Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Krzywe zwierciadło

Rekomendowane odpowiedzi

Kiedy przeglądam forum i czytam posty,to bardzo rzuca mi się w oczy jedna kwestia-to jak osoby,które cierpią na zaburzenia potrafią zniekształcić obraz samych siebie.Uważają się za "kompletne dno",podczas gdy ktoś stojący z boku,czytający to,co piszą uważa ich za osoby wysoce inteligentne i wrażliwe.Problem polega na tym,że krzywe zwierciadło nie pozawala zobaczyć siebie w sposób,w jaki widzą Nas inni.Ale czy to oznacza,że osoby,które twierdzą,że "ktoś jest inteligentny,miły,wrażliwy"wciskają po prostu kit"?Dlaczego miałyby to robić?Ludźmi,którzy widzą siebie w krzywym zwierciadle często targa niepewność,co do szczerości innych.Dlaczego aż tak trudno jest przyjąć pewnym osobom,że jednak nie są "kompletnymi zerami"?Jak można sobie z tym radzić i pomóc w tym innym?Zachęcam do dyskusji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith, dobry temat, nawet bardzo dobry.

Ja jestem na szczęście na takim etapie, że wystarczy, że ktoś z boku spojrzy na mnie i przypomni mi o tym, czego sama nie widzę. 100% efektu to nie daje, ale zawsze...

Wcześniej nie wyobrażam sobie, żeby coś do mnie dotarło. Mogłabym osiągnąć wszystko, a i tak wydawałabym się sobie największą beznadzieją.

Z zewnątrz chyba nie można na to pomóc, można zrobić coś od środka.

Urealnić to, co się czuję i to co się dzieje. Czyli spróbować spojrzeć na siebie obiektywnie i przeanalizować. Zapomnieć na chwilę o tym, że myślimy o sobie, tylko spojrzeć na siebie bardziej wyrozumiale, tak jakbyśmy oceniali inną osobę, taką którą lubimy i wobec której chcemy być w porządku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy slyszało się przez większość życia, że nic się dobrze nie potrafi zrobić, że nic się w życiu nie osiągnie to ciężko jest uwierzyć w siebie i dostrzec w sobie jakieś pozytywne cechy. Wcześniej byłam na takim etapie, że komplementy, pochwały na mój temat odbijały się jak od lustra, a obecnie staram się dopuścić je do siebie, ale w głowie jednak pozostaje ta analiza. Myślę, że sam fakt zrozumienia przyczyny problemu dużo daje. Trzeba się z nim oswoić i odblokować barierę. Wszystko małymi krokami. Trzeba poznać siebie, swoje mocne strony, pozytywne cechy i starać się polubić. terapia jest w tym na pewno pomocna,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale czy to oznacza,że osoby,które twierdzą,że "ktoś jest inteligentny,miły,wrażliwy"wciskają po prostu kit"?Dlaczego mieliby to robić?

Żeby kogoś pocieszyć, żeby nie czuł się źle.

Norma na przykład w komentowaniu zdjęć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mushroom, bez przesady :D

Nie robimy tu przecież naszej klasy w stylu: "Super fotka!!!! <3 Nadajesz się na modelkę!!!!" :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie robimy tu przecież naszej klasy w stylu: "Super fotka!!!! <3 Nadajesz się na modelkę!!!!"

A skąd to wiesz na pewno? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mushroom, nie spotkałam się przynajmniej z czymś takim. Większość ludzi tu jest miła, ale raczej zachowuje kontakt z rzeczywistością przy komplementach.

Nie to co na serwisach społecznościowych, gdzie komentarze takie jak wyżej można spotkać pod zdjęciami lasek, wyglądających jak wielkie bezy z polewą z groszku bonduelle :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja uważam, że w każdym jest coś co przykuwa uwagę drugiej osoby, coś niepowtarzalnego, wyjątkowo. Czy to będą włosy, czy też oczy, może figura, usta, ale jest chociaż fragment, który spodoba się drugiej stronie.

 

Przecież często sobie czegoś zazdrościmy. Szczególnie kobiety :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mushroom, a co jeżeli osoby,które mówią,że ktoś ich zdaniem jest inteligentny,wrażliwy faktycznie tak sądzą,a nie dlatego,że chcą kogoś pocieszyć?Komentowanie zdjęć to jedno-każdemu podoba się coś innego i przychylne komentarze nie muszą od razu oznaczać nieszczerości.Ale ja mam tutaj na myśli bardziej fakt,że powiedzmy komuś się powie,że się go lubi,a ta osoba stwierdzi,że to niemożliwe,ponieważ ona sama siebie nie lubi i uważa "za dno" i to niemożliwe,żeby ktoś jednak Ją cenił i szanował.I nie ma to nic wspólnego z pocieszaniem.Po prostu tak odbieramy daną osobę.Ale Ona Nam nie wierzy,ponieważ skoro myśli o sobie źle,to uważa,że i inni powinni tak o Niej myśleć.A przecież to nie jest prawdą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mushroom, nie spotkałam się przynajmniej z czymś takim. Większość ludzi tu jest miła, ale raczej zachowuje kontakt z rzeczywistością przy komplementach.

Spytam ponownie, skąd to wiesz? Nie spotkałaś się z przyznaniem do czegoś takiego ale tak naprawdę to skąd masz mieć pojęcie czy ktoś jest szczery czy tylko miły?

 

-- 11 lis 2012, 21:13 --

 

Mushroom, a co jeżeli osoby,które mówią,że ktoś ich zdaniem jest inteligentny,wrażliwy i faktycznie tak sądzą,a nie dlatego,że chcą kogoś pocieszyć?

No to wtedy piszą szczerze, przecież niczego takiego nie wykluczam.

 

Już widzę jak filtrujecie moje wypowiedzi.

Ja piszę że dane zjawisko nie występuje w 100% a wy się pytacie dlaczego uważam że występuje w 0%. To się ma jak pięść do nosa.

 

-- 11 lis 2012, 21:14 --

 

Komentowanie zdjęć to jedno-każdemu podoba się coś innego i przychylne komentarze nie muszą od razu oznaczać nieszczerości.

zgadzam się. A Ty się zgadzasz że przychylne komentarze nie muszą od razu oznaczać szczerości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mushroom, a na chwilę zakładając,że jest szczery-w jaki sposób ma tego dowieść,skoro z góry zakładana jest Jego nieszczerość?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mushroom, nie wiem ;)

Ale jakby tak rozpatrywać to każdą wypowiedź i tutaj i w realu można by rozkładać na czynniki pierwsze i zastanawiać się, czy ktoś tak rzeczywiście myśli czy nie.

Kłamstwa i przesada wymagają energii, a większość ludzi jest na to trochę zbyt leniwa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A Ty się zgadzasz że przychylne komentarze nie muszą od razu oznaczać szczerości?
Jak najbardziej się zgadzam.Nie muszą,ale mogą.Jak najbardziej mogą się pojawić osoby,które "chcą być miłe".Zawsze jest jednak szansa na to,że ktoś pisze szczerze.Ponadto uważam,że pisanie nieszczerych komentarzy i puste pocieszanie jest nie w porządku.Lepiej po prostu nie napisać nic.Choć po sobie wiem,że zawsze jest jakiś szczegół,który w jakiś sposób przyciągnie moją uwagę-np.oczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@Lilith

Bo ludzie zazwyczaj nie piszą o swoich wielogodzinnych przemyśleniach o sobie na podstawie całej historii swojego życia :smile: tylko o chwilowym samopoczuciu. Czujesz się jak g**no to tak o sobie piszesz i nie myślisz w tej chwili o wszystkich + i -.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej się zgadzam.

No to się zgadzamy we wszystkim o czym tu piszemy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siddhi, no niektórzy piszą.Niektórych nawet znam osobiście i przez cały czas,kiedy z Nimi przebywałam ich postrzeganie siebie nie uległo zmianie.W każdej chwili można ich zapytać,co o sobie myślą i w każdej chwili odpowiedzą to sam-"jestem zerem".Nie bylo to kwestią jedynie chwilowego nastroju,a stałym zniekształceniem.

 

Mushroom, no na to wygląda ;)Choć patrzymy z dwóch różnych końców tego samego kontinuum,ale suma sumarum wnioski się pokrywają ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W każdej chwili można ich zapytać,co o sobie myślą i w każdej chwili odpowiedzą to sam-"jestem zerem".Nie bylo to kwestią jedynie chwilowego nastroju,a stałym zniekształceniem.
to chyba o mnie coś. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, Twoją mocną stroną,którą ja widzę jest wiedza.Masz ogromną wiedzę i potrafisz ująć ją w słowa.I zapewne mi nie uwierzysz,ale wcale nie uważam Cię za "zero".Jesteś też zabawny-pamiętasz kiełbaski z tostera?Do tej pory je pamiętam :D Coś mi sie wydaje,że i Ty postrzegasz siebie przez krzywe zwierciadło.A zobacz,ile mógłbys skorzystać,gdyby go nie było...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko moja wiedza jest nie przydatna do niczego, jestem totalnie nie życiowy nie potrafię robi nic konkretnego( ale myślenie dychotomiczne zaprezentowałem)

Kiełbaski pamiętam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, jest przydatna tutaj,na forum.Mógłbyś dużo wnieś,gdybyś tylko chciał.Zobacz jak dyskutowałeś w tematach,które założyłam.Ja cenię rzeczy,które piszesz,no chyba,że są nie na temat(choć i wtedy są ciekawe tylko,że trochę rozmijają się z celem wątku),ale to już inna para kaloszy :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

u mnie jest na odwrót. Walczę z tym chorym mysleniem innych, że jestem do niczego. Wciąż trzeba cos udawadniać bo nie uwierzą, że też jestem osobą wartościową i zdolną. Chyba, że zacznę sobie wmawiać że jestem ''beznadziejna'' po cichu licząć na pochwałę ze strony innych.

Czy opinia innych jest az tak ważna???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam komentuje foty ktore mi sie podobaja.. reszte pomijam milczeniem. Zreszta nie jestem na biezaco

 

carlosbueno, jest przydatna tutaj,na forum

Tez tak uwazam...lubie czytac komenty Carlosa bo potrafi sprawic, ze widze problem z innej perspektywy no i ciekawie pisze zazwyczaj.

Uwielbiam tez wiedze filmowa Helci :105: Jest naprawde numer 1 w tej dziedzinie i zagina mojego faceta ktory do tej pory byl moim guru :D Na szczescie zostalo mu jeszcze pare umiejetnosciu w ktorych jest nadal najlepszy ;)

Gdyby mi sie chcialo wymieniac to jeszcze sporo osob by sie znalazlo , ktorych mocne strony widze a one ich nie dostrzegaja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nienormalna21, no z tym jest raczej ciężko.Najgorzej jest dostrzegać pozytywy u siebie.Potrafię dostrzec coś wartościowego u innych,ale z samą sobą,to już trochę gorzej.Jeszcze jakiś czas temu,kiedy ktoś mi mówił,że nie jestem zła,coś tam wiem i są rzeczy,które są moimi mocnymi stronami,to patrzyłam na tego kogoś jak na Ufoludka.Teraz troszeczkę próbuję też weryfikować to,co inni mówią.Nie przyjmować"na pałę",ale starać się w jakiś w miarę logiczny sposób wystosować argumenty za i przeciw temu,co mówi.Czasami zapętlam się w tym,ale chwilami coś mi tam w główce świta,że może jednak nie jestem taka beznadziejna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×