Skocz do zawartości
Nerwica.com

Moje auto :/


FiRe86

Rekomendowane odpowiedzi

Taka kobieta co nie umie prowadzić :/... A ja mam świeży lakier nałożony na samochód (marki BMW pewnie szkoda) i jak teraz wygląda

14032007079ua4.jpg

Tak to się stało jadę sobie i zatrzymuję, żeby przepuścic srebrne clio bo długo stał, potem ruszam się, a obok mnie jakaś kobieta czerwoneym hyndai atos... Nie patrząc na lewo i najechała na mnie :/...

crashlz6.jpg

Najwazniejsze sie sie nie denerwowałem i byłem spokojjny :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

He he he :mrgreen:fire dasz radę...

No powiedz jakie to będzie miało znaczenie za 2 tygodnie...

pewnie żadnego...

Dobrze mi się gada bo nie mam samochodu

a z drugiej strony samochód jest do jeżdżenia nie do oglądania...

czy nie?

Hmmmm....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ożesz,no nieźle.

No nieźle a ta babka chyba miała nerwice bo tak sie denerwowała i zadawała pytanie co chwile dzwonimy na policje jeszcze nie pamieta jak było

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:53 am ]

Dobrze mi się gada bo nie mam samochodu

a z drugiej strony samochód jest do jeżdżenia nie do oglądania...

czy nie?

Hmmmm....

No taaak ale o samochód trzeba dbać, a poza tym jakbys miała auto to napewno nie chciałabys jezdzic samochodem ze zniszczoną blachą i lakerem bo to taki wstyd..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co... dobry blacharz i śladu nie będzie. A na koszty naciągnij tą kobietkę - przecież ona spowodowała wypadek. Mój tata ma VW Vento, kolor czerwony. Miał robiony błotnik (wycięta część błotnika i wstawiona nowa + lakierowanie - przyczyna? korozja spowodowana głupotą poprzedniego właściciela i amatorską robotą blacharza (poprzedniego), której wynikiem było zamalowanie kanalików odprowadzających wodę i wspomniana korozja, która się ujawniła po okresie silnych opadów) i nie było nawet potem widać, gdzie się kończy stara, a gdzie zaczyna nowa warstwa lakieru. I zrobione jest extra, bo samochód już 3 lata jeździ i nic się nie dzieje. Tylko popytaj się ludzi, utraf dobrego blacharza i będzie wszystko ok.

PS. to jest "trójka"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co... dobry blacharz i śladu nie będzie. A na koszty naciągnij tą kobietkę - przecież ona spowodowała wypadek. Mój tata ma VW Vento, kolor czerwony. Miał robiony błotnik (wycięta część błotnika i wstawiona nowa + lakierowanie - przyczyna? korozja spowodowana głupotą poprzedniego właściciela i amatorską robotą blacharza (poprzedniego), której wynikiem było zamalowanie kanalików odprowadzających wodę i wspomniana korozja, która się ujawniła po okresie silnych opadów) i nie było nawet potem widać, gdzie się kończy stara, a gdzie zaczyna nowa warstwa lakieru. I zrobione jest extra, bo samochód już 3 lata jeździ i nic się nie dzieje. Tylko popytaj się ludzi, utraf dobrego blacharza i będzie wszystko ok.

PS. to jest "trójka"?

Włąsnie tak robie i zapłaciła mi szkody... Tak to jest trójka z 1992 roku BMW 325i seria 192 koni a ja mam po tuningu 270 koni...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×