Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Przemoc w szkole

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, mark123 napisał:

Nie zmienia to faktu, że poniekąd psycholodzy przyczyniali się do napędzania przemocy w tej szkole.

Tak naprawdę, to szkoła i tak powinna była zostać zamknięta. Powodów było kilka, podejrzewam, że ktoś płacił łapówki, żeby nie zamknęli szkoły.

Nie ma co ukrywać, że szkoły specjalne dostają ekstra pieniądze na każdego ucznia. Stąd też niektóre utrzymują się mimo widocznych powodów do zamknięcia ich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.05.2019 o 20:45, el33 napisał:

Nie ma co ukrywać, że szkoły specjalne dostają ekstra pieniądze na każdego ucznia. Stąd też niektóre utrzymują się mimo widocznych powodów do zamknięcia ich.

To prawda. I to nie są małe pieniądze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę boję się jak to właśnie wygląda w szkołach specjalnych, na ile nauczyciele potrafią pohamować zachowania uczniów by ani sobie ani innym nie zrobili krzywdy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, el33 napisał:

Trochę boję się jak to właśnie wygląda w szkołach specjalnych, na ile nauczyciele potrafią pohamować zachowania uczniów by ani sobie ani innym nie zrobili krzywdy

Obawiam się, że może być nawet pod tym względem gorzej. Szkoły specjalne - jak nadmieniono powyżej - aktualnie stanowią zbiór dzieci z różnym spectrum problemów. W tym problemów z agresją. Nie czarujmy się - nauczyciele nie są w stanie tego opanować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 10.05.2019 o 10:40, Lilith napisał:

Obawiam się, że może być nawet pod tym względem gorzej. Szkoły specjalne - jak nadmieniono powyżej - aktualnie stanowią zbiór dzieci z różnym spectrum problemów. W tym problemów z agresją. Nie czarujmy się - nauczyciele nie są w stanie tego opanować. 

W niektórych przypadkach jest to działanie nielegalne. Szkoła specjalna dla dzieci ze schorzeniem fizycznym x, nie powinna przyjmować dzieci bez tego schorzenia, a już tym bardziej nie powinna przyjmować dzieci zdrowych fizycznie z problemami z agresją.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No a poradnie nie powinny kierować dzieci zdrowych fizycznie z zaburzeniami psychicznymi do szkół dla dzieci ze schorzeniem fizycznym x.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.05.2019 o 13:44, mark123 napisał:

W niektórych przypadkach jest to działanie nielegalne. Szkoła specjalna dla dzieci ze schorzeniem fizycznym x, nie powinna przyjmować dzieci bez tego schorzenia, a już tym bardziej nie powinna przyjmować dzieci zdrowych fizycznie z problemami z agresją.

 

Odnośnie szkół jeszcze się nie orientowałam. Wiem za to, że w przypadku przedszkoli zwykle nie ma rozróżnienia na rodzaj niepełnosprawności. Jest jedna placówka prowadzona przez fundację gdzie chodzą tylko dzieci z autyzmem. Poza tym wyjątkiem w opisach jest info, że przyjmują "wszystkich". Może to się zmienia na poziomie szkół podstawowych i średnich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, el33 napisał:

Odnośnie szkół jeszcze się nie orientowałam. Wiem za to, że w przypadku przedszkoli zwykle nie ma rozróżnienia na rodzaj niepełnosprawności. Jest jedna placówka prowadzona przez fundację gdzie chodzą tylko dzieci z autyzmem. Poza tym wyjątkiem w opisach jest info, że przyjmują "wszystkich". Może to się zmienia na poziomie szkół podstawowych i średnich.

Zmienia

W przypadku schorzeń fizycznych są szkoły dla osób z konkretnym rodzajem schorzenia fizycznego i przyjmowanie osób z innym rodzajem schorzenia fizycznego, a tym bardziej zdrowych fizycznie jest de facto nielegalne, a przyjmowanie do takiej szkoły zdrowych fizycznie z zaburzeniami psychicznymi oprócz tego, że nielegalne, to dodatkowo niebezpieczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.05.2019 o 14:01, mark123 napisał:

Zmienia

W przypadku schorzeń fizycznych są szkoły dla osób z konkretnym rodzajem schorzenia fizycznego i przyjmowanie osób z innym rodzajem schorzenia fizycznego, a tym bardziej zdrowych fizycznie jest de facto nielegalne, a przyjmowanie do takiej szkoły zdrowych fizycznie z zaburzeniami psychicznymi oprócz tego, że nielegalne, to dodatkowo niebezpieczne.

Przydatna wiedza dla mnie na przyszłość 🙂

 

Czy spotkaliście się z otwartą agresją względem nauczyciela? Jak reagowali?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dostałem kiedyś w szkole ciekawy komunikat - jak nie chcesz, żebyśmy cię gnoili, masz przestać być normalny i stać się niedorozwojem, jak my. Nie takie dokładnie zdanie padło, ale dokładnie taki był przekaz.

Zarówno ten przekaz, jak i ogólna obserwacja rówieśników są dla mnie niepodważalnymi dowodami, że dzieci i młodzież mają w głowach wszystko na opak, im ktoś/coś jest bardziej nienormalny/nienormalne tym bardziej jest lubiany/lubiane; im bardziej normalny/normalne, tym bardziej nielubiany/nielubiane. Są dzieci i młodzież nie działający według tego systemu, ale to zdecydowanie mniejszość.

Każde normalne dziecko, każdy normalny nastolatek jest przynajmniej trochę wyśmiewany w szkole, bo warunkiem koniecznym, by nie było problemów z rówieśnikami, jest bycie nienormalnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam, że dziewczyny w liceum dość mocno się malowały i tak przychodziły do szkoły, tymczasem ja byłam dziwna i wcale nie malowałam się, co więcej słyszałam nieraz jakieś śmiechy dziewczyn za plecami, że ubieram się jak facet, po prostu nie lubię sukienek i krótkich spódniczek. Tak ubierają się kobiety, które lubią zwracać na siebie uwagę. Jak ja jestem nieśmiała to tego nie chcę. Wolałam dżinsy i swetry. Choć myślę że przez to będę nieszczęśliwą kobietą.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 18.12.2019 o 20:06, wiejskifilozof napisał:

Bycie młodym człowiekiem,jest nie warte./Podziwiam tych,co mówią.Że w szkole było fajnie.

Dla mnie w szkole nie było fajnie głównie przez prześladowania ze strony rówieśników, ale też głupich nauczycieli którzy swoje nieprzydatne życiowo przedmioty uważali za nie wiadomo co. Ale miała tez zalety które odkrywa się gdy zacznie się pracować zawodowo, to jest  dużo wakacji, wolnego czy to że lekcje trwają zwykle dużo krócej niż dzień pracy, ale za to nie ma prac domowych.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, carlosbueno napisał:

Dla mnie w szkole nie było fajnie głównie przez prześladowania ze strony rówieśników, ale też głupich nauczycieli którzy swoje nieprzydatne życiowo przedmioty uważali za nie wiadomo co. Ale miała tez zalety które odkrywa się gdy zacznie się pracować zawodowo, to jest  dużo wakacji, wolnego czy to że lekcje trwają zwykle dużo krócej niż dzień pracy, ale za to nie ma prac domowych.  

W Skandynawii nie ma prac domowych,a jak ja chcę zobaczyć coś.To patrzę w internecie,a prawdziwych przyjaciół poznałem dopiero w ośrodku.Dla niepelnosprawnych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 22.05.2019 o 14:57, el33 napisał:

Czy spotkaliście się z otwartą agresją względem nauczyciela? Jak reagowali?

W liceum wobec nauczycielki historii. Przyznam szczerze, że tej kobiety nie dało się tolerować. Nie potrafiła sobie poradzić z klasami, ciągle wrzeszczała i próbowała gnoić uczniów. Irytowała samym swoim sposobem bycia, dosrywała uczniom na każdym kroku. Lekcje z nią były po prostu udręką. Zawsze lubiłam historię, ale ta kobieta sprawiła, że przeklinałam każdą lekcję.

W drugiej klasie liceum znalazł się taki jeden, co poza głośną rozmową zaczął być w stosunku do niej agresywny. Ona na niego wrzeszczała, a on stawał na środku klasy i urządzał striptiz. Któregoś razu wziął z bibelotów porozkładanych po klasie żelazko i stanął z nim nad jej głową. Rzucał w nią kulkami z papierów, kredą rysował jej ubranie i tak dalej. Oczywiście wychowawca był wzywany, rodzice - w końcu chłopaka wywalili. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 31.12.2019 o 09:35, carlosbueno napisał:

czy to że lekcje trwają zwykle dużo krócej niż dzień pracy

Na stażach i w pracy czas mijał mi znacznie szybciej niż podczas "dniówki" w szkole. Najbardziej masakrycznie wlekły mi się przerwy w szkole, godzina na stażach i w pracy mijała mi szybciej niż 10-minutowa przerwa międzylekcyjna w szkole.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.01.2020 o 12:53, Lilith napisał:

W liceum wobec nauczycielki historii. Przyznam szczerze, że tej kobiety nie dało się tolerować. Nie potrafiła sobie poradzić z klasami, ciągle wrzeszczała i próbowała gnoić uczniów. Irytowała samym swoim sposobem bycia, dosrywała uczniom na każdym kroku. Lekcje z nią były po prostu udręką. Zawsze lubiłam historię, ale ta kobieta sprawiła, że przeklinałam każdą lekcję.

W drugiej klasie liceum znalazł się taki jeden, co poza głośną rozmową zaczął być w stosunku do niej agresywny. Ona na niego wrzeszczała, a on stawał na środku klasy i urządzał striptiz. Któregoś razu wziął z bibelotów porozkładanych po klasie żelazko i stanął z nim nad jej głową. Rzucał w nią kulkami z papierów, kredą rysował jej ubranie i tak dalej. Oczywiście wychowawca był wzywany, rodzice - w końcu chłopaka wywalili. 

w mojej podstawowce znecali sie nad nauczycielka muzyki. najgorsze chuligany walili pięscia w pianino kiedy grała, robii piramidy z krzeseł i zrzucali z hukiem na klase, generalnie...nie bylo bezpiecznie, my dziewczynki wychodzilysmy wtedy z klasy zeby nie oberwac.

 

poza tym pani z biblioteki-raz mielismy tam lekcje. rzucali w nia kanapkami i wsadzili doniczke na glowe. a ona tylko płakala, nawet nie wyszła...

 

uczniowie wyczuwaja kazda słabosc psychiczną.  np.u pani z polskiego byla cisza, jak makiem zasiał.

 

pozniej , w liceum ,był już pełny, obustronny szacunek. fajnie te czasy wspominam)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×