Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Mieliście kiedyś tak,że ktoś Was bardzo skrzywdził albo bardzo wkurzył i chcieliście Mu odpłacić pięknym za nadobne?Jak to się skończyło?Opłaciło się Wam czy po wszystkim czuliście jedynie gorycz i rozżalenie?Co w ogóle sądzicie na temat zemsty i czy warto się mścić?

Mówią,że zemsta najlepiej smakuje na zimno...

To prawda?

Oczywiście mówimy tutaj o zemście,która nie wchodzi w sprzeczność z prawem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie nadaje sie na zemste..nie jestem msciwa, pamietliwa. osoby ktore mnie skrzywdzily wywalam ze swojego zycia i trzymam sie od nich z daleka..no oprocz bylego meza bo trzyma nas wspolny majatek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith to prawda zemsta jest jak wino najlepiej smakuje na zimno i im dłużej czekamy z konsumpcją tym jest lepsza :mrgreen:

ja jestem mściwy nie mogę zgodzić się z tym, że osoby które mi zniszczyły życie pozostaną bezkarne

pytanie tylko czy zimno wykalkulowany plan jest zemstą?

Zemsta kojarzy się z emocjonalną reakcją natomiast gdy oprawca pozostaje bezkarny, a my zaplanujemy

w każdym szczególe co zrobimy- to jest wymierzenie kary, jaki sąd wyda wyrok za zniszczenie całego życia

Ja byłem ofiarą, był proces karny o maltretowanie fizyczne i psychiczne i co głupi wyrok grzywny

i to jeszcze nie na moją korzyść tylko do kieszeni tego złodziejskiego aparatu państwowego,

a reszta sąsiedzi też są winni zwracali uwagę na moje ataki nerwicy, ale nie wtedy gdy mi się działo coś złego

to że zdarzył się wypadek, przez który być może calkowicie straciłem szanse na realizację planów życiowych

i zdrowie psychiczne (choć było już nadszarpnięte ale chyba i tak lepsze było nakręcenie z powodu nerwicy

niż piekło depresji) a dlaczego? Bo byłem nieuważny rozkojarzony dlaczego?-przez nerwicę którą wywołali moi

poj.....ni rodzice i co? Wszystko ma im ujść płazem?

Państwo też odpowiada za to bo żaden organ władzy nie przeciwdziała takim sytuacjom, w szkole też byłem prześladowany i też zamiatano pod dywan kto za to odpowie?

Nie widzę żadnego moralnego sprzeciwu dla nienawiści do wielu ludzi. :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja jestem mściwy nie mogę zgodzić się z tym, że osoby które mi zniszczyły życie pozostaną bezkarne

zemsta naprawi te krzywde? zmieni to co zepsuli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam się nigdy nie mszczę. Takim zachowaniem pokazuje się tylko innej osobie, że Cię zraniła.

Więcej godności jest w olaniu całej sytuacji ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

L.E., :great: ja tez sie przekonalam, ze bardziej bolesne jest dla tych, ktorzy chcieli nam zaszkodzic to, ze sobie radzimy i dobrze nam sie wiedzie. Moj byly maz na poczatku nie mogl tego przezyc, fakszywe kolezanki ktorym gul skakal, ze moj facet jest mlodszy ode mnie i wrozyly nam gora miesiac rozpuszczajac ploty jak to mnie wykorzysta i porzuci teraz obgryzaja paznokcie ze zlosci, ze nadal jestesmy razem i dobrze nam ze soba ;)

 

-- 18 gru 2012, 17:46 --

 

wykończony, nie zapomnisz... wrecz bedzie Ci brakowalo tych negatywnych emocji bo teraz wiele tlumacza dlaczego Ci sie nie udaje, dlaczego nie mozesz, dlaczego Ci zle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wykończony, ale zemsta tak na prawdę sprawia, że tylko dłużej męczysz się ze sprawą czy osobą, która sprawiła Ci ból.

 

Kiedyś zastanawiałam się nad zemstą na moim byłym i jego obecnej, która mi go odbiła. Każdy ze sposobów jaki wymyśliłam był żałosny i wiedziałam, że po zrobieniu czegokolwiek w tą stronę będę się czuła jeszcze gorzej i że będę w tym żałosna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wykończony, kiedy ktoś Cię skrzywdzi masz dwie opcje: albo żyć tym albo żyć dalej.

Ja wybieram drugą opcję, bo to zdrowsze dla psychiki. Pierwsza opcja wiąże się z zemstą, ale później ze zgorzknieniem, zamknięciem w sobie, nieufnością do ludzi. Dziękuję, postoję :mrgreen:

 

-- 18 gru 2012, 16:55 --

 

wykończony, a to, że się nie mszczę, nie znaczy, że nie boli. Ale mniej i krócej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LE to już przechodziłem a tak jeśli to nie ja będę górą nad swoim katem to rozdział będzie niedomknięty będę do tego wracał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wykończony, bo może właśnie tu się zaczyna problem ;)

Ja nie widzę kata, tylko osobę, która popełnia błąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja kogoś komu trzeba nie tylko zadać ból taki jaki się samemu czuło tylko jeszcze więcej za to że w ogóle

ośmielił się mnie skrzywdzić.

 

-- 18 gru 2012, 18:21 --

 

Poza tym nie używałbym tak pochopnie słowa "człowiek"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja kogoś komu trzeba nie tylko zadać ból taki jaki się samemu czuło tylko jeszcze więcej za to że w ogóle

ośmielił się mnie skrzywdzić.

o mamo...dluga droga przed Toba :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wykończony, ja tak na to nie patrzę. Wielu jest ludzi głupich, dziecinnych i egocentrycznych, którzy zwykle nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że kogoś krzywdzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam nie wiem, jak siebie nazwać, czy mściwy czy nie. Jeśli ktoś mnie skrzywdzi, ale nie wkurzy, to po prostu czuję się przez jakiś czas skrzywdzony i nic z tym dalej nie robię. Natomiast jeśli ktoś mnie skrzywdzi i to mnie jednocześnie wkurzy, to w świecie realnym nic nie robię, ale we własnym świecie fantazji, mszczę się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, no fantazje to inna sprawa ;)

Ja tam zwykle nie przesadzam, ale czasem przejdzie mi przez głowę wizja, że rozwalę komuś łeb i mi lepiej :D

Ale też za często nie myślę w ten sposób ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

"Mszczą się słabi..."

 

 

Nie uznaje,nie rozumiem,nie toleruje,nie akceptuje ...czegoś takiego jak zemsta .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
"Mszczą się słabi..."

A mnie się wydawało, że mszczą się tacy, którzy są silni, ale pozbawieni zdrowego rozsądku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, silni maja gdzies zemste... daja sobie rade bez niej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mark123, silni maja gdzies zemste... daja sobie rade bez niej

Ja się nie mszczę, a nie jestem silny, więc chyba różnie to bywa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo pragnienie zemsty nie pozwala Ci byc silnym i isc do przodu.. zyjesz krzywdami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bo pragnienie zemsty nie pozwala Ci byc silnym i isc do przodu.. zyjesz krzywdami

Nie mam zamiaru w realu się na nikim mścić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
"Mszczą się słabi..."

A mnie się wydawało, że mszczą się tacy, którzy są silni, ale pozbawieni zdrowego rozsądku.

 

 

Nie napisałam,że mszczą się TYLKO słabi a to różnica...A dwa to słaby a "słaby" też różnica...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×