Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Psychologia Internetu

Rekomendowane odpowiedzi

W dzisiejszych czasach Internet stał się nieodzowną częścią naszego życia.Kiedyś stanowił środek komunikacji jedynie dla osób wtajemniczonych-teraz stał się obecny niemal we wszystkich dziedzinach życia.Wykorzystujemy go do kontaktowania się z przyjaciółmi,współpracownikami,kupna i sprzedaży,poszukiwania pracy bądź rekrutacji pracowników na podstawie nadesłanych przez Internet zgłoszeń,zbierania i wymieniania się informacjami,nawiązywania nowych kontaktów i tak dalej.To środowisko może wywrzeć ogromny wpływ na nasze zachowanie.Internet jest miejscem,gdzie niekiedy ludzie zachowują się i reagują dość dziwnie.Raz odnosi się wrażenie,że Internet ma na nas pozytywny wpływ,a innym razem robimy w sieci rzeczy,których nie zrobilibyśmy w żadnym innym środowisku.Jest środowiskiem,na które Użytkownicy moga wpływać,kształtować,zmieniać.

Czasami zdarzają się sytuacje,że ktoś,kto jest uprzejmy i życzliwy w świecie realnym,w wirtualnym,w ferworze internetowej wojny na obelgi,reaguje w sposób wyjątkowo agresywny.Badania psychologiczne przypominają,że środowisko,w którym działa człowiek może wpływać na jego zachowanie.W odpowiednich warunkach niemal każdy jest zdolny zrobić coś,co sam uzna za nietypowe dla siebie.Ciekawe jest tutaj zagadnienie tożsamości w sieci.W cyberprzestrzeni tworzenie i kierowanie wywieranym wrażeniem,są zupełne inne niż w realności.Narzędzia,które wykorzystujemy do kreowania wizerunku,są zupelnie odmienne od tych,które wykorzystujemy w swoim codziennym życiu.Internet pomaga przyjmować różne role i eksperymentować ze swoją tożsamością.Możemy manipulować własną osobowością,na przykład przypisując sobie inna płeć lub wiek.

Zadziwiającą cechą funkcjonowania w sieci jest również fakt,że wchodząc w związki z ludźmi,jesteśmy w stanie wyzbyć się wszelkich zahamowań i szybciej wpadamy w gniew.Jakie są korzenie agresji w sieci,zgryźliwych docinków w wojnach na obelgi i innego kontrowersyjnego zachowania?

Ponadto Internet jest określany mianem złodzieja czasu.Niektórzy ludzie nie potrafią nawet na chwilę wylogować się z sieci.W sieci pocieszenie znajdują osoby samotne i z depresją,mające osłabione więzi rodzinne i zaangażowanie społeczne.Niekoniecznie jednak Internet w nadmiarze może być czymś dobrym.

Niewątpliwie dobrą stroną jest możliwość napotkania w Internecie ludzi,którzy są skłonni poświęcić wiele czasu,żeby pomóc osobom znajdującym się w potrzebie.Altruizm,a zwłaszcza ogromna sieć grup wsparcia,mogą przynieść ukojenie tym,którzy czują się napiętnowani przez społeczeństwo i niechętnie dzielą się zmartwieniami z własną społecznością,a nawet rodziną.W sieci mogą bez skrępowania rozmawiać o swoich bolączkach z ludźmi,którzy przejmują się ich problemami i nie obawiać się zarazem wystawienia na krytykę w prawdziwym życiu.

Jakie są Wasze odczucia względem tego tematu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak z wszystkim, z Internetem wiąże się wiele negatywów jak i pozytywów. Sporo ludzi, myśląc że są w Internecie anonimowymi użytkownikami zapędza się w zachowaniach znacznie dalej niż w realnym świecie. Ludzie są agresywni, obrzucają się wyzwiskami, zapominając o podstawowych zasadach wychowania. Coraz częściej dochodzi do różnego rodzaju nadużyć, w tym także seksualnych czy nawet namawiania do samobójstwa.

Z psychologią Internetu kojarzy mi się film Nieuchwytny, który opowiada historię jak o morderstwach on-line. Im więcej widzów wejdzie na stronę, tym szybciej umrze ofiara. Film pokazuje jak wiele ludzi widząc morderstwo na żywo nadal ogląda relację, przy czym nikt z widzów nie czuje się winny, bo przecież nie był tam sam, ale tysiącami innych ludzi. Mimo śmierci człowieka, nie ma winnego, nie ma wyrzutów sumienia. Uważam, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest właśnie anonimowość, w którą wierzą userzy, przez co pozwalają sobie na znacznie brutalniejsze zachowania niż w rzeczywistości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nienormalna21, tego filmu akurat nie znam,ale w wolnej chwili obejrzę.Myślę,że można również znaleźć i pozytywy-przykładowo dla mnie ogromnym plusem jest to,że trafiłam na forum.Poznałam tutaj innych,którzy mają podobne problemy,dzięki temu zmotywowałam się,żeby zacząć terapię,robić coś.Zdałam sobie sprawę z tego,że istnieją też inne możliwości poza dobrze mi znanymi.Uważam,że asymetryczne fora są ogromnym plusem Internetu.Oczywiście-jest też ryzyko,ponieważ tak naprawdę nie wiesz,kto siedzi po drugiej stronie.Może się okazać,że jest to zupełnie ktoś inny...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith, polecam film - mnie się podobał.

Co do pozytywów, to fakt, można znaleźć w sieci wiele pożytecznych informacji, a także poznać ludzi o takich samych pasjach, zainteresowaniach czy problemach. Wiąże się z to powszechnością Internetu. W dzisiejszych czasach prawie każdy ma dostęp do sieci czy to w domu, czy w pracy, co powoduje wysyp różnego rodzaju for czy grup dyskusyjnych. Jednak jak wszędzie, trzeba zdawać sobie sprawę także z niebezpieczeństw surfowania po Internecie od zwykłych potyczek słownych po groźne wirusy czy pedofilię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nienormalna21, zgadza się.Myślę,że tutaj Internet niesie za sobą szczególne zagrożenie dla dzieci i nastolatek,które nie zdają sobie sprawy z zagrożenia.Mogą się napatoczyć na osobę,która będzie chciała je wykorzystać.Umieszczając przykładowo nagie fotki(FB,nk....)dzieciaki nie zdają sobie sprawy z tego,że to tak naprawdę nie zniknie z Internetu,może przyciągnąć do nich zboczeńców...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

internet sam w sobie nie jest ani dobry ani zły jak każde inne medium, wszystko zależy od tego kto i jak z niego korzysta. Oczywiście dla dzieci jest jakimś tam zagrożeniem ale jak są one odpowiednio przez rodziców, szkołę przygotowani to nie powinno być większych problemów, bo przecież współcześnie bez niego żyć się nie da. Ja myślę że w szkole na lekcjach nie wiem czy informatyki czy innego przedmiotu powinno się dzieci na pewne zagrożenia z tym związane uczulić, no i rodzice też powinni być świadomi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja myślę że w szkole na lekcjach nie wiem czy informatyki czy innego przedmiotu powinno się dzieci na pewne zagrożenia z tym związane uczulić, no i rodzice też powinni być świadomi.
Problem polega na tym,że niby wszyscy wiedzą,jakie zagrożenia dla dzieci mogą płynąć z korzystania z Internetu,przyjmując je za tak oczywiste,że po prostu nie przestrzegają Młodych,bo uważają to za niepotrzebne.Uważają,że dzieciaki już o tym wiedzą.A to błąd...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Istnieje mnostwo blokad i filtrow, ktore dorosli moga zainstalowac w komputerze dziecka, wlacznie z monitoringiem jakich stron uzywalo, na jakie czaty wchodzilo itd. No ale nikt tego nie robi, bo po co? Dziecko samo powinno wiedziec :evil: W USA jest to powszechnie stosowane. I u nas tez dostepne, ale nikomu sie nie chce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mnie mierzi agresja i durne komentarze .W stylu , aby mu chałupa się spaliła .

to ludzie tworzą internet a większość jest agresywna, płytka, wulgarna zwłaszcza że można sobie bezkarnie pofolgować to nie gazety, telewizja że jest jakaś kontrola. Wystarczy sobie wejść na wp.pl czy onet i poczytać komentarze pod artykułami, poziom rynsztoku dominuje. Teraz to o każdą rzecz typu wypadek, kryzys, przegrany mecz itp obwinia się PO i Tuska no i żydów oczywiście a kiedyś PiS był wszystkiemu winień.

 

A co do dzieci to kiedyś biednym rodzinom i dzieciom w Rumunii organizacje międzynarodowe podarowały komputery i internet z myślą rozwoju tych dzieci, przyszłego awansu kulturowego, społecznego a okazało się że dzieciaki zamiast rozwijać się, zdobywać wiedzę zaczęły mieć coraz gorsze oceny i zachowanie bo komputer służył im do gier i komunikacji typu gg, facebook i pewnie oglądani porno a nie zdobywania wiedzy, poszerzania horyzontów tak jak założyli to fundatorzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Amon_Rah, no dokładnie.A później płacz i zgrzytanie zębów jak coś się stanie :?

to ludzie tworzą internet a większość jest agresywna, płytka, wulgarna zwłaszcza że można sobie bezkarnie pofolgować
Myślę,że to raczej w odwrotną stronę-ludzie mogą sobie pofolgować i nie bać się konsekwencji,więc dają upust agresji i wulgarności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę,że to raczej w odwrotną stronę-ludzie mogą sobie pofolgować i nie bać się konsekwencji,więc dają upust agresji i wulgarności.
racja, ja np najwięcej przekleństw na ulicy i w środkach komunikacji po polsku słyszałem za granicą bo Polacy myślą że są tam bezkarni, nikt ich nie zrozumie i nie mają tam żadnych oporów przed głośną publiczną wulgarnością.

A te komentarze w internecie to taki współczesny szalet miejski gdzie niegdyś się pisało właśnie takie wulgaryzmy i brednie a dziś se można bezkarnie ulżyć w necie. Najbardziej mnie śmieszy to gdy jest jakiś artykuł o żydach i antysemityzmie większość osób sądząc po tym co piszą postach to antysemici którzy uważają że antysemityzmu i antysemitów w Polsce nie ma, podobnie dotyczy to np homoseksualistów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Istnieje mnostwo blokad i filtrow, ktore dorosli moga zainstalowac w komputerze dziecka, wlacznie z monitoringiem jakich stron uzywalo, na jakie czaty wchodzilo itd. No ale nikt tego nie robi, bo po co? Dziecko samo powinno wiedziec :evil: W USA jest to powszechnie stosowane. I u nas tez dostepne, ale nikomu sie nie chce.
No właśnie. Ogólna dostępność różnego rodzaju udogodnień zwiększających bezpieczeństwo powinna zmniejszyć narażanie dzieci na niebezpieczne sytuacje, ale z jakiegoś powodu w Polsce się ich raczej nie stosuje, pozostawiając dzieciom wolną rękę. A potem, okazuje się, że Internet pełen jest dziecięcej pornografii i zboczeńców.

Wydaje mi się, że ludzie nadal wierzą, że są w Internecie anonimowi i że np. po skasowaniu danego zdjęcia choćby z jakiegoś portalu społecznościowego ono faktycznie przestaje istnieć. A to nieprawda. Raz wgrane zdjęcie pozostaje w sieci na zawsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się, że ludzie nadal wierzą, że są w Internecie anonimowi i że np. po skasowaniu danego zdjęcia choćby z jakiegoś portalu społecznościowego ono faktycznie przestaje istnieć. A to nieprawda. Raz wgrane zdjęcie pozostaje w sieci na zawsze.
Zgadza się-zdjęcia nie znikają z Internetu.
A te komentarze w internecie to taki współczesny szalet miejski gdzie niegdyś się pisało właśnie takie wulgaryzmy i brednie a dziś se można bezkarnie ulżyć w necie.
Jak to mówią-bezkarność rozzuchwala.Ponadto-przez Internet kozaczyć można.Myślę,że w realu niejeden nie byłby taki odważny.W Internecie nie dostanie się w zęby-w realu nie jest to wykluczone...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak to mówią-bezkarność rozzuchwala.Ponadto-przez Internet kozaczyć można.Myślę,że w realu niejeden nie byłby taki odważny.W Internecie nie dostanie się w zęby-w realu nie jest to wykluczone...
Dokładnie. Szklany ekran jest ułudą bezpieczeństwa i bezkarności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mi przypominaja sie czasy z dziecinstwa/mlodziezy, pamietam jak jeszcze nie bylo tel. kom. i internetu, 75 rocznik, mlodsi moga nie wiedziec o czym pisze. Mam sentyment do tamtych czasow, kiedy z kumplami gralismy w kapsle na ulicy, w kwadrata, w podchody, chodzilo sie po drzewach, po roznych budowach gdzie nie wolno bylo chodzic, czesto rozrabialismy, robilismy rozne kawaly starszym ludziom np. portfel na sznurku, dziewczyny graly w klasy na chodniku, skakanki, graly w gume, ktos to pamieta? Wtedy latwiej tworzyly sie wiezi emocjonalne latwiej bylo o nawiazanie przyjazni, pamietam jak poznawalismy pierwsze swoje dziewczyny, ja zabieralem swoja na ognisko, na spacer po dzialkach, wsiadalem z nia w pociag i jechalismy do duzego miasta na lody ;) albo rowerami nad jezioro to byla prawdziwa frajda. W rodzinie tez byla fajna atmosfera, duzo czasu spedzalo sie razem, wiecej rozmawialo, jeden telewizor nowo nabyty, kolorowy 8) marki elektron :D Czy teraz ktos z Was widzi takie rzeczy? bo ja nie. Bynajmniej u mnie w domu kazdy ma swoj telewizor, komputer, internet. Zadko kto z kim wdaje sie w dluzsze pogaduchy co nie jest korzystne w utrzymywaniu glebszych relacji. Dzieciaki wychowuja sie w niezbyt rodzinnej atmosferze, duzo z nich przesiaduje przy grach w ktorych krew leje sie wiadrami, im wiecej tym lepiej, nie kontrolowany dostep do internetu wypacza ich wartosci, swiatopoglad, co w pewnym stopniu przeklada sie na ich zycie w realu. Teraz zamiast przyjazni liczy sie ilosc znajomych na nk czy fb, jak porownuje dzisiejsza mlodziez do tej z dawnych czasow to mi sie nie dobrze robi, maly gnojek potrafi byc wulgarny okrutny bezwzgledny nie majacy zadnych skrupulow. Wystarczy poczytac komentarze tych dzieciakow na YT, masakra. Mam wrazenie ze ludzie stali sie mniej wrazliwi na wlasne potrzeby, bardziej samodzielni ale tez samotni w tlumie "przyjaciol". Oczywiscie nie wszyscy ale w kontekscie rozwoju techniki i nauki ( co do nauki jest ona moja ulubiona dziedzina zainteresowan ale nie zawsze prowadzi do lepszego zycia, zalezy jak zostanie wykorzystana). Jezeli chodzi o internet jest tez masa pozytywow ale ja chcialem poruszyc wlasnie ten watek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

abrakadabra37, trochę racji jest w tym co piszesz ale ludzie też maja tendencje do idealizowania przeszłości, swoich lat dziecięcych i młodzieńczych. Ja jestem 5 lat młodszy i w zbliżonych czasach żyłem ale aż tak wspaniale tej młodości nie wspominam dlatego że miałem kiepskie kontakty z rówieśnikami choć na pewno więcej czasu wtedy spędzało się na dworze niż większość dzieciaków dzisiaj. A wulgarność brak szacunku dla rodziców, nauczycieli również wtedy była no może trochę mniejsza a dzieciaki gdyby wtedy był youtube ogólnie dostępny internet pisali by w nim mniej więcej to samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się wydaje, że Internet jest jedynie narzędziem, nie przyczyną. Jakiś tam wpływ może mieć, ale nie demonizujmy go całkowicie. Największy wpływ jednak ma środowisko, bo jeśli rodzice dbają o to, żeby ich dziecko uczęszczalo na zajęcia dodatkowe, utrzymywało kontakty z rówieśnikami, a jednocześnie nie pozwalają sobie wejść na głowę, to i dzieciak nie bedzie wypisywal durnych komentarzy na onecie. Niestety porobiło się tak, że to właśnie dzieci często rządzą rodzicami, nauczycielami, katechetami itp. a nie na odwrót. Dochodzi do nakładania kosza na głowę pedagoga. Kiedyś to było nie do pomyślenia, bo dzieciak oberwał w szkole, a potem jeszcze w domu. A dziś? Wszystko im wolno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To,że dzieciaki trochę "żyją życiem Internetu" jak najbardziej odnosi się do rzeczywistości.Pamiętam czasy,kiedy komputera nie było w każdym jednym domu.Częściej się wychodziło,rozmawiało z ludźmi.Ale to też nie było regułą.W pewnym momencie te więzi się trochę pozrywały.I tutaj pojawił się problem,bo kiedy środowisko mnie odrzuciło(a może po części ja je odrzuciłam),Nasze wartości się rozmijały,nie było o czym rozmawiać,to zostałam zupełnie sama.Siedziałam w domu całymi miesiącami i nie miałam żadnego kontaktu z rówieśnikami.Mialam nauczanie indywidualne i nikt do mnie nigdy nie przyszedł.Żyłam w swoim własnym świecie-w książkach.Nie miałam komputera i Internetu.Ale tak patrząc z perspektywy czasu,to gdybym go wtedy miała,to może jednak nie byłabym takim odludkiem,bo znaleźliby sie ludzie(tak jak tutaj),którzy by mnie zaakceptowali.A przecież kontakty w sieci można przenieść w świat realny.Tak w tej chwili robię.W swoim środowisku mam kontakt jedynie z rodziną.Ze znajomymi ze studiów jest różnie.Raczej się nie spotykamy.Owszem,są to kontakty życzliwe,ale nie bliskie.Natomiast bardzo dużo kontaktów nawiązałam na forum i przeniosłam w inny wymiar-świat realny.I myślę,że to tez jest ważne.Jeśli pozostaje się jedynie w sferze wirtualnej,to może być tak,że nie będziemy potrafili się później odnaleźć w realu.Ale jeśli przeniesiemy kontakty nawiązane w świecie wirtualnym na poziom realny,to może z tego wyniknąć coś pozytywnego.Oczywiście,są zagrożenia,z których zdaję sobie sprawę.Patrząc jednak z perspektywy czasu,to dzięki Internetowi nawiązałam więcej relacji niż w całym swoim dotychczasowym życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith, poznani w internecie ludzie są mniej przypadkowi, to Ty wybierasz z kim czy z jaką grupą ludzi chcesz utrzymywać kontakty. A tak w realu to Twoimi znajomi są przypadkowi, sąsiedzi, koledzy koleżanki z klasy, pracy właściwie ich nie wybierasz i często oni w ogóle nam nie pasują a w internecie możesz wejść na jakieś forum tematyczne niekoniecznie Nerwica, ale filmowe, sportowe, obojętnie jakie i znaleźć taki którzy maja podobne problemy czy zainteresowania. Oczywiście te internetowe znajomości tez bywają różne często są one powierzchowne, nie spotkamy się nigdy z nimi w realu i jest ryzyko że ta druga osoba tak naprawdę ściemnia, buduje fałszywy obraz siebie no ale w życiu realnym tez tak bywa czasem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, no tak-masz rację.Tutaj wybieram sobie określone grupy ludzi,które mnie akceptują i potrafią zrozumieć.W realu nie zawsze się tak trafia-to bardziej loteria...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W realu nie zawsze się tak trafia-to bardziej loteria...
Racja. Ja pochodzę z małej miejscowości do jedynego gimnazjum w okolicy chodzili wszyscy. Nie wiadomo było na kogo się trafi. Niestety w większości były to puste laski i bezmyślni kolesie, ale cóż, byłam na to skazana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Internet coraz bardziej się rozwija i czasami mam wrażenie, że zaczyna dominować nad życiem realnym. Zabawna kolej rzeczy zważywszy, że właśnie real powinien być na pierwszym miejscu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żywot w internetach,ogólnie internety są bardziej stabilne,łatwiejsze do kontroli,jak real,zawsze masz ten czerwony krzyżyk,który pozwoli wyłączyć natrętny pysk,reklame,cokolwiek.

Strony,towarzystwo,to jak spędzisz czas w sieci - jest zależne od ciebie w znacznie większym stopniu jak clownfiesta w świecie realsów,może dlatego internety wydają się atrakcyjniejsze/ciekawsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arhol, obawiam się, że tu chodzi o coś ciut innego. Na pewno w części masz rację. Niemniej jednak, Internet daje możliwość kontaktu mentalnego - nie fizycznego. Jak dla mnie taki kontakt jest łatwiejszy, mniej złożony, czasami bezpieczniejszy. No i hamulce - aż tak mocno nie trzeba się kontrolować. Łatwiej jest też zaprzestać kontaktu, jak coś jest nie tak. W realu jest mimo wszystko trudniej, bo bywa, że daną osobę tak, czy inaczej widuje się codziennie. A tutaj włączysz opcję "ignoruj" i po sprawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×