Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Prawdę mówiąc,dla mnie to wydaje się czymś niepojętym.Popularność cyberseksu wzrasta i ciekawi mnie,dlaczego tak się dzieje?Czy jest to w stanie zastąpić fizyczny kontakt?Jakie są przyczyny angażowania się w tego typu praktyki?Przynoszą one więcej pozytywnych czy negatywnych konsekwencji?Jak Wy w ogóle postrzegacie to zjawisko?Jakie niebezpieczeństwa z tego wynikają?Zachęcam do dyskusji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie czaję, nie potrafię, raczej mnie irytuje niż podnieca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie rozumiem całego tego cyberseksu, przecież przez internet seksu uprawiać nie można( choć kolega Bonus podobno uprawiał)

Można poznać przez net osobę z która można się umówić na realny seks ale wtedy to już cyberseks nie będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vian, ja w ogóle nie rozumiem tego zjawiska.Co może być przyjemnego w takich kontaktach? :shock: Zero bliskości z drugą osobą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla mnie to głupota, dla głupków którzy nie potrafią normalnie się spotkać i pobzykać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niektórym się to podoba.I właśnie zastanawiam się,dlaczego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tzn ja podejrzewam, że niektórych to podnieca, bo gadanie o seksie to taki ich fetysz, tak jak kogoś innego podnieca nie wiem - porno z lesbijkami czy tam te japońskie, rysunkowe, gejowskie porno, które ostatnio tak lubią dziewczyny (a którego nazwy jakoś nie mogę zapamiętać). ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
podejrzewam, że niektórych to podnieca, bo gadanie o seksie to taki ich fetysz
No i trzeba mieć też niezłą wyobraźnię,bo inaczej to raczej nie wypali :D

No i chyba to też jest coś nowego,dlatego w jakiś sposób przyciąga...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niemam bladego pojęcie na czym polega cyberseks.przecież nie można uprawiać seksu przez internet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i w sumie czemu nazywa się to cyberseksem? nie ma nic wspólnego z cybernetyką...

 

-- 10 gru 2012, 16:56 --

 

niemam bladego pojęcie na czym polega cyberseks.przecież nie można uprawiać seksu przez internet

to tak jakby nazwę wymyślił jakiś idiota nie potrafiący odróżnić komputera od zegarka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie będą zastępować bliskość spotkaniem przez kamerkę -negatywne

Zdrada przez internet?-niektórzy uważają że nawet bez zbliżenia można zdradzić partnera negatywne

niebezpieczne to co robi osoba przy kamerce moze być rozpowszechnione bez jej zgody

podsumowując negatywne to chore że wszystko dobre zdobycze cywilizacji człowiek wykorzysta źle

:hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
i w sumie czemu nazywa się to cyberseksem? nie ma nic wspólnego z cybernetyką...
Jego istotą jest kontakt wirtualny,więc podejrzewam,że właśnie stąd ta nazwa...

Mnie się cyberseks kojarzy bardziej z tym,co przedstawili w "Człowieku demolce".Nie wiem,czy kojarzycie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardziej konkretnie proszę? Chodzi o świntuszenie z osobą z którą jest się w stałym związku tylko jest gdzieś daleko czy jakieś cybersexczaty z chooj wie kim itd?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, chodzi mi o cyberseks z osobą poznaną w Internecie,nie z kimś z kim się jest w związku.Mam na myśli osoby,które w realu tak naprawdę się nie znają...

Cyberseks w odniesieniu do wymiany doznań,obrazowych opisów tego,co robimy,co odczuwamy,poruszanie się w świecie barwnych opisów...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mi się zdarzyło z jedną dziewczyną dwa razy przez kamerkę i z inną jednostronnie - nagrywać krótkie filmiki porno. Ale u mnie rodzice są ciągle więc taki cyberseks trudniejszy w realizacji. Ale same w sobie to średnio satysfakcjonujące, traktowałem to raczej jako próby nawiązania prawdziwych relacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cyberseks jest dla mnie czymś absurdalnym, byłby dla mnie raczej nudny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o zdefiniowanie cyberseksu,to wikipedia przedstawia to tak:

 

Cyberseks lub seks komputerowy (ang. cybersex, potocznie cybering) – wirtualny stosunek seksualny, w trakcie którego dwie lub więcej osób łączą się zdalnie poprzez sieć komputerową i wysyłają do siebie pobudzające seksualnie komunikaty, opisujące własne doznania. Może, ale nie musi, się to wiązać z masturbacją[1]. Jest to forma odgrywania ról, w której uczestnicy udają, że mają stosunek seksualny, opisując swoje działania i odpowiadając partnerom spotkania w taki sposób, aby pobudzić ich seksualne odczucia i fantazje. Jakość stosunku cyberseksualnego zależy zwykle od zdolności partnerów do wywoływania żywych obrazów w umysłach partnerów; krytyczną rolę odgrywa tutaj wyobraźnia i umiejętność szybkiego pisania. Kanały używane do tego rodzaju spotkań nie zawsze są w specjalny sposób wydzielone – często wykorzystywane są tutaj powszechnie dostępne kanały z pogawędkami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieboszczyk, nom ;) To jest jego istotą...

Myślałeś,że to coś innego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to jest chore.niewiem dlaczego co 2 człowiek aż tak do tego lgnie i wymyśla jakąś fabułę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Taki to więcej razy w sumie miałem, ale jakoś nie do końca odbieram to jako cyberseks.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieboszczyk, ja też tego nie rozumiem.

 

Zastanawiam się,co w tym tak niektórych przyciąga?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się,co w tym tak niektórych przyciąga?

mogą poudawać coś czego nie mają (normalny seks) albo boją się spróbować (jakieś wyuzdane akcje rodem z pornosów).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba dziala na tej samej zasadzie jak pornocy...ogladasz i walisz konia tyle , ze w cyberseksie nie patrzy sie na aktorow a gra glowna role

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×