Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Poszukiwanie pracy, rozmowy kwalifikacyjne, zatrudnienie

Rekomendowane odpowiedzi

detektywmonk, śmiać, nie pisałem tego złośliwie, a żartobliwie. :)

To dobrze.Ale i tak wiem,że 99 % osób na Forum uważa,że mam rentę za łapówkę.Bo w Polsce nikt uczciwy nie dostanie renty.Podobno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałem, że w Polsce niektórzy pracują za najniższą krajową pensję i żyją w ubóstwie. I to jest właśnie przykre, że pracując, nie można zarobić tyle, żeby wystarczyło na godne życie.

 

Ludzie pracują, niekiedy ciężko, poświęcają swój czas, nerwy na pracę, a mają z tego niewiele. Niczego nie osiągają z pracy, bo to co zarabiają, wystarcza tylko na jakieś opłaty i jedzenie.

Co z tego, że ktoś dostanie pracę, jakąkolwiek (o ile ją dostanie), jak zaproponują mu marną pensję i z tego musi wyżyć, z miesiąca na miesiąc.

W Polsce nie ma co liczyć na lepszą pracę, za lepsze pieniądze. Teraz się nie wybiera, bo nie ma w czym wybierać. A jak już ktoś w ogóle nie ma pracy, to tym bardziej żyje w ubóstwie.

 

I przez brak godnej pracy, nie dziwię się, że tacy ludzie są wykluczeni ze społeczeństwa. Bo ten, kto nie ma pracy i nie może jej dostać, wstydzi się tego.

Z tego powodu dochodzi do patologii społecznej, bo niektórzy muszą kraść, kombinować, żeby przeżyć. A nie kradną z przyjemności, jak niektórzy myślą, tylko z biedy po prostu.

Są oczywiście pewne grupy ludzi, którzy kradną z lenistwa, aby mieć na alkohol i przyjemności. Bo takim nie chce się pracować.

 

-- 17 cze 2013, 09:37 --

 

Co to jest na dzisiejsze czasy: tysiąc trzysta złotych? Bo tyle mniej więcej się zarabia w najniższej krajowej. Jak teraz są takie ceny w sklepach, że nie można kupić nic porządnego dla siebie, bo na to nie ma.

A niektórzy mają rodzinę na utrzymaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca, u nas w Łosicach.Nikt nie umiera z głodu, mimo że pensję nie za duże.U nas w Łosicach przeciętna pensja to 1500 zł.Ale na ulicach nie zobaczysz biedy, nie ma żebraków,może dlatego że w małych miastach ceny są niskie.Ludzie chodzą do marketów i kupują tanio.Sporo także, korzysta z opieki społecznej,lub ze związku emerytów i rencistów.W dużym mieście, do opieki się nie chodzi bo wstyd.U nas po zasiłki przychodzą też ci co mają po 20 parę lat.Bonus są też ludzie, którzy cieszą się ze swojej pracy.Moja psycholog jest zadowolona ze swojego życia.Ale Ty może znasz tylko smutnych ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale chodzi o to, że za te: 1500 zł. trzeba utrzymać rodzinę, płacić za rachunki i inne opłaty i zostaje niewiele.

 

Nie sądzę, żeby ktoś dał radę składać sobie pieniądze z takiej pensji. Jak jest wiele opłat i wydatków. To tak się łatwo mówi, ale w praktyce to nie jest zawsze możliwe.

Ludzie, nieraz nie mogą na wczasy pojechać latem, bo nie mają na to, a przecież pracują. Nie mogą kupić nic porządnego, bo brakuje na to. Do tego jeszcze, niektórzy mają kredyty do spłacenia. A nie każdy posiada konto w banku i może sobie z niego wypłacać, ile chce.

 

Ja nie mam żadnego konta, bo nie miałbym co tam wpłacać. Konto jest potrzebne dla tych, którzy "śpią na pieniądzach".

 

W Polsce dużo ludzi nie posiada konta bankowego, bo za biedni na konto. Nie mają innych pieniędzy, by je tam trzymać. Więc ja się temu nie dziwię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bonus. Jeśli chodzi o konto, to zupełnie nie masz pojecia o czym ty piszesz. Piszesz jak jakiś 80 letni stary komunista, co to jeszcze zegarek musi co drugi dzień nakręcać... Konto to niejest luksus, a oszczędność.Oszczędność czasu i pieniędzy. Dla ciebie konto to coś gdzie ludzie wpłacają kase z którą nie mają co robić...ale to jest myślenie prehistoryczne.

 

Co do pensji minimalnej to jasne że nie da sie za nią zbyt wiele zrobić. Jednak co z tego? Możliwości większego zarobku na pewno sa w PL. A jeśli masz rodzinę na utrzymaniu to dostaniesz zapomogi i jakies dodatki. Był niedawno wątek, w którym ktos sie skarżył na rodzinę w której pracował ojciec, dostawali zapomogi...a płacili tylko za wode

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więc wyjaśnię coś, żeby już nie było wątpliwości...

Mi chodziło o konto, na którym trzyma się większe pieniądze, bo dużo się zarabia. Natomiast, przy zarobku: 1500 zł. ciężko jest takie konto posiadać, na które nic się nie wpłaca. Chodziło mi o to, że z taką pensją, niektórzy nie mają konta, bo nie mają co do niego wpłacać.

 

Ja się zgodzę, że warto mieć konto bankowe, pod warunkiem że ma się więcej pieniędzy, aby umieszczać je na koncie.

Ale, jak ja zarabiam tak marną pensję, że mi brakuje do następnego miesiąca i muszę np. pożyczać od kogoś, aby mieć za co kupić jedzenie, to gdzie tu mowa o wpłacaniu pieniędzy na konto? Jakich pieniędzy? Z czego?

 

-- 17 cze 2013, 18:17 --

 

Ja to wiem, że konto jest dla oszczędności. Ale są różne konta. Ktoś np. ma milion złotych i umieszcza taką kasę na koncie i jeszcze z tego ma procenty.

Ludzie, którzy nie mają pracy, żadnej, to i zapewne nie mają żadnego konta?

Chyba że, pracowali wcześniej, zgromadzili sobie trochę kasy na koncie i konto mają. Ale ja nie mam konta, bo nie miałem jeszcze, normalnej i stałej pracy. To skąd miałbym zarabiać na to, by założyć konto i umieszczać tam kasę? Wykonuję pracę dorywczą, za którą otrzymuję marną pensję i to jeszcze w różnych kwotach. To, co zarobię, wydaję na życie i mi jeszcze brakuje.

To co, miałbym wpłacać na konto ostatnią kasę, jaką zarobię, do tego małą kwotę i za co bym kupował jedzenie? Skoro mi kasa potrzebna jest teraz, a nie po to, by ją wpłacić na konto i czekać...Innej kasy ja nie mam, w przeciwieństwie do niektórych.

 

-- 17 cze 2013, 18:19 --

 

Więc, chyba tu użytkownik źle mnie zrozumiał?

 

-- 17 cze 2013, 18:34 --

 

A poza tym, żeby cokolwiek oszczędzać, to trzeba mieć więcej kasy, żeby było z czego oszczędzać. Ludzie, którzy żyją np. za 1000 zł. miesięcznie, nie mają możliwości oszczędzać.

 

Bardzo by chcieli, ale co mogą poradzić. Ja to już kompletnie nie mam szans na oszczędzanie, z tych paru złotych, jakie mam.

Ostatnio, jakoś udało mi się odłożyć tylko 500 zł. i mam te pieniądze w domu. Kiedyś miałem KSIĄŻĘCZKĘ OSZCZĘDNOŚĆIOWĄ, na której uzbierałem: 1500 zł. I to była moją największa kasa, jaką miałem.

 

Wiem, przykre to jest, ale prawdziwe...Nie tylko ja tak mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I cieszy mnie to.

 

Oby tak dalej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bonus,

chodzi Ci o lokate, no tak jak sie ma duzo to mozna z procentow zyc wtedy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie miałem jeszcze żadnego konta, to nie wiem dokładnie, jak to działa. Ale faktem jest, że mając niewiele, nie bardzo da się zaoszczędzić, jakiekolwiek pieniądze na koncie.

Na to potrzeba większej sumy pieniędzy. No chyba że są osoby, które z tym sobie radzą, jakoś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie widzę tylko "głodu i nędzy".

Są ludzie biedni i tacy, którym się źle nie powodzi. Żadna Etiopia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Akurat w call center to nie taka łatwa i przyjemna praca jak wielu myśli.

ja tak nie myślę już wolałbym kopać rowy, przebierać śmieci albo czyścić kible niż pracować w call center , choć niektórym typom osobowościowym taka praca może się podobać np. wygadanym ściemniaczom ale z odpornością na stres i wytrwałością.

Ano. W pomocy technicznej to może jeszcze są w miarę normalni, ale w telemarketingu to już to raczej podpada pod jakąś socjopatię - i nie ma co mówić że to z przymusu, bo tak naprawdę to normalny człowiek nie przejdzie rozmowy kwalifikacyjnej albo odpadnie w ciągu pierwszych 2 tygodni.

 

Czytałem, że w Polsce niektórzy pracują za najniższą krajową pensję i żyją w ubóstwie. I to jest właśnie przykre, że pracując, nie można zarobić tyle, żeby wystarczyło na godne życie.

 

Ludzie pracują, niekiedy ciężko, poświęcają swój czas, nerwy na pracę, a mają z tego niewiele. Niczego nie osiągają z pracy, bo to co zarabiają, wystarcza tylko na jakieś opłaty i jedzenie.

Co z tego, że ktoś dostanie pracę, jakąkolwiek (o ile ją dostanie), jak zaproponują mu marną pensję i z tego musi wyżyć, z miesiąca na miesiąc.

W Polsce nie ma co liczyć na lepszą pracę, za lepsze pieniądze. Teraz się nie wybiera, bo nie ma w czym wybierać. A jak już ktoś w ogóle nie ma pracy, to tym bardziej żyje w ubóstwie.

No, to jest do dupy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

detektywmonk,

Mam takie niedyskretne pytanie, a raczej kilka pytań. Oczywiście, odpowiesz jeśli ze chcesz, ja się nie obrażę jeśli odmówisz.

1. Za co konkretnie dostałeś tą rentę i czy posiłkowałeś się jakimiś koneksjami, żeby ją otrzymać?

2. Jaka jest wysokość tej renty?

3. Na jak długi okres ją otrzymałeś?

 

Jeśli zechcesz odpowiedzieć to pisz na PW jak chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorrow, nie wiem czy masz na myśli to, że w telemarketingu pracują idioci ale tak to brzmi... Wierz mi, że czasem przymus pcha człowieka do różnych dziwnych posunięć, a wg mnie brak pieniędzy i ciągłe naciąganie rodziców, którzy mają swoje wydatki takowym właśnie jest. Normalny człowiek przejdzie rozmowę bez problemu z prostego powodu-tak wielu ludzi szybko ucieka z tego miejsca, że wciąż mają braki. Odpaść w ciągu dwóch pierwszych tyg też nie jest łatwo. Ja odleciałam po 3 miesiącach z własnej winy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
detektywmonk,

Mam takie niedyskretne pytanie, a raczej kilka pytań. Oczywiście, odpowiesz jeśli ze chcesz, ja się nie obrażę jeśli odmówisz.

1. Za co konkretnie dostałeś tą rentę i czy posiłkowałeś się jakimiś koneksjami, żeby ją otrzymać?

2. Jaka jest wysokość tej renty?

3. Na jak długi okres ją otrzymałeś?

 

Jeśli zechcesz odpowiedzieć to pisz na PW jak chcesz.

To nie jest tajemnica :D

1 Schizofrenia, nerwica,infantylizm,brak współżycia z ludźmi,koneksję to rozmowy z psychologiem,psychiatrą.Zero łapówek.Ludzkie podejście ZUS.

2 613 zł.

3 Renta do 2015 roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj mam rozmowę o pracę, nastrój jak przed nadejściem frontu. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, wygląda na to, że mnie przyjmą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

detektywmonk,

Na razie tylko wygląda na to, że go przyjmą. Nie uprzedzajmy faktów, bo to różnie bywa. Ja do obecnej pracy miałem w sumie 3 podejścia, a przy drugim to byłem na 95% pewny, że mnie zatrudnią i niestety dostałem smutny telefon. Jednakże dość szybko poszli po rozum do głowy i 2 tygodnie później nieśmiało zapytali czy nadal chcę u nich pracować.

 

Hans napisz jak już będziesz wiedział na pewno. Też jestem ciekaw czym będziesz się parał.

 

-- 20 cze 2013, 20:27 --

 

detektywmonk,

 

Dzięki na info o rencie. Jeszcze jedno pytanko? Od kiedy z niej korzystasz i od czego zależy długość okresu na jaki renta została przyznana?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, napiszę po podpisaniu umowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×