Skocz do zawartości
Nerwica.com

Obawa przed ciążą...


irineva

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! Mam zdiagnozowaną nerwicę natręctw, borykam się z tym ok. roku. Zaczęło się od zajścia w ciążę nie wiadomo jak (mam 16 lat tak wgl, więc rzecz jasna z nikim nie współżyje), później było jeszcze wiele natrętnych myśli, ale zawsze o podłożu seksualnym. Niestety teraz te pierwsze myśli (ciąża) powróciły, odczuwam paniczny lęk na myśl, że gdzieś w domu może być sperma i mogłabym jej dotknąć. Ciągle chodzę myć ręce bo wydaje mi się, że to tam jest i po pięć razy w ciągu 10min idę myć ręce. Przez ostatnie miesiące miałam względny spokój, ale teraz wszystko powróciło. Dodam, że chodziłam na terapię, ale od niedawna przestałam (nie z własnej woli) i brałam leki, ale jakoś kiedy wpadałam w dołek przestawałam je brać i wracałam, a teraz w ogóle odstawiłam. Mam tego dosyć! :cry:

Chcę być szczęśliwą, zdrową nastolatką i być taka jak moi rówieśnicy- normalna, a ja boję się, że mogłabym zajść w ciążę, że jestem brudna, że gdzieś na dłoniach/ciele mam spermę. Te myśli nie dają mi żyć, czasem mam ochotę ze sobą skończyć, ale przecież zdaję sobie sprawę, ze ludzie mają znacznie gorsze problemy, tyle tylko, że ja już nie wytrzymuję, chcę mi się płakać, jestem nienormalna!!

Nie chcę zajść w ciążę, boję się tego, że mogłabym dotknąć czegokolwiek i miałabym to na skórze, a później dotknęłabym miejsca intymnego. Błagam, niech ktoś mi pomoże, wyjaśni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, Dobrze wiesz, że przez zwykły petting, sperma może dostać się do środka, więc musiałaby napisać coś więcej, aby możnabyło stwierdzić, czy to natręctwa, czy te lęki są w pełni uzasadnione.

nie wiem nie znam się, zresztą koleżanka nic nie piszę o tym aby miała jakąkolwiek formie stosunków. A cały jej problem to nerwica natręctw a nie realne niebezpieczeństwo ciąży

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ala1983, ale autorka nie pisze o pieszczotach z chłopakiem i lękiem przed ciążą tylko ma wrażenie, że wszędzie jest męska sperma.

 

-- 07 lip 2013, 12:35 --

 

Niestety teraz te pierwsze myśli (ciąża) powróciły, odczuwam paniczny lęk na myśl, że gdzieś w domu może być sperma i mogłabym jej dotknąć. Nie chcę zajść w ciążę, boję się tego, że mogłabym dotknąć czegokolwiek i miałabym to na skórze, a później dotknęłabym miejsca intymnego. Błagam, niech ktoś mi pomoże, wyjaśni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, psyche., Autorka nie pisze nic o tym, więc nie wiadomo, dlatego ją pytam. Skądś musiało się wziąć takie myślenie. Gdyby np. miała jakiekolwiek inne kontakty, wpadając z tego powodu w paranoję, mogłaby mieć potem wrażenie, że sperma jest wszędzie. Czaicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, psyche., Autorka nie pisze nic o tym, więc nie wiadomo, dlatego ją pytam. Skądś musiało się wziąć takie myślenie. Gdyby np. miała jakiekolwiek inne kontakty, wpadając z tego powodu w paranoję, mogłaby mieć potem wrażenie, że sperma jest wszędzie. Czaicie?

Nie znam się za bardzo na NN ale chyba niewiele trzeba a na pewno nie seksu, wystarczą jakieś błędne opinie od koleżanek, kolegów z klasy, wiadomości medialne aby sobie coś wkręcić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, nie sądzę żeby autorka była ograniczona by nie wiedzieć, że z palca, nawet jak usiądzie centralnie na nasieniu nie zachodzi się po plemniki giną w środowisku poza organizmem człowieka. Pisała, że nie współżyje ona ma natręctwa, że wszędzie w domu u niej jest sperma. Poczytajcie jeszcze inne jej posty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

irineva, Witaj. A jakiekolwiek inne kontakty intymne, miewasz? Wtedy ten lęk byłby jak najbardziej uzasadniony.

 

 

Nie, żadnych kontaktów intymnych, ale to nie o to chodzi, ja dobrze znam mechanizm 'zachodzenia w ciąże', jednak mimo to dalej się boje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja dobrze znam mechanizm 'zachodzenia w ciąże', jednak mimo to dalej się boje.

Nerwica . Bez dwóch słów , choroba umysłowa.

Powiem Ci tak ( na podstawie swoich doświadczeń ,sam mam NN) albo samo przejdzie , albo wcale nie przejdzie i będzie raz sie nasilać , raz osłabiać , raz znikać , a potem znowu ,,,od początku.

leki były by Ci pomocne nawet zbawienne , psychoterapia , bo ja wiem . Nikt Cie nie przekona ,że w ciąże nie zajdziesz ,bez kontaktu z facetem i stosunku ,,, jak Ci się w głowie nie poprzestawia na lepsze i zdrowe.

Ja uważam ,że niewiele możesz zrobić, bo wyzdrowienie ( dla mnie ) to zawsze Łaska darmo dana.

 

-- 07 lip 2013, 13:55 --

 

NN z takimi natręctwami w ogóle nie przejdzie tak sobie samo od siebie.

Dziewczyna jest młoda i jak najbardziej może przejść. Mózg w tym wieku jest o wiele bardziej plastyczny , a natręctwo jeszcze zbyt mocno w latach nie osadzone. Gorzej tylko jak choroba zmnieni swój wygląd i zamiast ciąży będą zarazki ( lub inny lęk).

Mi co niektóre silne natręctwa ( które trwały latami ) same poprzechodziły , i to nie dzięki lekom , mądralom z PZP ,ani innym okolicznością łagodzącym . Same. Jednak to kur*stwo ma najczęsciej schemat zmieniania obiektu i wperdziela się na innym teren żywota.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

idź do ginekologa

, niech Ci przepisze tabletki antykoncepcyjne, teraz są nowoczesne, niskodawkowe. może to Cię uspokoi chociaż trochę?

oczywiście te tabletki nie są stosowane tylko w celu zapobiegania ciąży. ja je biorę bo się po nich lepiej czuję, nie mam zespołu napięcia :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze tabletki antykoncepcyjne to jest beznadziejne rozwiązanie z dwóch powodów: po pierwsze mogę się założyć że to i tak by nie pomogło, wszak jak przeczytacie w ulotce żadna metoda antykoncepcyjna nie daje 100% pewności - a osobie z nerwicą natręctw wystarczy nawet szansa jedna na miliard miliardów żeby się bać. Po drugie ingerowanie w hormony może wpłynąć na samą nerwicę natręctw - tzn. pogorszyć stan. Kolejna rzecz - tabletki anty w wieku 16 lat to po prostu niezdrowa rzecz i nie wiem jak w ogóle można radzić takie rozwiązanie tak młodej osobie - która pewnie w dalszym ciągu przechodzi przez zmiany wynikające z dojrzewania.

 

A teraz jeśli chodzi o sam problem...

 

irineva, masz zdiagnozowane natręctwa i tego się trzymaj. To znaczy ciągle musisz pamiętać, że twoje lęki są tylko i wyłącznie związane z nn i niczym innym. Jak tu wiele osób pisze : NIE DA SIĘ ZAJŚĆ W CIĄŻĘ NIE UPRAWIAJĄC SEKSU (wyjątek to tylko jakaś procedura medyczna mająca na celu zapłodnienie) - mogę ci przytoczyć tysiąc argumentów ale nie w tym rzecz, zawsze pojawi ci się w głowie coś w stylu "ale co jeśli...". Taki już urok natręctw.

Ja miałam to samo - ale się wyleczyłam.

Twoje główne zadanie to nie słuchać tego co ci podpowiada ta choroba. To znaczy - jeśli choroba podpowiada ci że coś jest brudne i musisz umyć ręce żeby nie zajść w ciążę - nie myjesz ich. Celowo ich nie myjesz. Taka potrzeba będzie bardzo silna i może to być straszne ale trzeba to przeczekać. I gwarantuję ci że ten lęk minie i stopniowo będzie łatwiej. Traktuj to jak fałszywy alarm o niebezpieczeństwie. I ważne jest żeby się z tym pilnować, to znaczy jak postanowisz że olewasz ten fałszywy alarm - to nie możesz sobie pozwolić na okazjonalne "pocieszenie się" myciem rąk lub czymkolwiek co sprawia że czujesz się lepiej. Po jakimś czasie mózg się przyzwyczaja do tego i te rzeczy przestają wydawać się brudne i straszne.

Jeszcze lepszym sposobem jest celowe dotykanie rzeczy które wydają się groźne albo bardziej "brudne" czy "niebezpieczne" niż inne. I oczywiście powstrzymywanie się przed robieniem tego co cię uspokaja - czyli np. myciem rąk.

Ja w ten sposób się wyleczyłam i to jest sposób którym leczone są natręctwa - jest bardzo skuteczny i stosowany przez terapeutów zajmujących się typowo natręctwami.

Jak masz jakieś pytania śmiało pisz do mnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyna jest młoda i jak najbardziej może przejść. Mózg w tym wieku jest o wiele bardziej plastyczny , a natręctwo jeszcze zbyt mocno w latach nie osadzone. Gorzej tylko jak choroba zmnieni swój wygląd i zamiast ciąży będą zarazki ( lub inny lęk).

Mi co niektóre silne natręctwa ( które trwały latami ) same poprzechodziły , i to nie dzięki lekom , mądralom z PZP ,ani innym okolicznością łagodzącym . Same. Jednak to kur*stwo ma najczęsciej schemat zmieniania obiektu i wperdziela się na innym teren żywota.

 

to tak jak u mnie, coś tam przejdzie, ale pojawia się nowe natręctwo, cholerna sprawa...

 

-- 07 lip 2013, 15:21 --

 

irineva, wiesz, ja tez mam nn i tez zdarzało mi się bać ze gdzies tam jest sperma i dziwnym trafem zajdę w ciąże, szczególnie jak musiałam skorzystać z publicznej toalety (stacja benzynowa czy inne) wiec rozumiem twój strach... i też uwazam ze powinnas jak najszybciej udać sie do lekarza i ponownie zacząć leczenie, nie ma co zwlekac i pozwalać się choróbsku panoszyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

idź do ginekologa

, niech Ci przepisze tabletki antykoncepcyjne, teraz są nowoczesne, niskodawkowe. może to Cię uspokoi chociaż trochę?

oczywiście te tabletki nie są stosowane tylko w celu zapobiegania ciąży. ja je biorę bo się po nich lepiej czuję, nie mam zespołu napięcia :smile:

Chyba nie piszesz poważnie po co komu tabletki antykoncepcyjne jak nie uprawia seksu, zresztą 16- latką chyba nie przepisują i co lekarz by miał jej przepisać bo wydaje się jej że zajdzie w ciąże głupota totalna, co najwyżej leki na NN by się przydały. Zresztą nie jestem w tym temacie ekspertem ale ładować w siebie niepotrzebną chemię która może mieć jakieś skutki uboczne tylko aby się uspokoić to nienormalne i w ogóle nie likwiduje źródła problemów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest dopiero młoda dziewczyn a/ka. To ,że chce żyć jak każda nastolatka , to nie dziwi i nie dziwi ,że aspekt choroby NN pierniczy jej ten ( jeden ze wspanialszych ) okresów jej życia. Ja w jej wieku to nawet nie wiedziałem ,że taka choroba istnieje,jedynym moim zajęcie było granie w piłkę ,koledzy i podwórko( no i i szkoła). Dopiero za dwa lata klucze w drzwiach musiały stać na baczność, wyprostone ,a chodzenie po płytach chodnikowych tak , aby nie nadepnąć , łączeń. Dziś nie ma nawet śladu po tego typu natręctwach. Są za to inne , bardziej wysublimowane rytualnie , tak jakby nie tyle natręctwa było moim najgłębszym problemem , co osobowość anankastyczna ( jak ujął to lekarz ).Sztywna , nieplastyczna ,uparta , głęboko spierdolo*na ta szęść w głowie , która zacina się jak wadliwa płyta winylowa . Wadliwość , którą jak sądzę genetycznie wpięła mi się przy formowaniu pierwszych komórek nerwowych.

Tyle tylko po kim ? Nie znajduję w rodzinie nikogo. Wychowanie? Miałem je dobre ,( nie tak jakby chcieli noefroudowskie przymuły). Powiem jednak ku pocieszeniu ,że moja NN( rytuały ,zachowania ) nie poszła w gorszy kierunku,,, na pewno .

Tak więc Dziewczyno , jeszcze będziesz sie cieszyła mlodościa być może,,, ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, tabletki anty są przepisywane na uregulowanie okresu, problemy z hormonami, na bolesne miesiączki, trądzik i parę innych rzeczy. jakby dziewczyna miała je pobrać 2-3 miesiące i poczuć się przez to lepiej to czemu nie? gorsze rzeczy ludzie biorą. jakbym się panicznie bała zajścia w ciążę to bym brała tabsy dopóki bym sobie nie poradziła ze stroną psychiczną problemu. tak ja to widzę. chociaż faktycznie 16 lat to trochę mało, ale teraz dzieciaki szybciej dojrzewają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

, musi być jakieś podłoże takiego NN.

zapewne ,,,lecz raczej jakbyśmy je poznali w najgłębszej jego prawdzie , było po chorobie.

Tak samo jak z rakiem , co jest jego piewrotna przyczyną? Pamiętasz Andrzeja Grubbę( tenisistę stołowego ). W życiu może zapalił kilka paierosów ( nie więcej ) sportowiec dbający o dietę . zaatakował Go rak płuc ( co jest ewenementem u niepalaczy ) , niewiele czasu walki i kaput. Co było pierwotną przyczyną raka? Co jest przyczyna mojej choroby, Twojej , jego , tamtego obok??? , etc. Dlaczego jeden wciąż się nieustannie boi nie wiadomo czego , a drugi jest odważny i obcy jest mu lęk . Pytania wręcz zahaczające o Metafizykę.

 

-- 07 lip 2013, 18:36 --

 

jakby dziewczyna miała je pobrać 2-3 miesiące i poczuć się przez to lepiej to czemu nie?

Ja bym na miejscu tej Dziewczyny zaryzykował i brał przez jakiś czas te tabletki. Tylko ,kto jej to przepisze na To i w tym wieku? Chyba ,że sobie załatwi od starszej koleżanki /siostry . Jednak jak znam NN zaraz by znalazła sobie inne ujście , co nie zmienia faktu ,że przez jakiś czas było by spokojnie , a może by tak zostało na zawsze ( ,,,i na zawsze branie pigułek ). Rozwiązanie połowiczne,,,wszędzie sperma, spermę pogania , drapieżna atakująca mega wszechobecna sperma, tylko czeka ,,,--- Nerwica Natręctw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TAO, ale nerwicy natręctw nie leczy się badając podłoże. Ja wiedziałam dokładnie kiedy powstała u mnie choroba, co mniej więcej ją mogło spowodować i ta wiedza do niczego mi się nie przydała. Co więcej - OCD to jest bardzo specyficzne schorzenie przy którym zastanawianie się szkodzi.

 

Kalebx3, to nie jest kwestia ryzykowania z tabletkami anty. Pomysł jest jednoznacznie szkodliwy. Po pierwsze to jest wchodzenie w objawy - to jest jak mycie rąk tylko na większą skalę. To naprawdę fatalny pomysł. Mówienie dziewczynie że może spróbować z tabletkami anty to też tak jakby potwierdzenie jej obaw że ma się czego bać - czyli że w jakiś sposób są jej potrzebne i ją przed czymś będą chronić - tymczasem przecież nie mają przed czym. Poza tym tabletki hormonalne NAPRAWDĘ mogą mieć znaczny wpływ na nastrój i pogorszenie zaburzeń psychicznych. I zgadzam się z tym co mówisz - natręctwa prawdopodobnie znajdą sobie inną drogę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×