Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Rodzina dysfunkcjonalna a rodzina patologiczna

Rekomendowane odpowiedzi

Pojęcie dysfunkcji i patologii często są używane zamiennie.Nie każda rodzina dysfunkcjonalna jest jednak rodziną patologiczną.Granica ta jednak nie jest dokładnie zarysowana.Jak myślicie,kiedy mamy do czynienia z dysfunkcją,a kiedy z patologią?Gdzie Waszym zdaniem kończy się dysfunkcja a zaczyna patologia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pojęcie dysfunkcji i patologii często są używane zamiennie.Nie każda rodzina dysfunkcjonalna jest jednak rodziną patologiczną.Granica ta jednak nie jest dokładnie zarysowana.Jak myślicie,kiedy mamy do czynienia z dysfunkcją,a kiedy z patologią?Gdzie Waszym zdaniem kończy się dysfunkcja a zaczyna patologia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pojęcie dysfunkcji i patologii często są używane zamiennie.Nie każda rodzina dysfunkcjonalna jest jednak rodziną patologiczną.Granica ta jednak nie jest dokładnie zarysowana.Jak myślicie,kiedy mamy do czynienia z dysfunkcją,a kiedy z patologią?Gdzie Waszym zdaniem kończy się dysfunkcja a zaczyna patologia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rodzina patologiczna kojarzy mi się z taką, gdzie występuje przemoc fizyczna i/lub psychiczna. Natomiast dysfunkcyjna to chyba taka, gdzie występują jakiekolwiek dysfunkcje, takie ogólniejsze określenie. Właśnie nie każda rodzina dysfunkcyjna jest też rodziną patologiczną, ale każda rodzina patologiczna jest także rodziną dysfunkcyjną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rodzina patologiczna kojarzy mi się z taką, gdzie występuje przemoc fizyczna i/lub psychiczna. Natomiast dysfunkcyjna to chyba taka, gdzie występują jakiekolwiek dysfunkcje, takie ogólniejsze określenie. Właśnie nie każda rodzina dysfunkcyjna jest też rodziną patologiczną, ale każda rodzina patologiczna jest także rodziną dysfunkcyjną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rodzina patologiczna kojarzy mi się z taką, gdzie występuje przemoc fizyczna i/lub psychiczna. Natomiast dysfunkcyjna to chyba taka, gdzie występują jakiekolwiek dysfunkcje, takie ogólniejsze określenie. Właśnie nie każda rodzina dysfunkcyjna jest też rodziną patologiczną, ale każda rodzina patologiczna jest także rodziną dysfunkcyjną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgodnie z definicją,rodzina niepełna jest również rodziną dysfunkcjonalną.To oczywiście żadna patologia.Niemniej jednak, gdyby poruszać się w ramach pojęcia dysfunkcjonalności, to właśnie rodziny, gdzie jedno z rodziców samotnie wychowuje dziecko, jest po rozwodzie, uważana jest za dysfunkcjonalną.

 

Myślę,że istotna jest tutaj częściowa lub całkowita dysfunkcja rodziny.Rodzina może być dysfunkcyjna częściowo i nie realizować części funkcji np. w zakresie zadań wychowawczych, a może być całkowicie dysfunkcyjna i nie realizować żadnych.

Właśnie nie każda rodzina dysfunkcyjna jest też rodziną patologiczną, ale każda rodzina patologiczna jest także rodziną dysfunkcyjną.
Jak najbardziej się z tym zgadzam.Nie każda dysfunkcja jest patologią,ale każda patologia jest dysfunkcją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgodnie z definicją,rodzina niepełna jest również rodziną dysfunkcjonalną.To oczywiście żadna patologia.Niemniej jednak, gdyby poruszać się w ramach pojęcia dysfunkcjonalności, to właśnie rodziny, gdzie jedno z rodziców samotnie wychowuje dziecko, jest po rozwodzie, uważana jest za dysfunkcjonalną.

 

Myślę,że istotna jest tutaj częściowa lub całkowita dysfunkcja rodziny.Rodzina może być dysfunkcyjna częściowo i nie realizować części funkcji np. w zakresie zadań wychowawczych, a może być całkowicie dysfunkcyjna i nie realizować żadnych.

Właśnie nie każda rodzina dysfunkcyjna jest też rodziną patologiczną, ale każda rodzina patologiczna jest także rodziną dysfunkcyjną.
Jak najbardziej się z tym zgadzam.Nie każda dysfunkcja jest patologią,ale każda patologia jest dysfunkcją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno powiedzieć. Np. dla mnie to że mój stary najpierw zdradzał a potem nie chciał płacić alimentów i płodził dalsze dzieci z innymi kobietami to jest patologia.

 

Ale z drugiej strony jak tu czytam co ludzie robią swoim dzieciom, małżonkom, to wdaje mi się że to lżejsza patologia.

Chociaż nie nazwał bym tego tylko dysfunkcją bo żeby porzucić swoje dziecko i walczyć o to by nie miało z czego żyć to trzeba być swego rodzaju potworem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno powiedzieć. Np. dla mnie to że mój stary najpierw zdradzał a potem nie chciał płacić alimentów i płodził dalsze dzieci z innymi kobietami to jest patologia.

 

Ale z drugiej strony jak tu czytam co ludzie robią swoim dzieciom, małżonkom, to wdaje mi się że to lżejsza patologia.

Chociaż nie nazwał bym tego tylko dysfunkcją bo żeby porzucić swoje dziecko i walczyć o to by nie miało z czego żyć to trzeba być swego rodzaju potworem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chociaż nie nazwał bym tego tylko dysfunkcją bo żeby porzucić swoje dziecko i walczyć o to by nie miało z czego żyć to trzeba być swego rodzaju potworem.
Niestety, ale w pełni się z Tobą zgadzam. Nawet jeśli między partnerką/ partnerem doszło do konfliktów, chcą sobie wzajemnie dowalić, to nie usprawiedliwia to takiego zachowania. Dziecko nie prosiło się na świat i żeby je spłodzić, potrzeba było dwojga. "Rodzice" jakoś często o tym jednak zapominają...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chociaż nie nazwał bym tego tylko dysfunkcją bo żeby porzucić swoje dziecko i walczyć o to by nie miało z czego żyć to trzeba być swego rodzaju potworem.
Niestety, ale w pełni się z Tobą zgadzam. Nawet jeśli między partnerką/ partnerem doszło do konfliktów, chcą sobie wzajemnie dowalić, to nie usprawiedliwia to takiego zachowania. Dziecko nie prosiło się na świat i żeby je spłodzić, potrzeba było dwojga. "Rodzice" jakoś często o tym jednak zapominają...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak się zastanawiam, jak nazwać np. taką rodzinę, w której jedno z rodziców pije, nie okazuje uczuć dziecku, mało rozmawia z nim o problemach i gdy się wkurzy, to wrzeszczy, ale nie wyzywa i nie bije i podczas złości tego rodzica, dziecko zawsze czuje, że jest w dużym niebezpieczeństwie. Drugie z rodziców nie pije, częściowo okazuje uczucia dziecku, we wszystkim je kontroluje, we wszystkim wyręcza, dużo rozmawia z dzieckiem o problemach, a gdy się wkurzy, to krzyczy, ale też nie wyzywa, ani nie bije, a podczas krzyku dziecko zawsze czuje się upokorzone i że jest do niczego

patologiczna czy dysfunkcyjna ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak się zastanawiam, jak nazwać np. taką rodzinę, w której jedno z rodziców pije, nie okazuje uczuć dziecku, mało rozmawia z nim o problemach i gdy się wkurzy, to wrzeszczy, ale nie wyzywa i nie bije i podczas złości tego rodzica, dziecko zawsze czuje, że jest w dużym niebezpieczeństwie. Drugie z rodziców nie pije, częściowo okazuje uczucia dziecku, we wszystkim je kontroluje, we wszystkim wyręcza, dużo rozmawia z dzieckiem o problemach, a gdy się wkurzy, to krzyczy, ale też nie wyzywa, ani nie bije, a podczas krzyku dziecko zawsze czuje się upokorzone i że jest do niczego

patologiczna czy dysfunkcyjna ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak się zastanawiam, jak nazwać np. taką rodzinę, w której jedno z rodziców pije, nie okazuje uczuć dziecku, mało rozmawia z nim o problemach i gdy się wkurzy, to wrzeszczy, ale nie wyzywa i nie bije i podczas złości tego rodzica, dziecko zawsze czuje, że jest w dużym niebezpieczeństwie. Drugie z rodziców nie pije, częściowo okazuje uczucia dziecku, we wszystkim je kontroluje, we wszystkim wyręcza, dużo rozmawia z dzieckiem o problemach, a gdy się wkurzy, to krzyczy, ale też nie wyzywa, ani nie bije, a podczas krzyku dziecko zawsze czuje się upokorzone i że jest do niczego

patologiczna czy dysfunkcyjna ?

a to nie to samo? Moim zdaniem jedno nie wyklucza drugiego. Dysfunkcja ładniej brzmi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak się zastanawiam, jak nazwać np. taką rodzinę, w której jedno z rodziców pije, nie okazuje uczuć dziecku, mało rozmawia z nim o problemach i gdy się wkurzy, to wrzeszczy, ale nie wyzywa i nie bije i podczas złości tego rodzica, dziecko zawsze czuje, że jest w dużym niebezpieczeństwie. Drugie z rodziców nie pije, częściowo okazuje uczucia dziecku, we wszystkim je kontroluje, we wszystkim wyręcza, dużo rozmawia z dzieckiem o problemach, a gdy się wkurzy, to krzyczy, ale też nie wyzywa, ani nie bije, a podczas krzyku dziecko zawsze czuje się upokorzone i że jest do niczego

patologiczna czy dysfunkcyjna ?

a to nie to samo? Moim zdaniem jedno nie wyklucza drugiego. Dysfunkcja ładniej brzmi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rodzina dysfunkcyjna to taki "mniejszy kaliber" rodziny patologicznej, ale jak to bywa w psychologii nie istnieje wyraźna granica, albo wytyczne rozgraniczające pojęcia.

Wg mnie każda rodzina, w której nad dziećmi/współmałżonkami znęca się psychicznie lub fizycznie to rodzina patologiczna, a pozostałe przypadki niosące negatywne skutki w przyszłości to rodziny dysfunkcyjne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rodzina dysfunkcyjna to taki "mniejszy kaliber" rodziny patologicznej, ale jak to bywa w psychologii nie istnieje wyraźna granica, albo wytyczne rozgraniczające pojęcia.

Wg mnie każda rodzina, w której nad dziećmi/współmałżonkami znęca się psychicznie lub fizycznie to rodzina patologiczna, a pozostałe przypadki niosące negatywne skutki w przyszłości to rodziny dysfunkcyjne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak słusznie zostało powiedziane wyżej- to jak z kwadratem i prostokątem. Każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest kwadratem. Tak samo- każda rodzina patologiczna jest dysfunkcyjna, ale nie każda rodzina dysfunkcyjna jest patologiczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak słusznie zostało powiedziane wyżej- to jak z kwadratem i prostokątem. Każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest kwadratem. Tak samo- każda rodzina patologiczna jest dysfunkcyjna, ale nie każda rodzina dysfunkcyjna jest patologiczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem chyba też w rodzinie może się zmienić schemat funkcjonowania, np z dysfunkcyjnego na patologiczny, albo z patologicznego na dysfunkcyjny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem chyba też w rodzinie może się zmienić schemat funkcjonowania, np z dysfunkcyjnego na patologiczny, albo z patologicznego na dysfunkcyjny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A gdy rodzice w sposób nieuświadomiony znęcają się psychicznie nad dzieckiem, bo prawdopodobnie wynieśli takie wzorce z własnych domów? Jest to dysfunkcja czy patologia?

 

I inna rzecz - gdy byłam mała niemal wszystkie dzieci w szkole opowiadały, że są lane przez rodziców przynajmniej raz w tygodniu za jakieś przewinienia. To była jakby norma. Niektóre dostawały słabiej, inne gorzej. Sama dostawałam lanie za drobne rzeczy, czasem nawet nie rozumiałam za co lub dostawałam lanie za coś czego nie zrobiłam. Rodzice zawsze powtarzali, że oni dostawali więcej i gorzej. Więc "lanie za przewinienia" to dysfunkcja czy patologia? Bo skoro większość rodzin praktykowała (nie wiem jak jest teraz) bicie dzieci, to czy nie było to zbyt powszechne na mówienie o patologii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×