z siebie kogos wyjatkowego to ich domena

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin20.04, nie dostrzegasz, że możesz nie być w stanie oceniać obiektywnie wszelkich sytuacji, że jednak w niektórych wypadkach masz do czynienia z emocjami, ale niekoniecznie je identyfikujesz, że to, co Nam się wydaje niekoniecznie jest prawdą obiektywną, że Nasz osąd samych siebie z racji tego, że dotyczy właśnie Nas samych nie jest obiektywniy, ze nie jesteś w stanie każdej jednej sytuacji przeanalizować "na spokojnie", ocenić i dopiero wtedy zareagować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Widocznie jestem szczególnym człowiekiem.

Jestes DDA? Bo robienie z siebie kogos wyjatkowego to ich domena

Nie, nie jestem.

 

-- 10 sie 2013, 17:37 --

 

Marcin20.04, nie dostrzegasz, że możesz nie być w stanie oceniać obiektywnie wszelkich sytuacji, że jednak w niektórych wypadkach masz do czynienia z emocjami, ale niekoniecznie je identyfikujesz, że to, co Nam się wydaje niekoniecznie jest prawdą obiektywną, że Nasz osąd samych siebie z racji tego, że dotyczy właśnie Nas samych nie jest obiektywniy, ze nie jesteś w stanie każdej jednej sytuacji przeanalizować "na spokojnie", ocenić i dopiero wtedy zareagować.

Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin20.04, masz zdecydowanie problem z wlasna ocena ... nie tak dawno pisales

Bo nie potrafię znieść jakiejkowiek krytyki na mój temat. Jakikolewiek negatywny komentarz kończy się dla mnie załamaniem. :why:

 

-- 28 cze 2013, 23:50 --

 

Tak samo wszystkie porażki i krzywdy. Nie potrafię o nich zapominać.

Terapia by sie przydala

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin20.04, zdziwiłabym się, gdybyś sie zgodził ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdarza Wam się zareagować zbyt emocjonalnie?

tak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Marcin20.04, masz zdecydowanie problem z wlasna ocena ... nie tak dawno pisales

Bo nie potrafię znieść jakiejkowiek krytyki na mój temat. Jakikolewiek negatywny komentarz kończy się dla mnie załamaniem. :why:

 

-- 28 cze 2013, 23:50 --

 

Tak samo wszystkie porażki i krzywdy. Nie potrafię o nich zapominać.

Terapia by sie przydala

Próbowałem terapii wielokrotnie. Nie wyszło. A z resztą teraz trochę się pozmieniało. Krytykujcie ile wlezie, nie rusza mnie to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×