Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Mam czasem derealizację, jednak nie taką typu ja i oddzielone ode mnie emocje i świat ale raczej ja z bolesnymi emocjami umieszczony w nie realnym świecie. Czasem jest to tak silne, że mówię sobie, że to nie może być prawda, to co się dzieje ze światem ze mną. To tak jakby ktoś moją świadomość podłączył do matrixa z jakimś programem koszmaru. Rzadko to się zdarza ale jednak.

 

Edyty nie słuchałem, także nie odniosę się do tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciła moja szyba. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, ale przynajmniej nie boli. To chyba taka ochronka, kiedy umysł nie chce już przyjąć więcej. Powiem Wam, że po przebudzeniu powitałam ten stan z ulgą. Oznacza to, że przeżyję dzisiejszy dzień. Może moja głowa wyświadczy mi przysługę i jutro też wprowadzi taki stan? Kiedyś chciałam się za wszelką cenę pozbyć tej szyby, rozbić ją. Teraz chciałabym, żeby została ze mną przez jakiś czas. Tak jest łatwiej. Nawet sztuczny uśmiech staje się łatwiejszy do założenia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Duża Mi
W dniu 1.01.2019 o 08:20, Lilith napisał:

To chyba taka ochronka, kiedy umysł nie chce już przyjąć więcej.

Oprócz tego pozwala udawać, że się normalnie funkcjonuje, przynajmniej przez pewien czas. Chociaż osobiście traktuję szybę jednocześnie jak błogosławieństwo i przekleństwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem za szybą od paru dni. Nic mnie ani zbytnio nie cieszy, ani zbytnio nie martwi, śpię, jem, śpię, jem. Mam dużo zaległości, niedokończone prawo jazdy, lekarze do ogarnięcia i to zaraz, w mieszkaniu bałagan, ale dla mnie nie ma ani rzeczy, którą chcę zrobić, ani poczucia, że coś muszę. Nie robię po prostu nic. I za wiele też nie czuję.

Piszę z ludźmi, nawet tu, na PW, ale nie daje mi to ani satysfakcji, ani w sumie nic, nie czuję nic.

Wszystko zaniedbałam, siebie i obowiązki i dalej nie czuję nic, tylko pustkę, jakbym była w próżni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Duża Mi, to jest jednocześnie błogosławieństwo i przekleństwo. Kiedy  jest się w złym stanie, to ta szyba pomaga, ale kiedy zaczyna być lepiej, a szyba nie chce odpuścić, to robi sie problem. Próbuje się ją rozbić, jakoś przebić przez osłonę i nic z tego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tak. Albo kiedy szyba idzie dalej... I znikasz. Ostatnio doświadczyłam czegoś takiego, odcięło mnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×