Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Tanoreksja-uzależnienie od opalania się

Rekomendowane odpowiedzi

Na początku zaczyna się niewinnie.Później jednak przechodzi w nałóg.Miałam koleżankę,która cierpiała na tanoreksję.Bez względu na to,jak bardzo była opalona,wciąż Jej się wydawało,że wygląda blado i tym samym nieatrakcyjnie.Non stop biegała do solarium a latem całymi dniami się opalała.Nie mogła bez tego wytrzymać.Kiedy z jakiegoś powodu nie mogła iść do solarium,to wpadała w szał..

 

Jakie są przyczyny tanoreksji?Jakie są jej konsekwencje?Jak rozpoznać,że to już uzależnienie?Spotkaliście się już z tym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kolejne wydumane zaburzenie mające na celu usprawiedliwienie czyjegoś debilizmu.

Niedługo pożąde i regularne wypróżnianie również urośnie do rangi jakiejś "reksji" albo "fobii" , że nie wspomnę o DDDS ( dorosłe dzieci dużo srających )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

intel, to ze solarium uzaleznia jest znane nie od dzis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

intel, tanoreksja jest pojęciem w prowadzonym nie od dnia dzisiejszego ;) Może wydawać się,że to wydumane,ale wierz mi,że zmieniłbyś zdanie znając osobiście kogoś,kto ma z tym problem...

Poza tym,tanoreksja jest bardzo szkodliwa-wystarczy wspomnieć,co robi ze skórą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od wszystkiego można się uzależnić. Od solarium tym bardziej. Znam ludzi korzystających regularnie, acz z głową i jest ok. Są też spalone poczwary (nazywani tak przez ignorantów), które właśnie mają problem. Czytałem kiedyś o przypadku Australijki, która nie potrafiła przestać się opalać nawet wtedy, gdy wykryto u niej raka skóry. Jeździła do innego miasta i tam się opalała. Podobno po 2 latach terapii udało się jej wyjść na prostą i jest obecnie zdrowa.

Problem polega na tym, że chodząc na solarium ludzie bardzo często tracą kontakt z rzeczywistością. Wiem to po sobie. Wszyscy mi mówili, że wyglądam jak przedojżała pomarańcza, a ja patrząc w lustro widziałem bladego trupa. Na szczęście jakimś cudem przestałem, choć ciągota zawsze jest. Teraz nawet dermatolog poradził mi, żeby od czasu do czasu odwiedzać solarium, bo może mi to pomóc na problemy z cerą. Dostałem listę specyfików chroniących przed promieniowaniem i ma być ok. Póki co nie będę chodził, bo zima i nie chcę z siebie pośmiewiska robić. Pójdę w kwietniu i będę udawał, że tak pięknie się opaliłem pracując w ogródku :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niedługo pożąde i regularne wypróżnianie również urośnie do rangi jakiejś "reksji" albo "fobii" , że nie wspomnę o DDDS ( dorosłe dzieci dużo srających )

:mrgreen: jestem fanką twojego humoru

 

ja nie wiem w ogóle jak można robić sobie taką krzywde i przypalać tą skórę pod tymi obrzydliwymi lampami przecież to jest traszne :roll: gorszy jedynie jest efekt, widziałam w liceum moje koleżanki po solarce, wyglądały jak po nieudanej aplikacji samoopalacza, pomarańczowa skóra, wrażenie "spoconej", zmęczonej twarzy dzikuski wyrwanej z buszu, koszmar. te z jaśniejszą karnacją oczywiście czerwone od oparzeń. to powinno być prawnie zabronione. i ja na prawde nie wiem kto uznał, że karnacja wyrobnicy pańszczyźnianej orającej w polu w pełnym słońcu jest w jakikolwiek sposób seksowna :<img src=:'>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widziałam kiedyś jakieś programy o tym. Wydaje się, że te osoby zaczynają, chodzą, skwierczą pod tymi lampami, ale i tak nie przestaną. Uzależnienie po prostu. W pewnym momencie już nie zauważają tego jak wyglądają, tak jak w anoreksji - ktoś może być wychudzony, a patrząc w lustro i tak będzie widzieć grubą osobę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tanoreksja jest takim samym uzależnieniem jak każde inne.Tyle,że jej efekty są widoczne wyjątkowo wyraźnie w postaci zniszczonej skóry.Uzależnić można się od wszystkiego.Sęk w tym,że kiedy człowiek jest uzależniony,to ma wypaczony obraz i nie dostrzega tego,co inni widzą na pierwszy rzut oka.W tanoreksji jest podobnie.Człowiek nie dostrzega tego,że tak naprawdę robi sobie krzywdę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla osób zainteresowanych jest taki program (moje wczorajsze odkrycie) w większości odcinków jest jakaś dziunia z dużą nadwagą, która chce ocalić świat swoją pomarańczową opalenizną :roll: najciekawsze, że wyglądają jak przez kalke: długie, mleczno-żółte włosy, niebieskie oczy, metaliczny cień w nadmiarze, różowy top. http://vod.pl/moje-paranoje,103274,w.html polecam, bo ciekawe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niedługo pożąde i regularne wypróżnianie również urośnie do rangi jakiejś "reksji" albo "fobii" , że nie wspomnę o DDDS ( dorosłe dzieci dużo srających )

Niedługo?

Lęk przed wypróżnieniem to rypofobia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tanoreksja nie jest żadnym wymysłem. Zazwyczaj uzależnienie od opalania zaczyna się niewinnie. Ktoś chce przedłużyć wakacyjną opaleniznę, chce ładnie wyglądać przed imprezą i tak od jednej wizyty w solarium zaczyna się robić kilka, kilkanaście i kilkadziesiąt. Przyczyny tanoreksji wiążą się z postrzeganiem własnego ciała. Najczęściej zaczyna się od braku akceptacji własnego wyglądu, potrzeby „ukrycia” nadmiaru kilogramów czy stanów zapalnych towarzyszących trądzikowi. Wielką rolę wywierają tutaj również endorfiny, czyli hormony szczęścia wydzielane podczas opalania się. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj: http://portal.abczdrowie.pl/uzaleznienie-od-solarium.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kurcze, założyłam nowy temat a dopiero teraz odkryłam ten :oops:

Mi się wydaje,że ja już w to wpadłam :(

I zupełnie nie wiem co z tym zrobić.

Bez opalania czuję się brzydka, widzę wszystkie żyłki u siebie itd

Nie mogę na siebie patrzeć :(((

I tak latam na solarium

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maggda92, hej, też jestem Magda i też to mam. Zaczęło się u mnie w liceum, czyli już będzie z 10 lat. Tyle trwa ten okres, w którym to staram się "nie być blada". Kiedyś się z tego śmiałam. Wydawało mi się, że z solarium korzystają jakieś puste laski, jednym słowem "dziunie", ubrane od stóp do głów na różowo. Ale w pewnym momencie uświadomiłam sobie, że również w to wpadłam. Kiedyś korzystałam z solarium 2, 3 razy w tygodniu. Teraz mam niby zakaz opalania się. Dermatolog stwierdził, że moja skóra ma skłonności do przebarwień i nie mogę ani opalać się na słońcu, ani tym bardziej solarium. I już nie chodzę. Muszę przyznać, że dużo kasy na to kiedyś wydawałam. Nie pozostaje mi nic innego jak stosować jakieś zastępcze środki typu samoopalacze, chusteczki itp. Bardzo nie lubię być blada, bo "bladość" kojarzy mi się z chorobą, a skóra opalona lub przynajmniej lekko złotawa, kojarzy mi się ze osobą pełną zdrowia, wigoru :) Ale od czasu do czasu, jak jestem na wakacjach lub jest słoneczny dzień, wychodzę ukradkiem na balkon, posiedzieć trochę na słońcu, bez filtrów:) Mój organizm uwielbia witaminę D i co ja na to poradzę :bezradny: Ale jeśli chodzi o mężczyzn, nie lubię gdy facet nagminnie uczęszcza do solarium, jakoś mi to nie odpowiada, może dlatego, że w solariach zawsze widywałam wręcz spalonych chłopaków, którzy chodzili tam chyba codziennie. Nie podobało mi się to. Ale jeśli lubią to ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×