Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Rodzaje/style miłości

Rekomendowane odpowiedzi

Czym jest miłość?Co to tak naprawdę znaczy?Jakie są style miłości?Jakie są rodzaje miłości?Te i inne pytanie od zarania dziejów spędzały sen z powiek uczonych i filozofów.

Zdaniem Sternberga występuje siedem rodzajów miłości:

 

1.Lubienie-uczucie pojawiające się w prawdziwych i głębokich przyjaźniach,które charakteryzują się bliskością i ciepłem,ale są pozbawione namiętności i długoterminowego zaangażowania;

 

2.Zakochanie-obsesja raczej na punkcie wyidealizowanego partnera niż realnej osoby,charakterystyczna dla miłości od pierwszego wejrzenia.Wiąże się z wysokim poziomem pobudzenia fizycznego i psychicznego,na ogół trwa dopóty,dopóki związek nie zostanie skonsumowany.

 

3.Miłość pusta- typowa dla długotrwałego związku w stanie stagnacji,w którym partnerzy stracili wzajemne zaangażowanie emocjonalne i pozostają razem z przyzwyczajenia,lęku przed zmianą lub dla dobra dziecka.

 

4.Miłość romantyczna-miłość oparta na atrakcyjności fizycznej i emocjonalnej.Takie uczcie łączyło Romea i Julię-kochankowie przeżywali wzajemną namiętność,towarzyszyło im też poczucie,że mogą przed sobą odsłonić tajemnice swojej duszy.

 

5.Miłość przyjacielska-miłość charakterystyczna dla długotrwalej przyjaźni,której towarzyszy zaangażowanie,oraz dla małżeństwa,w którym wygasło poczucie wzajemnej atrakcyjności fizycznej.Większość romantycznych związków w końcu przeradza się w związki oparte na miłości przyjacielskiej.

 

6.Miłość fatalna-zaangażowanie się oparte tylko na namiętności,często określane jako "burzliwy romans".Z racji tego,że nie ma dość czasu,by pojawiła się intymność.a namiętność szybko wygasa,partnerzy czują się rozczarowani i oszukani,a związek ma zwykle krótki żywot.

 

7.Miłość kompletna-miłość spełniona,do której dąży wielu ludzi,szczególnie w związkach romantycznych.Nie poszukujemy takiej miłości we wszystkich naszych związkach,ale tylko w tych,które najwięcej dla nas znaczą.

 

Czy zdarzyło Wam się przeżyć któryś z opisanych wyżej rodzajów miłości?A może wciąż przeżywacie?Czy Waszym zdaniem te rodzaje mogą się przeplatać?Czy Wasz związek przechodził przez rożne fazy?Może znacie jakieś inne "rodzaje" miłości?Zachęcam do dyskusji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

IMO większość osób w związkach odczuwa ewolucję miłości. Najgorsza jest ta "miłość pusta", smutny koniec dawnej więzi. Ludzie często są ze sobą z lojalności, bo przecież coś obiecali, przysięgali, bo rodzina, dzieci. Na etapie zakochania zapomina sie, że miłość to uczucie, a uczucia sa zmienne, trudno je kontrolować czy sobie narzucić. Trochę nielogiczne, że bazuje się na czymś tak nietrwałym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

o to mnie kiedyś ogarnęła miłość pt. zakochanie, i wszystko się zgadza bo związek nie był skonsumowany, a nawet nie było go wcale, pewnie dlatego ta miłość była tak długotrwała i intensywna.

 

P.S. co to znaczy, że związek jest skonsumowany?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zmienny, czyli póki się nie prześpicie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

P.S. co to znaczy, że związek jest skonsumowany?

ze byl seks ;)

 

Nie mam pojecia na jakim etapie milosci jestem... kiedys byla na pewno romantyczna i idealistyczna a potem nastapilo bolesne przebudzenie. Teraz chyba na kompletnej chociaz moze nie bo nie zakladam, ze bedzie trwac do konca zycia. Jest dobrze, cieplo, bezpiecznie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

i co nagle by to wszystko pryslo? ;D Dziwne to troche. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jesli chodzi o zakochanie, to pare razy mi sie zdarzylo, ale dlamnie to byly trudne momenty - wiecej dla mnie bylo stresu niz energii pobudzajacej. raz tylko mialam odwage zawalczyc o faceta.niestety jak zwykle z kiepskim skutkiem. jesli czulam kiedykolwiek milosc to taka przyjacielska i taka... hmmm, romantyczna... no nie wiem, po dluzszym etapie znajomosci. najpierw byl znajomy, kolega, otem widzialm w nim chlopaka/mezczyzne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, kazda milosc mozna zajechac jak ktos sie bardzo stara... moj byly maz sie bardzo staral pomimo , ze opieralam sie 20 lat ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

o to i tak sporo, ale tam było napisane, że dopóki związek nie zostanie skonsumowany i wtedy nagle czar pryska, po seksie? No dziwne, myslalem, ze to jeszcze bardziej rozpala to zakochanie. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
o to i tak sporo, ale tam było napisane, że dopóki związek nie zostanie skonsumowany i wtedy nagle czar pryska, po seksie? No dziwne, myslalem, ze to jeszcze bardziej rozpala to zakochanie. :smile:

Zależy jaki był seks :lol: Niekiedy czar nie pryska i wtedy mamy miłość romantyczną np. :P Od siebie mogę dodać, że przeszłam już chyba wszystkie gatunki miłości z w/w wymienionych, czasami się zdarzało, że do kilku obiektów w tym samym czasie :hide: OMG !

W/g mnie istnieje tez miłość - uzależnienie, tzn partner jest jak narkotyk, bez którego cierpisz okrutnie :? ale może tak własnie powinna wyglądać miłość romantyczna ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale tam było napisane, że dopóki związek nie zostanie skonsumowany i wtedy nagle czar pryska,

to czegos nie doczytalam w takim razie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, wiesz do czego się to odnosiło?Do takich typów,kiedy to ktoś za drugą osobą szaleje,dąży do pójścia z nią do łóżka,wzajemna fascynacja i te sprawy,a kiedy już się ze sobą "prześpią",to nagle zakochanie mija i już pojawia się ktoś inny na horyzoncie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie wyobrażam sobie, że gdybym z taką jedną (obiektem mojej fascynacji) poszedl do lozka, to zakochanie nagle by prysło.

Ale wcale bym nie narzekał, bo to było smutne zakochanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wyobrażam sobie, że gdybym z taką jedną (obiektem mojej fascynacji) poszedl do lozka, to zakochanie nagle by prysło.
Ty może nie,ale są osoby,którym zakochanie mija po pierwszej spędzonej nocy.Osobiście również się spotkałam z takimi przypadkami.Jedna ze stron się zaangażowała,uważała,że teraz są parą,a druga strona powiedziała:dziękuję,odkochałam się....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zmienny, wiesz do czego się to odnosiło?Do takich typów,kiedy to ktoś za drugą osobą szaleje,dąży do pójścia z nią do łóżka,wzajemna fascynacja i te sprawy,a kiedy już się ze sobą "prześpią",to nagle zakochanie mija i już pojawia się ktoś inny na horyzoncie...

 

Ja tak trochę mam :hide:

Znaczy może i nie o samo przespanie chodzi, ale mam kryzys pod każdym względem, jak minie mi pierwsza dzika fascynacja partnerem.

Ale chyba pierwszy raz udało mi się to pokonać :great:

Z poprzednim raczej nie wyszło i pewnie dlatego byliśmy ze dwa ostatnie lata w takim właśnie "pustym" związku...

 

Ja chyba przeszłam przez wszystkie rodzaje poza fatalną miłością, nie przypominam sobie czegoś takiego ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jakieś wierutne bzdury, te rodzaje "miłości" :?

 

Miłość cierpliwa jest,

łaskawa jest.

Miłość nie zazdrości,

nie szuka poklasku,

nie unosi się pychą;

5 nie dopuszcza się bezwstydu,

nie szuka swego,

nie unosi się gniewem,

nie pamięta złego;

6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,

lecz współweseli się z prawdą.

7 Wszystko znosi,

wszystkiemu wierzy,

we wszystkim pokłada nadzieję,

wszystko przetrzyma.

8 Miłość nigdy nie ustaje

 

Gdzie powyższe cechy widzicie w tym:

są pozbawione (...) długoterminowego zaangażowania
partnerzy stracili wzajemne zaangażowanie emocjonalne i pozostają razem z przyzwyczajenia
obsesja raczej na punkcie wyidealizowanego partnera
,partnerzy czują się rozczarowani i oszukani,a związek ma zwykle krótki żywot.

zaangażowanie się oparte tylko na namiętności,często określane jako "burzliwy romans"

?

Przecież to zwykłe opisy różnych relacji, nie mające wiele wspólnego z miłością. Miłość to miłość, jest JEDNA - możemy nią obdarzać różne osoby i na różny sposób ją okazywać, ale samo uczucie charakteryzuje się tym samym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

girl anachronism, cytat ktory wkleilas z boblii to milosc aniolow... ludzie nigdy nie osiagna takiego pulapu bo nie sa swieci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Miłość to miłość, jest JEDNA - możemy nią obdarzać różne osoby i na różny sposób ją okazywać, ale samo uczucie charakteryzuje się tym samym
Gdyby tak było,to miłość byłaby doskonała.A nie jest ze względu na to,że ludzie pozostają tylko ludźmi...

Myślę,że autor tego podziału(bo ja Nim nie jestem :P ) trochę mętnie to nazwał,ale jak najbardziej jest w tym podziale sporo racji.Nie darzymy tą samą miłością wszystkich.Nasze odczucia polegają trochę na czymś innym i jakoś trzeba to nazwać.Myślę,że tutaj podane style miłości oscylują wokół różnego natężenia(kombinacji) trzech komponentów:intymności,zaangażowania i namiętności.Kiedy któregoś ze składników jest mniej,wówczas zmienia się obraz całości i myślę,ze to właśnie skłoniło autora do tego a nie innego podziału.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wszystko znosi,

wszystkiemu wierzy,

we wszystkim pokłada nadzieję

 

Ja wiem, że to odnosi się do miłości pięknej i idealnej, ale rozumienie tego fragmentu zbyt dosłownie może moim zdaniem prowadzić do patologii typu żona kochająca męża i znosząca jego milion skoków w bok...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie ten biblijny cytat opisuje miłość bezwarunkową, tak potrafi tylko rodzic kochający dziecko /a i to nie zawsze....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

miłość z tego cytatu nie jest skierowana do konkretnej osoby, jest to raczej miłosc jako sposob bycia czy cos podobnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Miłość stereotypowe lecz nie mające nic wspólnego z rzeczywistością piękno."Bagno" w ,które jak wpadniesz już nie wyjdziesz.Miłość niszczy wszelkie wcześniejsze relacje między dwoma osobami.Miłość niszczy i zmienia człowieka.Cierpienie,ból,iluzja,łzy...Miłość to tylko powód do seksu ...

 

 

Najgorszy rodzaj miłości to samouwielbienie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzadko cytuję coś z Biblii, bo to nie moja bajka. Natomiast wierzę, że miłość to coś, co zawsze nosimy w sobie, tylko osoby, które nią darzymy zmieniają się. To mam na myśli pisząc, że "miłość nigdy nie ustaje". I to uczucie jest czyste, chociaż jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy, potykamy się. Pożądanie w związku mężczyzny z kobietą (czy dwóch kobiet, czy dwóch mężczyzn) to tylko dodatek. A miłość jest taka sama.

Dlatego jeśli ranimy siebie CELOWO to nie jest miłość. Samo pożądanie, to nie jest miłość. Utrata zaangażowania, samo przyzwyczajenie, to nie jest miłość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Samo pożądanie, to nie jest miłość. Utrata zaangażowania, samo przyzwyczajenie, to nie jest miłość.
Masz rację-samo pożądanie i zaangażowanie nie jest miłością.Niemniej jednak jeśli poruszając się na płaszczyźnie miłości w związku dwojga ludzi i nie uwzględnić tych komponentów,to nie jestem pewna czy związek w ogóle by powstał.Czytając to,co napisałaś mam wrażenie,że bardziej odnosisz się do sfery filozoficznej,gdzie uczucie miłości jest niczym nieskalane i wieczne.Jak najbardziej-takie podejście też jest wyznawane.Niemniej jednak sprowadzając to trochę bardziej "na ludzi",odnosząc do tworzenia związków(czyli jak napisałaś obiektów,które miłością darzymy),to niestety,ale miłość jest trochę mniej doskonała.W jej skład wchodzą właśnie zaangażowanie,namiętność,pożądanie i wiele innych rzeczy.Samo uczucie bez pożądania i zaangażowania raczej nie dałoby satysfakcjonującego związku.Wydaje mi się,że to są składniki bez których cięzko byłoby stworzyć związek i tym samym dać solidne podwaliny pod to,żeby samo uczucie mogło się rozwijać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wyobrażam sobie, że gdybym z taką jedną (obiektem mojej fascynacji) poszedl do lozka, to zakochanie nagle by prysło.
Ty może nie,ale są osoby,którym zakochanie mija po pierwszej spędzonej nocy.Osobiście również się spotkałam z takimi przypadkami.Jedna ze stron się zaangażowała,uważała,że teraz są parą,a druga strona powiedziała:dziękuję,odkochałam się....

owszem są i oportunistki które udają miłość za pieniądze i wolą sprzedać i swoje dziewictwo niż kopać doły.

dwóch się cieszy tylko jeden wie z czego się cieszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×