Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy większy wybór gwarantuje szczęście?


pawelpwn

Rekomendowane odpowiedzi

Witryny sklepowe kuszące różnorodnością asortymentu, nieograniczone możliwości planowania własnego życia w sferze zawodowej i prywatnej… Czy faktycznie większy wybór jest gwarancją szczęścia? Na ten temat będzie można porozmawiać już 15 czerwca o 18.00 podczas kolejnego spotkania z cyklu Akademia PWN: wiedza na łączach w Skwerze – Filii Centrum Artystycznego Fabryki Trzciny, przy ulicy Krakowskie Przedmieście 60a w Warszawie. Inspiracją do podjęcia rozmowy jest wydana przez Wydawnictwo Naukowe PWN książka autorstwa Barry’ego Shwartza Paradoks wyboru. Dlaczego więcej oznacza mniej. Rozmowę poprowadzi Bartosz Węglarczyk. Spotkanie będzie transmitowane na żywo w serwisie www.wiedza.pwn.pl. Internauci również będą mogli zadawać gościom pytania.

 

A czy Wam zdarzyło się, że zbyt wiele możliwości uniemożliwiło podjęcie decyzji? Wybór to przywilej i powód do radości czy raczej eskalacja oczekiwań i w efekcie rozczarowanie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie możliwość wyboru wydaje się być czymś pozytywnym. Jestem za młoda, żeby pamiętać puste półki czy kolejki za żywnością, ale czasami zbyt duży wybór może ogłupiać. Reklamy, które szukają różnych kruczków prawnych byle tylko jak najlepiej zareklamować produkt działają na kupującego jak lep na muchy i często jest tak, że głupiejemy wtedy doszczętnie.

Ja czasami mam ogromne trudności w dokonaniu wyboru, zwłaszcza jeśli mam kupić coś droższego, za ciężko zbierane pieniądze. Wtedy potrafię kombinować jak koń pod górę i zastanawiać się czy kupić, czy nie kupić.

Ale wydaje mi się, że łatwiej jest nad tym popracować i nie mieć problemu z dokonaniem wyboru, niż nie mieć możliwości dokonania tegoż wyboru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nienawidzę możliwości wyboru i to w każdym aspekcie zarówno zwykłych zakupów jak i decyzji życiowych. Gdy mam podjąć decyzję od razu źle się czuje i myślę o śmierci. Nie rozumiem fascynacji wolnością i wolnym wyborem marzy mi się ustrój totalitarny gdzie inni podejmują za mnie decyzję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie zakupy to chwila, wchodzę, kupuję co mam kupić i wychodzę. Nie lubię chodzić na zakupy z ludźmi, którzy macają, oglądają odkładają i znowu biorą... blee

 

Natomiast przy zakupie np. ubrań poświęcam temu dłuższą chwilę, choć wiem po co idę do sklepu już wcześniej. Patrzę czy jest wygodne, czy dobrze na mnie leży. Zakupy droższych przedmiotów analizuję wcześniej pod kątem ceny i trwałości oraz łatwości naprawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×