Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Poszukiwanie pracy, rozmowy kwalifikacyjne, zatrudnienie

Rekomendowane odpowiedzi

14 godzin temu, carlosbueno napisał:

Akurat jestem z wybrzeża i tu w sezonie letnim nie pracuje prawie nikt miejscowy, albo pracują ludzie z głębi polski albo Ukraińcy. Miejscowi mają albo inna stałą praca albo żyją typowo z turystyki wynajmując pokoje czy miejsca do prowadzenia handlu, mało któremu miejscowemu  chcę się pracować po 12 godzin dziennie 7 dni w tygodniu a tak zwykle wygląda praca w kurortach.  W wielu branżach gdyby nie Ukraińcy nie miałby kto pracować, aż strach pomyśleć co będzie jak w przyszłym roku otworzy się dla nich rynek niemiecki.  Ale z drugiej strony pracodawcy nadal preferują ustawowe minimum a drugie, albo  trzecie tyle pod stołem, pracę grubo ponad 40 godzin w tygodniu to nie dziw że chętnych brak jak można wyjechać za granicę gdzie wszystko jest legalne.    

Zawsze jest sporo pracy w sezonie letnim, szczególnie w nadmorskich KURORTACH, w jakichś DOMACH WCZASOWYCH, nie tylko zresztą nad Morzem, ale też w innych miejscowościach w Polsce, gdzie są domy wczasowe.

Oczywiście, Ukraińcy biorą i prace sezonowe w Polsce, bo dla nich to i tak lepiej, niż u siebie, na Ukrainie, gdzie wszędzie panuje wyzysk na biednych i ludzie tam za prace otrzymują trzy razy mniej niż w Polsce.

Więc nie dziwi mnie to, że wolą przyjeżdżać do Polski i tu więcej zarobić, nawet w sezonie. Zresztą, niektórzy lub nawet wielu Ukraińców, jak pracują gdzieś w Polsce, to też nie dostają tak od razu pracy na stałe, o ile w ogóle. Muszą mieć do tego jakieś szczęście, podobnie jak i Polacy, żeby dostali prace stała, i do tego w dobrych, godziwych warunkach.

Bo różnie bywa na rynku pracy, również z Ukraińcami.

 

Niektórzy Ukraińcy, jak już nie mają więcej pracy w Polsce, to wracają na Ukrainę i tam jakoś żyją. A niektórzy pracują w Polsce tylko "okresami", bo nie otrzymują pracy stałej i w tym czasie, kiedy nie pracują, jeżdżą na Ukrainę, do rodzin i potem z powrotem do Polski.

Są dość często w trasie.

Prawda jest taka, jak zauważysz, że w wielu firmach w Polsce nadal są za niskie stawki, a nie każdy też pracuje NA UMOWIE.

Jak niektórzy pracodawcy przyjmują do pracy, to, początkowo to jest tylko DORYWCZA praca, bez umowy i dopiero po pół roku, czy roku czasu, pracodawcy dają jakąś umowę pracownikom lub kilku pracownikom.

To też zależy od umowy. Nie każda "umowa" w pracy jest dobra. Pracodawcy niektórzy też potrafią "kombinować", żeby "lepiej wyjść na swoje".

Jak ja pracowałem w firmach leśnych ( i to tylko dzięki temu, że znałem już trochę ludzi i ktoś mnie do tego "wkręcił" ), to też mogłem mieć umowę w pracy, ale ona mi, z pewnych przyczyn nie odpowiadała i wolałem pracować dorywczo i otrzymywać zarobione pieniądze od razu, do ręki.

A w drugiej firmie leśnej to jeszcze były pewne problemy, dlatego po krótkim czasie dałem sobie spokój z tą pracą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niskie bezrobocie to PIS-owska propaganda. Wcale tak nie brakuje ludzi. Może w Magazynie czy na budowie w dużych miastach ich faktycznie brakuje ale w mniejszych miastach dalej nie jest tak łatwo z pracą. Wykonuje pracę biurową -jest gówniana. Mimo to wszyscy pracownicy siedzą na swoich miejscach i firma nikogo nowego nie potrzebuje a nawet każdy się boi ,że poleci. Statystyki bezrobocia też można sztucznie zaniżyć poprzez różne zabiegi Urzędów. Teraz bardziej starają się wyrejestrowywać bezrobotnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, to prawda.

Główny Urząd Statystyczny, który sprawdza dane na temat: ilości zatrudnionych w Polsce może to fałszować.

A myślę, że ten urząd przede wszystkim opiera się na Urzędach Pracy, bo to tam się niektórzy Polacy rejestrują i poszukują pracy.

Natomiast, ilu Polaków pracuje tylko dorywczo, bez umów o prace, tego się nie da w całości sprawdzić, a nawet w znacznej części, jeżeli niektórzy Polacy nie są zarejestrowani w Urzędach Pracy.

A nawet jeżeli są, to nie każdy ma prace, bo niektórzy chodzą po URZĘDACH PRACY nawet rok, dwa lata i pracy nie otrzymują.

Zresztą uważam ( i to nie jest tylko moje zdanie ), że Urzędów Pracy w Polsce jest za dużo, państwo musi utrzymywać wielu urzędników, jak i całe urzędy, a i tak nie ma pracy dla wielu ludzi w tych urzędach.

Problem jest taki, że niektórym nie dają tak szybko pracy poprzez te urzędy, bo to też wynika z tego, iż nie każdemu, komu coś oferują, jakaś praca odpowiada. Nie każdy może wykonywać wszystko, a niektórzy w ogóle się nie nadają do prac fizycznych, z uwagi na różne dolegliwości.

Poza tym, wiele ogłoszeń o prace w tego typu URZĘDACH może być nieaktualnych i też tak jest.

Zdecydowanie najlepiej jest dostać pracę poprzez tzw. "polecenie" i "po znajomości".

Miałem o tym zajęcia na "treningach pracy" przez trzy dni, w innym mieście, w PROJEKTACH UNIJNYCH, w których parę lat uczestniczyłem.

To było wszystko pod kątem pracy.

 

Ja miałem tak, że dostałem, praktycznie z dnia na dzień prace u gościa, który miał wtedy działalność leśną, przez kogoś, kogo znałem.

Zostałem polecony do tej pracy, poprzez kontakt. A i tak to była praca tylko, dorywcza, bez umowy.

Mogłem mieć UMOWĘ, ale ona mi, z pewnych względów nie pasowała.

 

Tutaj musiałbym trochę więcej o tym powiedzieć.

 

Poprzez "polecenie" prace można otrzymać już nawet na drugi dzień. Ale trzeba jakieś znajomości mieć w tej kwestii.

Jest jeszcze coś takiego ( o tym też miałem szkolenia i zajęcia ), jak: "Strefa zamknięta na rynku pracy" i ona dotyczy tylko wybranych, poszczególnych ludzi, którzy, z łatwością mogą dostać prace, od razu, z dnia na dzień, poprzez znajomości i kontakty, wśród ludzi, związanych z pracą, z firmami i w rodzinie.

To są takie ZNAJOMOŚCI w tej branży, które bardzo wielu ludzi nie dotyczą na rynku pracy.

Np. jest sobie jakaś rodzina, która prowadzi jakąś firmę, w różnej branży i, ojciec sobie zatrudnia syna, na jego zastępcę i za to ma dobrą pensje. Łatwo i przyjemnie.

Gdyby nie taka rodzina i nie jakaś firma, to syn, czy córka nie mieliby takiej szansy i musieliby sami gdzieś szukać jakiejś pracy, a to dotyczy bardzo wielu ludzi, jak nie większości.

 

I też jest tak, że taki syn, czy córka w rodzinie wcale nie muszą mieć żadnych umiejętności w konkretnej dziedzinie lub żadnych umiejętności, by otrzymać jakąś "posadę" w firmie ojca.

W normalnej sytuacji, prawie żadna firma nie dałaby pracy i "dobrej posady" komuś, kto nie ma umiejętności.

 

Tu już trzeba mieć szczęście do takiej sytuacji.

 

W bardzo wielu sytuacjach, jak ludzie pracują, to tylko za minimalną pensje i nie każda firma daje jakieś: podwyżki, premie, bo nie każdej firmy na to stać.

Do tego jeszcze dochodzą, niektórzy nieuczciwi pracodawcy, którzy potrafią nie wypłacać całości pensji lub wcale.

Podobno w Warszawie są różne firmy, które tak traktują niektórych pracowników, że zalegają z pensjami.

Jedna taka moja znajoma z Warszawy pracowała w jakiejś, dużej firmie budowlanej w biurze i zajmowała się: przyjmowaniem nowych pracowników do prac budowlanych.

Podobno nie była w dobrych relacjach z pracodawcą, a jak zrezygnowała z tej pracy, to, pracodawca jej nie wypłacił należnych i zaległych pieniędzy, chyba ponad pięć tysięcy złotych.

 

Tak mi przynajmniej mówiła.

 

Ale to w każdym mieście tak samo się dzieje, bo takie są realia na rynku pracy i nie jest wcale łatwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, __Jack__ napisał:

Niskie bezrobocie to PIS-owska propaganda. Wcale tak nie brakuje ludzi. Może w Magazynie czy na budowie w dużych miastach ich faktycznie brakuje ale w mniejszych miastach dalej nie jest tak łatwo z pracą. Wykonuje pracę biurową -jest gówniana. Mimo to wszyscy pracownicy siedzą na swoich miejscach i firma nikogo nowego nie potrzebuje a nawet każdy się boi ,że poleci. Statystyki bezrobocia też można sztucznie zaniżyć poprzez różne zabiegi Urzędów. Teraz bardziej starają się wyrejestrowywać bezrobotnych.

Akurat jeśli chodzi o pracę biurową to jest więcej chętnych jak miejsc. Prawie każdy woli pracę w ciepełku, gdzie się nie ubrudzi niż na budowie, produkcji, czy jako kierowca. Druga sprawa to nadprodukcja ludzi z wyższym wykształceniem, którzy chcą pracować nie fizycznie , co powoduje że o pracą biurową ciężko podczas gdy o inne dużo łatwiej.  Wg OECD bezrobocie w Polsce jest jeszcze niższe niż te co podaje rząd i wynosi 3%, no ale nawet tak niskie bezrobocie nie sprawia, że warunki pracy i płacy są dobre.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie wkurza, że o pracę biurową ciężko, a fizycznej zaś wykonywać nie mogę z powodów najogólniej mówiąc neurologicznych.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, carlosbueno napisał:

Akurat jeśli chodzi o pracę biurową to jest więcej chętnych jak miejsc. Prawie każdy woli pracę w ciepełku, gdzie się nie ubrudzi niż na budowie, produkcji, czy jako kierowca. Druga sprawa to nadprodukcja ludzi z wyższym wykształceniem, którzy chcą pracować nie fizycznie , co powoduje że o pracą biurową ciężko podczas gdy o inne dużo łatwiej.  Wg OECD bezrobocie w Polsce jest jeszcze niższe niż te co podaje rząd i wynosi 3%, no ale nawet tak niskie bezrobocie nie sprawia, że warunki pracy i płacy są dobre.  

Wiesz, w Polsce jest dużo biurokracji i chętnie bardzo dużo ludzi woli wykonywać taką prace w pomieszczeniach, w wygodnych fotelach, popijać sobie kawę i się nie namęczyć fizycznie. Dlatego jest tak dużo, różnych kierunków na studiach - teoretycznych, po których można pracować w jakichś biurach, jako: urzędnik lub w różnych firmach. Oczywiście, to też zależy od kierunku na studiach, bo nie po każdym kierunku, teoretycznym można otrzymać prace w biurze.

Po kierunkach ekonomicznych, gospodarczych można otrzymać prace w biurze, i to w podobnej branży.

 

Ale to też nie jest wcale łatwa i taka przyjemna praca, w biurze. To jest praca umysłowa i też trzeba się czasem wysilić, żeby dobrze wykonywać taką prace. Nie zawsze są dobre stosunki z pracodawcami lub z innymi pracownikami. Czasem trzeba pracować "pod presją" i trzeba sobie psychicznie poradzić.

Zależy od firmy.

Ale to prawda, że dziś mało kto chce chętnie pracować fizycznie, bo to jest praca brudzącą, a niektórzy tego nie lubią.

Poza tym, praca w różnych warunkach pogodowych, czy lato, czy zima, pracować trzeba, np. na budowach. Nie każdy też się, fizycznie nadaje do takiej pracy. Są ludzie i jest dużo takich ludzi, którzy mogą pracować tylko lekko, w spokoju, a takiej pracy może dla ludzi brakować.

To się trochę mija z prawdą, że w Polsce jest aż tak niskie bezrobocie. To też zależy od firm i od jakości wykonywanej pracy. Dla pewnej grupy Polaków, pewnych prac nadal brakuje, tylko to trzeba oddzielić od siebie.

Do tego dodając niektóre rejony Polski, gdzie nie jest łatwo o prace stałą i dobrą dla młodych ludzi.

Są małe miejscowości i miasteczka, gdzie nie w każdej pracy są wolne miejsca, bo nie ma na tyle miejsc pracy.

Niskie bezrobocie najbardziej dotyczy tylko dużych i największych miast w Polsce, bo tam nigdy, szczególnie nie było problemów z pracą na rynku.

Chociaż to też różnie bywa i też zależy od firm.

 

Nie można do końca wierzyć w to, co informują w telewizji, na temat: rynku pracy i bezrobocia w Polsce, bo to się trochę mija z prawdą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Bonuszwracaj uwagę na formatowanie tekstu, bo tego się czytać nie da.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lilith napisał:

@Bonuszwracaj uwagę na formatowanie tekstu, bo tego się czytać nie da.

No tak, trochę za duża czcionka, ale dla mnie da się taki post przeczytać.

Nic tu się nie stało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do tematu, to najbardziej liczy się stała praca, która coś zapewnia. Bo np. jeżeli ludzie młodzi z małych miejscowości i małych miast wyjeżdżają do dużych i największych miast, by tam dostać gdzieś prace i tam mieszkać, to też trzeba mieć coś w takich, dużych miastach zapewnione.

Można sobie pojechać do jakiegoś miasta dużego, gdzieś dostać prace, w takiej czy innej branży i trzeba też gdzieś mieszkać. Najczęściej młodzi ludzie "przyjezdni" do dużych miast, wynajmują od kogoś mieszkania, bo nie mają możliwości zakupu własnych mieszkań, o ile w ogóle się tego dorobią.

 

Być może, PROGRAM: mieszkanie plus coś zmieni, ale zapewne nie wszędzie i nie każdego to będzie dotyczyło, bo byłyby zbyt duże koszty, realizacji takiego programu.

 

No a jak ludzie młodzi w miastach wynajmują mieszkania, to muszą za wynajem płacić, gdzie, po CENIE RYNKOWEJ to sporo kosztuje, a wystarczy, że z różnych przyczyn stracą prace i nie mogliby dłużej wynajmować. Nie każdy, tak szybko dostałby następną gdzieś prace.

To różnie bywa. Zresztą, jak się pracuje za minimalną pensje, to jest naprawdę trudno się samemu utrzymać w dużych miastach, gdzie wszystko jest znacznie droższe, niż w małych miejscowościach i miasteczkach. Sam wynajem mieszkań w dużych miastach, kosztuje nawet ponad tysiąc złotych. Tutaj, pensja minimalna odpada, bo nikt za to by się nie utrzymał. No chyba że ktoś by poszukał bardzo skromnych warunków, bez łazienki, to wtedy za taki wynajem płaci się mniej.

Ale każdy by chciał mieszkać w jak najlepszych warunkach.

 

Dziś nie ma żadnej gwarancji na to, że praca będzie na stałe. Prywaciarze takiej gwarancji nie dają. Chyba że ma się do tego szczęście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Bonus napisał:

No tak, trochę za duża czcionka, ale dla mnie da się taki post przeczytać.

Nic tu się nie stało.

Usuń też pogrubienie. I błagam - nie odpisuj, co o tym myślisz tylko po prostu zrób o co proszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Praca biurowa też nie jest taka prosta i przyjemna. Presja na wyniki sprzedaży i rozliczanie z tych wyników co miesiąc, sporo wiedzy do opanowania, Korporacyjna artmosfera(wyścig szczurów, manipulacje innych pracowników, często mobbing, kombinacje z umowami, użeranie się z klientami).Łatwo coś spierdolić , trzeba mieć lekki łeb czego nasze choroby też nie ułatwiają. Warunki pogodowe również się odczuwa. W upały nie ma wiatraków u nas w biurze. Zimą grzejniki słabo grzeją. Świat jest skonstruowany tak ,że wszystko ma plusy i minusy. Są też plusy siedzi się na krześle i nie trzeba dźwigać i jak są wyniki też jest fajnie.

Najbardziej śmieszą mnie te przepisy prawa pracy a wszystko i tak skurwiele obchodzą i kombinują. W każdej firmie gdzie nie pracowałem były grube przewały.Ludzie muszą się na to godzić. Byli też tacy którzy próbowali z tym walczyć i się stawiać ale trafiali do szufladki NIESUBORDYNOWANY- czyli pogorszenie relacji z przełożonym a później  zwolnienie.

W firmach państwowych pieniądze są z kolei przejadane.. Widzę to chociażby po rachunkach klientów. Płacą o wiele więcej niż powinni i mają to w dupie.Prywaciarz już dawno przedłużyłby umowę na lepszych warunkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Dziś nie ma żadnej gwarancji na to, że praca będzie na stałe. Prywaciarze takiej gwarancji nie dają. Chyba że ma się do tego szczęście."

 

Od pracownika też sporo zależy. Jeżeli jest dobry albo średni firma się go lekką ręką nie pozbędzie. Jak pracowałem w różnych firmach to zwalniani byli zawsze najsłabsi i po prostu nierentowni pracownicy. Dla pracodawcy szukanie nowej osoby to też są koszty. Muszą tracić czas na rekrutacje, szkolenia i dopłacać do jego pensji przez pierwsze miesiące zanim się wdroży. Dlatego wolą trzymać już tych doświadczonych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, __Jack__ napisał:

Praca biurowa też nie jest taka prosta i przyjemna.

Wiadomo, ale jednak większość ludzi przedkłada taką nad fizyczną. U mnie w firmie do prac nazwijmy to umysłowych jest wielu chętnych na 1 miejsce, a  i tak zatrudniani są po znajomości. Na kierowców już mają problem z zatrudnieniem, ale w końcu kogoś znajda zwykle 20 latka bez doświadczenia, a na produkcje od kilku lat żadnych Polaków nie przyjęli, bo nie ma chętnych,  tylko Ukraina i Mołdawia im zostaje. No ale to branża ciesząca się małym prestiżem i  jest w miejscowości gdzie większość ludzi żyje z turystyki i prawie nikt miejscowy nie pójdzie do takiej pracy. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, __Jack__ napisał:

W każdej firmie gdzie nie pracowałem były grube przewały.Ludzie muszą się na to godzić.

 W Polsce też to zawsze miałem, prowadzenie dwóch księgowości, dwóch list płac i godzin prac to norma. Znam takich co 500 godzin w miesiącu przepracowują, kodeks pracy to nic nie warty świstek w polskich realiach. U mnie w pracy średnia  tygodniówka to 60 godzin a dla Ukraińców 80 godzin choć oficjalnie wszyscy 40 pracują. No i pensje pod stołem które są czasami kilka razy większe niż te 1600 zł na koncie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Bonus napisał:

Ale to też nie jest wcale łatwa i taka przyjemna praca, w biurze

Zależy od  działu.

Podczas staży byłem w różnych działach w urzędach i jest różnie. Najprościej jest chyba w archiwum. W firmach prywatnych nie byłem, ale pewnie też zależy od działu, w jednych jest łatwiej, w innych trudniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, __Jack__ napisał:

Praca biurowa też nie jest taka prosta i przyjemna. Presja na wyniki sprzedaży i rozliczanie z tych wyników co miesiąc, sporo wiedzy do opanowania, Korporacyjna artmosfera(wyścig szczurów, manipulacje innych pracowników, często mobbing, kombinacje z umowami, użeranie się z klientami).Łatwo coś spierdolić , trzeba mieć lekki łeb czego nasze choroby też nie ułatwiają. Warunki pogodowe również się odczuwa. W upały nie ma wiatraków u nas w biurze. Zimą grzejniki słabo grzeją. Świat jest skonstruowany tak ,że wszystko ma plusy i minusy. Są też plusy siedzi się na krześle i nie trzeba dźwigać i jak są wyniki też jest fajnie.

Najbardziej śmieszą mnie te przepisy prawa pracy a wszystko i tak skurwiele obchodzą i kombinują. W każdej firmie gdzie nie pracowałem były grube przewały.Ludzie muszą się na to godzić. Byli też tacy którzy próbowali z tym walczyć i się stawiać ale trafiali do szufladki NIESUBORDYNOWANY- czyli pogorszenie relacji z przełożonym a później  zwolnienie.

W firmach państwowych pieniądze są z kolei przejadane.. Widzę to chociażby po rachunkach klientów. Płacą o wiele więcej niż powinni i mają to w dupie.Prywaciarz już dawno przedłużyłby umowę na lepszych warunkach.

Bo to jest tak, że dziś jest: pogoń za kasą, nawet za cenę wielu rzeczy.

W niektórych firmach dzieją się różne rzeczy, a pracownicy nie mają też na to wpływu. Po prostu pracują, żeby z czegoś żyć. MOBBING panuje w wielu miejscach pracy, a niektórzy pracownicy się na to godzą, bo boją się utraty pracy, a z czegoś żyć trzeba. Ci, którzy już nie dają rady psychicznie, wolą się zwalniać.

 

To prawda, że w firmach panują takie warunki pracy, iż dla pracodawców liczą się: wydajni, dobrzy pracownicy, a słabsi, którzy z czymś sobie nie dają rady, nie są potrzebni.

To raczej nikogo nie interesuje, że jacyś "pracownicy" z czymś sobie nie radzą. Ale to też zależy od pracodawców, jakimi są ludźmi dla pracowników. Zależy na kogo się w miejscach pracy trafia.

Praca biurowa może być nawet większym obciążeniem, niż nie jedna praca fizyczna, bo chodzi o psychikę, umysł. Jak jakiś pracownik "pracuje pod presją" w biurze, to albo sobie z tym poradzi, albo nie.

Dlatego ( miałem o tym zajęcia na treningach ), w niektórych firmach wymagane jest od pracowników: sytuacji stresujących. Czyli, dobrze, jeżeli taki pracownik biurowy potrafi sobie radzić ze stresem, w różnych sytuacjach.

Nie każdy się nadaje do pracy w biurze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×