Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Sekty

Rekomendowane odpowiedzi

Co według Was oznacza słowo sekta?Jakie Waszym zdaniem stosują mechanizmy,by pozyskiwać nowych członków?Co sprawia,że niektórzy są skłonni oddać życie za przywódcę?Znacie przyklady sekt z historii?Jeśli tak,to jakie?Co myślicie na ten temat?Zachęcam do dyskusji.

 

Poniżej zamieszczam artykuł dotyczący sekt:

 

Sekty

 

"Jeśli spotkacie ludzi najbardziej przyjacielskich, jakich tylko potraficie sobie wyobrazić, otwartych i serdecznych, prawdziwie bajecznych... I jeśli spotkacie lidera grupy pełnego natchnienia, wyrozumiałości, czułości i dobroci, jakiej nigdy nie doświadczyliście... I kiedy cel grupy jest czymś, czego sobie nigdy nie wyobrażaliście... I kiedy to wszystko wydaje się zbyt piękne, by mogło być prawdziwe, to najprawdopodobniej jest zbyt piękne, by mogło być prawdziwe.

Te grupy szukają ludzi inteligentnych, mających ideały, intelektualnie i duchowo ciekawych... Nie porzucajcie tego, kim jesteście, nie porzucajcie tego, co robicie, w co wierzycie..."

Jeannie Mille, była członkini jednej z sekt - zamordowana

 

Sekta – podstawowe definicje, typologia

 

Bardzo często oglądając wiadomości, lub czytając gazety natykamy się na terminy „sekta”, „kult”, czy (rzadziej) „nowe ruchy religijne”. Są tam one silnie naładowane emocjami, kojarzone negatywnie. Od razu rzucają określony, negatywny stereotyp. Takie ich zastosowanie z punktu widzenia religioznawstwa i wspomagających go nauk (socjologia, psychologia) jest silnym nadużyciem. Także wśród naukowców istnieją duże rozbieżności w definiowaniu i sposobie rozumienia poszczególnych terminów.

 

W powszechnym rozumieniu – sekta to niewielka grupa wywodząca się z tradycyjnej religii danej społeczności. Organizacja sekty jest dużo mniej formalna od organizacji kościelnej, a charyzma na ogół nie jest zinstytucjonalizowana. Z reguły charakteryzuje się rygoryzmem zasad i dosłownością ich rozumienia. Grupa może być nieliczna, a jej członkowie często znają się między sobą. Każdy duży kościół „wytwarza” sekty, które z kolei mogą same stać się kościołami po zinstytucjonalizowaniu się, bądź pozostać na tym poziomie organizacji. Chrześcijaństwo w czasach Apostołów było sektą.

 

Słowo „sekta” wywodzi się od słów łacińskich:

 

-secta – sposób życia, stronnictwo;

-seqor, seqi – iść, podążać za kimś, postępować za, naśladować (ta etymologia oddaje charakterystyczną dla grup określanych tym terminem specyfikę przywództwa i ideologii w całości nakierowanych na osobę guru, przywódcy;

-sectare, secare – odciąć, odrąbywać (w tym znaczeniu pojęcie to stosowane jest do grup czy wspólnot religijnych, które przez doktrynę i praktykę życiową, tworzą dysydencką, oddzieloną mniejszość w stosunku do większej wspólnoty religijnej.

 

Pierwotnie pojęcia „sekta” używano na określenie odszczepieńczych grup wyznaniowych. Jest to zgodne z definicją Słownika Wyrazów Obcych PWN, według którego sekta – to „grupa religijna, która oderwała się od któregoś z wielkich kościołów panujących i przyjęła własne zasady organizacyjne; odłam wyznaniowy jakiejś religii.”

 

W ujęciu socjologicznym sektę definiuje się jako „grupę społeczną izolującą się od reszty społeczeństwa, mającą własną hierarchię wartości i zespół norm zachowania się, z silnie akcentowaną rolą przywódcy.”

 

Podczas gdy w stosunku do dawnych sekt, odłamów religijnych, reakcje przejawiały tylko władze kościelne, to dzisiaj, wobec nowych - niepokój manifestuje całe społeczeństwo. Dzisiejsza sekta to instytucja totalna, podrządkowana przywódcy i głoszonej ideologii. Obiecuje realizację uproszczonych celów w uproszczony sposób, odcinająca się od reszty społeczeństwa, wytwarzając ostre i nie dające się przezwyciężyć podziały na to, co święte wewnątrz grupy i diabelskie, złe poza grupą. Manipuluje i wikła uczestników w silną zależność, co może prowadzić do utraty przez nich samodzielności w dysponowaniu własną osobą, osobistym majątkiem i może stanowić realne zagrożenie dla ich życia. Przywódcy sekty mogą uważać się za istoty boskie i podejmować za uczestników ważne decyzje życiowe.

 

Psychologiczna definicja określa sektę jako grupę psychomanipulacyjną, totalitarną, naruszającą podstawowe prawa człowieka, lub zasady współżycia społecznego. Działa destrukcyjnie na jednostkę, rodzinę przez stosowanie technik psychologicznych i socjologicznych, wykorzystywanie fizyczne, psychiczne lub materialne, co powoduje uzależnienie osoby od grupy lub jej przywódcy.

 

W zależności od tego, co przyjmuje się za podstawę podziału, jest wiele typologii sekt:

-sekty destrukcyjne;

-sekty posługujące się Biblią;

-nowe ruchy religijne o charakterze religioznawczym;

-ruchy parareligijne.

Niektórzy dodają jeszcze związki światopoglądowe.

 

Mianem sekt destrukcyjnych określa się te grupy, które swoimi formami kultycznymi stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia obywateli. Są to najczęściej grupy, które posiadają silnie rozbudowaną strukturę władzy, wymagają od swoich członków bezwzględnego posłuszeństwa i ukrywają prawdziwe zasady, jakimi rządzi się sekta. Z działalnością tychże wiążą się tzw. rytualne zabójstwa, czy zbiorowe przypadki samobójstw popełnionych przez członków. W Polsce na przykład mieliśmy do czynienia z zabójstwami dokonanymi przez satanistów na swoich ofiarach, dewastacją cmentarzy, profanacją grobów czy znęcaniem się nad zwierzętami.

 

Sekty destrukcyjne występujące w Polsce to między innymi: Kościół Zjednoczeniowy Muna, Towarzystwo Świadomości Kryszny, Wspólnota Niezależnych Zgromadzeń misyjnych „Rodzina”, ruchy satanistyczne, Kościół Scjentologiczny, Niebo - Zbór Chrześcijan Leczenie Duchem Bożym oraz Ruch Raeliański.

 

Do tak zwanych sekt biblijnych, czyli posługujących się Pismem Świętym zalicza się te grupy, które w swoim nauczaniu wykorzystują Biblię i starają się przedstawić ją, jako źródło swego autorytetu. Najczęściej oprócz Biblii uznają inne księgi „objawione” lub „przesłania prorocze”. Czasami włączają niektóre księgi protokanoniczne lub zmieniają ich treść. Największym niebezpieczeństwem jest tu fakt, że grupy te, wykorzystując Biblię, przedstawiają siebie jako jedynego prawdziwego jej interpretatora, a nawet jako jedynie prawdziwego reprezentanta chrześcijaństwa. Mimo, że sekty te odwołują się do nauk zawartych w Piśmie Świętym, są programowo wrogie wobec kościołów chrześcijańskich, które nazywają często „apokaliptyczną bestią”.

 

W obrębie sekt deklarujących centralność Biblii w swoim światopoglądzie możemy wyróżnić dwie grupy:

-sekty pseudoewangeliczne – manipulujące tekstem Ewangelii

-sekty krypto-judaistyczne – odrzucające Ewangelię i opierające się głównie na Starym Testamencie.

 

Charakterystyka sekty

 

Trudno jest jednoznacznie określić, czym jest sekta. Ich ilość i różnorodność sprawiają, że nie jest możliwe zawarcie w jednej zwięzłej definicji całej charakterystyki wszystkich grup.

 

Według ks. Władysława Nowaka sekty wyróżniają się pewnymi specyficznymi cechami, m.in. przekonaniem o swojej elitarności (tylko członkowie sekty rzekomo znają prawdę i górują nad tymi, którzy nie należą do ich grona, usiłowaniem zastępowania rodziny (uniemożliwia się tworzenie więzi emocjonalnych niekontrolowanych przez sektę), ścisłą dyscypliną (kontrolą nad niemal wszystkimi aspektami życia członków, tak, że mają oni mało czasu na cokolwiek innego, niż działalność w sekcie), dławieniem indywidualności (członkowie sekty wyrzekają się odpowiedzialności osobistej i oddają się bez reszty w ręce swych przełożonych; nie ma miejsca dla swobody myśli i różnic interpretacyjnych lub niezależności postępowania) oraz stosowanymi technikami zniewalania.

 

Trochę inną charakterystykę sekty przedstawił Christian Czurko, szef brytyjskiej filii Dialogocentre, zajmującej się pomocą byłym członkom sekt. Cechy charakterystyczne zawarł w czterech elementach:

 

Członków werbuje się nie udzielając im ścisłych informacji.

Wyrabia się w nich przekonanie, że inne poglądy i podstawy są błędne i niesłuszne.

Grupa (i/lub jej przywódca) czerpie korzyści materialne z tytułu posiadania członków przez zagarnianie ich pieniędzy, poprzez zmuszanie ich do pracy, za którą nie otrzymują nic, albo są bardzo nędznie wynagradzani.

Ludzie zostają skrzywdzeni, dotyczy to zarówno rodzin, jak i przyjaciół członków sekt, a również ich samych.

 

Ukazując specyfikę sekt, należałoby zwrócić jeszcze uwagę na dwa aspekty, które zostały zawarte w Raporcie MSW o sektach (2000). Przede wszystkim jest to znaczna rozbieżność między celami deklarowanymi a realizowanymi. Informacje o właściwych celach, które realizują sekty, zazwyczaj są trudno osiągalne. Można jednak je uzyskać na podstawie relacji byłych członków tych grup.

 

Drugim aspektem jest ukrywanie faktycznych norm grupowych. Nowicjuszom sekta zazwyczaj przedstawia bardzo szeroki zakres zachowań akceptowanych. Dopiero po pewnym czasie, wystarczającym do silnego emocjonalnego związania nowicjusza z grupą, rosną wobec niego wymagania, normy stają się coraz bardziej wyraźne, znacznie zwiększa się zakres zachowań nie akceptowanych.

 

Im większa rozbieżność między celami deklarowanymi i realizowanymi, oraz im bardziej utajone są faktyczne normy grupowe, tym wyższym poziomem manipulacji charakteryzuje się grupa. Z kolei im silniejszą i szerszą kontrolę grupa chce rozciągnąć nad zachowaniem swoich członków, nie licząc się z ich potrzebami, tym bardziej stanowi ona zagrożenie dla ich wolności, zdrowia fizycznego i psychicznego, a niekiedy nawet życia.

 

Sekty, niezależnie od ich profilu: religijnego, terapeutycznego, ekonomicznego, czy jakiegokolwiek innego, stanowią specyficzne twory społeczne, które funkcjonują według identycznego modelu i wywołują podobne skutki w psychice swoich członków oraz ich relacjach rodzinnych i społecznych.

Przyczyny przynależności do sekt

 

Do sekty może zostać zwerbowany każdy, niezależnie od środowiska, w jakim żyje, jak również od wieku. Wszystko zależy od zdolności osoby rekrutującej. Niektórzy przed wstąpieniem do sekty borykają się z poważnymi problemami psychicznymi, jednak zdecydowana większość to zrównoważeni, inteligentni ludzie, idealiści, którzy odebrali gruntowne wykształcenie i nierzadko pochodzą z powszechnie szanowanych rodzin.

 

Sekta przede wszystkim poszukuje ludzi opiekuńczych, odpornych psychicznie i mających silną motywacje. Przynależność do destruktywnej sekty zapewnia niektórym ludziom takie możliwości samorealizacji, jakich nie znajdowali w życiu rodzinnym, czy działalności społecznej. Niektórzy z nich mają autentyczną potrzebę współdziałania z innymi w ramach jakiejś organizacji lub grupy występującej w obronie pewnych społecznych albo religijnych wartości. Tymczasem tylko nieliczne środowiska dają możliwość zaspokojenia tego typu potrzeb. Sekty bazują na tej ludzkiej potrzebie, dając ludziom złudne poczucie bycia członkami wspólnoty. Bardzo często ludzie wstępują do sekt w okresie, gdy pozostają pod działaniem silnego stresu, związanego niekiedy z poważnymi zmianami w życiu.

 

Wspominany już Raport MSW o sektach zakłada, iż przyczyną przynależności do sekt jest współwystępowanie dwóch czynników: podatności osobistej jednostki oraz manipulacyjnego oddziaływania grupy. Z jednej strony jednostka poszukuje rozwiązania istotnych dla niej problemów i wsparcia, a z drugiej sekta przeprowadza działalność werbunkową, dostosowując swój wizerunek do potrzeb i zainteresowań osoby poszukującej.

 

Podatność osobista

 

Na podatność osobistą składają się czynnki rozwojowe, sytuacyjne, rodzinne i osobowościowe.

 

Czynniki rozwojowe

 

Najczęściej z sektami związują się ludzie młodzi, wolni jeszcze od poważniejszych zobowiązań i odpowiedzialności. Okres dorastania szeroko rozumiany wiąże się z rozbudzeniem potrzeb religijnych, egzystencjalnych, poszukiwaniem własnej tożsamości, sensu życia. Oferty sekt zdają się odpowiadać właśnie na te potrzeby młodych ludzi.

 

Ludzie w średnim wieku, przeżywający największy okres swej twórczości, lub tak zwany kryzys połowy wieku często pragną wziąć udział w kursach poprawy osobowości, rozwoju potencjału ludzkiego, które to kursy mogą okazać się terenem werbunkowym sekt o charakterze edukacyjnym lub terapeutycznym.

 

Ludzie starsi, samotni są z kolei otwarci na przejawy wszelkiego zainteresowania i emocjonalnego wsparcia, przez co również mogą stać się ofiarami „werbowników”.

 

Czynniki sytuacyjne

 

Człowiekowi, znajdującemu się w stanie kryzysu, przeżywającemu silny stres trudno jest dostrzec manipulacyjne nastawienie sekty. Do wydarzeń życiowych, w których potrzeba wsparcia szczególnie się nasila możemy zaliczyć: śmierć bliskiej osoby, zawód miłosny, służbę wojskową, rozwód, brak pracy, porażkę zawodową lub szkolną.

 

Czynniki rodzinne

 

Podatność na zwerbowanie zależy od zaspokojenia podstawowych potrzeb dziecka oraz struktury rodziny. Autokratyczne środowisko rodzinne może sprzyjać ukształtowaniu się osobowości biernej, zależnej lub silnie rozbudzić dążenie do indywidualności. Werbownicy sekty mogą je wykorzystać, szybko angażując do samodzielnych i odpowiedzialnych działań na rzecz grupy. Z kolei środowisko liberalne, którego główną cechą jest brak większego zainteresowania pozostałymi domownikami, może przyczynić się do nasilenia potrzeb bliskości i przynależności do wspólnoty, do których bardzo często odwołują się werbownicy.

 

Czynniki osobowościowe

 

Osoby bardziej niż inne podatne na sugestie i hipnozę są zarazem bardziej podatne na rekrutację. Poza zwiększoną wrażliwością na hipnozę, członków grup kultowych często charakteryzuje: upodobanie do doświadczania odmiennych stanów świadomości, obniżony krytycyzm, zwiększona potrzeba zależności, mała asertywność, niska samoocena i poczucie własnej wartości oraz naiwny idealizm.

 

Wpływ grupy

 

Wpływ grupy kultowej na funkcjonowanie psychiczne jednostki można opisać za pomocą dwuetapowego modelu, na który składają się metody rekrutacji oraz metody podtrzymywania zaangażowania

 

Metody rekrutacji

 

Podstawę wszelkich oddziaływań rekrutacyjnych sekt stanowią zamierzone czynności takie jak: pomijanie istotnych informacji o grupie, unikanie odpowiedzi na niewygodne pytania, oszustwo - czyli najogólniej mówiąc - dezinformacja. Grupa kultowa nie dopuszcza werbowanego do pełnej informacji o sobie.

 

Do dość często spotykanych metod rekrutacji należy reżyserowana spontaniczność, gdzie spotykający się z członkami sekty ma wrażenie swobodnego kontaktu, poznawania nowych przyjaciół, którzy okazują troskę, zrozumienie, silne i podzielone zainteresowanie ideami, celami lub planami osoby werbowanej.

 

Jedna z prawidłowości psychologicznych, którą stosują sekty jest reguła wzajemności – zgodnie, z którą czujemy się zobowiązani do przyszłego zrewanżowania się za przysługi, prezenty, zaproszenia, jakie sami otrzymaliśmy. Siła tej reguły niekiedy jest tak wielka, że to właśnie poczucie zobowiązania decyduje o spełnieniu żądań sekty, które bez tego poczucia z pewnością spotkałyby się z odmową.

 

Kolejną metodą, jaką posługują się werbownicy jest perswazja. Akcentują oni, że ich rozmówcy posiadają wolny wybór, a kwestia zaangażowania się w praktyki grupowe powinna być pozostawiona do ich wyłącznej decyzji. Przekonują, że uczestnictwo w grupie absolutnie nie wymaga porzucenia dotychczasowego trybu życia, wyznania, szkoły, rodziny, przyjaciół, zawodu czy zainteresowań. W kontekście tych zapewnień trudniej jest rozpoznać wywieraną presję. Dla tego nowicjusze zwykle mają złudzenie samodzielnego wyboru, co do dalszego zaangażowania w grupę, które z czasem faktycznie wymaga większych zmian w wyżej wymienionych dziedzinach życia.

Metody podtrzymania zaangażowania

 

Subiektywne powody, dla których osoby pragną podtrzymywać kontakt z grupą mogą być tak różne jak ich niezaspokojone potrzeby: ciekawości, zrozumienia, poczucia własnej wartości, bliskości drugiego człowieka, przynależności i miłości, samorealizacji. Sadzą oni, że otwiera się dla nich szansa na lepsze życie, dla tego chcą zwiększyć swój poziom zaangażowania. Na tym etapie celem sekty jest wywołanie, u zwerbowanej już osoby, względnie trwałej zmiany postawy (w tym często postawy centralnej), kształtowanie w niej nowej tożsamości grupowej oraz całkowitego posłuszeństwa wytycznym organizacji.

 

Podstawowym sposobem uzyskiwania dużych zmian jest zaplanowane i ciągłe wywoływanie zmian małych. Do tego celu służy tzw. technika małych kroków. Początkowego adepta bardzo szybko zachęca się do publicznego ujawniania nowo przyjętych, nie przemyślanych jeszcze poglądów. Następnie zachęca się go do dzielenia się poznaną wiedzą z rodziną i przyjaciółmi, a wynikłe z tego powodu nieporozumienia i konflikty tłumaczone są jako dowód na trwanie bliskich osób w niewiedzy i fałszu. W konsekwencji opisywanych wydarzeń adept odsuwa się od bliskich i jeszcze silniej emocjonalnie wiąże się ze współczłonkami sekty, którzy stają się jedynymi powiernikami w przeżywanych trudnościach. Już na tym etapie sekty ukazują nadzwyczaj uproszczony obraz świata: świat czarno-biały, dobro przeciwko złu. Tylko sekta zapewnia prawdę i najwyższe dobro.

 

W dość krótkim czasie członek angażuje się w wiele nowych zajęć i praktyk. Wszystko to powoduje, że ulega on psychofizycznemu przeciążeniu i osłabieniu, co w połączeniu z wielogodzinnymi medytacjami lub ćwiczeniami wywołującymi odmienne stany świadomości, oraz szczególna dietą znacznie obniża jego zdolności do krytycznego myślenia i zwiększa podatność na sugestie.

 

Zmianie zachowania w kierunku wyznaczonym przez ideologię sekty służy też ukryty system kar i nagród. Modelowanie zachowania za pomocą kar i nagród może odbywać się bez świadomości osoby, która temu procesowi podlega. Komuś, kto potrzebuje wsparcia, akceptacji, zrozumienia, nierzadko wystarczy okazać w sposób niewerbalny aprobatę lub dezaprobatę. Nowicjusz, nie zdając sobie sprawy, że w zaplanowany sposób został ”popchnięty” do wykonania nowej czynności lub zaniechania innej, przypisuje wszelkie zmiany we własnych postawach osobistym i niezależnym decyzjom.

 

Kolejnym elementem służącym podtrzymaniu zaangażowania i niejako uzależniającym jest reinterpretacja rzeczywistości. Wielokrotne powtarzanie tych samych tekstów, świadome naśladowanie obecnie znaczących postaci oraz nieświadoma identyfikacja z istniejącymi w grupie wzorcami, tworzą zręby nowej tożsamości. Stopniowe przyswojenie żargonu sekty, nowych znaczeń powszechnie używanych pojęć, kształtuje nowy sposób myślenia i radykalna reinterpretację rzeczywistości.

 

Obraz rzeczywistości istniejącej poza grupą staje się bardzo negatywny. Radykalnej reinterpretacji ulega również przeszłość członka sekty. Zostaje ona niemal całkowicie pozbawiona pozytywnych cech, ale za to przeładowana jest przykrymi zdarzeniami, porażkami, krzywdami, grzechami, które są wyolbrzymione bądź nie prawdziwe. Są one wykorzystywane do pogłębienia kryzysu dawnej tożsamości, wzbudzania poczucia winy i zwiększenia motywacji do poprawy, według wzorca sekty.

 

W strukturę sekty wpisany jest również tzw. szantaż emocjonalny. Jest to nic innego, jak manipulacja ludzkimi uczuciami. Jedną z technik szantażu jest wzbudzanie strachu przed wyimaginowanym wrogiem (rodzice, psychiatrzy, organizacje antykultowe) i karą za opuszczenie grupy. U niektórych członków na tym tle pojawiają się fobie. Dzieje się tak wskutek wielokrotnego powtarzania opowieści i plotek o nieszczęściach, jakie spotkały byłych członków z powodu odejścia.

 

Szantaż emocjonalny stanowi normę postępowania z członkami o niższym stażu w celu podporządkowania ich wymogom grupy. Z czasem prowadzi do silnego uzależnienia od jej środowiska.

 

Sposobem na przejawy krytycznego myślenia i wątpliwości jest tzw. autocenzura myślenia. Polega ona na takim oddziaływaniu grupy, że z czasem członkowie sekt przekonują się, że indywidualizm w myśleniu nie jest pożądany. Ofiary stopniowo tracą zdolność do niezależnego myślenia, decydowania i świadomego zgadzania się.

 

Większość sekt wykorzystuje tzw. techniki relaksacyjne i hipnotyczne. Członkowie takich grup wprowadzają się w odmienne stany świadomości za pomocą monotonnego powtarzania jednej lub kilkunastu sylab, ćwiczeń oddechowych, długotrwałej koncentracji na określonym bodźcu wzrokowym lub słuchowym, wizualizacji, odliczania, rytmicznego tańca, co może spowodować pewne zmiany w percepcji własnego ciała i zewnętrznej rzeczywistości, a także zwiększyć podatność na sugestię. Często też osoba, która zatraciła swoją tożsamość, ma tendencje do identyfikowania się z autorytatywnym przywódcą, do tego stopnia, że wszystkie życzenia przywódcy uważa za własne.

 

Nikt nie byłby skłonny robić tego, co robi w sekcie, ani wierzyć, że to ma sens, ze swej własnej woli. Powolny proces manipulacji prowadzony przez sektę w interesie jej liderów sprawia, „że on to robi i jest przekonany, że sam tego chce”. Początkowe kroki kontaktu z sektą ofiara może robić z własnej woli. Potem sekta zaczyna sterować umysłem swej ofiary poddając ją tak zwanej psychomanipulacji.

Skutki przynależności do sekt

 

U aktualnych członków sekt opisuje się tzw. syndrom indoktrynacji, który cechuje się następującymi elementami:

 

-nagła zmiana hierarchii wartości, łącznie z porzuceniem pragnienia zrobienia kariery;

-szybka i dramatyczna zmiana sposobu zachowania;

-obniżenie elastyczności umysłowej i zdolności adaptacji;

-udzielanie mechanicznych i stereotypowych odpowiedzi;

-zawężenie i otępienie uczuciowe;

-ofiary są posępne, lub przeciwnie - w stanie chorobliwej egzaltacji;

-regresja - ofiary dziecinnieją, znajdują upodobanie w tym stanie zależności, pragną, by lider decydował za nich;

-zmiany fizyczne - wyniszczenie, utrata wagi, tępy wyraz twarzy i uciekające spojrzenie;

-inne zaburzenia, takie jak stany dysocjacyjne, stereotypowość zachowań, obsesje, gonitwa myśli, halucynacje.

 

Opracowano również kryteria diagnostyczne „syndromu sekty” charakterystyczne dla członków niższego szczebla. Zespół ten charakteryzuje się:

 

-brakiem możliwości prowadzenia swobodnej rozmowy; rozmówca ustawicznie i bezkrytycznie powraca do tematu swojej wiary, negatywna ocena jego wypowiedzi nie motywuje go do rzeczowej dyskusji, lecz do ustawicznego powielania tych samych sloganów;

-bezkrytycznym cytowaniem słów mistrza, mimo, że nie opierają się one na faktach, ani dowodach i często są to treści absurdalne;

-trudnościami w koncentracji uwagi i brakiem podzielności uwagi;

-brakiem inicjatywy i samodzielnego działania;

-zaburzeniami w zakresie woli, uczuciem ustawicznego lęku i zagrożenia;

-trudnościami w komunikacji z dawniejszym otoczeniem i niemożnością podjęcia życia poza grupą;

-bezkrytycznym i mechanicznym stosowaniem ćwiczeń fizycznych;

-automatycznym reagowaniem na głos, czy sygnał osoby, która podała sugestię;

-zmianą sposobu odżywiania, przy czym nie uzasadnia się tego racjonalnymi przesłankami, lecz wolą nauczyciela.

 

Problemy psychiczne, z jakimi borykają się byli członkowie sekt, często powtarzają się i dają się umownie usystematyzować według objawów natury:

 

-poznawczej - trudności w koncentracji uwagi i zapamiętywaniu, tendencja do postrzegania rzeczywistości w biało- czarnych kolorach, magiczny sposób myślenia, tzw. „obciążony język”, stany dysocjacyjne, oraz tzw. „odpływanie”;

-emocjonalnej - stany depresyjne i lękowe, fobie, koszmary nocne, poczucie winy, izolacji, bezradności, zniechęcenia, braku sensu życia, poczucie straconego czasu, niska samoocena;

-społecznej - problemy w podejmowaniu samodzielnych decyzji, trudność w nawiązywaniu bliskich znajomości.

 

Do specyficznych zespołów zaburzeń należą: trudności w relacjach z ludźmi, nietypowe zaburzenia dysocjacyjne i zespoły stresu pourazowego. Występują niekiedy zespoły psychotyczne, których wywołanie, ujawnienie się lub pogłębienie, było związane z przynależnością do grupy kultowej.

 

http://psychologia.net.pl/artykul.php?level=78

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

największa sekta to kościół katolicki, pierze ludziom mózgi już od ponad 2000 lat, śmieszy mnie ta cała wrogość Kościoła do sekt jak sami nią byli i są, po prostu nie chcą konkurencji. Do niej werbują ludzi nieświadomych w wieku kilku tygodni, miesięcy no ale dziś jest lepiej niż parę setek lat temu bo można bez problemu się z niej wypisać czy ją olać bo kiedyś groziło to poważniejszymi konsekwencjami od stosu do tylko wykluczenia społecznego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

carlosbueno, :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też nie widzę wielkiej różnicy poza Kościołem a sektami poza tym, że przywódcy kościoła z reguły nie są otwarci i pełni wyrozumiałości i dobroci, a kościół nie szuka ludzi inteligentnych i duchowo bogatych, tylko bierze wszystkich jak leci, a jak już chwyci to za nic nie chce puścić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A pamiętacie Zakon Świątyni Słońca i zbiorowe samobójstwo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
największa sekta to kościół katolicki, pierze ludziom mózgi już od ponad 2000 lat, śmieszy mnie ta cała wrogość Kościoła do sekt jak sami nią byli i są, po prostu nie chcą konkurencji. Do niej werbują ludzi nieświadomych w wieku kilku tygodni, miesięcy no ale dziś jest lepiej niż parę setek lat temu bo można bez problemu się z niej wypisać czy ją olać bo kiedyś groziło to poważniejszymi konsekwencjami od stosu do tylko wykluczenia społecznego.

Zgadzam się z tym , ale oprócz kościoła są sekty które mają ogromny wpływ na to co się teraz dzieje ( albo będzie działo ) na świecie , ale nie będę się na ten temat rozpisywał , w końcu " kto szuka ten znajdzie " ;) do tego śmieszą mnie te stereotypy , że do sekty należą ludzie chorzy psychicznie , bo wielu z nich to naprawdę inteligentni ludzie , a ich rytuały też wydają się ciekawe i mogą wpływać pozytywnie na rozwój człowieka , ale statystyczny Kowalski uważa , że tylko modlitwa może go uzdrowić , a inne rytuały to satanizm :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No a na czym polega sekta? Po co jest?

By kraść pieniądze dla ich przywódców kościół tu pasuje jak ulał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to bardziej jak Maryja ;)

 

[videoyoutube=VfnRPOj33oM&feature=player_embedded#!][/videoyoutube]

 

podpisuje sie pod tekstem

Pan nie jest moim pasterzem

A niczego mi nie brak

Pozwalam sobie i leżę

Jak zwierzę

I chociaż idę ciemną doliną

Zła się nie ulęknę

I nie klęknę

 

Pan nie jest moim pasterzem

A niczego mi nie brak

Nie przynależę i nie wierzę

I chociaż idę ciemną doliną

Zła się nie ulęknę i nie klęknę

Nie klęknę

 

Pan nie prowadzi mnie

Sama prowadzę się

Jak chcę, gdzie chcę

Pan nie prowadzi mnie

Sama prowadzę się własną drogą

Zawsze obok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Myślałem , że rozwinie się ciekawa dyskusja o sektach , tych mniej znanych powszechnie niż kościół , ale się myliłem ;) też nie przepadam za kościołem katolickim , ale ile można rozmawiać o nim , jest wiele innych sekt w historii których losy i działania są naprawdę warte uwagi , no ale jesteśmy w Polsce , gdzie ludzie gadają albo o katolikach albo o żydach i to tyle co mają do powiedzenia na temat sekt albo wyznań religijnych ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy się z nikim nie spotkałem kto był w sekcie a o jedynej sekcie sensu stricto jakiej coś więcej słyszałem była sekta Moona, której członkowie brali śluby z przypadkowymi( choć wg ich mniemania specjalnie dobranymi osobami) które spotykali pierwszy raz w życiu, a ten cały Moon dorobił się na tej sekcie wielkiej fortuny.

 

No i są te sekty millenarystyczne które przewidują końce świata, nawet samobójstwa zbiorowe miały miejsca na wskutek wskazań guru który tego a tego dnia przewidział koniec świata. Co ciekawe wiele osób członków sekt millenarystycznych mimo ze przepowiednie i zapewnienia guru o końcu świata się nie sprawdziły nadal pozostają jej członkami tak dalece są omotani że przyjmą każde tłumaczenia swojego guru.

 

Do sekt werbują ludzi zagubionych, zawiedzionych, poszukujących swojego miejsca na ziemi ja też do takich należę ale jakoś nie wyobrażam siebie jako członka sekty zbyt krytycznie podchodzę do tych spraw chyba i nie jestem zbyt ufny wobec innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie zastanawia mnie to,dlaczego jedni ulegają wpływowi przywódców sekt a inni nie?Czynniki osobowosciowe?Sytuacja życiowa?Chęć przynależności?Niesamowite jest to,że pod wpływem guru ludzie są w stanie nie tylko popelnic samobójstwo,ale i również przykładowo podać truciznę własnym dzieciom.To wręcz niewyobrażalne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Polsce najwięcej ludzi należy do quazi- sekty ojca Rydzyka czy innych chrześcijańskich grup np księdza Natanka, czy intronizacji Chrystusa na króla Polski. Sympatycy Rydzyka uważają każde jego słowo niemal za święte, są gotowi wysyłać ostatnie swoje grosze z nędznych rencin na jego radyjko. Przekonani oni są o swojej wyższości nad innymi, uważają się za jedynych prawdziwych Polaków i katolików- typowo sekciarskie myślenie. Tylko Rydzyk i jego media są uważane za prawdziwe reszty nie słuchają bo to żydowskie lub masońskie media polskojęzyczne.

 

Zwolennicy RM jak ulał pasują do tej definicji

W ujęciu socjologicznym sektę definiuje się jako „grupę społeczną izolującą się od reszty społeczeństwa, mającą własną hierarchię wartości i zespół norm zachowania się, z silnie akcentowaną rolą przywódcy.”

 

Te zdania tez doskonale pasują do tej grupy

Kolejnym elementem służącym podtrzymaniu zaangażowania i niejako uzależniającym jest reinterpretacja rzeczywistości. Wielokrotne powtarzanie tych samych tekstów, świadome naśladowanie obecnie znaczących postaci oraz nieświadoma identyfikacja z istniejącymi w grupie wzorcami, tworzą zręby nowej tożsamości. Stopniowe przyswojenie żargonu sekty, nowych znaczeń powszechnie używanych pojęć, kształtuje nowy sposób myślenia i radykalna reinterpretację rzeczywistości.

Przez kilka lat od czasu do czasu słuchałem tego radia, czytałem Nasz dziennik ale mi się to znudziło bo powtarzano w kółko to samo że wszystkiemu są winni Żydzi, nie Polacy, ateiści, geje, Niemcy, masoni itd do wyboru do koloru i dotyczyło to zarówno sytuacji społeczno- politycznej jak i nawet jakiś spraw losowych, katastrof. Ludzie Ci posługują się specyficznym żargonem i interpretacja rzeczywistości z daleka rozpoznam kto słucha tego radia a kto nie. Rydzyk doskonale znalazł swój target ludzi starszych, biednych, zwiedzonych zmianami po 1989 roku, które nie radzą sobie w otaczającym świecie niczym guru sekty werbujący swoich członków którzy są za jego namową zdolni do ulicznych manifestacji i innych działań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłam ciekawy fragment:

"DLACZEGO SEKTA?

 

1.Człowiek szuka instynktownie świętości i tajemnicy, których nie znajduje– jak mu się zdaje– w swoim zwykłym środowisku. Sekty prezentują się jako wyłączne oazy doświadczenia Boga dla wybranych (ezoteryzm). Stąd dobre i naturalne potrzeby duchowe skierowane zostają na niewłaściwy tor.

2.Wysokie wymagania ascetyczno-moralne, oferowane przez wiele sekt, nawet jeśli są niekiedy absurdalne, nierealne i właśnie też– paradoksalnie– niemoralne, przyciągają nastawioną idealistycznie młodzież. Pewnego rodzaju„okrutny idealizm”, gotowy„na wszystko”, jest cechą wielu młodych, niespokojnych, poszukujących charakterów.

3.Z potrzeby odnalezienia sensu życia. Człowiek młody, pełen rozterek, niepokojów, szukający swej drogi, może ulec pokusie zbyt łatwych, pośpiesznych odpowiedzi na jego rozterki i trudne pytania. Przyjmuje upraszczające,„czarno-białe klisze”, które dają mu gotowe odpowiedzi, czasami na wszystko.

4.Rozczarowanie publicznymi autorytetami oraz wielkimi instytucjami, które stoją za nimi, powoduje, że człowiek zwłaszcza młody, szuka małych grup, przypominających„prawdziwą rodzinę”, za którą tęskni, bo jej często nie posiadał. Przestaje się czuć nagle samotny i anonimowy. Często odnajduje„życzliwą grupę”, w sytuacji zawodu w miłości, kryzysu emocjonalnego czy cierpienia po utracie kogoś bliskiego. Sekty skrzętnie wykorzystują takie okresy słabości.

5.Z potrzeby przynależności i znaczenia. Sekta, jako grupa wybranych, podnosi w pewien sposób poczucie własnej wartości, zwłaszcza u człowieka, który często czuje się bezwartościowy. Identyfikacja z grupą,„poza, którą nie ma zbawienia”, nadaje własnym działaniom głęboki sens i znaczenie, szczególnie jeśli będą to„zadania specjalne” zlecone przez grupę.

6.Dla zaspokojenia potrzeb materialnych, finansowych, terapeutycznych. Od tego się czasem zaczyna.

 

Tylko psychicznie chorzy są odporni na działanie sekt. Nie jest prawdą, że ofiarami sekt są jedynie osoby niedojrzałe emocjonalnie, zagubione, wykorzenione ze swoich środowisk. Tym bardziej ludzie źli, charakteropaci czy „rasowi egoiści” nie są raczej kandydatami na członków sekt. Sekty zresztą same szukają raczej najlepszych: najwrażliwszych czy najinteligentniejszych. Agitatorami są również często najlepsi, najlepiej wyszkoleni, mający za sobą dobrze przemyślane (choć z pewnością nie do końca) argumenty. Wśród istotnych przyczyn ulegania inteligentnym (przebiegłym) agitatorom jest także„analfabetyzm religijny”, brak pogłębionej znajomości podstaw własnej wiary, nieumiejętność„obrony podstaw swej nadziei” (1P3,15). Nie należy więc lekceważyć pewnej siły ze strony sekt, wzmocnionej często czynnikiem demonicznym."

 

źródło:http://literka.pl/3/38834/charakterystyka_ogolna_sekt_istniejacych_w_polsce_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Człowiek szuka instynktownie świętości i tajemnicy
wW takim razie mam coś z instynktem bo niczego takiego nie szukam. Od małego pamiętam, że szukałem cyca tylko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Człowiek szuka instynktownie świętości i tajemnicy
wW takim razie mam coś z instynktem bo niczego takiego nie szukam. Od małego pamiętam, że szukałem cyca tylko.

 

Czyli szukales swietosci i tajemnicy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przykłady sekt? Mi w pamięć zapadła sekta Dzieci Słońca. Byli zdania, że człowiek nie musi spożywać pokarmów, aby żyć, wystarczy mu ekspozycja na promienie słoneczne i ze słońca będzie czerpał energię życiową. Oczywiście oddawali swoje majątki guru. Przestali jeść, przeszli na głodówkę. Wszystko działało świetnie dopóki jednej nocy ktoś nie nakrył guru w barze hotelowym jak zajadał się kanapką z serem i szynką. Teraz się w tej sekcie nieco pozmieniał, ale wciąż pozostaje popularna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawo i Sprawiedliwość ;) spróbujcie w obecności jej wyznawców , to jest wyborców skrytykować prezesa Kaczyńskiego .Gwarantuję ,że zostaniecie określeni , jako Żydy, Masony, Ruskie , pachołki TVN i psubraty z Gazety Wyborczej .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłam ciekawy fragment:

 

Dynamiczny rozwój sekt występuje przy końcu stuleci, tym bardziej tysiącleci. W ostatnim dwudziestoleciu w poszczególnych krajach europejskich pojawiło się po kilkadziesiąt, a nawet powyżej stu nowych kultów. Pod względem formalnym i treściowym (teologicznym, socjologicznym, psychologicznym, geograficznym, historycznym, etnicznym, rasowym) istnieje wiele typów sekt. Są na ogół odpowiedzią na doktrynalne, moralne czy prawne niewłaściwości w macierzystej religii:

1.Odwołujące się do korzeni, np. w średniowieczu waldensi, a później "apostolskie wspólnoty", liczne od XIX w. w anglikanizmie i protestantyzmie kontynentalnym. Na ogół uznają siebie za Kościół ostateczny, czyli odnowiony Kościół pierwotnego chrześcijaństwa:

Kościoły Chrystusa (ok.2 milionów);

Wspólnoty Apostolskie (Wspólnoty Katolickoapostolskie - w wielu krajach, ponad 300 wspólnot w północnych Niemczech;

Kościół Nowoapostolski - w świecie ok. 2.000.000, w Europie ok. 470.000, w tym w Niemczech ok. 400.000;

Wolne Wspólnoty Apostolskie, zwłaszcza w Niemczech, Holandii i Szwajcarii).

2.Fundamentalistyczne, które przyjmują zasadę dosłownego rozumienia ksiąg świętych (Biblii, Koranu), np. liczne formy badaczy Pisma Świętego (Badacze Pisma Świętego, Wolni Badacze Pisma Świętego, Polscy Badacze Pisma Świętego, Chrześcijańscy Badacze Pisma Świętego, Świecki Ruch Misyjny "Epifania"). Fundamentaliści islamscy sięgają po przemoc, by prawo państwowe opierało się na prawie Koranu. Świadkowie Jehowy łącza fundamentalistyczny biblicyzm z oficjalną i zmieniającą się interpretacją Biblii narzuconą przez centrale w Brooklynie.

3.Apokaliptyczne, które rychły koniec świata czynią głównym tematem swego zwiastowania, np. Adwentyści Dnia Siódmego (od W. Millera) wraz z kilkudziesięcioma mniejszymi wspólnotami adwentystycznymi liczą w świecie ok. 4 milionów, W Niemczech ok. 40.000, w Polsce ok. 9.000. Wyrosła z chrześcijaństwa, ale niechrześcijańska (odrzuca naukę o Trójcy Świętej i boskości Chrystusa) sekta Świadków Jehowy głosi za swoim drugim (po Charlsie Taze Russellu, zm. 1916) założycielem, Józefem Franklinem Ruthefordem (1942) rychły Armagedon, czyli wielką walkę w niebie miedzy siłami dobra i zła, po którym nastąpi tysiącletnie królowanie 144.000 wybranych Świadków Jehowy.

4.Odwołujące się do nowych objawień. Mormoni, czyli Kościół Jezusa Chrystusa Świętych Ostatnich Dni, założony przez Josepha Smitha (1805-1844) w USA, odwołuje się do tzw. Księgi Mormona, która zawiera wiele nauk sprzecznych z Biblią w sferze nauki o Bogu (politeizm), człowieku (poligamia, milenaryzm) i Kościele (Chrystus założył Kościół przez Smitha). Świetna organizacja misyjna i efektywna działalność ekonomiczna (np. hotel Mariott w Warszawie) zyskują im licznych zwolenników również w Europie, ok. 4.000.000.

5.Odwołujące się do własnej misji prorockiej i mesjańskiej lub boskiego wcielenia. Ruch Grala (Gralsbewegung), niechrześcijańska sekta gnostycko-synkretystyczna głosi wielostopniowe emanacje Boga. Założyciel O.E. Bernhardt (1875-1941) podawał się za dawcę nowego objawienia i wcielenie bóstwa. Ruch Muna, został tak nazwany od założyciela San Myung Moona, Koreańczyka, który w książce Zasady boże (1957) ogłosił się drugim Mesjaszem. Zwolennicy musza porzucić własne rodziny, bezwzględnie słuchać, pracować dla ruchu i apostołować. Elementy biblijne zostały zmieszane z elementami religii azjatyckiej. Bóg jest nieosobową mocą, odkupienie przez Chrystusa było niedoskonałe, uzupełniają je doskonały Adam, czyli Moon, i jego przyjaciółka, doskonała Ewa. Korea jest ziemią świętą. Krzyż symbolizuje klęskę, a Ruch Muna jest drogą do sukcesu. Rozwija się zwłaszcza w Korei, Japonii, USA i Europie Zachodniej (ponad 2.000.000). Funkcjonuje kilka różnych nazw: Święta i Spirytystyczna Wspólnota na Rzecz Zjednoczenia Całego Chrześcijaństwa, Wspólnota Ducha Świętego na Rzecz Zjednoczenia Całego Chrześcijaństwa, Ruch Zjednoczenia, Kościół Zjednoczenia).

6.Gnostyckie, ezoteryczne, antropozoficzne i okultystyczne. Wyjątkowy dynamizm wykazuje ruch Nowa Era (Epoka) - New Age, powstały w 60 latach w USA (głowni twórcy: Marily Freguson, Fritjof Capra, Stanislaw Grof, Ken Wilber, Gregory Bateson, Georg Trevelyan). Łączy on elementy okultyzmu, spirytyzmu, teozofii, satanizmu, wschodnich medytacji, mistyczno-magicznej duchowości szamańskiej w połączeniu z hasłami humanitaryzmu, harmonii, miłości, naukowości, ekologii, ekumenizmu i nowoczesności. W Niemczech Zachodnich i Anglii w 1992 roku 18% ogółu sprzedawanych książek było spod znaku New Age. Zachodni Zakon Sufi, związany z New Age, z centralą w Suresness (Francja) opiera się na pełnych ezoteryzmu pismach Pir-O-Murshid Hazrat Ynayat Khana (zm. 1927). Subud, ezoteryczny ruch tradycji islamskiej, działa na Zachodzie od 1957 roku.

7.Tzw. Religie Młodzieżowe (Jugendreligionen), zwane Sektami Młodzieżowymi, Kultami, Destruktywnymi kultami i Nowymi Organizacjami Młodzieżowymi, obejmują m.in.:

-Kościół Scientologii, założony przez Lafayette'a Ronalda Hubbardta w 1954 r. w USA. Głosi naukę o wiedzy, według której człowiek jest wiecznym i wszechpotężnym duchem, który musi wyzwolić się przez wiedzę. Sam człowiek nie jest dla siebie przyczyną i celem. Kościół liczy w świecie ok. 20.000.000 członków (uczestnicy kursów).

-Rodzina Miłości (wcześniej Dzieci Boga), zwana też Wspólnotą Niezależnych Chrześcijańskich Zgromadzeń Misyjnych "Rodzina", lub krótko Rodziną, założona w 1968 roku w USA przez baptystycznego pastora Davida Berga (znanego jako Mose David, w skrócie MO) nie posiada systemu doktrynalnego. Akceptuje ona naukę o czasach ostatecznych, rychłym przyjściu Antychrysta i Chrystusa. Usługi seksualne jako forma okazywania chrześcijańskiej miłości oraz nieposyłanie dzieci do szkół powodują negatywne reakcje społeczne wobec jej apokaliptycznych i ekskluzywnych komun. Liczy ponad 70.000 członków.

-Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kriszny (lub Ruch Kriszny), założone w 1966 roku w USA przez Abhay Choran De, znanego jako Abhay Caranarawinda Bhaktivedanta Swami Prabhupada (1896-1977). Ruch wskazuje drogę do szczęścia (wyrwanie się z cyklu reinkarnacji oraz osiągniecie wyższej świadomości) poprzez śpiewanie mantry, dietę wegetariańską, powstrzymywanie się od narkotyków i używek, praktykowanie medytacji...

-Medytacja Transcendentalna z Wiedzą o Twórczej Inteligencji, założona przez byłego mnicha hinduskiego z Indii, Maharishi Mahesh Yogi, obejmuje ok. 200 różnych organizacji szerzących nauki Yogi. Opierając się przede wszystkim na wedach - tekstach hinduistycznych, Maharishi Mahesh Yogi za główną praktykę uznał mantry oraz medytację dla napełnienia się "Świadomością kosmiczną" i wtopienia w boskość. Za naukę medytacji uiszcza się wysokie opłaty. Według MT żadna religia, również chrześcijaństwo, nie ma wartości, jeśli nie uprawia się takiej medytacji. MT jest sektą religii hinduskich. Liczy w świecie ok. 2.000.000 członków.

Zmiany na Wschodzie spowodowane rozpadem Związku Radzieckiego i względna wolność spowodowały wielkie przebudzenie religijne na tych terenach. Nastąpiła inwazja różnych wspólnot religijnych, również sekt z Zachodu, zwłaszcza USA i z Południa. To fenomen religijny olbrzymich rozmiarów, niemożliwy do ujęcia przez wiarygodne statystyki. Tradycyjne Kościoły zdecydowanie im ustępują, jeśli chodzi o skuteczność działania. Powstają też rodzime sekty, np. Powszechna Cerkiew Bogarodzicy (Wsielenskaja Cerkow Bozijej Matieri), założona przez J. Bereslawkija (ur. w 1946 roku), głosi "trzecie przymierze" i sukcesje w duchu. Założyciel powołuje się przy tym na doświadczone od Matki Boskiej objawienia ("Biała Ewangelia"). W nauczaniu i kulcie zerwał on z chrześcijaństwem. W Kijowie Jurij Kriwogonow założył w 1990 roku Białe Bractwo - Jusmalos (co znaczy: Planetarny Logos Jezus Chrystus). Kriwogonow łączy Biblię (część apokaliptyczną) z Bhagawadgitą i różnymi doktrynami mistycznymi. Posługuje się on przy tym terminologią naukową ("prorok" jest doktorem nauk technicznych). Swoja przyjaciółkę, Maryne Cwigun, przedstawia jako Królową Pokoju, Maryję, Dziewicę Chrystusa. Działa na Ukrainie i w Rosji.

 

W Polsce działa kilkaset nowych sekt i ruchów religijnych. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego w Raporcie o stanie bezpieczeństwa państwa stwierdziło m.in., że niektóre z sekt przyczyniają się do powstania zagrożenia ładu i porządku publicznego. Jako najgroźniejsze wskazuje Kościół Zjednoczenia Muna, Kościół Scjentologiczny i Wspólnotę Niezależnych Zgromadzeń Misyjnych "Rodzina".

 

http://www.effatha.org.pl/sekty/ogolne/czerwonka.htm

 

Zgadzacie się z tym podziałem czy może uważacie,że nie wszystkie ruchy wymienione powyżej można zaliczyć do sekt?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Iluminati :D ale nie radzę o nich czytać bez zachowania zdrowego dystansu , bo może się to skończyć załamaniem nerwowym ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mi się przypomniała sekta ''rodzina'' założona przez Mansona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

[videoyoutube=SSIGnZmhpPA][/videoyoutube]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tym,którzy są w sektach,zacierają się wszelkie granice,zdrowy rozsądek wręcz odmawia posłuszeństwa.Pozwalają się wykorzystywać,oddają wszystko,co mają i jeszcze są za to wdzięczne.Przerażające i jednocześnie niesamowite...

Człowiek traci własną tożsamość na rzecz guru.Robi rzeczy,który uprzednio nie byłby w stanie zrobić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×