Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak radzić sobie z nienawiścią do rodziców?


vaedhrin

Rekomendowane odpowiedzi

Ja się nauczyłam z tą nienawiścią żyć. Odcięłam się jak tylko mogłam.

Wyprowadziłam się i ojciec nie wie nawet gdzie by mnie szukać.

Nie widziałam go z pół roku...

Nie mogę za to opanować żalu...Ciężko jest jak ktoś opowiada o swoich rodzicach..

o swojej Mamie (moja nie żyje i bardzo ją kochałam) czy o opiekuńczym ojcu (a nie takim który na wszystkie sposoby planuje niszczyć Ci życie)

jest mi wtedy strasznie przykro...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też miałem ten problem i poradziłem sobie ;) Chodziło o mamę jak i również tatę.Dałem radę jak narazie z mamą i już nie czuje do niej nienawiści która długo się utrzymywała,a pojawiłą się gdzieś gdy miałęm 13-14 lat.Jedynie co może pomóc w tym to szczera rozmowa ,wywiad z tą osobą ,dlaczego tak się zachowywała.Trudno zrobić samemu ten pierwszy krok jednak warto.Nie rzadko podczas takich rozmów człowiekowi samoistnie lecą łzy..Zależy też od sytuacji życiowych,jeśli ,zle się dzieje syn ,mama ląduje w szpitalu to o takie rozmowy wtedy łatwiej,czasami tylko wtedy i z tego powodu one samoistnie się pojawiają nawet jęsli na początku zaczyna się od krzyków....Jeden dzien krzyki ,drugi to samo wkoncu przychodzi moment na poważną rozmowę ,a nie tylko wypominanie sobie wszystkiego co miało miejsce kiedyś tam dawno temu.Dzięki zrozumieniu całego mechanizmu kar których się doświadczało w dzieciństwie można wybaczyć i pozbyć się nienawiści do rodzica.

Do ojca też czułem nienawiść ,a teraz hmm szkoda mi go i tyle.Rodzenstwo które jest zdrowe nie potrafi się z nim dogadać ,a co dopiero ja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja matka, kiedy poruszam ten temat, robi zdziwioną minę. Ona nie uważa by komukolwiek swoim postępowaniem wyrządzała krzywdę. Potem wpada w histerię i mówi z wyrzutami poprzez łzy "nie wiem czego wy wszyscy ode mnie chcecie!".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z rodzicami bywa różnie...ja z moimi się totalnie nie dogaduję...całe dzieciństwo mnie mieli gdzieś a teraz jak jestem już dorosła to chcieli by sterować moim życiem...jako nastolatka trafiłam na niesamowita panią doktor http://psycholog-ms.pl/poradnia/. Dzięki niej moje życie teraz wygląda jak wygląda , mam szczęśliwą rodzinę....i nic więcej mi nie trzeba... z rodzicami mam minimalny kontakt...czy będzie kiedyś inaczej nie wie ... na ten moment najważniejszy jest dla mnie mój mąż i dziecko i tego się nauczyłam na terapii...nie było łatwo powiedzieć rodzicom nie...nie ulec presji...podnieść się kiedy próbowali poniżyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×