Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Rekomendowane odpowiedzi

Gość
11 minut temu, Disappear napisał:

Pretoria myslalas kiedyś żeby się zdiagnozować pod kątem osobowości narcystycznej? 

Teraz robie nowa diagnoze, miałam 5lat lemu i wyszedł tylko neurotyzm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Acha,to co powiecie mi ze osoba z borderline jest już stracona, mam wziąć lopate i kopac sobie grob od razu,tak?

po pierwsze ,borderline jest całkowicie uleczalne.slyszalam od kilku terapeutów.po 4-6 latach dobrej terapii,osoby

zazwyczaj nie spelniaja już kryteriów borderline.

po drugie,podobno po 40 r.zycia bardzo lagodnieja wahania nastroju./może chodzi o hormony?/ wiem, bo dużo o tym czytam.

a po trzecie, ja  bym  chciała żeby leczyla mnie osoba która sama wyszla z borderline...kto mnie zrozumie lepiej niż ona?

nie,moje  studia to nie pomylka. bardzo się ciesze ze je robie) wbrew niektórym opiniom. każdy ma prawo mieć własne zdanie.

pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pretoria, to Ty dalej chodzisz na sesje? Przecież skończyłaś terapię? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, shira123 napisał:

Acha,to co powiecie mi ze osoba z borderline jest już stracona, mam wziąć lopate i kopac sobie grob od razu,tak?

po pierwsze ,borderline jest całkowicie uleczalne.slyszalam od kilku terapeutów.po 4-6 latach dobrej terapii,osoby

zazwyczaj nie spelniaja już kryteriów borderline.

po drugie,podobno po 40 r.zycia bardzo lagodnieja wahania nastroju./może chodzi o hormony?/ wiem, bo dużo o tym czytam.

a po trzecie, ja  bym  chciała żeby leczyla mnie osoba która sama wyszla z borderline...kto mnie zrozumie lepiej niż ona?

nie,moje  studia to nie pomylka. bardzo się ciesze ze je robie) wbrew niektórym opiniom. każdy ma prawo mieć własne zdanie.

pozdrawiam!

Borderline calkowicie uleczalne? Terapeuci, ktorzy tak twierdza, mowili, w ilu procentach przypadkow?

Pomiedzy kopaniem sobie grobu, a otwieraniem gabinetu terapeutycznego jest jeszcze mnostwo innych mozliwosci.

I mi tez trudno sobie wyobrazic, ze ktos z borderline mialby zostac dopuszczony do pracy z pacjentami, gdyby byla jakas sensowna selekcja. Przeciez byle pierdola moglaby wyprowadzic takiego terapeute z rownowagi, spowodowac wybuch agresji, zerwanie terapii albo przekroczenie granic i nadmierne zblizenie sie do klienta.

To juz chyba ktos, kto nie lubi ludzi i nie jest szczegolnie empatyczny ma szanse mniej im zaszkodzic, bo klienci to szybko wyczuja i zrezygnuja.

Po lekturze tego watku gdybym kiedykolwiek potrzebowala terapeuty dla siebie lub jakiejs bliskiej osoby, szukalabym wsrod psychiatrow. Jest mniejsza szansa, ze ktos z duzymi problemami, kto pod wplywem wlasnej terapii nagle wpada na pomysl, zeby zostac terapeuta (niewazne czy chcac pomagac ludziom czy szukajac "prestizowego" zawodu, skonczy medycyne i zrobi specjalizacje.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koniec personalnych wycieczek! Posty nie dotyczące tematu lądują w koszu, jeśli coś takiego się powtórzy- będę rozdawać ostrzeżenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam bardzo, a na jakiej podstawie wybierane są posty, które się usuwa? Bo ja tutaj nie widzę konsekwencji w trzymaniu się zasady "posty nie dotyczące tematu lądują w koszu". Od kilku miesięcy trwa tutaj jeden wielki "off top". Wystarczy cofnąć się o jedną stronę.

Edytowane przez moja_osoba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@moja_osoba tego nie wie nikt.

Jakbyś potrzebowała się wyzalic czy coś to moja propozycja nadal jest aktualna. W tym temacie tez średnio juz chce mi się udzielać pomiędzy komunizmem, kapitalizmem i dzieleniem mięsa  :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Duża Mi
6 minut temu, moja_osoba napisał:

Przepraszam bardzo, a na jakiej podstawie wybierane są posty, które się usuwa? Bo ja tutaj nie widzę konsekwencji w trzymaniu się zasady "posty nie dotyczące tematu lądują w koszu". Od kilku miesięcy trwa tutaj jeden wielki "off top". Wystarczy cofnąć się o jedną stronę.

Wiele razy wcześniej ten offtop też był pełen, delikatnie mówiąc, burzliwych dyskusji. Ale mniejsza z tym.

Co do idei wątku, o której wspomniałaś wcześniej - chciałabym, aby mimo wszystko przetrwała. Do tej pory było to dla mnie (i myślę, że nie tylko dla mnie) miejsce wytchnienia, refleksji i ogromnego wsparcia, nie tylko tego, które dostawałam, ale też starałam się dawać innym. Bardzo ważne miejsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Duża Mi

I zgodnie z tradycją - powodzenia wszystkim na sesjach w tym przedświątecznym tygodniu, a tym, którzy już mają przerwę świąteczną - spokoju i wytchnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Disappear i @Mireadh często czytając Wasze posty czuję, że to w dużej mierze również o mnie. Jestem raczej introwertykiem i rzadko zabieram głos zarówno w życiu codziennym, jak i internetowym, ale czytanie Waszych przemyśleń jest dla mnie bardzo ważne.

Na terapii ciągle poruszam temat autentyczności- na zewnątrz jestem uśmiechniętą, miłą osobą, która dużo słucha innych, ale wewnątrz od lat rządzi depresja i różnego rodzaju myśli (a czasami również czyny) autodestrukcyjne. Przez to mam poczucie, że oszukuję ludzi. Tworzę sobie błędne koło, bo nie przyznaję się do tego, że mam problemy, a one pogłębiają się, bo jestem ze wszystkim sama. Od momentu gdy zaczęłam terapię, przeczytałam bardzo dużo książek i artykułów psychologicznych. Wiele rzeczy dzięki temu zrozumiałam, ale tą moc uzdrawiającą ma również to, że mogę tutaj przynajmniej poczytać o tym, że ktoś inny też walczy każdego dnia. Z całego serca życzę nam wszystkim abyśmy kiedyś stąd zniknęli w poczuciu, że to już nie jest nasz świat ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Duża Mi
6 minut temu, moja_osoba napisał:

Wiele rzeczy dzięki temu zrozumiałam, ale tą moc uzdrawiającą ma również to, że mogę tutaj przynajmniej poczytać o tym, że ktoś inny też walczy każdego dnia. Z całego serca życzę nam wszystkim abyśmy kiedyś stąd zniknęli w poczuciu, że to już nie jest nasz świat ;)

To czytanie sprawia, że niejednokrotnie można spojrzeć na swoje problemy z innej perspektywy, wyciągnąć cenne wnioski. Drugą rzeczą jest coś ogromnie ważnego dla mnie - pisanie daje możliwość uporządkowania swoich myśli na bieżąco po sesji, a tu dodatkowo nierzadko otrzymywałam informacje zwrotne, które były bardzo pomocne.

Ja też z różnych powodów udzielam się ostatnio z mniejszą częstotliwością. Zresztą, natury introwertyka nie oszukasz ;)

20 minut temu, moja_osoba napisał:

Na terapii ciągle poruszam temat autentyczności

A jak wygląda u Ciebie kwestia autentyczności w terapii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Disappear napisał:

W tym temacie tez średnio juz chce mi się udzielać pomiędzy komunizmem, kapitalizmem i dzieleniem mięsa

Udzielaj się, ja też rzadko piszę, ale dobrze was poczytać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marsha Linehan, profesor psychologii, psychoterapeutka, opracowała autorska metodę psychoterapii o bardzo wysokiej skuteczności. Borderline. Ale takich terapeutów i psychologów jest wielu. Bardzo wielu. Być może u kogoś takiego właśnie się leczycie.

Na tym forum już od dawna nie dzieje się dobrze. Dobrze służy do stygmatyzowania chorych przez samych chorych. Okazjonalnie do hejtowania na zasadzie "nie wiem to się wypowiem".

A tu link dla bardziej otwartych osób nie chlastajacych stereotypami i ocenami na prawo i lewo

https://emocje.pro/profesor-marsha-linehan-wyjawia-wlasne-zmagania-z-zaburzeniem-borderline/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, natt_me napisał:

Udzielaj się, ja też rzadko piszę, ale dobrze was poczytać. 

Jestem w trakcie przedłużonej ekspozycji. Zaliczyłam juz kilka ekspozycji wyobrazeniowych, trwających po ok 2 godziny. To, plus odsluchiwanie pomiędzy sesjami nieco mnie nokautuje. Dysocjacja zawladnela mną juz chyba tak że co raz mniej to zjawisko ogarniam. Jeszcze niedawno wiedząc, że zdysocjowalam  (bywa że nie wiem) potrafiłam to jakoś połączyć z bodźcem. Teraz ciężko mi wyłapać co spowodowało że odlecialam. Tak jakbym znalazła sobie zajebisty sposób na radzenie sobie i go naduzywala bez żadnej kontroli. Do tego jazdy z nastrojem. Doły kiedy wszystko kompletnie nie ma sensu. Nieustające poczucie winy.

W tym stanie ciężko mi się czasami powstrzymać żeby nie pocisnac komuś kto wyskakuje z "jajami instruktora" za które ma ochotę złapać, z tekstem że pewnie każda tak ma ale boi się przyznać. Moje doświadczenia akurat wywołują u mnie odwrotną reakcję i najlagodniejsza jej forma to rzyganie. 

I czuję bunt jeżeli każe mi się szanować uczucia kogoś kto uczucia innych ma centralnie w dupie.

Te bzdury o łatwej i przyjemnej pracy psychoterapeuty, w kontekście tego jak wyglądają moje sesje, jak dużo w trakcie nich dostaję, tez trudno mi znosić.

@Mireadh tradycyjnie dziękuję :) Po świętach mam dwutygodniowa przerwę i jak nigdy, cieszę się. Jestem juz chyba strasznie zmęczona tym co robimy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@inn@ Według mnie istnieje kolosalna różnica między stwierdzeniem "leczę się z czegoś" i "wyleczyłam się z czegoś".  Tutaj mówimy o osobach, które dalej są na etapie walki z zaburzeniami, a mimo to, biorą się za studiowanie psychologii po to aby za kilka lat zabrać się za pomaganie innym zaburzonym osobom. Czy z góry wiemy jak za kilka lat będzie wyglądał ich stan psychiczny? Psycholog/ terapeuta ponosi ogromną odpowiedzialność za stan człowieka, który zwraca się do niego z prośbą o pomoc. Żeby taką odpowiedzialność udźwignąć, trzeba najpierw umieć zarządzać swoimi uczuciami i być świadomym swoich ograniczeń. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inn@

Ja bardzo podziwiam Marshe Linehan.i chetnie bym sie u niej leczyla gdybym miala mozliwosc. Mam tez prawie pewnosc ze moja t.ma czy miala jakies zaburzenie.moze nerwice moze cos wiecej.ale jest swietnym psychologiem i pomaga mi.a to sie liczy.

Moja osobo zdziwilabys sie,ilu psychiatrow ma zaburzenia ilu jest uzalezmionych od lekow typu lorafen...znam juz troche to srodowisko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@shira123

Nie musisz mnie uświadamiać, że w różnych zawodach pracują ludzie z problemami. To nie znaczy jednak, że trzeba pozwalać na to kolejnym. Poza tym, sorry, ale jest różnia w funkcjonowaniu osoby z nerwicą i osoby z zaburzeniem osobowości. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@moja_osoba Jak niby chcesz weryfikować zdrowie psychiczne osób zgłaszających się na psychologię lub jakiekolwiek inne studia??? Wycofaj się z tego poglądu bo jest zwyczajnie bezsensowny a do tego szkodliwy krzywdzący i nieprawdziwy także dla ciebie samej chyba że resztę życia masz zamiar spędzić nie wychodząc z piwnicy. Podobnie jak wszyscy którzy są tu do niego przywiązani. Poza mundurowa nie robi się kwalifikacji psycho ale tam chodzi o dostęp do ostrej broni. Taksówkarze też coś tam przechodzą i do logistyki. Poza tym i tak nie udaje się uniknąć takich sytuacji jak celowe rozbicie samolotu z pasazerami. Nie da się również porównać szkodliwości z.o. z nerwica. Ten co rozbił samolot miał "tylko" depresję. Jedno i drugie może mieć poważne konsekwencje lub nie miec żadnych. Osoby z z.o. mogą funkcjonować bardzo dobrze chociaż zaburzeń się nie leczy. Uczy się z nimi żyć oraz pomimo nich. Pomijam kwiestie tych którzy nigdy nie zgłoszą się do żadnego psychologa lub psychiatry oraz wszystkich którzy dostaną błędne diagnozy. Diagnozy w psycho są heurystykami a nie diagnozami w sensie ścisłym są "interpretacjami" objawów i zachowań osoby diagnozowanej. Jest to interpretacja specjalisty wprawdzie i wpsomagana przez narzędzie np test lub wywiad ale zawsze interpretacja. Ludzie często dostają różne diagnozy od różnych specjalistów. Tak samo każdy etap życia ma swoje specyficzne uwarunkowania. Borderline jest jedną z bardziej kontrowersyjnych jednostek i część specjalistów uważa że nie jest to w ogóle zaburzenie osobowości.

@Disappear ani ciebie ani nikogo nie usprawiedliwia atakowanie kogokolwiek z powodu ciężkiej terapii oraz przekonania jakie ma a zwłaszcza namawianie do jakichkolwiek decyzji lub odwodzenie od nich. Każdy ma terapię i różne problemy na niej.

Ciekawe jest dla mnie że nie przypominam sobie żeby @pretor @Pretoria kogoś zaatakowała. Może nie czytałam zbyt dokładnie tego co się tu działo ale jednak jej ZACHOWANIE było znacznie lepsze niż jej poglądy a na pewno lepsze niż zachowanie większości osób tutaj żądających @Pretoria szacunku dla innych ludzi podczas gdy sami nie umieli go okazać Pretorii. Łatwiej wam czołgać jakąś Pretoria niż przyjrzeć się swoim postawom tutaj.

Może nie chcecie żeby was leczył ktoś z zaburzeniem ale tak - nasi terapeuci mają problemy różnej natury jak w każdym zawodzie. Może sobie fantazjujecie o ich krystalicznej kondycji i nieposzlakowanej opinii ale to tym bardziej świadczy o waszym zaburzeniu i profesjonalizmie waszych terapeutów. Terapeuta może być chory lub zaburzony ale ma być profesjonalny i nigdy nie powinniśmy się dowiedzieć że cokolwiek im było a nawet jeśli to w celu naszej terapii a nie ich deklaracji.

Terapia własna podczas ich szkoleń to od kilku do kilkudziesięciu sesji których tematem jest motywacja podjęcia zawodu a nie leczenie ich problemów. Tylko od rzetelności konkretnej osoby zależy czy zdecyduje się najpierw leczyć siebie zanim zabierze się za majstrowanie przy innych ludziach. Terapia i jej wynik nie jest kwalifikacja do zawodu. Liczy się wyłącznie jej odbycie a nie "wyleczenie" lub selekcja osób nienadających się. Samo szkolenie selekcjonuje osoby mało zmotywowane ale niekoniecznie chore czy zaburzone. Osoby z depresją nerwica narcystyczne lub psychopatyczne potrafią maskować swoje objawy i funkcjonować bardzo dobrze nawet lepiej niż bez tych problemów, np będą bardziej sumienne, uważnie słuchające łatwo nawiązujące kontakt itp. Bo dobrze to wyćwiczył i chcą być dobrze odebrane a nie wiecznie żyć w cieniu swojego zaburzenia co najwyraźniej promujecię na tym forum swoją postawą.

Dziewczyna wymarzyła sobie jakiś zawód okrężną droga idzie po jakiś tam swój życiowy sukces jak każdy a czy się nadaje do jego wykonywania dowie się za 10 lat od swoich klientów/pacjentów i pracodawców. Mając dwadzieścia parę lat i słabe wsparcie z domu ma się prawo być głupim ale nie znaczy że tak będzie zawsze a inne osoby w sposób przypadkowy mają to hejtowac. Nie podoba się oznaczcie sobie jako ingnorowane i od razu wam dobrostan skoczy a przy okazji przestaniecie ranić ludzi którym i tak jest raczej ciężko.

Całe szczęście nikt z tego forum nie decyduje o życiu innych ludzi chociaż czasem niektórym się tak zdaje. Jeśli jesteście na terapii to w myśl tego co SAMI napisaliście przed chwilą wasze opinie tu są mocno pochwiane i niewiele w sumie warte a traktujecie je jako jedyne obowiązujące. Nic nie wiadomo o Pretorii czy Shira poza tym co napisały na forum. Równie dobrze mogą to być podstawione osoby do generowanie tutaj ruchu bo chodzi jak wszędzie o odsłony reklam a nie nasze zasrane terapie. Więc dajcie sobie siana i idźcie ubierać choinki więcej pożytku z tego będzie. 

@Pretoria @shira123 róbcie co chcecie ale nie mówcie swoim pacjentom jakie miałyście tu nicki. Żadnej z was nie wybrałabym na p.t. dla siebie ale o niczym to nie świadczy. Natomiast myślę że obie macie szansę być dobre a nawet bardzo w tym za co się zabierzecie bo obie macie ogromną determinację i ambicje a do tego jesteście ogarnięte. Psychologia to fajne studia też dla osób które mają własny problem bo są okazją do własnego rozwoju i psychoedukacji. Można je spożytkować na wiele różnych sposobów. @Pretoria terapia nie jest raczej dla Ciebie i sama to zrozumiesz ale pomysł czy nie chciałabyś zająć się psychologia sportu albo transportu czy służb mundurowych. Testy kierowców itp? Fajne zajęcie pieniądze nie najgorsze a bardziej do Ciebie pasuje. Nie musisz decydować teraz. Postudiuj najpierw popatrz. Obserwuj innych ludzi jak dobrze żyć skoro w domu cię nie nauczyli patrz na tych których podziwiasz ale nie jako na wrogów ale super źródło do rozwijania siebie. Jesteś bardzo młoda i zielona. Masz czas. Przestań walczyć i rywalizować ze swoją terapeutka bo TYLKO ona jest w stanie popchnąć Cię do zrobienia czegoś ze swoim życiem innego niż ssanie cycka matki do końca jej lub Twoich dni. @shira123 nie myślalas o coachingu? Treningach dla biznesu? Ewentualnie o jakichś bardziej alternatywnych terapiach psychodrama psychorysunki itp? Bo w samej klasycznej p.t. szybko się możesz wypalić. Imo. Jak już jesteś na tych studiach możesz robić szkolenia i nie czekać do końca studiów prowadzić grupy już teraz. Da ci to więcej frajdy i lepsze pieniądze. Ale z Twoim nastawieniem wszędzie będzie ci dobrze i trochę ci tego zazdroszczę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@inn@ serio uważasz że osoba która gardzi ludźmi może być psychoterapeutką. Przyjdzie do niej ktoś pracujący na produkcji lub w sklepie a ona będzie traktowała go jak kogoś gorszej kategorii. Nie wyobrażam sobie tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. Może. I jest częściej niż ci się wydaje.

A Ty kim gardzisz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam wczoraj na terapii.

31 grudnia mam podpisać kontrakt terapeutyczny i ruszamy.

Mam bardzo przyjazna terapeutke.

W jednym sie nie zgadzamy. Ona uważa że mam schizofrenii A ja nerwice.

Ale mniejsza o to.

Cieszę się że jest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@inn@ jestem po studiach i pracowałam i w sklepie i na produkcji i nigdy nie gardziłam ludźmi pracującymi w takich zawodach. Pracę w takich miejscach traktowałam jako sposób na zarobek gdy nie mogłam znaleźć innej pracy. Wydaje mi się że nie gardzę żadnymi ludźmi. No ale każdy ma swoje zdanie i szanuje Twoje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, inn@ napisał:

Całe szczęście nikt z tego forum nie decyduje o życiu innych ludzi chociaż czasem niektórym się tak zdaje. Jeśli jesteście na terapii to w myśl tego co SAMI napisaliście przed chwilą wasze opinie tu są mocno pochwiane i niewiele w sumie warte a traktujecie je jako jedyne obowiązujące. Nic nie wiadomo o Pretorii czy Shira poza tym co napisały na forum. Równie dobrze mogą to być podstawione osoby do generowanie tutaj ruchu bo chodzi jak wszędzie o odsłony reklam a nie nasze zasrane terapie. Więc dajcie sobie siana i idźcie ubierać choinki więcej pożytku z tego będzie.

A Ty jesteś jakimś forumowym bożkiem, żeby mówić innym co mają robić i ile warte są ich opinie?

Niezmiennie mnie bawi nadużywanie słowa "hejt" w kontekście opinii innych niż własna.

I jakbyś czytała trochę dokładniej, to zauważyłabyś że nikogo nie atakowałam ani nie odwodziłam od podjętych decyzji. Mnie zastanawiało ogólnie zjawisko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Same sobie mówicie ile są warte. Jeśli Pretoria czy shira "nie powinny" studiować bo są chore zaburzone itp to czego ty nie powinnaś robić bo jesteś chora i zaburzona? Jeśli jesteście zdrowe i niezaburzone to co tu robicie? Powiedzcie do czego jeszcze nie mają prawa osoby chore i zaburzone ale potem same tego nie róbcie. Nauczycielki? Zabronione. Lekarki - nie wolno. Prawniczki - też przecież to oczekiwiste że nie kto powierzy majątek dziecko lub wątrobę osobie z borderline? A jak chirurg podczas operacji zrobi acting out na pacjencie???. Tak jak powiedziała @shira123Shira łopatę i kopać sobie groby od razu wszyscy tutaj. 

Powtarzam nie zauważyłam żeby @Pretoria potraktowała tutaj kogoś w sposób w jaki sama została potraktowana. Pogarda została jej okazana. Ona o niej mówiła i się do niej przyznała ale nikomu jej nie okazała. Panowala nad sobą chociaż wylewano na nią pomyje. Też gardzicie choćby osobami takimi jak Pretoria ale fajnie jest się okłamywać. 

Nie jestem pewna czy ty @Pretoriarzeczywiście gardzisz ludźmi. Być może tylko tak mówi bo słabo radzisz sobie z własnym niepowodzeniem. Jest to paskudne co czasem piszesz ale może pomyśl skąd się to bierze u Ciebie. Może zastanów się czy to Twój wybór czy jakiś tam mechanizm który ma ci pomóc. Jeśli to drugie to jest on strasznie zawodny i zaprowadzi cię na manowce. Jeśli to pierwsze cóż. Wolę trzymać się od takich ludzi z daleka ale nie znaczy że zawsze sa tylko podli. 

Wypowiadacie się tu o ludziach i sytuacjach co do których nie macie pojęcia bladego. Tylko tyle co ktoś sobie napisał. Łatwość osądzania przyklejania łat stereotypow i hejtowania wszystkiego bo "ja sobie nie wyobrażam" jest przerażająca szkodliwa jak rak mózgu. @bordelka_33 Jak sobie nie wyobrażasz to może z twoją wyobraźnia jest coś nie tak? Nie martw się można ją wyćwiczyć.

Jeśli ktoś nie chce iść ubierać choinki to nie musi. To taka retoryczna rada. Można palić chanukowe świece lub okadzic mieszkanie. 

Edytowane przez inn@

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na pewno nie gardzę @Pretoria  , wiem co przeżywa ponieważ też miałam ciut podobne podejście do swojej pracy poniżej kwalifikacji, jednak nie miałam w danym momencie wyjścia, ale na pewno nie traktowałam osób które pracowały ze mna tak jak o nich pisze pretoria. Ciekawe co jako psychoterapeutka Pretoria powiedziała nawet mi, kiedy przyszłabym i powiedziała że w chwili obecnej pracuje w sklepie i nienawidzę tego, mam skończone studia i żadnych perspektyw na inną pracę. Pamiętam że kiedys przez twoje komentarze przestałam udzielać się na forum, ale teraz nie wytrzymałam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×