Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Rozum czy emocje?

Rekomendowane odpowiedzi

W dużej mierze w środowisku funkcjonuje pogląd,że rozum stoi w opozycji z emocjami.Im więcej rozumu,tym mniej emocji-im mniej emocji,tym więcej rozumu.Zgadzacie się z tym?Zawsze tak jest?Jak to wygląda u Was?Reagujecie emocjonalnie czy staracie się jednak podejść do sprawy "rozumowo"?Co jest Waszym zdaniem korzystniejsze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dużej mierze w środowisku funkcjonuje pogląd,że rozum stoi w opozycji z emocjami.Im więcej rozumu,tym mniej emocji-im mniej emocji,tym więcej rozumu.Zgadzacie się z tym?

No tak, bo w tym kontekście rozum znaczy de facto chłodną kalkulację, a gdzie są emocje tam nie ma chłodnej kalkulacji.

 

Jak to wygląda u Was?Reagujecie emocjonalnie czy staracie się jednak podejść do sprawy "rozumowo"?

Heh :mrgreen:

Pewnie, że STARAM się podejść rozumowo, większość ludzi się STARA i podobnie jak większości ludzi od czasu do czasu nie wychodzi, z reguły tam, gdzie chodzi o silne lub/i skumulowane emocje negatywne, rzadziej pozytywne. Jak ktoś mi wytnie jakieś straszne świństwo, albo nawet mniejsze, ale raz, drugi, piąty, to nie ma siły, w końcu wybuchnę, a w wybuchach wściekłości rzadko jest coś rozumowego. Pozytywne emocje chyba kontrolujemy lepiej, aczkolwiek większości chyba zdarzało się np. będąc zakochaną obiecać coś, co potem okazywało się nieprzemyślane, trudne do dotrzymania.

 

Co jest Waszym zdaniem korzystniejsze?

No rozumowe jest korzystniejsze, bo to przecież nie wyklucza, żeby postąpić w zgodzie z uczuciami, tylko pozwala przemyśleć sam sposób działania a nie szarżować na ślepo pod wpływem chwili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zawsze reagowałam bardzo emocjonalnie,zwykle to mnie gubiło,natomiast z biegiem czasu nauczyłam się nawet w emocjach mieć ten racjonalizm właczony.Trudno jest zachować zawsze te właściwe proporcje raczej chyba nawet niemożliwe,ale warto mieć świadomość tego co się odczuwa w danej chwili i weryfikacje tego .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie to staranie się nie zawsze wychodzi.Człowiek wybucha,a później już na spokojnie,kiedy emocje opadną,to żałuje i myśli,że mógłby się jednak zachować inaczej.Czasami pada wiele słów,których "na spokojnie"nigdy byśmy nie powiedzieli,a problem polega na tym,że czasu i wypowiedzianych słów nie da się już cofnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja sie z tym zgodze. co prawda tez jest mozliwe p9laczenie ejdnego z drugim. osobiscie mam tez i takie doswiadczenia. wtedy jest czad, ma sie wrazenie, ze ani rozum nie rzadzi, ani emocje, to po prostu współgra. wowczas ma sie mape do zycia, działania. jesli równowaga jest zachwiana, to wtedy jest klops

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też myślę, że rozum i emocje powinny się wzajemnie wspierać. Więcej nie powiem, bo brakuje mi większej wiedzy psychologicznej. Lilith, może jakąś książkę polecisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ekhm...bądźmy poważni :mrgreen:

 

monk.2000, myślę,że można zajrzeć do "Psychologii emocji"Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego oraz do drugiego tomu "Psychologia-kluczowe koncepcje" wydawnictwa PWN.

 

carlosbueno, są różnice emocjonalne między kobietami a mężczyznami,ale z tym,że mężczyźni poslugują się rozumem a kobiety emocjami-jest moim zdaniem dość śliskim stwierdzeniem.Bardziej bym się skłaniała ku temu,że różnice obejmują emocje,które częściej występują u kobiet,a które u mężczyzn.Mam na myśl to,że różnica nie polega na tym,że mężczyźni "posługują się rozumem",a bardziej innymi emocjami niż kobiety.Wciąż jednak pozostają w sferze emocji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Też myślę, że rozum i emocje powinny się wzajemnie wspierać. Więcej nie powiem, bo brakuje mi większej wiedzy psychologicznej. Lilith, może jakąś książkę polecisz?

monk, chcesz wiedziec wiecej o emocjach z ksiazki? to znowu rozum wezmie góre ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith, wiadomo że obie płcie posługują się i rozumem i emocjami ale tak się utarło że faceci jednak bardziej racjonalnie podchodzą do życia niż kobiety, nawet jak są te testy na osobowość kobiecą czy męską to wg mnie opierają się w dużej mierze na tym że im bardziej racjonalnie poschodzisz do zagadnień tym bardziej męski masz umysł. I dlatego faceci niby bardziej sprawdzają się w naukach ścisłych a kobiety ze swoja empatycznością nadają się na opiekunki, pracownice społeczne choć pewnie mocno to zalatuje męskim szowinizmem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nawet jak są te testy na osobowość kobiecą czy męską to wg mnie opierają się w dużej mierze na tym że im bardziej racjonalnie poschodzisz do zagadnień tym bardziej męski masz umysł.
:mrgreen:

Nie.

Chodzi o to, jakie emocje najczęściej biorą nad Tobą górę i w jakich okolicznościach.

 

Nam to profesor tłumaczyła na przykładzie zajechania drogi. Jak babce (osobie z kobiecym mózgiem), ktoś zajedzie drogę, to ona będzie siedzieć, denerwować się, marudzić, popłakać się nawet może, ale raczej zostanie w tym samochodzie. Jak facetowi (osobie z męskim mózgiem), to jego pierwszą myślą będzie wyskoczyć z bryki i naskoczyć na tego kogoś, że "co to ku*wa ma być!" i żeby sie zabierał, bo jechać nie można!

 

W telegraficznym skrócie emocje kobiece są nastawione raczej biernie i empatycznie, a męskie aktywnie i agresywnie.

 

PS. Tylko pisząc "męskie" i "kobiece" mam oczywiście na myśli płeć mózgu, a nie ciała. Ja np. fizycznie jestem kobietą, a mam dość mocno męski mózg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chodzi o to, jakie emocje najczęściej biorą nad Tobą górę i w jakich okolicznościach
Vian, o właśnie o to mi chodziło :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze reagowałam bardzo emocjonalnie,zwykle to mnie gubiło,natomiast z biegiem czasu nauczyłam się nawet w emocjach mieć ten racjonalizm właczony.Trudno jest zachować zawsze te właściwe proporcje raczej chyba nawet niemożliwe,ale warto mieć świadomość tego co się odczuwa w danej chwili i weryfikacje tego .

 

Svafa, mam wlasnie tak :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nawet jak są te testy na osobowość kobiecą czy męską to wg mnie opierają się w dużej mierze na tym że im bardziej racjonalnie poschodzisz do zagadnień tym bardziej męski masz umysł.
:mrgreen:

Nie.

Chodzi o to, jakie emocje najczęściej biorą nad Tobą górę i w jakich okolicznościach.

 

Nam to profesor tłumaczyła na przykładzie zajechania drogi. Jak babce (osobie z kobiecym mózgiem), ktoś zajedzie drogę, to ona będzie siedzieć, denerwować się, marudzić, popłakać się nawet może, ale raczej zostanie w tym samochodzie. Jak facetowi (osobie z męskim mózgiem), to jego pierwszą myślą będzie wyskoczyć z bryki i naskoczyć na tego kogoś, że "co to ku*wa ma być!" i żeby sie zabierał, bo jechać nie można!

 

W telegraficznym skrócie emocje kobiece są nastawione raczej biernie i empatycznie, a męskie aktywnie i agresywnie.

 

PS. Tylko pisząc "męskie" i "kobiece" mam oczywiście na myśli płeć mózgu, a nie ciała. Ja np. fizycznie jestem kobietą, a mam dość mocno męski mózg.

 

ja co prawda nie mam auta ani prawka ( czyli już coś bardzo niemęskiego) ale na pewno nie wyskoczył bym z auta i nie nakrzyczał na kierowcę. Jestem bierny i marudzący na pewno a z empatycznoscią różnie bywa ale prawie nigdy nie bywam agresywny wobec innych, czyli żaden ze mnie facet( co wielokrotnie w życiu słyszałem) dobrze że chociaż wyglądam wyjątkowo męsko ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nawet jak są te testy na osobowość kobiecą czy męską to wg mnie opierają się w dużej mierze na tym że im bardziej racjonalnie poschodzisz do zagadnień tym bardziej męski masz umysł.
:mrgreen:

 

 

jeszcze jest płeć nieokreślona :). Bo to o czym mowa to płec mózgu - poza męska i kobieca jest jeszcze ta jedna

 

-- 16 lis 2012, 17:10 --

 

a swoja drogą i tak uważam, że wszystko zalezy też od wychowania. Mężczyzni potrafią bardzo głęboko przezywac emocje, ale je często tłumią

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Carlos TY w kazdym poscie znajdzies cos czym mozesz sie kopnac w zadek :P

bo wszędzie szukam potwierdzenia mojej beznadziejności. A w teście na osobowość wyszło mi jednak że bardziej mam męską niż żeńską ale tak myślę że mam taką nijaką bo żaden ze mnie mężczyzna ale też zniewieściały tak znowu nie jestem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saanna, pierwsze słyszę, gdzie to wyczytałaś..? O.o

 

Jestem bierny i marudzący na pewno a z empatycznoscią różnie bywa ale prawie nigdy nie bywam agresywny wobec innych, czyli żaden ze mnie facet( co wielokrotnie w życiu słyszałem) dobrze że chociaż wyglądam wyjątkowo męsko ;)

No i co z tego.

Ja mam męski mózg, chociaż wyglądam jak najbardziej kobieco, mam kobiece kształty, kobiecą urodę sratatata. Ale cechy osobowości bardziej męskie niż kobiece. No i co - żadna ze mnie kobieta? :?

 

download.php?file=111136&time=1317049351

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vian, wiele osób przy powierzchownym mnie poznaniu lub samym tylko oglądzie myśli że jestem męski ale później się przekonują że tak nie jest przy bliższym poznaniu. Kiedyś mi kumpel( choć to za dużo powiedziane) powiedział że ja wyglądam na spoko kolesia dopóki się nie odezwę. :mrgreen:

Czasami myślę że mój umysł nie pasuje do wyglądu powinienem być pryszczatym kurduplem w okularach a nie mieć ponad 190 cm i 100 kg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Saanna, pierwsze słyszę, gdzie to wyczytałaś..? O.o

 

Na studiach - na psychologii społecznej. zreszta ja ten test na plec mózgu miałam robiony w ramach zajec chyba z 2 , czy 3 razy ;) za kazdym razem wynik inaczej.

 

a jeszcze jedno, zapomniałam, napisałam o 3, ale po głowie nie wiem, czmeu kojarzyły mi sie 4 płcie mózgu. teraz sobie przypomniałam. jest:

- męska

- kobieca

- androgyniczna

- nieokreslona

 

Mnie raz wyszła androgynia, potem nieokraślona - jakoś tak. Napewno w aronsonie, albo zimbardo to znajdziesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×