Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Stereotypizacja

Rekomendowane odpowiedzi

Problemy z psychiką = zagrożenie dla innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

"Stereotypy" to obsesja i bożek współczesnej psychologii i nauk społecznych. W praktyce walka ze stereotypizacją nie ogranicza się do walki z rzeczywistymi uprzedzeniami, ale jest to walka z samym rozumem i myśleniem w ogóle - ponieważ uogólnianie jest jedną z podstawowych funkcji myślenia, bez której nie istniałby żaden postęp czy wiedza. Uogólnianie prowadzi nie tylko do uproszczonej wiedzy, ale też w ogóle do wiedzy. Dla orientacji w świecie kluczowe jest poznanie czegoś, co działa w większości przypadków, a nie poznanie wyjątków, znajomość wyjątków jest tylko o tyle istotna, że są odstępstwem od jakiejś reguły, na której chcemy polegać i musimy poznać wyjątki, aby polegać bezpiecznie. Jeśli na przykład ktoś jest pijany, to przyjmujemy, że nie powinien prowadzić samochodu, chociaż są ludzie, którzy jeżdżą tak dobrze, że nie zrobią wypadku nawet pod wpływem alkoholu. Albo, zasadniczo wiemy, że kierowcy są trzeźwi, ale trzeba się liczyć z tym, że można spotkać kogoś na narkotykach, pod wpływem czy wariatodebila.

Słowo "uprzedzenia" stosuje się w dzisiejszych czasach w sposób zaprzeczający jego znaczeniu. "Uprzedzenia" to wiedza uprzednia, przed poznaniem przedmiotu/obiektu czyli nasze wyobrażenia. Jeżeli jednak na podstawie doświadczenia z x przypadków spodziewamy się jakiegoś rozwoju zdarzeń, to jest to wiedza poprzednia - poprzedzona czymś.  Brak uprzedzeń jest normą personalistyczną - każdy człowiek ma swoją indywidualność, jest niepowtarzalny i nie można go oceniać przed poznaniem go. Problem w tym, że stosowanie tej normy nie ma zastosowania zawsze. Jeśli na wojnie ktoś widzi grupę ludzi, to nie ma ochoty poznawać ich bogatej osobowości, interesuje go czy będą do niego strzelać czy nie i do jakiej należą frakcji.

Człowiek jest nie tylko niepowtarzalną indywidualnością, jest też tworem kultury, w której żyje. "Nieuogólnianie" to zaprzeczania temu, że kultura kształtuje ludzi w określony sposób. Z drugiej strony zwalczanie "stereotypów" płynie w nurcie traktowanie zastanej kultury jako wyłączne zło, a nie jako dorobek cywilizacji i poprzednich pokoleń. Mamy dać wraz swojej woli i uwolnić się od wpływu kultury, z tym że ludzkość już dała wyraz swojej woli i stworzyła tę właśnie kulturę. "Nieuogólnianie" w istocie niszczy nauki społeczne i to będzie właściwą zapłatą dla nowoczesnych socjologów - w końcu ludzie się zorientują, że nie są oni do niczego potrzebni - skoro nie wolno mieć "uprzedzeń"  (czyli np. przewidywać jak zachowa się członek danej grupy, badać czynników wywołujących patologię lub chroniących przed nią), to nauka o prawach rządzących społeczeństwem nie ma sensu.

Mówienie o uprzedzeniach jest sposobem, by oduczyć ludzi wyciągania wniosków z tego co się dzieje rzeczywiście. "Mają oczy, ale nie widzą, mają uszy, ale nie słyszą".  Idealny Europejczyk.

Edytowane przez refren

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, refren napisał:

"Stereotypy" to obsesja i bożek współczesnej psychologii i nauk społecznych.

Bym powiedział że bożek lewicy i marksistów kulturowych no ale oni opierają się na owych naukach. 

 

17 godzin temu, refren napisał:

Słowo "uprzedzenia" stosuje się w dzisiejszych czasach w sposób zaprzeczający jego znaczeniu. "Uprzedzenia" to wiedza uprzednia, przed poznaniem przedmiotu/obiektu czyli nasze wyobrażenia.

No i uprzedzeniami jest wg lewactwa stwierdzenie że ogólnie murzyni są mniej inteligentni ( choć wszystkie testy IQ, wykształcenie, status społeczny itd mówią że jednak czarni są mniej inteligentni) ale oficjalnie tego powiedzieć nie można bo uznają cie za rasistę. To samo jeśli powiesz że częściej popadają z konflikt z prawem co jest prawda bo są wielokrotnie nad reprezentowani w więzieniach Europy i Ameryki.  Oczywiście nie dotyczy to tylko murzynów ale wszystkich mniejszości czy to religijnych, etnicznych, homoseksualnych a nawet płci bo kobiecie należy się z racji tego że nią jest należna jest określona ilość miejsc w sejmie czy radzie nadzorczej.

Wiem że kiedyś był potworny rasizm, dyskryminacji kobiet, gejów itd ale to co się dziś dzieje w dominującej kulturze zachodu to jest totalne zaprzeczenie rzeczywistości, każdy kto ma choć troszeczkę oleju w głowie i nie jest przesiąknięty marksizmem kulturowym to widzi. Czarny transseksualny gej muzułmanin to ideał stworzenia a biały heteroseksualny facet chrześcijanin albo nawet oświeceniowy ateista który do tego ma prawicowe albo wolnościowe poglądy to wróg którego trzeba wytępić.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, wiejskifilozof napisał:

Ulubiony stereotyp katolików ,ateista =zły człowiek 😊 

Nigdy się z tym nie spotkałem. Raczej stereotypem jest to że ateista jest lewakiem, komunistą albo na pewno został wychowany w niewierzącej rodzinie( najczęściej spotykany choć błędny bo w Polsce zdecydowana większość ateistów pochodzi z religijnych rodzin). 

Ja jestem zaprzeczeniem stereotypowego ateisty pochodzę z ultrakatolickiej rodziny i mam "faszystowskie" poglądy wrogie  lewactwu 😊.     

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×