Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Czego nie powinien robić psychoterapeuta?

Rekomendowane odpowiedzi

Zastanawiam się,jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii?Wiele się mówi o tym,jak powinna wyglądać psychoterapia,ale pytanie:jak nie powinna?Czego Waszym zdaniem nie powinien robić terapeuta?Jak nie powinien się zachowywać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie powinien łamać zasady ścisłej tajemnicy. Pacjent/klient ma prawo do pełnej dyskrecji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę też,że nie powinien narzucać swojemu pacjentowi przekonań dotyczących religii,bo to się czasami zdarza...

Nie powinien kończyć sesji przed wyznaczonym czasem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dokladnie. Moja terapeutka kiedys powiedziala, ze o moim wyjezdzie juz wszyscy wiedza (tzn. zespol terapeutów)- wiedzialam, ze niektore rzeczy przechodza dalej -bo mi o tym wspomniala- ale mowila o dwoich osobach, a nie o calym zespole. co prawda rzecz byla dosc blaha, ale niesmak pamietam, ze zostal.

2. nie podejmowac za klienta decyzji

3, nie naginac kontraktu

4. ta sama ter. powiedziala mi, ze sie ze mna nudzi. Nie wiem, czy to zlamanie jakiejs zasady, ale tez czulam sie nienajlepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ta sama ter. powiedziala mi, ze sie ze mna nudzi
No to było nie w porządku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie powinien również wartościować ważnych życiowych wyborów pacjenta/klienta. Osobiście spotkałem się z krytyką mojej rezygnacji ze studiów ze strony terapeutki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czego Waszym zdaniem nie powinien robić terapeuta?Jak nie powinien się zachowywać?

 

Nie powinien próbować zastępować rodziców. Nie powinien wychodzić z roli. Nie powinien widywać się z nami poza gabinetem. Nie powinien oceniać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie tak sobie mysle, ze t moja -pozal sie =Boże -ter - oceniala mnie i to bardzo zarzucajac mi to jednoczesnie, ale ona miala dziwne zagrywki. Tak, tak -powtórze- przez to wszystko mocno mnie nadwyręzyła, pogłębiła mi problemy. Zamiast rozwiazac stare, pojawily sie nowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę nawet,że ocenianie i pouczanie są wręcz nie na miejscu.Ocen dość mamy na co dzień.Terapia powinna być od tego wolna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Nie powinien zmieniać swojego zdania, a jeśli już to nastąpi to je uzasadnić.

2. Nie powinien prowadzić terapii w miejscach do tego nieprzystosowanych.

3. Nie powinien się spóźniać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3. Nie powinien się spóźniać.
To prawda.Moja terapeutka raz miała opóźnienie,ale pierwsze co zrobiła,to przeprosiła i powiedziała co się stało i nie było problemu.Ogólnie uważam,że może się zdarzyć spóźnienie-wiadomo coś może nagle "wyskoczyć".Wszyscy jesteśmy ludźmi.Tylko kwestia podejścia terapeuty i tego jak się wówczas zachowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith, U mnie też 1 raz i też zaraz przeprosiła, to nie było z jej winy.

 

Znam też takiego, co umawia na określoną godzinę a notorycznie trzeba czekać u niego przynajmniej kolejną godzinę dłużej.

 

 

A co do pkt.2. chodzi mi głównie o hałas na korytarzu. Też tak macie? Ona widzi, że mi to przeszkadza, ale.. nie wiem.. może nie znalazła innego miejsca na wynajem gabinetu? Powoli doprowadza mnie to do szału.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A co do pkt.2. chodzi mi głównie o hałas na korytarzu. Też tak macie? Ona widzi, że mi to przeszkadza, ale.. nie wiem.. może nie znalazła innego miejsca na wynajem gabinetu? Powoli doprowadza mnie to do szału.
Wiesz...ja czegoś takiego doświadczyłam podczas jednej ze swoich sesji.Remontowali Instytut i mnie to akurat w tamtym dniu bardzo irytowało.Wiercenie,walenie i tak dalej.Jednakże akurat na hałas z zewnątrz,to,co robi ktoś poza gabinetem terapeuta nie ma zbytniego wpływu.Wszędzie może znaleźć się coś,co zakłóci ciszę,ale myślę,że akurat z tym trzeba się liczyć.To nie jest wina terapeuty.Inni ludzie nie zatrzymają swojego życia,nie będą chodzić na paluszkach dlatego,że My akurat mamy terapię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie ta moja slynna terapeutka, spoznila sie, bo chciala sobie truskawki kupic. nie dlugo, ale zawsze. czywiscie zaczela odwracac uwage, czemu taka niespokojna itd bla bla bla/ nie wiem, wtedy jakos mnie to tak mocno nie draznilo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psychoterapeuta nie powinien radzić i stawiać się na miejscu pacjenta. Powinno się unikać słów: "Ja na Pana/Pani miejscu...", gdyż nigdy nie będzie się na czyimś miejscu. Chociaż często pojawia się taka pokusa, bo ludzie na terapii niejednokrotnie pytają, co powinni zrobić, jak się zachować, co terapeuta zrobiłby na ich miejscu. Pacjent powinien sam dojść do tego, jak najlepiej, najkonstruktywniej rozwiązać swoje własne problemy. Terapeucie nie wolno podejmować decyzji za pacjenta, chociaż wielu przychodzi właśnie po gotowe recepty na życie. Myślą, że przyjdą na terapię i psycholog wszystko im wyprostuje, najlepiej rozwiąże za nich problemy. To tak nie działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest wiele publikacji na temat charakteru relacja psychoterapeuta - pacjent.

W większość są to jednak publikacje profesjonalne, pisane przez terapeutów dla terapeutów.

Przeważnie w publikacjach tych przedstawiane są standardy właściwych zachowań i postaw terapeuty. Tego czego zwykle, to opisu konkretnych zachowań, które wybiegają daleko poza margines "profesjonalizmu".

 

Warto pamiętać o tym, że pojedyncze zachowania, wyodrębnione z kontekstu, często nie są tym, czym w kontekście są. Pewnie cześć z poniżej wymienionych zachowań dla kreatywnego , biegłego w rozumieniu problemów, psychoterapeuty, może być rodzajem taktyki psychoterapeutycznej - z drugiej strony, biegli w sztuce psychoterapeuci bez wcześniej wypracowanego sojuszu terapeutycznego, nie dokonują kontrowersyjnych interwencji, wiedzą, że nie ma to sensu, a wręcz jest szkodliwe. Liczy tu się reakcja pacjenta, jeśli dla niego dane zachowanie mieści się w ramach współpracy - to dobrze, jeśli nie, to warto przyjrzeć się takiej relacji.

 

Mówi się o tzw. higienie terapeutycznej - jak pisał Kernberg "gdy coś nie idzie - sprawdzić nie tylko to co jest po stronie pacjenta, ale przyjrzeć się swoim zachowaniom, przekonaniom i uczuciom".

Czy doświadczam zniechęcenia w tej relacji? Czy nie lubię tego pacjenta?

Czy rozważam powiedzieć pacjentowi aby skorzystał z pomocy innej osoby, gdy po upływie pewnego czasu terapia nie przynosi spodziewanych efektów?

 

Pierwsza lista "zachowań nie-terapeutycznych" pochodzi z książki Linehan "Zaburzenia osobowości z pogranicza. Terapia poznawczo-behawioralna"

 

 

Linehan - Przykłady lekceważących zachowań terapeuty"

 

 

 

Nie przychodzi na umówione spotkania lub zapomina o nich

Odwołuje spotkania bez wyznaczania nowego terminu

Arbitralnie zmienia swoje zasady postępowania z pacjentem (na przykład zmienia zasady kontaktów telefonicznych, opłaty, terminy spotkań)

Nie odpowiada na wiadomości czy telefony albo zwleka z oddzwonieniem

Gubi dokumenty/kartoteki/notatki

Nie czyta notatek/dokumentów otrzymanych od pacjenta

Spóźnia się na spotkania

Wygląda lub ubiera się nieprofesjonalnie

Słabo dba o higienę osobistą

Nie utrzymuje porządku lub czystości w gabinecie

Pali podczas spotkań

Je/żuje gumę podczas spotkań

Nie zamyka drzwi podczas sesji terapeutycznych

Przerywa sesję, żeby odebrać telefon lub wiadomość

Nie uważa podczas sesji lub rozmów telefonicznych lub oddaje się innym zajęciom

Zapomina ważnych informacji (imienia, istotnych danych z wywiadu)

Powtarza się, często zapomina, co powiedział

Wydaje się wyraźnie zmęczony lub znużony

Zasypia w obecności pacjenta

Unika kontaktu wzrokowego

Mówi o innych pacjentach

Mówi o tym, że wolałby raczej robić coś innego

Spogląda na zegarek w obecności pacjenta

Kończy sesję przed terminem

Odnosi się do pacjenta w sposób seksistowski, paternalistyczny lub materialistyczny

Traktuje pacjenta jako osobę gorszą od siebie

 

inna lista, wg mnie bardzo ważna :D;)

 

Krytykowanie

Zapominanie lub spóźnianie się na umówione wizyty

Wyolbrzymianie własnych problemów

Trudności z ustaleniem daty spotkania

Odmowa wizyty bez uzasadnienia

Zajmowanie się podczas sesji innymi rzeczami

Długie wstrzymywanie się z udzieleniem informacji ważnych dla pacjenta

Zmiany nastroju, wybuchowość

Odmowa dyskusji na tematy, o których chce porozmawiać pacjent

Twierdzenie, że przyczyną niepowodzenia w terapii jest tylko zachowania pacjenta

Używanie sesji terapeutycznej aby pomóc sobie

Spotkania poza sesją, które nie są związane z terapią

Mówienie, że pacjent nie zasługuje na wsparcie, opiekę i miłość

Zapraszanie do emocjonalnego bądź fizycznego kontaktu

Seksualna współżycie z pacjentem

Grożenie, że zakończy się terapię

Pisanie e-mail`i lub SMS-ów podczas sesji

Dawanie szkodliwych sugestii post-hipnotycznych

Mówienie, że należy zmienić orientację seksualną

Proszenie o pomoc w sprawach związanych z reklamą i promocją

Wyrażanie nieufności do innych specjalistów

 

No i trzeba pamiętać o tym,że niewłaściwie prowadzona terapia może zrujnować życie pacjentowi. :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mi terapeuta doradzał cały czas żebym się wyprowadził z domu , a przecież terapeuci podobno nie mogą udzielać porad i decyzje co do swojego życia pacjent powinien podejmować sam . Jednak lubiłem tego terapeutę , bo poza tym był sympatycznym gościem i jakieś efekty terapia przynosiła :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam w pewnym momencie życia panią terapeutkę, która podczas godzinnej sesji potrafiła co 5 minut patrzeć na zegarek na komórce... Było to ewidentne z racji tego, iż posiadała telefon z klapką i wciąż go otwierała :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja terapeutka wywiązywała się z powyższych "standardów", nie przejawiała lekceważących zachowań.

A mogę coś na ten temat powiedzieć bo spotykałyśmy się ponad trzy lata. :D

Była i jest the beściarą :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saanna, moja mi kazała czekac na siebie 20 minut podczas gdy sobie klachała z kolezaneczką :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

*Monika*, moja też :D A chodzę do Niej już ponad rok,więc też już bym coś wyłapała.

 

Absinthe, a zdarzyło się to raz czy więcej razy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednakże akurat na hałas z zewnątrz,to,co robi ktoś poza gabinetem terapeuta nie ma zbytniego wpływu.Wszędzie może znaleźć się coś,co zakłóci ciszę,ale myślę,że akurat z tym trzeba się liczyć.To nie jest wina terapeuty.Inni ludzie nie zatrzymają swojego życia,nie będą chodzić na paluszkach dlatego,że My akurat mamy terapię.

 

Lilith, Myślę, że gdyby zdarzało się to u Ciebie notorycznie to pewnie miałabyś inne zdanie.

Nie mówię już o sytuacji kiedy trzeba za sesję płacić :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ala1983, remont trwa do tej pory,ale przecież to nie terapeutka go robi :bezradny: Poza tym,przez drzwi słychać różne rzeczy dochodzące z poczekalni i już się zdarzyło,że My tutaj rozmawiałyśmy o jakichś trudnych tematach i nagle coś dobiegło z zewnątrz.No i trochę wytrącało z rytmu.Raz się nawet zdarzyło,że ktoś przez pomyłkę wszedł do gabinetu w czasie sesji :bezradny: No,ale to przecież nie było winą terapeutki.No cóż...tak się zdarza :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
*Monika*, moja też :D A chodzę do Niej już ponad rok,więc też już bym coś wyłapała.

To super Kasiu.

Trafiłaś na kompetentną specjalistkę. Tak jak ja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×