Skocz do zawartości
Nerwica.com

Moje.......


Gość depresyjny21lat

Rekomendowane odpowiedzi

Czekam nieustannie

 

 

 

Moje oczy nadal zielone...

ale wiara czarna

miesza się to wszystko

w odcień szarości moich myśli

 

świat czarno biały

choć biel okryta cieniem czerni

zakrywa światłość jasności umysłu

 

nie zrozumiem tego

nie uwolnię się

mam nadzieje ze przyszłość mnie wybawi

zamknie to w klamrę biegu historii

 

trzeba czekać

liczyć czas, dni i lata

przesuwać miesiące kalendarza

witać zmroki i świty

 

odbywać pory roku

co ciągną monotonii sznur

wspomnień przeszłości rozdrapując wiecznie rany

 

trochę zapomnienia żądam

w końcu Bóg mnie stworzył

nowego rozumu, serca bądź duszy

może to by mnie zmieniło

dało nową świadomość

 

-- 10 sie 2012, 20:30 --

 

Nadzieja

 

barwą zieleni

dlaczego?

 

bo jak lato

mieni się zielenią

przemijając

w szarości jesień

zrzuca zbledłe liście radości

 

a może

jak niedojrzały

owoc zieloności grona

daje granat winogronu

stanowiąc czerwień słodyczy wina

upaja szczęściem

 

jest jak kobieta,

która się uśmiecha

rozkochuje

a potem

rzuca albo

wabi do łózka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

CUD

 

niby ideał

a pusty tak

 

nigdy niedoświadczony

ale zawsze usłyszany

 

przekłamany

jak magia czarów

tworzona przez

iluzje pozorów

 

będący tylko

mitem

lepszego jutra

 

..............nadzieją głupich

 

-- 11 sie 2012, 19:37 --

 

letni romans

 

pasjans namiętności wzroku

patos ciszy oczu spojrzeń

zbytek słów

ściski dłoni

dreszcz

ekstaza

 

dotykaj delikatnie

w rytm pragnienia

wypełniaj niedobitki miłości

 

zaszalej, okryj mnie

pożądania chytrością

 

-- 11 sie 2012, 19:40 --

 

Ślepa miłość

 

pełen przekonania przekłamania

ujmuje pragnienia w niepamięć

furtka marzeń się zamyka

jej próg oddzielony przepaścią

twoich kłamstw

 

nonsensowne wyjaśnienia

absurdalne wytłumaczenia

litościwe błagania

nie poskładają nas

 

czynu czas przeszłości

zatwierdzony w toku historii

nie wyrwie się

w wiatru wywianie zapomnienia

 

musimy zatrzeć ślad teraźniejszość

nadać nową drogę przyszłości

by nie trwać w tym zgubienia zaułku

 

w łzach wspomnienia

będą przywoływać tamte dni

twoich uśmiechów

 

w dreszczach smutku

zatopię się w rozpaczy

na dno bólu

 

nie wiem czy wytrwam

zbyt wiele cie jest w sercu

nie chce tracić miłości

 

muszę pomyśleć

wygasić żal

wzniecić przebaczenie

 

-- 11 sie 2012, 19:41 --

 

ciąg dalszy

 

 

melancholii spokój

nie tą ciszą serca

milczeniem uczuć

zapomnienia miłości

 

ciemność oczu

zamkniętych niewiary

znużeń widoku

przeszłości spojrzeń

 

układanka apatii

rozsypanych myśli

chaosu świadomości

usypiania

 

sen błogością zapomnienia

nie pamięcią tamtej chwili

utopia dla rozumu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

depresyjny21lat, dziwi mnie mała liczba odpowiedzi na Twoje wiersze. To chyba upadek ludzkości.

Podoba mi się to co piszesz, myślę, że rozumiem ten sposób patrzenia. Nawet jeśli Ty tego nie widzisz z powodu np. choroby, to któregoś dnia zobaczysz, że to, co robisz jest mega. Potrafisz zamienić depresyjne skupianie się na sobie w wykreowanie intrygującej osoby, brawo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłem, dziękuje Wam za mile słowa

 

-- 13 lis 2012, 20:08 --

 

Bez sens :(

 

i tylko śmierć ku mojej drogi otworem

tak myślą wciąż myśli gonie jak zgubne gwiazdy na stosie

opadłe w noc gehenny, bezsilnie płonąc w mogile

jak znicz za życia w śmierci pochodzie wypalając nadziei żar

 

tak w dnie bez dna wciąż opadam w bezkresu otchłań

dławiony niesprawiedliwością losu przeznaczenia

w zagubieniu tkwiąc jak pustynny piasek na pustkowiu

wzlatując i opadając w monotonii wiatru rytm

 

a w sercu rozdarcia niedobytek uczucia

w oczu łzach niemożności widok

w płucach braku tchu tchnienia wolności

w rozumie pragnienie poczucia szczęścia

 

dziś znów dzień po dniu w nocy wygaśnie

w księżyca blasku, tonie srebra lśnienia

przemieni kolejny cykl w śnie błogości

zapomnienia świadomości istnienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×