Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Zaloty,flirtowanie...

Rekomendowane odpowiedzi

Przypomina to trochę zabawę w kotka i myszkę...

Najpierw uśmiech,później uniesienie brwi,rozszerzone źrenice.Następnie powieki powoli opadają.Kobieta powoli odwraca głowę i umyka spojrzeniem w bok.Kokietuje...

Zaloty są jak zaproszenie do wspólnego tańca,gdzie mniej liczą się słowa,a ważniejszy jest rytm,wybór partnera i zwrócenie jego uwagi,znajomość kroków i wzajemne dostrojenie się tancerzy.Człowiek jest stworzony do zalotów.Pytanie tylko,czy zdaje sobie sprawę ze swojego potencjału i tego,w jaki sposób inni flirtują?A jak Wy poznajecie,że ktoś próbuje z Wami flirtować?Jak poznać,że ktoś jest zainteresowany?Jakie gesty o tym świadczą?Jak flirtują mężczyźni,a jak kobiety?Zwracaliście kiedyś na to uwagę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Najpierw uśmiech,później uniesienie brwi,rozszerzone źrenice.Następnie powieki powoli opadają.Kobieta powoli odwraca głowę i umyka spojrzeniem w bok.Kokietuje...

 

..i czeka żeby wyłapać spojrzenie mężczyzny, którego usiłuje złapać w tą ciekawą grę gestów. Jeśli zauważyłem, że kobieta wysłała mi taki sygnał..próbuję skupić na niej uwagę tak aby podczas następnego zalotu nasze spojrzenia natrafiły na siebie..posyłam delikatny uśmiech i jeśli jest odwzajemniony to znak że ja wpadłem jej w oko.. Niestety w przeszłości gdy miałem takie akcje byłem zbyt nieśmiały, brakowało mi pewności siebie i zostawiałem na etapie uśmiechu :hide:

Teraz troszeczkę zmieniło się moje życie.. zdaje sobie sprawę z tego iż nawet jestem trochę przystojny, mam jakiś tam potencjał i zagadam, jeśli już rozmawiam to patrzę w oczy co jakiś czas uciekając gdzieś wzrokiem w bok żeby nie wydało się, że kobieta podoba mi się .. nie walę głupkowatych kawałów, ręce trzymam przy sobie, nie wykonuję nerwowych ruchów by kobieta nie dostrzegła iż troszkę się stresuje ;) , staram się być opanowany ale nie zarozumiały, trochę skryty tak by nie wykładać wszystkich kart na stół..nie wymyślam fajnych i zaskakujących historyjek o tym gdzie ja nie byłem i czego nie robiłem .. po prostu jeśli już chce mnie poznać to mówię o tym jaki na prawdę jestem..taka lekka nutka wewnętrznej skromności :mrgreen:

 

Niektóre kobiety mają dość brutalny sposób, który mi nie odpowiada tzn. ni z gruchy ni z pietruchy łapie za tyłek ( klub ) :twisted: Nawet żeby była mega ładna to cały czar poznawania szlak trafił. Szczerze mówiąc to nie flirtuję z kobietami na ulicy czy w warzywniaku, ale na uczelni czasami..czasami w klubach, gdzie jest dużo łatwiej nawiązać kontakt bo ludzie idą tam w określonym celu :great: Czasami udaje mi się sprowokować spojrzeniem jakąś ciekawą Panią np. w centrum handlowym na zakupach.. jak chodzę z córeczką to nawet takie starsze się oglądają :mrgreen:

Flirt jest ciekawy, wciągający..jeśli uda się zawrzeć nową znajomość to bardzo dowartościowuje :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przypomina to trochę zabawę w kotka i myszkę...

Najpierw uśmiech,później uniesienie brwi,rozszerzone źrenice.Następnie powieki powoli opadają.Kobieta powoli odwraca głowę i umyka spojrzeniem w bok.Kokietuje...

to jest tzw kokieteryjna ucieczka.kobieta ucieka ze szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Przypomina to trochę zabawę w kotka i myszkę...

Najpierw uśmiech,później uniesienie brwi,rozszerzone źrenice.Następnie powieki powoli opadają.Kobieta powoli odwraca głowę i umyka spojrzeniem w bok.Kokietuje...

 

Wow :shock:

Działa to na mnie , najwidoczniej nie jest aż tak źle z odbiorem moich odczuć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Najpierw uśmiech,później uniesienie brwi,rozszerzone źrenice.Następnie powieki powoli opadają.Kobieta powoli odwraca głowę i umyka spojrzeniem w bok.Kokietuje...

Zaloty? Flirt?

Tak zachowują się koleżanki ze studiów kiedy proszą mnie o notatki :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak zachowują się koleżanki ze studiów kiedy proszą mnie o notatki :bezradny:

kokietuja zeby dostac te notatki ;)

 

pare lat temu lubilam flirtowac ... fajna zabawa poprawiajaca humor no ale wtedy bylam wolna wiec moglam kokietowac kogo chce i odpowiadac na sygnaly. Teraz juz nie moge a raczej nie powinnam ale jakos nie sprawia mi to dyskomfortu. Chetnie poflirtowalabym z moim mezczyzna ale on jakos nie jest chetny :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak Wy poznajecie,że ktoś próbuje z Wami flirtować?

Jestem w tym tak kiepski że gorzej się nie da :D Powiem tak, jeśli kobieta złapie mnie za krocze to zaczynam coś podejrzewać :P

 

-- 05 sty 2013, 19:46 --

 

Mushroom, oj tam... wiem ze jak sie Ciebie zacheci to potrafisz ... byly sytuacje kiedy odpowiadales na flirt

Odpowiadać na flirt a flirtować samemu to chyba nie to samo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak zachowują się koleżanki ze studiów kiedy proszą mnie o notatki

 

...uczynił bym z tego idealna wymianę.. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

 

Jestem w tym tak kiepski że gorzej się nie da :D Powiem tak, jeśli kobieta złapie mnie za krocze to zaczynam coś podejrzewać :P

 

padłam :mrgreen:

 

Uwielbiam flirt... no ale z racji swojej "zajętości" flirty z nieznajomymi się skończyły...

 

Wzrok jest pierwszym etapem... zazwyczaj działa na facetów... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kokietuja zeby dostac te notatki ;)

Otóż to ;) Tylko zastanawia mnie dlaczego kobiety wysyłają te same, seksualne sygnały do załatwienia własnych interesów- nie abym (znowu) coś sugerował... Jak w takim razie odróżnić kokieterię dla osiągnięcia jakiegoś celu (wspomniane notatki), od ukierunkowanych zalotów pod postacią rzekomej prośby (nieznajoma pyta na przystanku o godzinę, po czym rozmowa się przeciąga; prosi o pomoc w przeniesieniu zakupów, po czym chwali moją muskulaturę i podkreśla swoją niemoc?

 

A jak Wy poznajecie,że ktoś próbuje z Wami flirtować?

Jestem w tym tak kiepski że gorzej się nie da :D Powiem tak, jeśli kobieta złapie mnie za krocze to zaczynam coś podejrzewać :P

Mnie nawet w takich sytuacjach udziela się spłoszenie i udaję, że nie czuję... Swoją drogą ciekawe, że kobiety mają "przyzwolenie" na takie zachowania, a facet w analogicznym skończył by na OIOM-ie :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak Wy poznajecie,że ktoś próbuje z Wami flirtować?

Jestem w tym tak kiepski że gorzej się nie da :D Powiem tak, jeśli kobieta złapie mnie za krocze to zaczynam coś podejrzewać :P

Mnie nawet w takich sytuacjach udziela się spłoszenie i udaję, że nie czuję...

Mi się tylko raz coś takiego zdarzyło, od razu powiedziałem o tym swojej dziewczynie która stała obok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mi się tylko raz coś takiego zdarzyło, od razu powiedziałem o tym swojej dziewczynie która stała obok.
I co zrobiła Twoja dziewczyna ?złapała tamtą za cycka ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mi się tylko raz coś takiego zdarzyło, od razu powiedziałem o tym swojej dziewczynie która stała obok.
I co zrobiła Twoja dziewczyna ?złapała tamtą za cycka ?

ty to masz fantazje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie potrafie tego wyczuć,czy zobaczyć (automatycznie czuje że ewentualnie ktoś sobie robi ze mnie jaja), a kiedy jest to "poważne, sam też nie flirtuje bo byłbym w tym bardziej beznadziejny niż ustawa przewiduje :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mi się tylko raz coś takiego zdarzyło, od razu powiedziałem o tym swojej dziewczynie która stała obok.
I co zrobiła Twoja dziewczyna ?złapała tamtą za cycka ?

Może właśnie dziewczynę miał na myśli i dał jej do zrozumienia, że za słabo się stara :roll:;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Piszemy scenariusz :mrgreen:

 

 

Najpierw uśmiech,później uniesienie brwi,rozszerzone źrenice.Następnie powieki powoli opadają.Kobieta powoli odwraca głowę i umyka spojrzeniem w bok , po chwili zawstydzenia kobieta delikatnie odwraca głowę ich wzrok się spotkał zaglądają w swoje oczy bardzo namiętnie w powietrzu czuć zapach perfum , po dłuższej chwili mężczyzna przyłożył swoją dłoń delikatnie przesówając po policzku zimną ręką.

 

kto następny chce coś dopisać ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tylko zastanawia mnie dlaczego kobiety wysyłają te same, seksualne sygnały do załatwienia własnych interesów

I właśnie dlatego cofa mi się, jak obserwuję flirtowanie czy temu podobne zachowania. Chodzi mi o manipulowanie otoczeniem za pomocą takich patentów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×