Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Poszukiwanie pracy, rozmowy kwalifikacyjne, zatrudnienie

Rekomendowane odpowiedzi

Rebelia, zbieram się do założenia tematu na ten temat i wywalenia swoich żalów. :?:?

 

chętnie dołącze!

wrażenie zawieszenia i pustki towarzyszy mi od dawna..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja wiem co chcę robić, ale mnie tam przeważnie nie chcą, albo każą mi czekać na decyzję do marca... :evil:

 

-- 15 sty 2014, 14:48 --

 

i tak przez mój chory łeb zmarnowałem dużo czasu...więc nic mi nie pozostaje, jak porzucić wszystkie marzenia o dobrą pracę i ruszyć na taśmę. jednym słowem chce być robotnikiem,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

renee.madison, jutro założę :)

 

Śmiercionauta, ja tam podziwiam Twoją upartość (mam na myśli noszenie co miesiąc CV do jednego miejsca.) Myślę, że prędzej czy później ktoś to doceni. Najgorsze jest to czekania.

Ja już obniżyłam swoje progi i wysyłam na różne produkcje i magazyny, ale odzewu brak.

 

 

W następnym tygodniu idę poroznosić CV w kilka miejsc, więc trzymajcie kciuki, bo to dla mnie nie lada wyzwanie :zonk::zonk::zonk:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, tamto miejsc prawdopodobnie już spalone, bo rozmowa mi nie poszła. Dali mi tylko mglistą nadzieję, ze dopiero w marcu pomyślą o mnie. Też będę trzymał kciuki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z pracą na umowę to chyba dziś jak z wygraną w totolotka. 0521.gif

Bez stałej przynajmniej 2 razy w tygodniu kasy wypadają wszelakie zloty. :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie przyjęli na staż, ale to tylko dlatego, że nie wiedzą, jaki jestem beznadziejny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mark123, szczęściarz

Jeśli będę miał robić dokładnie to, co mam w programie stażu, to mnie chyba błyskawicznie wyleją.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

khaleesi, no słyszałem, że masz różne kontakty na rynku pracy.

ja jutro dwie rozmowy o pracę, tak się zbiegło jakoś no.

jedna biurowa druga robotnicza, więc będę musiał jeszcze jechać do domu i się przebrać :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mark123, a co to za staż?

Informatyczny, a w dodatku jeden z punktów programu stażu ma charakter trochę społeczny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będę chyba najgorszym stażystą w dziejach stażów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, wątpie ;) na pewno cos umiesz a możesz liczyc po stazu na zatrudnienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Będę chyba najgorszym stażystą w dziejach stażów.

wydaję ci się, staże to w wielu przypadkach jedna wielka ściema, ja miałem taki po studiach półroczny i przez pierwsze 2 tygodnie może coś robiłem a później była jedna wielka ściema. No ale może teraz i w przypadku informatyków jest inaczej niż u humanistów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mark123, wątpie ;) na pewno cos umiesz a możesz liczyc po stazu na zatrudnienie.

Umiem siedzieć przed komputerem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
carlosbueno, a po stażu Cię nie przyjęli w ogóle?

Nie było takiej opcji, kasę dawał wtedy urząd pracy a sami z siebie nie potrzebowali mnie za bardzo, byłem tylko im potrzebny do zrobienia ankiet co w 2 tygodnie zrobiłem a później udawałem że pracuje i może godzinę dziennie cokolwiek robiłem typu archiwizacja danych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również nie liczyłabym na zatrudnienie po odbyciu stażu. Generalnie stażystę po ukończeniu zastępuje się kolejnym, jest najzwyczajniej tania siła robocza. Owszem, zdarzają się wyjątki zatrudnienia ale jeszcze z takim przypadkiem się nie zetknęłam osobiście :? .Niestety wiele firm ma już taką politykę. Na pewne stanowiska wygodniej im szukać stażystę lub praktykanta, niż zatrudniać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Moje poszukiwania pracy w 2014 nabrały tempa, w 2013 każde wysłanie (!) CV przypłacałam napadem lękowym, a później nie odbierałam telefonu, albo mówiłam, że już nie jestem zainteresowana. Tak bardzo bałam się, że nie dam rady psychicznie i fizycznie.

Jutro mam pierwszą rozmowę o pracę w 100% po angielsku, międzynarodowa firma (na szczęście mała-nie korpo klimaty), branża całkiem ciekawa, a ja boję się, że nie dojadę nawet na interview-że lęk zatrzyma mnie pod kołdrą. Boję się, że będę gadać totalne głupoty-włącza mi się tryb "brak piątej klepki" w stresowych sytuacjach, nikt z moich znajomych nie rozumie, jak można bać się takiej rozmowy, a tym bardziej wysłania CV. To jak wejście na mount everest.

ja mam identycznie to samo, tak samo potrfie nie odbierac telefonu czy w ciagu pierwszych 10 min. zanim sie uspokoję zrobić wrażenie osoby, która zawsze bedzie sie bała a mi to mija z czasem i jest juz później oki, a oni potrzebuja kogos pewnego siebie i wygrywa ktos kto wie nawet mniej niz ja a robi dobre wrazenie na wejściu i znajomi tez nie rozumieja o co chodzi, próbowałam kiedys kolezance wytłumaczyć, ale nie łapała za bardzo, lęki kuźwa :twisted::pirate::bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tahela, Mi na samą myśl o szukaniu pracy zaczyna boleć gardło i podnosi mi się temperatura ciała. A telefon od potencjalnego pracodawcy to już szczyt nerwów. Z pośród wszystkich fobii ergofobię mam najsilniejszą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Również nie liczyłabym na zatrudnienie po odbyciu stażu. Generalnie stażystę po ukończeniu zastępuje się kolejnym, jest najzwyczajniej tania siła robocza. Owszem, zdarzają się wyjątki zatrudnienia ale jeszcze z takim przypadkiem się nie zetknęłam osobiście :? .Niestety wiele firm ma już taką politykę. Na pewne stanowiska wygodniej im szukać stażystę lub praktykanta, niż zatrudniać.

Mnie zatrudnili zaraz po stażu. Ale ostatecznie rozstałam się z firmą. Firma-krzak mnie nie interesuje. Choć na początku robiła inne wrażenie, dlatego przetrzymałam ten nieszczęsny staż.

No ale suma sumarum nie żałuję, przynajmniej doświadczenie zebrałam i teraz mam trochę łatwiej.

 

-- 30 sty 2014, 19:48 --

 

Łącznie z chorobowym to mam 2 lata zatrudnienia w tej firmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×