Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Grupa jako forma pomocy dla ofiar przemocy

Rekomendowane odpowiedzi

Grupowe formy pomocy psychologicznej dla ofiar przemocy

 

Badania wykazują, że wsparcie społeczne zmniejsza negatywne skutki traumatycznych wydarzeń. Skuteczność pomocy niesionej przez osoby z podobnymi problemami i przez profesjonalistów jest znacznie większa niż pomoc osób z najbliższego otoczenia.

 

Pierwsze grupy wsparcia dla kobiet - ofiar przemocy, powstały przy schroniskach dla bitych kobiet. Ich głównym celem była pomoc w dokonywaniu zmian w życiu poszkodowanych, radzenie sobie z lękiem przed agresorem, szukanie pracy, mieszkania. Z czasem stwierdzono, że uczestnictwo w grupie wsparcia niesie ze sobą znacznie głębsze zmiany, przywraca poczucie bezpieczeństwa, pomaga odbudowywać zaburzone relacje z otoczeniem, pozwala przezwyciężyć izolację (Badura-Madej, Dobrzyńska-Mesterhazy, 2000).

 

Grupa pomaga nie tylko wyjść z izolacji, wzmacnia również szacunek kobiety do siebie samej, oswobadza z poczucia winy, poszerza wiedzę o procedurach prawnych, możliwościach uzyskania pomocy socjalnej, medycznej i psychologicznej (Lipowska-Teutsch, 1998).

 

Ważną rolę odgrywają także doświadczenia własne uczestniczek, którymi dzielą się podczas spotkań, wspólne docenianie sukcesów, wzajemne przeżywanie i wspieranie w sytuacjach kryzysowych. Grupy są również miejscem, w którym powstają zalążki nowych przyjaźni. Oprócz pozytywnych aspektów funkcjonowania grupy, mogą również pojawić się trudności, które opóźniają a nieraz uniemożliwiają proces zdrowienia. Do negatywnych czynników należy powtarzanie wyprowadzonych spraw kosztem czasu, który mógłby być poświęcony innym osobom, a także trudności w utrzymaniu poufności. Niebezpieczeństwo stanowi również możliwość odtwarzania traumatycznych wydarzeń, ponowne wchodzenie w rolę sprawcy, ofiary, świadka, ratownika. Nad prawidłowym, nieurazowym przebiegiem spotkania czuwa prowadzący - profesjonalista, który aktywnie monitoruje całość procesu grupowego (Badura-Madej, Dobrzyńska-Mesterhazy, 2000).

 

Grupowa pomoc dla kobiet - ofiar przemocy, realizowana jest w kilku wersjach. Klasyczna grupa samopomocowa opiera się na zasadach "dwunastu kroków" Anonimowych Alkoholików. Pospiszyl (1994) przedstawia program "Dwanaście kroków do uwolnienia się", gdzie pierwszym krokiem jest uznanie przez kobiety faktu, że są ofiarami przemocy, potrzebują wsparcia i pomocy ze strony innych. Przy realizacji tego zadania ustala się możliwości działania, takie jak ujawnienie bliskim prawdy o krzywdzącym związku czy przeznaczenie wolnego czasu na pomaganie sobie. Innym rodzajem grupy wsparcia jest grupa o charakterze psychoedukacyjnym i psychoterapeutycznym, skoncentrowana na radzeniu sobie ze stresem, negatywnymi emocjami i uczeniu się przyjmowania wsparcia innych (Badura-Madej, Dobrzyńska-Mesterhazy, 2000).

 

Grupa wsparcia nie może przekroczyć więcej niż 20 osób. Zajęcia powinny prowadzić dwie osoby, tak, aby przeciwdziałać zaangażowaniu emocjonalnemu osoby prowadzącej i zapewnić ciągłość spotkań. Istotne jest też, by spotkania odbywały się regularnie. Program zajęć powinien uwzględniać aktualne potrzeby uczestników.

 

Ogólne cele i normy funkcjonowania (należy wracać do nich zawsze, gdy dochodzą nowe osoby) grupa ustala na pierwszym spotkaniu. Bardzo duże znaczenie w realizowaniu programu grupy ma oparcie jej prac na zasadzie szczerości i otwartości, przy zachowaniu prawa do ochrony prywatności. Każdy z uczestników powinien mieć prawo do swobodnego wypowiedzenia się, bez wzajemnego krytykowania i kwestionowania prawdziwości opisywanych wydarzeń. Wszyscy uczestnicy maja takie same prawa, nie ma hierarchii związanej z wykształceniem, doświadczeniem czy pozycją społeczną. Każda osoba ma prawo do prezentowania własnego systemu wartości, ucząc się tym samym akceptacji dla odmiennych ocen i poglądów (Lipowska-Teutsch, 1998).

 

Osoby doświadczające przemocy, żyją w stanie ciągłego zagrożenia, przeżywają lęk, chaos, rozproszenie. Zredukowaniu tych emocji służą ćwiczenia relaksujące i wizualizacje. Przychodząc na spotkanie ofiary przemocy mają trudności w koncentracji na "tu i teraz" jak również na własnej osobie.

 

Ważnym elementem spotkań jest próba oddziaływania na własne samopoczucie poprzez zmianę sposobu reagowania i zmianę własnych postaw. Rozwijanie umiejętności odbywa się poprzez udział np. w treningu asertywności czy treningu tożsamości płciowej. Tematami często powracającymi na spotkaniach są stereotypy dotyczące stosowania przemocy wobec kobiet. (Lipowska-Teutsch, 1998).

 

Grupy wsparcia stanowią ważny czynnik w przywracaniu ofiarom przemocy wiary we własne siły, pozwalają im odbudować poczucie własnej wartości. Uświadamiają kobietom, iż mają prawo do szacunku, wolności i godności osobistej, i że przede wszystkim, to one same poprzez własne działania są w stanie zmienić swoje życie.

 

źródło:http://psychologia.net.pl/artykul.php?level=431

 

Co myślicie na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i tu mogę się pochwalic że powstaje w Zielonej Górze grupa wsparcia dla ofiar przemocy seksualnej z ramienia Stowarzyszenia na Rzecz Kobiet BABA... chciałam coś dac z siebie innym...

 

na razie będzie to grupa internetowa, prezeska stowarzyszenia uznała a ja się z tym zgodziłam - że lepiej będzie z tym pomału nim dojdzie do spotkania twarzą w twarz z innymi...

 

offtopując, to cieszy mnie to że mimo iż sypnęłam się teraz na tle DDD wstępuję do Ruchu Palikota i wyszłam z inicjatywą tej grupy...

 

forum będzie działało od przyszłego roku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłem ofiarą przemocy stąd moje zaburzenia

(nie tylko stąd)

jako dziecko gdy przynosiłem ze szkoły złą ocenę matka mnie biła i szarpała za włosy, udawała też że dzwoni do wariatkowa bo jestem głupi

ojciec pił i ciągle próbował mi wmówić, że jestem żałosny, dostałem nerwicy zaczął mnie bić i mówić że jestem stuknięty

w szkole też byłem bity przez rówieśników nikt nie reagował nikt mnie nie wspierał

czy jest jakaś różnica między wsparciem dla kobiet a dla mężczyzn?

(nie mam PTSD ale inne zaburzenia przynajmniej nie zdiagnozowano mi tego)

ale jestem ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wykończony, byłeś maltretowanym dzieckiem i twoją innośc wykorzystali rówieśnicy...

polecam książki Alice Miller, napisane przystępnym językiem, powinny byc w bibliotekach, lub w postaci cyfrowej - szukaj po chomikuj.pl i tego typu serwisach... polecam także książkę "toksyczni rodzice" Susan Forward...

 

nie wiem jak z pomocą w twoim regionie zamieszkania, popytaj u swojego psychiatry, w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie/OPS , czy na : http://www.porozumienie.niebieskalinia.pl

 

tulam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę,ze grupa jest bardzo ważnym elementem pomocy w sytuacjach ofiar przemocy.Pomaga odbudować więzi z ludźmi,które zostały zniszczone...

Nieważne czy jest się mężczyzną czy kobietą-wsparcie należy się każdemu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, pierwsze co mi się rzuciło w oczy w tym tekście, to fakt, że ofiarę przedstawia się jako kobietę. Grupy wsparcia są skierowane tylko dla nich, jakby przemoc wobec mężczyzn/chłopców w ogóle nie istniała. Jest to dosyć krzywdzące.

Nie wiem dlaczego pomija się męskie ofiary przemocy, tym bardziej zaskakujący jest ten fakt, ponieważ w ten sposób tworzy się błędne koło. Męska ofiara przemocy pozostawiona sama sobie bardzo często powiela wzorce i przemoc przenosi na innych. Jak myślicie kto zapełnia więzienia jak nie osoby, które pochodzą z patologicznych rodzin?

 

 

Nieważne czy jest się mężczyzną czy kobietą-wsparcie należy się każdemu...

 

Tak być powinno, ale czy tak jest w rzeczywistości?

Kiedyś gdzieś czytałam o mężczyźnie, który szukał grup wsparcia itd, jednak był ciągle odtrącany ze względu na własną płeć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Evia, no niestety. Założenia a rzeczywistość, to dwie różne kwestie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z miłą chęcią bym naprostował takich, co się lubią znęcać nad kobietami i dziećmi.

Kobiety które sie znęcają, wiem że też takie są, to już bym zostawił jakimś paniom do naprostowania ich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z perspektywy czasu, gdyby ktoś zaproponował mi terapię grupową w początkach mojego szukania pomocy, to nie dałabym rady udźwignąć tematu. Ciężko jest się otworzyć będąc sam na sam z psychoterapeutą, a co dopiero w obecności grupy ludzi. Natomiast grupa już po jakimś czasie, to jak najbardziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z perspektywy czasu, gdyby ktoś zaproponował mi terapię grupową w początkach mojego szukania pomocy, to nie dałabym rady udźwignąć tematu. Ciężko jest się otworzyć będąc sam na sam z psychoterapeutą, a co dopiero w obecności grupy ludzi. Natomiast grupa już po jakimś czasie, to jak najbardziej.

 

ja dalam rade ale było baaardzo ciężko.

no i z pierwszej grupowej uciekłam po 2 tyg.

za drugim razem się udało wytrwac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

shira123, to Cię podziwiam za siłę. Ja nawet nie chciałam spróbować i sądząc po tym, jak wyglądała terapia indywidualna, to dobrze zrobiłam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×