Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

snilo mi sie ze marta zmarla i dowiedzialam sie tego z fb oraz ze lap mi zaplonal i dzis sie zepsul

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Najlepiej się pamięta po tym jak się jeszcze na trochę zaśnie po obudzeniu.

pewnie masz rację

 

albo koszmar w postaci duchów , albo mokry sen o seksie.

 

na jeden i drugi bym nie narzekała :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ostatnio miałam koszmar ze ślimakami bezskorupnymi w roli głównej, których się brzydzę jak mało czego na świecie.

 

również mnie obrzydzają, na dodatek mam traumę z nimi związaną

kiedyś poszłam na grzyby i ten skubaniec był pod kapeluszem przez co go nie widziałam i na moje nieszczęście go dotknęłam :? brrr :? Obrzydliwość :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Najlepiej się pamięta po tym jak się jeszcze na trochę zaśnie po obudzeniu.

pewnie masz rację

 

albo koszmar w postaci duchów , albo mokry sen o seksie.

 

na jeden i drugi bym nie narzekała :mrgreen:

 

 

 

Nie są to fajne sny . W pierwszym wypadku, wydaje się w czasie snu że tak na prawdę się nie śpi i kiedy pytasz zmorę o jego imię odpowiada nienaturalnie strasznym szeptem w tej fazie między snem a przebudzeniem... jak gdyby stwór męczył Cie w Twojej sypialni a skutki tego odczuwałabyś w śnie. A kiedy spocona otwierasz oczy i patrzysz na zegarek jest albo 2 albo 3 w nocy.

w drugim przypadku śnią Ci się dziwne trójkąty i jeszcze nie wiadomo co i z kim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

snilo mi sie ze forum bylo cale zielone bo ben rei zostal modem oraz ze moj mlodszy brat probowal mnie zgwalcic

 

nie wiem co gorsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Naoglądałam się wczoraj programów o II Wojnie Światowej i całą noc śniły mi się koszmary z Hitlerem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od psycho-pigularza dostałem tabletki antydepresyjno-nasenne, wieczorem mam brać, jakoś bez zmian. Dwa miesiące temu jeszcze miewałem bujne sny, nawet tutaj opisywałem, nawet w tym temacie, a teraz, nic się nie zmieniło u mnie w sumie, a problemy ze snem powstały. Czytałem by w takim razie w łóżku spędzać chociaż 8 godzin na dobę jak to możliwe. Nie koniecznie spać, ale leżeć przed snem i po, że to też regeneruję. Nie w moim przypadku. Na to nie mam czas, a nie pracuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi się wczoraj śniło,że byłam na wycieczce z klasą z liceum(już dawno skończyłam szkołę).Zwiedzaliśmy jakiś zamek,najpierw wszyscy oprócz mnie wchodzili po drabinie żeby oglądać eksponaty a później wychowawczyni powiedziała,że tam straszy.Następnie mieliśmy iść oglądać komnaty ale nauczycielka uprzedziła,że znajdują się tam przybite gwoździami do łóżek zwłoki mieszkańców zamku.Jako,że jestem lękliwa stwierdziłam,że nie wejdę tam i zaczekam.W tym momencie spojrzałam na drzwi wejściowe zamku i moim oczom ukazała się postać ubrana na czarno,w kapeluszu,z czarnym makijażem-autentycznie się przestraszyłam.Pobiegłam za wychowawczynią pokazując jej przez okno jak ta zjawa ucieka na rowerze(!)i ogląda się za mną.Wycha odpowiedziała mi,że nic nie widzi i że to JA MAM UROJENIA.

 

Obudziłam się o 3 w nocy i nie spałam do rana,w pierwszej chwili po przebudzeniu bałam się nawet wstać i iść do kuchni napić się wody.

Jak interpretować ten sen?Wydaje mi się,że moja psychika daje mi sygnały,że czas przestać się bać bo nic mi nie dolega a ciągle odczuwam lęk przed tym,że coś złego może mi się nagle stać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio mi się śniło, że mój ojciec był handlarzem narkotyków i pewnego razu nakłonił mnie do spróbowania, a potem chciał zmusić mnie, bym regularnie kupował od niego towar, grożąc, że jak nie będę kupował, to mnie zabije. Postanowiłem powiedzieć o problemie swojej dziewczynie (w tym śnie miałem dziewczynę). Potem postanowiłem, że się wyprowadzę i zastanowię się, co dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kuzynka podrzuciła mi swoje zwierzaki, psa, kota i świnkę morską i fiolkę tabletek. Dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie, że nie wiem dla którego ze zwierzaków są tabletki, a kiedy udało mi się dodzwonić do kuzynki i podstępem wydobyć, że chodzi o świnkę morską, nagle się okazało że tabletki gdzieś zniknęły

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio mam powtarzające się sny o umieraniu...

O moim umieraniu...

 

Oto 2 przykłady.

 

Śniło mi się, że nagle zaczęłam krwawić. Początkowo krew zaczęła się wydobywać jedynie z nosa, jednak po jakimś czasie krew również zaczęła mi wypływać z ust, następnie z uszu a kiedy zaczęły mi płynąć krwawe łzy to wiedziałam, że moje godziny są już policzone. Byli przy mnie jacyś ludzie, którzy oniemiali na ten widok, pojawił się też mój facet, który w ogóle nie zauważył co się dzieje. Chciałam mu coś powiedzieć, chyba się tak jakby pożegnać albo raczej może tylko oznajmić, że już się więcej nie zobaczymy. Byłam coraz słabsza a on chyba nie widział, że się wykrwawiam. Kiedy w końcu wykrztusiłam z siebie jakieś słowa to on stwierdził, że sobie to wmówiłam i jestem okazem zdrowia...

 

Podobny sen miałam dzisiaj.

 

Byłam na skraju śmierci. Zostałam ukąszona przez kilka gatunków jadowitych pająków lub węży (a może przez jedno i drugie) Wiedziałam, że nie ma już szans na przeżycie bo i tak było cudem to, że jeszcze żyłam.Te pająki czy węże zostały na mnie napuszczone, miał to być upozorowany wypadek jednak ja wiedziałam kto za tym stoi i jedyne czego pragnęłam to pogrążyć osobę, która to zrobiła. Byłam pogodzona ze śmiercią jednak ostatkiem swoich sił wspierałam się na kulach aby dokonać ostatniej woli.

Kiedy w końcu dotarłam do swojego oprawcy to udawał on osobę wielce zmartwioną moim stanem i jedynie ze "smutkiem" rozłożył ręce. Myślał, że przyszłam do niego z prośbą o pomoc (był to jakiś lekarz, jednak nie znam go w świecie realnym) Ujawniłam jednak prawdę wśród ogromnej liczby świadków, próbował to zakwestionować tłumacząc, że są to jedynie majaki przedśmiertne, jednak moje niepodważalne argumenty świadczące o jego winie zmiażdżyły go, wiedziałam, że ludzie na około mi wierzą, więc mogłam już umrzeć w spokoju. Byłam usatysfakcjonowana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio mam powtarzające się sny o umieraniu...

O moim umieraniu...

 

Oto 2 przykłady.

 

Śniło mi się, że nagle zaczęłam krwawić. Początkowo krew zaczęła się wydobywać jedynie z nosa, jednak po jakimś czasie krew również zaczęła mi wypływać z ust, następnie z uszu a kiedy zaczęły mi płynąć krwawe łzy to wiedziałam, że moje godziny są już policzone. Byli przy mnie jacyś ludzie, którzy oniemiali na ten widok, pojawił się też mój facet, który w ogóle nie zauważył co się dzieje. Chciałam mu coś powiedzieć, chyba się tak jakby pożegnać albo raczej może tylko oznajmić, że już się więcej nie zobaczymy. Byłam coraz słabsza a on chyba nie widział, że się wykrwawiam. Kiedy w końcu wykrztusiłam z siebie jakieś słowa to on stwierdził, że sobie to wmówiłam i jestem okazem zdrowia...

 

Podobny sen miałam dzisiaj.

 

Byłam na skraju śmierci. Zostałam ukąszona przez kilka gatunków jadowitych pająków lub węży (a może przez jedno i drugie) Wiedziałam, że nie ma już szans na przeżycie bo i tak było cudem to, że jeszcze żyłam.Te pająki czy węże zostały na mnie napuszczone, miał to być upozorowany wypadek jednak ja wiedziałam kto za tym stoi i jedyne czego pragnęłam to pogrążyć osobę, która to zrobiła. Byłam pogodzona ze śmiercią jednak ostatkiem swoich sił wspierałam się na kulach aby dokonać ostatniej woli.

Kiedy w końcu dotarłam do swojego oprawcy to udawał on osobę wielce zmartwioną moim stanem i jedynie ze "smutkiem" rozłożył ręce. Myślał, że przyszłam do niego z prośbą o pomoc (był to jakiś lekarz, jednak nie znam go w świecie realnym) Ujawniłam jednak prawdę wśród ogromnej liczby świadków, próbował to zakwestionować tłumacząc, że są to jedynie majaki przedśmiertne, jednak moje niepodważalne argumenty świadczące o jego winie zmiażdżyły go, wiedziałam, że ludzie na około mi wierzą, więc mogłam już umrzeć w spokoju. Byłam usatysfakcjonowana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie zrozumiałam swoje dwa ostatnie sny.

 

Pierwszy jest idealną metaforą mojego aktualnego związku

 

Drugi może mówić o tym, że oczekuję od kogoś zaufanego noża w plecy i pomimo dużego uszczerbku wynikającego z tej sytuacji, wyjdę z tego z twarzą.

 

Chyba się zatrudnię na jakimś portalu "paranormalnym" :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śniło mi się, że kolega wylał mi całe piwo na spodnie. Musiałam się przebrać, założyłam bluzę jako spódnicę, potem się dałam, żeby mi oddał pieniądze.

 

A tak na prawdę spotkanie się udało i nikt nikomu nic nie zalał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki sen miałam, że koleżanka ze szkoły wynajmowała mieszkanie w jakimś starym budynku, które było za duże na jej potrzeby (dziwiłam się, że ją na nie stać), skarżyła się, że ciągle do niej przychodzą zarządcy tego budynku i wypytują o prywatne sprawy. Na to koleżanka z fanklubu powiedziała, że ona kiedyś mieszkała w nieczynnej windzie w domu studenckim i była tam Szczęśliwa.

 

W prawdziwym życiu te osoby się nie znają i chyba obie mieszkają u swojej rodziny za miastem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczesniej zawsze miałam bardzo barwne sny. Każdego ranka budzilam się ze wspomnieniami o nich. Od jakiegoś jednak czasu nie pamiętam absolutnie nic. W moim przypadku to bardzo dziwne.

Poza tym trochę poczytałam na temat snów i różnic dotyczących snienia mężczyzn i kobiet. Wszystko wskazuje, a może raczej wskazywało na to, że mialam typowo męskie sny...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Taki sen miałam, że koleżanka ze szkoły wynajmowała mieszkanie w jakimś starym budynku, które było za duże na jej potrzeby (dziwiłam się, że ją na nie stać), skarżyła się, że ciągle do niej przychodzą zarządcy tego budynku i wypytują o prywatne sprawy. Na to koleżanka z fanklubu powiedziała, że ona kiedyś mieszkała w nieczynnej windzie w domu studenckim i była tam Szczęśliwa.

 

W prawdziwym życiu te osoby się nie znają i chyba obie mieszkają u swojej rodziny za miastem.

:bezradny:

 

cyklopka, chyba za dlugo sie rozpisalam o tym snie.....i mnie wylogowalo :why::why::why:

:twisted::twisted::twisted::twisted::twisted:

Jutro wroce do Twojego snu..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mnie się od jakichś trzech miesięcy śni systematycznie, że uciekam. Czasem w grupie, czasem sama, w różnych okolicznościach. Ale tak sobie uciekam, uciekam i chowam się po zakamarkach jakichś.

A jak akurat danej nocy nie uciekam, to cokolwiek by mi się nie śniło, jest stresujące. Nawet jeśli śnię jakąś głupotę, (np. ostatnio, że zerwałam niedojrzałą czereśnię z drzewa i ktoś na mnie nakrzyczał) to budzę się tak zestresowana, jakby nie wiadomo co się stało.

I w ogóle bardzo dużo śnię. W ostatnich trzech miesiącach było raptem kilka dni, kiedy albo snów nie było, albo ich nie pamiętam.

Pomijając już fakt, że mój mózg ubzdurał sobie, że przed 3 spać nie pójdzie i tak sobie siedzimy nocami, a jak kogut zapieje ewentualnie się kładziemy :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Taki sen miałam, że koleżanka ze szkoły wynajmowała mieszkanie w jakimś starym budynku, które było za duże na jej potrzeby (dziwiłam się, że ją na nie stać), skarżyła się, że ciągle do niej przychodzą zarządcy tego budynku i wypytują o prywatne sprawy. Na to koleżanka z fanklubu powiedziała, że ona kiedyś mieszkała w nieczynnej windzie w domu studenckim i była tam Szczęśliwa.

 

W prawdziwym życiu te osoby się nie znają i chyba obie mieszkają u swojej rodziny za miastem.

:bezradny:

 

 

 

cyklopka,

Mieszkanie w snach - to obszar zyciowy.

Wyraz tesknoty za zwiazkiem, ktory daje bezpieczenstwo.

Symbol wlasnego wnetrza.

 

Winda to symbol przemiany, zmiany swiadomosci.

Winda, ktora utknela w miejscu to symbol zahamowan. Potrzeba konfrontacji z sama soba.

 

Kobieta – wskazowka, zeby sobie bardziej uswiadomic i integrowac w zyciu swoje kobiece cechy, strony (byc moze dotychczas, przez lęki - wyparte i nieswiadome).

 

Sny maja wiele znaczen.

Tu np. widzialabym m.in. Twoj sentyment do czasow studenckich, kiedy bylas niezalezna i wolna, nie musialas jeszcze wtedy podejmowac waznych zyciowych decyzji, doroslosc wtedy jeszcze Cie tak naprawde nie dotyczyla.

 

Zarzadcy budynku moga ew. symbolizowac Twojego wewnetrznego krytyka, ktory chce miec nad wszystkim kontrole i wymagac od Ciebie perfekcjonizmu (przez to, moze nie pozwalac na spontanicznosc, utrudniac kontakt ze swoimi uczuciami).

 

Jako symbol wlasnego wnetrza, duze mieszkanie symbolizuje Twoj duzy potencjal, bogata osobowosc. Rozwijasz sie, odkrywasz w sobie nowe zdolnosci i talenty. To jest bardzo pozytywne ale niesie tez z soba ciezar odpowiedzialnosci, dokonywania wyborow.

Czasy studenckie byly jakby przedluzeniem dziecinstwa, oaza bezpieczenstwa, beztroski.

Mieszkanie w nieczynnej windzie moglabym porownac do zycia w lonie matki. Totalne bezpieczenstwo, zycie w ochronnym kokonie. Blogi letarg. Brak stresu.

 

Dialog dwoch kolezanek to wyraz Twojego wewnetrznego dialogu, proba oceny Twojego obecnego zycia i porownywanie go z przeszloscia.

 

Na razie... :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A mnie się od jakichś trzech miesięcy śni systematycznie, że uciekam. Czasem w grupie, czasem sama, w różnych okolicznościach. Ale tak sobie uciekam, uciekam i chowam się po zakamarkach jakichś.

:yeah:

:great:

 

Yvaine, ucieczka w snach to wyraz wyparcia i braku konfrontacji z wlasnym "cieniem" (nieuswiadomionymi uczuciami). Ucieczka przed jakims aspektem siebie samej.

To, przed czym sie we snie ucieka - pragnie zostac uswiadomione, zrozumiane i zintegrowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj w ogóle jakiś kosmos, byłam blisko świadomego snu. Śniła mi się lalka, więc wyobraziłam sobie, że w szafce jest plecak, który mogę wyjąć i schować do niego lalkę. Miałam jeszcze ochotę ją przerzucić przez poręcz, bo było wysoko, jakby schody w wieży, ale w końcu tego nie zrobiłam.

 

A później mozolnie frunąc metr nad chodnikiem próbowałam się przebić przez miasto na jakieś spotkanie, które odbywało się na zamku. A jak mi to latanie gorzej szło, to wzywałam bogów hinduskich, żeby mi ten dar latania utrzymali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dzisiaj w ogóle jakiś kosmos, byłam blisko świadomego snu. Śniła mi się lalka, więc wyobraziłam sobie, że w szafce jest plecak, który mogę wyjąć i schować do niego lalkę. Miałam jeszcze ochotę ją przerzucić przez poręcz, bo było wysoko, jakby schody w wieży, ale w końcu tego nie zrobiłam.

 

A później mozolnie frunąc metr nad chodnikiem próbowałam się przebić przez miasto na jakieś spotkanie, które odbywało się na zamku. A jak mi to latanie gorzej szło, to wzywałam bogów hinduskich, żeby mi ten dar latania utrzymali.

 

cyklopka, super, masz swiadome sny! Ja swego czasu tez czesto latalam w snach, bylo to bardzo przyjemne. Zazdroszcze kontaktu z hinduskimi bogami! :D

 

Tutaj zalaczam tlumaczenie smyboli sennych.

 

Lalka – brak kontaktu z uczuciami i emocjami, dziecinnosc, niesamodzielnosc. Moze tu chodzic o ponowne odkrycie dzieciecych uczuc, albo o koniecznosc zerwania z dziecinnoscia.

 

Plecak – ciezar, ktory sie nosi z soba.

 

Schody – zmiana, stan przejsciowy, rozwoj, dojrzewanie.

 

Wysokosc – pragnienie wielkich osiagniec, jednoczesnie lek przed przecenianiem siebie. Moze to tez byc wskazowka, zeby nie zadawalac sie malo wartosciowymi celami.

 

Wieza - potrzeba zyskania wiekszego rozeznania, orientacji w sytuacji.

 

Fruwanie – przecenianie siebie lub ucieczka z problematycznej sytuacji, pragnienie przekroczenia wlasnych granic . Tesknota za lekkoscia w trudnej sytuacji. Wskazowka na przeciazenie przez zbyt wygorowane oczekiwania otoczenia. Symbol wysokich idealow, tworczosci. Ostrzezenie, zeby sie zbyt wysoko nie unosic i nie oddalac przez swoje fantazje zbytnio od swojej rzeczywistosci.

Zacheta, zeby nie zyc zbyt przyziemnym zyciem, zeby zmierzac do wyzszych celow.

Tesknota ze seksualnoscia, za odpoczynkiem.

 

Miasto – Duchowe otoczenie sniacej. Postep na drodze indywidualizacji.

 

Zamek – wladza, izolacja, odosobnienie. Bezpieczenstwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cesaria, zapomniałam zaznaczyć, że przed zaśnięciem oglądałam zdjęcia lalek, bo trafiłam na stronę internetową jakiejś artystki, więc to była sugestia wprost do snu.

 

Schody są bardzo mocnym symbolem, zastanawiam się, co śnili ludzie w czasach, kiedy nie budowano piętrowych budynków :mhm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, masz racje schody sa mocnym symbolem.

Oznaczaja zmiane poziomu naszej swiadomosci (rowniez w naszych zwiazkach). Zmiane perspektywy widzenia siebie samej.

Wskazuja na to, czy w naszych zwiazkach z ludzmi przyjmujemy albo zdystansowany punkt widzenia (rozumowy - przy wchodzeniu do gory po schodach) albo pokazujemy bardziej swoje uczucia, potrzeby i nieswiadome strony (nieswiadome uczucia - schodzenie w dol ze schodow).

 

Mysle, ze fakt, ze przed snem ogladalas zdjecia lalek, mial na tyle znaczenie, ze podswiadomosc skorzystala ze swiezo uzytych symboli i przywolala je (w swoich celach) we snie.

 

Wracajac do latania w snach, jak medytowalam codziennie, mialam tzw. astralne sny. Przelatywalam w nich przez sciany i przez pietra budynku, itp... Chce wrocic do medytacji, m.in. przez te niesamowite sny. Niektore byly wrecz mistyczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×