Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Seks,przemoc a media

Rekomendowane odpowiedzi

carlosbueno, no ja właśnie uważam, że to dobrze, że upada moralność oparta na wierze, bo moralność oparta na wierze to patriarchalizm, a on stawia kobietę w miejscu narzędzia do zaspokajania potrzeb mężczyzny. Dobra, wiem, że to brzmi jak wywód feministki, ale serio - popatrzcie jak jest w niektórych domach, szczególnie na wsiach albo u starszych osób. Mąż jest panem i władcą, palcem poza robotą nie kiwnie, a żona jest na każde zawołanie bez słowa skargi. I to wszystko jest usankcjonowane przez tradycyjne wartości oparte o wiarę. Bardzo dobrze, że to zanika.

ja osobiście też jestem przeciwnikiem moralności opartej na wierze ale dla wielu tzw prostych ludzi to jedyna czytelna i skuteczna moralność i uważają że jakby nie wierzyli to by kradli bili i pili( a i tak wielu wierzących to robi 99% przestępców-więźniów to wierzący). Ale te tradycyjne wartości powodowały mniejsza przestępczość to że ktoś w rodzinie dokonał przestępstwa, złego występku zaciążyłoby na całej tej rodzinie, kiedyś ludzie zostawiali zwłaszcza na wsiach domy otwarte cały czas nawet jak wyjeżdżali i nikt niczego nie kradł ludzi byli z sobą bardziej zżyci i związani.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem - w pierwszym zdaniu piszesz, że wierzący i tak piją i biją (więc ta moralność nie ma na to wpływu), a w drugim, że ta moralność była powodem niższej przestępczości. To się kłóci ze sobą logicznie.

 

A może kiedyś nie tyle było mniej przestępstw w ogóle, ile było mniej kradzieży?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem - w pierwszym zdaniu piszesz, że wierzący i tak piją i biją (więc ta moralność nie ma na to wpływu), a w drugim, że ta moralność była powodem niższej przestępczości. To się kłóci ze sobą logicznie.

 

A może kiedyś nie tyle było mniej przestępstw w ogóle, ile było mniej kradzieży?

 

no trochę się kłóci ;) , w ateistycznej raczej Skandynawii przestępczość jest niska a w ultrakatolickiej Ameryce łacińskiej wysoka. Ale Skandynawia była podobnie jak w większości stany krajów krajem protestanckim gdzie własność prywatna oraz pracowitość i dorabianie się było świętością i zachwianie tej religijności mogło teoretycznie zwiększyć przestępczość a w katolicyzmie bogacz był tym najgorszym i miał rozdać ubogim, a jak nie można było mu zabrać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co z wpływem na młode osoby,które szukają wzorców do naśladowania?Telewizja przedstawia pewne obrazy społeczeństwa i pokazuje,jak ludzie zachowują się w pewnych sytuacjach.Młodzi naśladują prezentowane modele i uczą się jak zachowywać się w nowych dla siebie sytuacjach.Czy nie istnieje ryzyko,że jeśli młodym ludziom będzie pokazywać się powszechnie przemoc i brutalny seks,to nie uznają Oni takich zachowań za "normalne,naturalne i możliwe do zaakceptowania"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wykończony, bo to też mieści się w ramach tematu-dlatego o to pytam ;)Ciekawi mnie zdanie innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Media raczej nie mają dużego wpływu bardziej niemożność zaspokojenia potrzeb kieruje na drogę przestępstw .Część osób np niezaspokojonych seksualnie weżmie gazetę pójdzie w spokojne miejsce i sprawę załatwi.Media raczej obojętną rolę tu pełnią. Wychowanie bardziej oraz niemożność zaspokojenia potrzeb w legalnysposób jest przyczyną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith, ale w TV są różne modele. Można się wzorować na Jockerze ale można też na Batmanie. Albo na mózgowcu Sherlocku Holmesie. Albo jeszcze tam na kimś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vian, można jak najbardziej,ale młodzi tego nie robią,bo prawdopodobnie brak jakiejkolwiek kontroli pozwala im na korzystanie z brutalniejszych rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedyś usłyszałem wypowiedz czarnoskórej amerykańskiej feministki, działaczki społecznej która powiedziała że klika lat promowania w mediach amerykańskich gangsta hip hopowców którzy kultywują kult macho, przemocy łatwego seksu a kobiety sprowadzają do cycków i dup zaspokojenia seksualnego facetów zrujnowało wiele lat jej i jej podobnych pracy organicznej w tej grupie społecznej. Może coś w tym jest ale ja myślę że bez tych teledysków i hip hopu cele i priorytety życiowe by się niewiele różniły łatwy seks, przemoc zawsze dobrze się sprzedawały i wystarczy że trafia na podatny grunt.

Zrobiono niedawno badania w Wielkiej Brytanii kim by chciały zostać w przyszłości nastoletnie Brytyjki i najwięcej chciało zostać WAGS czyli żonami, kobietami piłkarzy a nie pielęgniarkami, przedszkolakami czy naukowcami tak jak odpowiadały ileś lat temu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sądzę ,że jednak jakiś negatywny wpływ mają. Wyzwalają choćby "znieczulicę". Pamiętam ,że w dzieciństwie kiedy pierwszy raz obejrzałam zdjęcia z obozów koncentracyjnych przeżywałam te obrazy przez kilka dni. Teraz niestety potrafię np jeść kolację i oglądać wiadomości w których pokazują zdjęcia z katastrof czy wypadków i nie robi to wielkiego wrażenia :roll: Nie mówiąc już o filmach fabularnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja sądzę ,że jednak jakiś negatywny wpływ mają. Wyzwalają choćby "znieczulicę". Pamiętam ,że w dzieciństwie kiedy pierwszy raz obejrzałam zdjęcia z obozów koncentracyjnych przeżywałam te obrazy przez kilka dni. Teraz niestety potrafię np jeść kolację i oglądać wiadomości w których pokazują zdjęcia z katastrof czy wypadków i nie robi to wielkiego wrażenia :roll: Nie mówiąc już o filmach fabularnych.

znieczulice na pewno ale trudno by było przejmować się wszystkimi cierpieniami ludzi na świecie popadliśmy by w obłęd to robiąc musimy się jakoś bronic skoro tak jesteśmy bombardowani medialnie przez cierpienia. Ja osobiście nie lubię też wszystkich katastrof we wiadomościach oglądać, słuchać ale nie z powodu tego że im współczuje czy cierpię ale to jest nudne i nieciekawe dla mnie, zwłaszcza katastrofy naturalne mnie wkurzają bo wojny jakoś mniej. Nie lubię też sprawy dla reportera którą moja mama np namiętnie ogląda innych programów tego typu Ci wszyscy pokrzywdzeni przez los jakoś na mnie nie działają to dla mnie jakieś żerowanie na rozpaczy choć niby sam program przynosi wymierne efekty tym ludziom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
znieczulice na pewno ale trudno by było przejmować się wszystkimi cierpieniami ludzi na świecie popadliśmy by w obłęd to robiąc musimy się jakoś bronic skoro tak jesteśmy bombardowani medialnie przez cierpienia.
To, co napisałeś to skrajności. Ani znieczulica nie jest dobra, ani przejmowanie się wszystkimi cierpieniami ludzi na świecie. Tak jest np z biednymi krajami Afryki. Humanitarnie jest im pomagać, ale przez stały dopływ pomocy z zewnątrz ludzie tam przestali się rozwijać i aktualnie bez tej pomocy mogliby nie przetrwać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a odnośnie pomocy humanitarnej to tylko kilka procent góra 10 dociera do naprawdę potrzebujących, reszta rozpływa się po drodze albo trafia do skorumpowanych władz, osób które wydadzą je na broń lub przyjemności. Te dary później są często sprzedawane na czarnych rynku a zarobek idzie do kombinatorów.

Ekonomiści są zgodni że lepiej dawać wędkę niż rybę, bo dawanie ryb nie wiele zmienia a nawet pogarsza sytuację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ekonomiści są zgodni że lepiej dawać wędkę niż rybę, bo dawanie ryb nie wiele zmienia a nawet pogarsza sytuację.
Dokładnie. Czytałam swego czasu artykuł o afrykańskich plemionach, do których docierała pomoc w postaci wody i żywności. Obecnie, na przestrzeni lat, bez tej pomocy całe plemiona by wyginęły ze względu na zanik umiejętności choćby polowania. Ludzie stali się wygodni i wiedząc, że pomoc nadejdzie przestali sami zdobywać pożywienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ekonomiści są zgodni że lepiej dawać wędkę niż rybę, bo dawanie ryb nie wiele zmienia a nawet pogarsza sytuację.
Dokładnie. Czytałam swego czasu artykuł o afrykańskich plemionach, do których docierała pomoc w postaci wody i żywności. Obecnie, na przestrzeni lat, bez tej pomocy całe plemiona by wyginęły ze względu na zanik umiejętności choćby polowania. Ludzie stali się wygodni i wiedząc, że pomoc nadejdzie przestali sami zdobywać pożywienie.

nie trzeba nawet do Afryki wyjeżdżać w Polsce tez cześć osób jest uzależniona od pomocy społecznej i nie ma ochoty pracować. No ale daleko nam do Europy zachodniej gdzie miliony osób z pokolenia na pokolenie żyją z socjalu i to całkiem wygodnie dużo lepiej niż przeciętna rodzina w Polsce, dostają darmowe mieszkania, bony żywnościowe, widziałem takich co mieli luksusowe auta pod domem czy wyjeżdżali na wycieczki zagraniczne choć większość woli wódę albo narkotyki a w rodzinie nikt nie pracował od kilku pokoleń. A próby ograniczenia tego przez państwo kończyły się zamieszkami jak rok temu w Londynie czy parę lat temu we Francji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słyszałam np. że w Norwegii kobiety rodzą po kilkoro dzieci, a potem żyją sobie na koszt państwa, nawet nie zamierzając iść do pracy. I to w dodatku żyją na całkiem niezłym poziomie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Słyszałam np. że w Norwegii kobiety rodzą po kilkoro dzieci, a potem żyją sobie na koszt państwa, nawet nie zamierzając iść do pracy. I to w dodatku żyją na całkiem niezłym poziomie.

to dobrze słyszałaś i to nie tylko w Norwegii a robią to głównie emigranci, emigrantki bo dla rodowitych to wstyd albo kasa za mała. I teraz się kraję zachodu szczycą że znowu mają wysoki względnie przyrost naturalny ale to głównie przez migrantów albo nawet rodowitych ale z pokolenia na pokolenia z zasiłków żyjących ludzi a ich dzieci będą to powielać prawdopodobnie. Sam czasem się zastanawiam czy nie pójśc z jakąś niewiastą na układ i żyć z robienia dzieci w jakimś bogatym, socjalnym kraju ;) dużo lepsza to perspektywa niż bezrobocie albo niska pensja w Polsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tak już to widzę jak mówi mąż do żony

- kochanie zdradziłem cię :-|

- jak mogłeś zrobić coś takiego ?! :evil:

- to nie moja wina , to wszystko wina tych mediów :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, wracam do tematu.

Wydaje mi się, że coraz łatwiejsza dostępność do materiałów praktycznie promujących przemoc i seks ma wpływ na zachowanie. Ludzie słysząc o ciągłych morderstwach czy wojnach coraz mniejszą uwagę do tego przywiązują i są w stanie obojętnie przechodzić obok ludzkiej krzywdy. Mimo wszystko wydaje mi się, ze to może być dobra "pożywka" do późniejszego stosowania przemocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a wracając do tematu to wg mnie media mają wpływ na obniżenie wieku inicjacji seksualnej. W wielu filmach, serialach 13-15 latki uprawiają seks a w Bravo girls to pisały kiedyś zrozpaczone 14 latki że nie uprawiały jeszcze seksu i co z tym począć bo wg tego magazynu większość 12 latek, latków to robi, a 15 latka to już doświadczona seksualnie kobieta. Ja dzięki mediom i temu co koledzy mówili mając 16 lat uwierzyłem że jestem jednym z nielicznych prawiczków na świecie w tym wieku. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, no to jest ewidentnie coś z czym media są powiązane.Mają wpływ na to,że przykładowo wyznaczają granicę inicjacji seksualnej.A skoro mają wpływ na to,to czy analogicznie znajdą się również i inne rzeczy?

 

nienormalna21, no niestety była kiedyś sytuacja,że czternastoletnia dziewczyna została zgwałcona przez trzech nastolatków,do których później dołączyli jeszcze trzej mężczyźni w wieku około trzydziestu lat i również Ją zgwalcili.Po wszystkim dwóch napastników oddało na Nią mocz i wreszcie Ją zostawili,grożąc,że skręcą Jej kark jeśli komukolwiek powie.Dziewczyna ostatkiem sił dowlekła się do mieszkania przyjaciółki skąd wezwano karetkę.Lekarka jednak nie była w stanie dokładnie zbadać dziewczyny,ponieważ była Ona zbyt spuchnieta i obolała.Trzech nastolatków udało się złapać,przyznali się,ale w żadnym słowie nie było poczucia winy czy współczucia dla dziewczyny.W domu prowodyra znaleziono liczne pisma pornograficzne,a niektóre z nich przedstawiały otwarcie okrutne akty seksualne popełnione na dziewczynie.Sugeruje to,że materiał pornograficzny mógł mieć wpływ na to,co zrobili...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie sądzę ktoś normalny nigdy po obejrzeniu nie wiem ile razy takich brutalnych pornoli nie zrobi czegoś takiego

myślę, że oni byli dewiantami i zboczeńcami po prostu a to że mieli takie zdjęcia czy coś innego (uwzględniając tą brutalność)

było przejawem dewiacji a nie przyczyną.

Naprawdę tacy ludzie biorą się z tego, że niektórzy po przeżyciu traumy stają się niebezpieczni to skomplikowane

np.: ofiara zakładnik terrorysty po jakimś czasie może usprawiedliwiać jego działanie i robić to samo .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×