Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Przyszłość Unii Europejskiej

Rekomendowane odpowiedzi

Jak w temacie. Jaka Waszym zdaniem będzie przyszłość Unii Europejskiej? Do czego to wszystko zmierza? Jakie działania Waszym zdaniem byłyby korzystne dla Wspólnoty? Jakie posunięcia działają na niekorzyść Unii? Zachęcam do dyskusji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to prowadzi do awantury.

Ludzie są wkurzeni, nie mają pracy, a politycy zarabiają swoje jak zawsze i się społeczeństwem nie przejmują.

Ile można znosić taki stan rzeczy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przestałem się już orientować w tym jak wygląda obecnie sytuacja UE. Trudno wg mnie mówić w ogóle o wspólnocie, Unia jest i chyba zawsze była głównie tworem gospodarczym. A gospodarka skupia się lub w niedługim czasie będzie skupiać w rękach kilku bądź kilkunastu korporacji. Więc rządy właściwie są marionetkowe. Chociaż wydaje mi się, że ludzie się będą buntować coraz bardziej a do czego to doprowadzi to trudno powiedzieć. Unia miała być projektem, która w zamierzeniu miała skonsolidować dużo krajów Europy i stworzyć dobrze funkcjonujący organizm z równymi szansami dla wszystkich, pewnie w jakimś stopniu się to udało, teraz chyba czas na znalezienie wspólnej płaszczyzny z resztą świata. Przede wszystkim wyzwaniem będzie migracja ludności i ochrona środowiska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Unia jest do dupy, ceny są w całej unii bardzo zbliżone, unia dba poprzez zrównywanie wysokości ceł, akcyz, podatków aby takie byłe, ale w ogóle jej nie obchodzi to że np tacy Polacy nie mówiąc o Rumunach zarabiają wielokrotnie mniej niż ludzie w Europie zachodniej, no ale potrzebni im jesteśmy jako tania siła robocza i by wykarmić ich muzułmanów i murzynów siedzących na zasiłkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mamy do czynienia z powrotem gospodarki nakazowej i centralizacją władzy , która wpływa negatywnie na gospodarkę państw znajdujących się w Unii . Do tego masa innych nakazów czy zakazów i jakiś chorych ustaw , które tworzy ten niemiecki projekt , coraz bardziej osłabiając pozycję Europy i wcale by mnie nie żdziwiło jakby przez dalsze rządy tych złodziei ( dajmy na to 20 lat , chociaż już przewidywany jest rozpad Unii ) Europa by przestała istnieć .

Nie bez powodu mówi się o tym , że 21 wiek będzie należał do Chińczyków :P Myślę , że najlepszym rozwiązaniem byłby rozpad UE , powrót państw do swoich walut ( i utworzenie pomniejszych , lokalnych banków , ale to już temat o kryzysie ) i zatrzymanie procesu globalizacji . Ta integracja państw , gospodarek i kultur , to nietrafiony pomysł , chociaż ludzie od wieków tworzą coraz większe społeczność i nie wykluczam , że za jakiś czas będziemy mieli globalizację pełną gębą , więc mam tylko nadzieje , że mi nie przyjdzie żyć w tej globalnej wiosce ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mamy do czynienia z powrotem gospodarki nakazowej i centralizacją władzy , która wpływa negatywnie na gospodarkę państw znajdujących się w Unii
racja, trzeba dodać jeszcze że ta cała unia ma wybitnie biurokratyczny charakter, tworzy nikomu niepotrzebną, uciążliwą biurokrację, mnóstwo zbędnych przepisów i regulacji żeby móc zatrudniać biurokratów, mnożyć etaty dla pociotków i tworzyć oddziały to wszystko kontrolujące w nieskończoność. Niewiele to się wszystko różni od dawnych gospodarek sowieckich ale efekt będzie ten sam wszystko upadnie jak upadła kiedyś komuna, wszystkie kraje Unii są gigantycznie zadłużone z około zerowym wzrostem gospodarczym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem ciekawa, czy faktycznie dojdzie do tego, że Wielka Brytania opuści Unię i jakie to będzie mieć długofalowe skutki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Moim zdaniem to prowadzi do awantury.

Ludzie są wkurzeni, nie mają pracy, a politycy zarabiają swoje jak zawsze i się społeczeństwem nie przejmują.

Ile można znosić taki stan rzeczy?

 

A jaki ma to związek z przyszłością UE?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Unia jest do dupy, ceny są w całej unii bardzo zbliżone, unia dba poprzez zrównywanie wysokości ceł, akcyz, podatków aby takie byłe, ale w ogóle jej nie obchodzi to że np tacy Polacy nie mówiąc o Rumunach zarabiają wielokrotnie mniej niż ludzie w Europie zachodniej, no ale potrzebni im jesteśmy jako tania siła robocza i by wykarmić ich muzułmanów i murzynów siedzących na zasiłkach.

 

Tak, jasne.

Zadam więc 2 krótkie pytania:

1. jakiej wysokości środki finansowe Polska otrzymała od UE

2. jakie koszty członkostwa poniosła.

 

Ale bez lania wody, dwie krótkie odpowiedzi, liczby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Unia jest do dupy, ceny są w całej unii bardzo zbliżone, unia dba poprzez zrównywanie wysokości ceł, akcyz, podatków aby takie byłe, ale w ogóle jej nie obchodzi to że np tacy Polacy nie mówiąc o Rumunach zarabiają wielokrotnie mniej niż ludzie w Europie zachodniej, no ale potrzebni im jesteśmy jako tania siła robocza i by wykarmić ich muzułmanów i murzynów siedzących na zasiłkach.

 

Tak, jasne.

Zadam więc 2 krótkie pytania:

1. jakiej wysokości środki finansowe Polska otrzymała od UE

2. jakie koszty członkostwa poniosła.

 

Ale bez lania wody, dwie krótkie odpowiedzi, liczby.

Kolega jest zaślepiony strachem przed murzynami i muzułmanami - choć widział ich tylko w TV. (Taki antysemityzm bez żydów. :lol: )

Stąd raczej odporny jest na fakty - płonne nadzieje, że coś sensownego odpowie.

O kosztach utrzymania w DE czy IRL też g. wie - tylko potrafi bezwzględne liczby porównać.

Liczby które notabene od lat maja tendencję do zrównywania się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Unia jest do dupy, ceny są w całej unii bardzo zbliżone, unia dba poprzez zrównywanie wysokości ceł, akcyz, podatków aby takie byłe, ale w ogóle jej nie obchodzi to że np tacy Polacy nie mówiąc o Rumunach zarabiają wielokrotnie mniej niż ludzie w Europie zachodniej, no ale potrzebni im jesteśmy jako tania siła robocza i by wykarmić ich muzułmanów i murzynów siedzących na zasiłkach.

 

Tak, jasne.

Zadam więc 2 krótkie pytania:

1. jakiej wysokości środki finansowe Polska otrzymała od UE

2. jakie koszty członkostwa poniosła.

 

Ale bez lania wody, dwie krótkie odpowiedzi, liczby.

Kolega jest zaślepiony strachem przed murzynami i muzułmanami - choć widział ich tylko w TV. (Taki antysemityzm bez żydów. :lol: )

Stąd raczej odporny jest na fakty - płonne nadzieje, że coś sensownego odpowie.

O kosztach utrzymania w DE czy IRL też g. wie - tylko potrafi bezwzględne liczby porównać.

Liczby które notabene od lat maja tendencję do zrównywania się.

 

Kolega w ogóle ma swoje własne teorie, niepoparte żadnymi faktami.

Dlatego zapytałam o liczby, bo dzieciak w gimnazjum wie, że RP więcej wyciągnęła od UE, niż dała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Unia jest do dupy, ceny są w całej unii bardzo zbliżone, unia dba poprzez zrównywanie wysokości ceł, akcyz, podatków aby takie byłe, ale w ogóle jej nie obchodzi to że np tacy Polacy nie mówiąc o Rumunach zarabiają wielokrotnie mniej niż ludzie w Europie zachodniej, no ale potrzebni im jesteśmy jako tania siła robocza i by wykarmić ich muzułmanów i murzynów siedzących na zasiłkach.

 

Tak, jasne.

Zadam więc 2 krótkie pytania:

1. jakiej wysokości środki finansowe Polska otrzymała od UE

2. jakie koszty członkostwa poniosła.

 

Ale bez lania wody, dwie krótkie odpowiedzi, liczby.

Kolega jest zaślepiony strachem przed murzynami i muzułmanami - choć widział ich tylko w TV. (Taki antysemityzm bez żydów. :lol: )

Stąd raczej odporny jest na fakty - płonne nadzieje, że coś sensownego odpowie.

O kosztach utrzymania w DE czy IRL też g. wie - tylko potrafi bezwzględne liczby porównać.

Liczby które notabene od lat maja tendencję do zrównywania się.

 

Oficjalnie Polska więcej dostaje jak daje i nigdy nie twierdziłem że było odwrotnie. No ale toi się może niedługo skończyć.

Mieszkałem łącznie ponad 5 lat za granicą i wiem jakie są koszty utrzymania, oczywiście większe niż w Polsce zwłaszcza opłaty za mieszkanie bo żywność jest tylko nieco droższa a ubrania i wiele innych rzeczy nawet tańsze. No ale siła nabywcza przeciętnej pensji jest nieporównywalnie wyższa. A to że jesteśmy tania siłą roboczą zarówno przez zachodnie montownie w Polsce jak i poprzez pracę na zachodzie na najniższych stanowiskach to jest fakt niepodlegający dyskusji. Tylko że będąc tania siłą robocza i tak zwykle zarabia się więcej niż w polskich firmach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To ja dodam jeszcze wypowiedzią mistrza-klasyka, redaktora Stanisława Michalkiewicza, który mówi o tym już od co najmniej dziesięciu lat:

 

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3142

 

Jak wiadomo, państwa dzielą się na dwie kategorie. Kategoria pierwsza, to państwa poważne, a kategoria druga - państwa pozostałe. Państwo poważne charakteryzuje się tym, że potrafi zdefiniować swój interes państwowy, a kiedy już to zrobi - realizuje go bez względu na okoliczności zewnętrzne i wewnętrzne. Przykładem państwa poważnego są Niemcy. Kiedy w drugiej połowie XIX wieku nastał w Niemczech okres intensywnej industrializacji, nazywany również rewolucją przemysłową, bardzo szybko ujawniła się bariera surowcowa. Reakcją na pojawienie się jej było sformułowanie w środowisku niemieckich elit koncepcji gospodarki wielkiego obszaru, która w największym skrócie i uproszczeniu głosiła, że Niemcy powinny kontrolować politycznie obszar kilkakrotnie większy od własnego terytorium państwowego. W roku 1915 ta ogólnikowa siłą rzeczy koncepcja została skonkretyzowana w postaci projektu „Mitteleuropa”, opisującego urządzenie Europy Środkowo-Wschodniej po ostatecznym zwycięstwie niemieckim. Zakładał on zainstalowanie na tym obszarze państw pozornie niepodległych, ale de facto niemieckich protektoratów, o gospodarkach niekonkurencyjnych, tylko peryferyjnych i uzupełniających gospodarkę niemiecką.

 

 

 

 

W 1918 roku Niemcy przegrały wojnę - a w każdym razie tak się wtedy wydawało - więc na obszarze Europy Środkowej pojawiły się państwa naprawdę niepodległe, które rozpoczęły budowę gospodarek może nie tyle zaraz „konkurencyjnych” wobec niemieckiej, ale przynajmniej niezależnych. Druga wojna światowa i podzielenie Europy żelazną kurtyną przerwało, a w każdym razie głęboko zniekształciło te procesy, ale kiedy w 1990 roku Niemcy odzyskały swobodę ruchów w Europie dzięki podpisanemu 12 września w Moskwie traktatowi 2 plus 4, natychmiast przystąpiły do odtwarzania politycznych warunków realizacji projektu „Mitteleuropa”. Starania te, którym towarzyszyła katastrofa Jugosławii, zostały pomyślnie zakończone 1 maja 2004 roku, kiedy to 9 krajów środkowoeuropejskich zostało przyłączonych do Unii Europejskiej, a więc - do niemieckiej strefy wpływów w Europie, podzielonej niemal dokładnie wzdłuż linii „Ribbentrop-Mołotow” na strefę wpływów niemieckich i rosyjskich. Podział ten jest kamieniem węgielnym strategicznego partnerstwa niemiecko-rosyjskiego, wyznaczającego ramy europejskiej polityki i skutecznie opierającego się „próbom niszczącym” jakim poddawane jest od czasu do czasu przez Stany Zjednoczone. Państwo pozostałe albo nie potrafi zdefiniować swego interesu państwowego i zatacza się od ściany do ściany, w zależności od tego, w która stronę zostanie popchnięte przez państwo poważne, albo nawet potrafi to zrobić, ale bardzo szybko o tym zapomina i zatacza się od ściany do ściany, w zależności od tego... i tak dalej.

 

Jak zauważyła baronessa Małgorzata Thatcher, Unia Europejska jest narzędziem niemieckiej hegemonii w Europie. Warto tedy przypomnieć, że po II wojnie światowej państwo niemieckie zostało zlikwidowane, Wielka Brytania została przez USA zepchnięta do drugiej kategorii, a Francja tylko przez grzeczność była traktowana jako mocarstwo. Politykę europejską zdominowały Stany Zjednoczone i Związek Sowiecki. W tej sytuacji nie było już powodu do francusko-niemieckiej rywalizacji, więc nastąpiło pojednanie, dające początek dzisiejszej Unii Europejskiej, której politycznym priorytetem jest „europeizacja Europy” to znaczy - cierpliwie i metodyczne eliminowanie wpływu USA na europejską politykę. Jednym z narzędzi tej „europeizacji” jest właśnie strategiczne partnerstwo niemiecko-rosyjskie.

 

Ehh, a nasze "europejsy" z forumowych tematów politycznych dalej myślą sobie, że z tym propagandowym "wszyscy ludzie będą braćmi", to tak naprawdę , nie dostrzegając owych wymiernych konsekwencji gospodarczych i politycznych - prawdziwej istoty członkostwa w Unii Europejskiej - dotkliwych limitów i zakazów, idiotycznych norm, szkodliwych podatków, wszechobecnej biurokratyzacji, utraty suwerenności itd. itd., czyniących nasz kraj jedynie podległym Niemcom, niekonkurencyjnym "rynkiem zbytu" :P

 

Btw. Zastanawia mnie ta cala sytuacja z imigrantami - we Francji, jak we Francji, ale w takich Niemczech, które Michalkiewicz klasyfikuje jako "państwo poważne", latami konsekwentnie realizujące koncepcje "Mitteleuropa", Angela Merkel (oczywista prominentka "Służb"), otwarcie zapraszala arabskich "uchodźców", jakby nie dostrzegając, idących za tym katastrofalnych dla społeczeństwa, długofalowych skutków ? No bo czy tacy Niemcy mieliby pozwolic sobie na to, coby za x lat przeglosowano ich we własnym kraju ? Kumacie coś z tego ? Braun przykładowo próbuje doszukiwac się jakichs związkow w nowo zatwierdzonym niemieckim projekcie zbrojeniowym na 150 mld Euro do 2030 roku i hipotetycznym projekcie geopolitycznym - "kondominium niemiecko-rosyjskie pod żydowskim zarządem powierniczym". Niby to takie "wrożenia z fusow", ale coś czuje, ze szykuje się jakis kurewsko mroczny scenariusz ... Hmm, nie wiem, może warto byłoby sie w końcu wybrac na ta strzelnice i zamiast wydać hajs na browar, dla odmiany poćwiczyć strzelanie ? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nihil, Ciekawe jest to że mimo najazdu "ubogacaczy kulturowych" jakże kosztownych dla państwa Niemcy w zeszłym roku odnotowały najwyższa nadwyżkę budżetową od zjednoczenia Niemiec. Tylko jest pytanie czy nadwyżka to nie efekt drenażu krajów Europy środkowo-wschodniej. Taki Lidl ma zbliżone ceny w Niemczech jak w Polsce a tu płaci pracownikom 3,4 razy mniej a przecież Niemcy mają oni tu tysiące firm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Taka iiwaa ze swym mężusiem-profesurem z "bezpieczniackiego" nadania, zapatrzeni w te unijne granty, to też euroentuzjaści pełną gębą :D (Tak, tak - nie mogło obyć się bez przytyku :P)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

wiejskifilozof, pradziad, dziad, ojciec za niepodległość krew swą przelewali, by koniec końców syn za 200 zł od hektara sprzedał :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Po pierwsze - mój mąż mianowany został po 2000 roku, kiedy "bezpieki" już dawno nie było, po drugie - nie przyjmujemy pieniędzy unijnych, bo działalność prowadziliśmy jeszcze zanim RP podpisała traktat akcesyjny, po trzecie - już zgłosiłam do moderacji co trzeba, po czwarte - musisz mieć bardzo nieinteresujące życie, że chce Ci się tak komentować na forum moją i męża pracę zawodową; współczuję więc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
mój mąż mianowany został po 2000 roku, kiedy "bezpieki" już dawno nie było

:mrgreen:

 

 

[videoyoutube=3EvnaZwk2no][/videoyoutube]

 

[videoyoutube=ihke2LAkp1Y][/videoyoutube]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nihil, mam Ci zablokować kolejny dział? Spoko. Naprawdę nie dociera, o czym mówiłam ostatnio?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wiejskifilozof, pradziad, dziad, ojciec za niepodległość krew swą przelewali, by koniec końców syn za 200 zł od hektara sprzedał :P

 

Może syn,nie umię pracować na roli.Chcial zostać muzykiem blackmetalowy./Założył zespół Kapcie Szatana ? I co wtedy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A Kasia Razwiedczyk, KASIA RAZWIEDCZYK, KASIA RAZWIEDCZYK ! :D (heh, taka "wiadomość testowa", coby sprawdzić, czy może aby już nie zablokowany :P;) )

A jednak :P

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem Unia jest już w rozsypce i w przeciągu dwóch lat się rozpadnie. Właściwie to już się dzieje, zaczynają się tworzyć mniejsze sojusze. Formuła się chyba wyczerpała, co nie znaczy, że nie mieliśmy z tego tytułu korzyści do tej pory

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×