Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak przestać przejmować się opiniami innych ludzi?


Marlena95

Rekomendowane odpowiedzi

Dokładnie tak jak w temacie jak to uczynić ? Tj. okropne co ktoś o mnie pomyśli, wolę się nie odzywać niż wypaść źle, nawet kiedy gdzieś idę po coś czy coś załatwić dopada nie mnie myśl a po co przecież moje słowa i tak nie są ważne to czy ktokolwiek będzie chciał mnie wysłuchać, doradzić, pomóc? Nie lubię nawiązywać nowych znajomości od pewnego czasu bo wydaje mi się że nie jestem na tyle fajna żeby ktoś mnie jakoś bardzo polubił i chciał ze mną utrzymywać znajomość. Tak samo jest z rodzicami ta myśl ,, przecież oni woleli by inną córką, lepszą zapewne " no i nie mogę sie z tego uwolnić. A dodam że nie jestem typem osoby spokojnej, zawsze miałam swoje zdanie, lubiłam nawiązywać znajomości i przebywać wśród ludzi ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam taki sposób, że buduje się postrzeganie siebie na odgórnych zasadach. To co myślą ludzie to względna ocena twojej osoby. Mogą się śmiać, nie akceptować itd. Ale istnieje też bezwzględny stosunek, który głosi, że każdy człowiek zasługuje na szacunek, akceptację, zrozumienie. Wychodząc z takiego założenia opinie innych nie mają takiego znaczenia. Zachowujesz je dla siebie, możesz zgłębić ich przyczynę. Swoje natomiast wiesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marlena95, Ja myślę, że wizyta u terapeuty byłaby rozwiązaniem, tym bardziej, że całe życie nawiązujemy kontakty z ludźmi.

I na pierwszy rzut oka, z tego co piszesz, rzuca się samoocena. Mogłabyś opisać swoje relacje z rodzicami? Myślę, że one mogły przedłożyć się na Twoje dzisiejsze postrzeganie kontaktów z innymi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy jak zwykle ma dobry pomysł- praca nad samooceną i samoakceptacją daje wiele.

 

Często na tym forum czytam, że ktoś nie chce działać, bo boi się porażek. Ale życie nie jest po to, by przejść je całkowicie bez potknięć tylko by nauczyć się traktować je jako coś innego. Spróbuj takiego modelu: jak coś Ci nie wyjdzie, zastanów się, dlaczego tak się stało. Napisz na kartce trzy rzeczy, które mogłaś zrobić lepiej, które mogły zapobiec takiemu obrotowi spraw.

 

Na przykład: ktoś wytknął Ci, że zachowałaś się niewłaściwie. Podziękuj mu za uwagę i zastanów się- czy miał rację? Co doprowadziło do tego, że tak pomyślał? Czy jego krytyka była konstruktywna, czy może tylko się czepiał? Jeśli miał choć trochę racji, zastanów się, czy chcesz tę rzecz robić lepiej, czy nie masz na to ochoty i postanowisz olać. Jeśli pierwsze- ciesz się, dostałaś właśnie radę i będziesz mogła zachować się lepiej, poprawić coś. Jeśli drugie- nie przejmuj się, postanowiłaś tę rzecz robić w sposób właściwy dla Ciebie i to Twoja decyzja, przyjmujesz odpowiedzialność.

 

Polecam poczytać o tym, jak znani ludzie starali się uczyć z niepowodzeń. Nie przyjmowali postawy "wygłupiłem się", tylko "jak to poprawić". Jak dowiesz się dokładnie, jak ten proces pomaga w życiu (i to w tylu kwestiach), to będziesz szczęśliwszym człowiekiem, gwarantuję Ci ;)

 

Jeszcze jedną rzeczą, która pomaga w takich sprawach, jest skupienie się na tym, co ważne. W ogóle posiadanie ważnych spraw w życiu, naprawdę istotnych, wartościowych przedsięwzięć, pozwala dostrzec, że w życiu liczą się inne rzeczy niż opinia kobiety w okienku. Masz coś takiego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzisz Marlena, jestem tu od niedawna, zaczalem wlasnie diagnozowac swoje problemy,okazalo sie ze sam rowniez mam takitaki jak Twoj i zawssze zastanawiam sie co kto o mnie pomysli, pewnie nie wszyscy moga sobie to wyobrazic, ale pomyslcie ze to jakby cenzurowanie wlasnych mysli i odczuc, takie graniepod publike, nie wychylanie sie z wlasnym ja ze strachu co ''Oni'' powiedza, nie wiem skad to sie wzielo, ale w zyciu jest to strasznie nie na reke , pora wziac sie za siebie i zaczac zyc...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×