Skocz do zawartości
Nerwica.com

Hej...


Toguitur

Rekomendowane odpowiedzi

No to fajnie, że ktoś się przyznał do słuchania muzyki, tutaj główne hobby to chodzenie do psychologa i smęcenie. Różne takie.

 

A od ilu lat słuchasz tej muzyki? Dużo znasz zespołów? Liczę że nie jesteś jak ta dziewczyna z memu o gimnazjalistce:

1334153242_by_logitec13_500.jpg?1334153242

 

Masz jakiś swój styl ubierania?

Ja jestem członkiem Czarnego Marketu na facebooku, ale nic nie kupuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słucham: Nirvana, Guns n Roses, Aerosmith, Evanscence, Metallica, Disturbed, Bring me the horizon, The Ramones, Papa Roach, My chemical Romance, Paramore, Slayer, Iron Maiden, Slipknot, Avenged Sevenfold, Bon Jovi, Korn, Muse, The Doors, R.E.M, Queen, 3 Doors Down, Hey, The Cranberries, Varius Manx, Lady Pank, Perfect i wiele, wiele innych.

Ubieram się w czernie, - ogólnie na ciemno, - ale nie żeby zwrócić uwagę że oo "ta pewnie ma depresję" , - tylko dlatego że uwielbiam ten kolor, dobrze się w nim czuję, wyszczupla hahahaha . :)

Jesteś bardzo pozytywnym człowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Toguitur, staram się zamieniać błoto w złoto. A że błota ci u mnie dostatek...

Fajnie, że ktoś mnie tak postrzega. Od kiedy życie straciło sens staram go sobie nadać. A że nadać sens da się tylko robiąc coś co uznaje się za wartościowe to wkładam jakiś wysiłek, by chociażby nie krzywdzić innych i nie kierować się egocentryzmem. Ale nie myśl, że dlatego że jestem jakiś super. Po prostu nie dało się żyć kiedy zrozumiałem że jestem podwójnie nikim: dla ludzi i świata a także pod względem moralnym. Teraz staram być nikim tylko jeden raz.

 

Ja słuchałem dekadami. W gimnazjum i liceum: lata 70- Led Zeppelin, Black Sabbath, Deep Purple, Emerson; Lake & Palmer, Yes, Rainbow, Pink Floyd, The Doors, Jimmi Hendrix, Suzi Quatro, AC/DC, Kiss, Eric Clapton, King Crimson, Gentle Giant, The Clash, Rolling Stones, The Beatles. Poza tym parę wyjątków z późniejszych czasów.

 

Od czasów skończenia liceum do dziś (4 lata) siedzę w 80's. Zespołów nie wymienię, bo jest ich za dużo. Numerem jeden jest jednak Prince.

[videoyoutube=sQp-yh1e-nY][/videoyoutube]

Często jednak wracam do korzeni i dzisiaj słuchałem "ołowianego sterowca".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monk.2000

W końcu poznałam osobę która zamiast ciągłego użalania się nad sobą, idzie w kierunku poprawy swojego stanu, stara sie nadać jakiś sens swojemu życiu. Przykro mi to przyznać, - ale większość osób z depresją myśli że jak już wpadła w te bagno, - nigdy z niego nie wyjdzie i poddają się na starcie, pogłębiając z dnia na dzień swoją chorobę. Przykro mi jest na to patrzeć, w szczególności że znałam kiedyś pana który chorował na cięższą chorobę niż depresja, - białaczkę i przez ani moment swojej walki z tą chorobą nie zrezygnował, - walczył do końca!

Jesteś wartościowym człowiekiem ... ale zagubionym. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×