Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Aga1

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Dzieki hehe ;) walcz walcze jeszcze troche i z tego wyjde ;) nerwice da sie POKONAC !

 

pozdr..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasami zdażają mi się takie małe "sukcesiki",ale później ......jak znowu jest zastój(tzn.jak nie wychodzę z domku),jest cięzko.Spotkania ze znajomymi?ok...jak najbardziej bo jestem bardzo towarzyska a poza tym mam kaca moralnego jak kogoś zawiodę,więc jak obiecuję---jestem......ale..no właśnie...wspomagacz :? Głupia jestem i tyle :!::cry:

Pozdrawiam gusia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W środku nocy proponuję nowy temat ;) Usuniecie go?? ;)

Nasze sukcesy...Różne mamy choróbska, zmagamy się z podobnymi problemami, depresjoniści, nerwicoicy i natręty ;) jesteśmy tacy sami jak wszyscy inni -zdrowi, ale nasze sukcesy dla nich są zwykłymi sprawami robionymi mechanicznie. Proponuję, żebyśmy wpisywali tu swoje codziene, małe ale dla nas OGROMNE sukcesy.

Więc.....

Moje dzisiejsze:

- sama dojechałam autobusem do domu :)

- zrobiłam zakupy (uciekłam ze sklepu i narobiłam bałaganu), ale kupiłam co chciałam!!!

- przeprosiłam mojego chłopaka i powiedziałam jak bardzo go kocham i dziękuję, że jeszcze ze mną wytrzymuje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzis tez wyszlam na zakupy .Jestem bardzo zadowolona z tego i usmiech mi nie znika chodz tez dostalam paniki w sklepie (ale zaraz minelo) :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja jako szkolny panikarz z ponad 10 letnim stażem ;) miałem wczoraj cholernie ciężki i stresujący dzień w szkole, ale prawie wcale się nie denerwowałem, nie panikowałem, był lekki stres, ale to nic przy tym, co było kiedyś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój największy sukces? Chyba to, że po niespełna 19 latach mojego pobytu na tej planecie, zaczynam rozumieć o co właściwie w życiu chodzi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HHehe wiedziałam że bądą sukcesy ;) !!!!! mówmy już tylko o tym ;) to chyba ważne żeby pamiętać o sukcesach i móc się nimi wspierać w ciężkich chwilach. Zapraszam do licytacji ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam, że chyba powoli zaczynam się cieszyć życiem, takimi małymi drobnostkami, na które nie zwracałem kiedyś nawet uwagi i nie myślałem o ich istnieniu. poważnie rozważać, czym jest życie, do czego w nim dążyć i jak to robić.

 

Chodek - to Twój ogromny sukces, to jest bardzo ważne!

 

Niteczko, a może temat powinien się nazywać "Nasze małe i wielkie sukcesy" ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny temat! Szkoda że akurat nie mam się czym pochwalić. Może przybędę wkrótce :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

maiev....nie wierzę !! na pewno zrobiłas dizs cos z czego choć troszeczkę mogłabyś byc dumna....pomyśl ;)

 

Piotras...jak masz odwagę i Ci się uda to zmieniaj tytuł ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o żesz ty w morde jeża !!! Piotrasie rozbujniku Ty!!!

i pozmienial ;) a jaki szybki ; )

Do matury sie uczyć !! marsz do ksiazek!!!!

Z czego w ogole zdajesz? ; )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matma

Fizyka

Informatyka

Angielski

Polski

:x

 

Wariat jestem z takim składem, wiem :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

brrr az mnie ciarki przeszły. matematyka to najwiekszy koszmar mojego zycia ;) szacuneczek!

Piotruś? czy ty w ogóle jesteś chory??? na cokolwiek?

Z Twoich postów bije tyle pozytywnej energii, optymizmu. I tylu NAM pomagasz ; ) Az się wierzyć nie chce że mozesz miec jakieś problemy.

Z drugiej strony jesteś taki młody a tak mądrze gadasz (czasem ;) )

pewnie wynika to z doświadczenia w zmaganiu się z różnymi trudnościami..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

natomiast ja żeby za dużo nie myśleć o głupotach zabrałam się za kurs szybkiego czytania. Na razie mam dwie godziny za sobą .Totalna koncentracja, mózg paruje,oczy bolą. :mrgreen: Ale się cieszę iż taką podjęłam decyzję dla samej siebie. No, abym nie zrezygnowała ;) Czas pokarze swoje. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o kurcze!! Wiaterku ;) fajna sprawa!! Ale torchę niebezpieczna....niedługo będziesz czytać nasze notki zanim zdążymy je napisac ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niteczko - czuję, że wyłażę z tego, a problemy miałem z nerwicą, do tego rzucały się dołki z rezygnacji, ale chyba nie mogę ich nazwać depresją, bo to nic przy tym co mają tu niektórzy ludzie. Dlatego udało mi się nabrać takiego optymizmu, jaki teraz ze mnie emanuje. Czasem nawet jak mam zły dzień to wolę pisać optymistycznie, bo może w ten sposób komuś poprawię humor i sobie też. Optymizm to podstawa i jak już Cię najdzie, to pamiętaj - pilnuj, żeby Ciebie nie opuścił. Bo tak naprawdę przy odrobinie chęci początek dołka np. nazajutrz po dniu, gdy miałaś dobry humor - można zażegnać, ale trzeba trochę chęci i szczyptę pracy nad sobą w tym momencie. Poza tym co do mojego optymizmu - lubię to forum, lubię tu pisać, lubię pomagać, czasem nawet uda mi się kogoś rozbawić i z tego też się cieszę. Doszedłem ogólnie do wniosku, że nie warto się łamać, bo wtedy popada się w apatię, niechęć do czegokolwiek, mnie osobiście wtedy też atakuje to nerwicowe przemęczenie. A z optymistyczną postawą wytwarzam sobie jakby tarczę, której ani nerwica nie może przedrzeć, już nie mówiąc o potencjalnych atakach depresji (czytaj:dołkach). I tak w ogóle dzięki za taki sympatyczny post. Takie posty podnoszą mnie na duchu, co napawa mnie jeszcze większym optymizmem. I dzięki Ci za to :D

 

Wiaterku - świetny pomysł - i jaki praktyczny na forum ;) tak ogólnie gratuluję siły i samozaparcia, że cokolwiek zaczęłaś dla siebie robisz. To bardzo dobre wyjście - wiele z tego korzyści. I się czegoś nauczysz, i podniesiesz swoją samoocenę, bo coś osiągniesz, no i już o najważniejszej korzyści wcześniej napisałem, no i Niteczka też ;) .

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pokonałem atak nerwicy rano, usiadłem sobie spokojnie zamknąłem oczy i spokojnie oddychałem przeszło... A na spacery i na zakupy zawsze sam chodzi i nie mysle, ze dostane ataku paniki itd... Wczoraj byłem z laską na 4 godzinnym spacerze sami po parku gdy było ciemno.. Było miodnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak zwykle jesteście niesamowici i za to was kocham. I jak tu wpadać w dołki. Aż wstyd. Optymizm jest chyba najlepszym lekarstwem, toteż każdego dnia mam zamiar zażywać odpowiednią dawkę, a wówczas mam taką silę by pokonywać trudności. :lol:

Kochana niteczko , jak tylko sie wyrobię w czytaniu, obiecuję że będę ciut wolniej czytać notki by każdy zdążył je napisać. :mrgreen: No, a potem będę się zastanawiała nad kursem szybkiego pisania :mrgreen::mrgreen: Ale to potem. ;)

Natomiast kochany FiRe 86 dumna jestem z ciebie za pokonanie ataku nerwicy. Najwyraźniej znalazłeś metodę jak ją pokonywać w chwili gdy się czai :lol: Byleby do wiosny :mrgreen: Rzeczywiście temacik jest super. Przecież każdy z nas ma malutkie, czy też duże sukcesy. I dlatego o ;) tym należy jak najwięcej pisać. Czytając takie posty samemu lżej się robi na sercu. Przyciesz nie jest z nami aż tak żle. Więcej powiem , jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.Gorąco Was kochani pozdrawiam.Pa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I jak tu wpadać w dołki. Aż wstyd.

No wstyd Wiaterku i to wielki :P:lol:

 

Optymizm jest chyba najlepszym lekarstwem, toteż każdego dnia mam zamiar zażywać odpowiednią dawkę, a wówczas mam taką silę by pokonywać trudności. Laughing

Ja nałogowo wchłaniam optymizm jaki serwują niektóre osoby na tym forum, coraz Was więcej i to jest piękne!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i oby coraz to więcej osób poszukiwało coraz to więcej myśli pozytywnych a przede wszystkim uwierzyli w siebie, ze dadzą radę. Tz. pierwsze kroki do wolności ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maiev....nie wierzę !! na pewno zrobiłas dizs cos z czego choć troszeczkę mogłabyś byc dumna....pomyśl

wiem w czym problem - ja jakoś nie bardzo potrafię się cieszyć z małych sukcesów i pewnie potrwa zanim sie nauczę. Głupia ambicja i za duże wymagania co do siebie - ehh lata praktyki

 

Gratuluję wszystkim sukcesów - tych małych i tych dużych. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochana maiev maly sukces rodzi następny sukces,

 

nie bardzo potrafię się cieszyć z małych sukcesów i pewnie potrwa zanim sie nauczę.
więc to ja będę się cieszyła za ciebie z tych malych sukcesów byś miala jeszcze czas A jak już będziesz gotowa to razem będziemy się cieszyly z tych malych i dużych sukcesów. Więc prosze nie zamartwiaj się gdyz nie warto. ;)

Natomiast chodek moje gratulacje,że dostrzegłeś na czym polega to życie.Cieszę się z tobą. ;)

Piotr wchłaniaj, wchłaniaj ten optymizm ile się da, byś zawsze mógl go rozdawać na lewo i prawo no i co nieco pozostawil jeszcze dla siebie :mrgreen:

A ty kochana niteczko wedlug mnie twoim największym sukcesem to ten temat. Kazdemu z nas pozwala odkryć jak na poczatek malutki sukces. Z czasem zapewne będą one ogromne.Pa. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj próbowałem byc w duzym sklepie gdzie pelno ludzi i hałasów, bo od tego to jak mega paniki dostaje... No i byłem i PORADZIŁEM SOBIE nie dostałem paniki jupiiiiii... Juz wiem, ze to wszystko zalezy ode mnie, starałem sie nie myslec o czyms złym tylko o dobrych rzeczach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
więc to ja będę się cieszyła za ciebie z tych malych sukcesów byś miala jeszcze czas A jak już będziesz gotowa to razem będziemy się cieszyly z tych malych i dużych sukcesów. Więc prosze nie zamartwiaj się gdyz nie wart

Dzięki Wiaterku. :smile: Nie zamartwiam się, ale walczę z chorobliwą ambicją zawzięcie. heh ;)

 

o i byłem i PORADZIŁEM SOBIE nie dostałem paniki jupiiiii

No gratulacje. Sukces za sukcesem. Oby tak dalej! :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dzięki Wiaterku. Smile Nie zamartwiam się, ale walczę z chorobliwą ambicją zawzięcie. heh Wink

Ambicja to świetna sprawa, ale tylko wtedy, gdy nie dołuje i nie stresuje, a jedynie mobilizuje.

 

FiRe86... gratuluję !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×