Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kate80

Leki a wzrost/spadek wagi.Wątek zbiorczy.

Rekomendowane odpowiedzi

haha watek wymysloney specjalnie dla mnie x) moge sie tutaj madrzyc :)?

W dniu 8.04.2019 o 13:17, Anioł napisał:

Kilka lat temu, gdy odstawiłem leki, to dzięki samej diecie schudłem 20kg. Niestety waga wróciła, bo z powrotem musiałem brać leki. Od miesiąca jestem na diecie, ale waga ani drgnęła, a powinienem już schudnąć z 5kg. Mam takie teraz ustawione leki, że są obojętne na wagę - Zypisla, Coaxil, Trittico, Memantyna, Donepezil.

Dlaczego więc nic nie chudnę? 

hmm jak Ci tu pomoc? wg mnei to nei powinienes sie nastawiac na jakas mega szybka utrate wagi i nie jakies skrajen glodowki, wlasnie nei wiem jak to u ciebie wyglada no bo samo stwierdzenie dieta to niewiele mowi, ja bym zaczal od powolnej zmiany naykow i zamianay zarcia na zdrowsze zeby wyrobic wlasnie nawyk, ilosc psoilkow tak zeby wygodnie bylo a nei jakeis skrajen zmiany w tym wzgledzie, moga byc 2-3 a mzoe byc wiecej ale najwaqzniejsze to wyliczyc sobie te zapotrzebowanie w jakims programie + wlasnie te zdrowe zarcie i moze dodac jakis ruch i potrzymac tak z 2 tygodnie kalorie na utrzymanie zeby sie przyzwyczaic albo od razu uciac te kalorie, tak ipi razy drzwi mysle ze otyly chlop bedzie chudl  na czyms pomiedzy 2500 a 3000 kcal a jak sie duzo rusza to mzoe i nawet 3500 ;) ale to przy pracy fizycznej non stop, co tam wiecej, redukcji bym nei ciagnal mega dlugo i przeplatal co jaksi z kaloriami neico wyzszymi zeby odpoczac i odbudowac nieco hormony a co sie okazuje czesto ze waga wtedy nadal spada a po wejsciu spowrotem na nzisze spada chetniej bo wlasnie hormonki sie odbudowuja a i nie polecam schodzic z weglami ponizej 150 g na dzien ze wzgledu na tarczyce ;) jak jakeis pytania to wal i moge cie odeslac do filmikow wk o odchudzaniu, oni tam bardzo obszernie i wyczerpujaco wszsytko opisuja ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, stk0krotka napisał:

Flupentiksol, pregabalinę i buspiron - tyle z nowych. 

Pregabalina chyba może powodować tycie. Pozostałych dwóch leków nie znam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fluoksetyna tycie plus 20 kg.

Edronax zrzucilam 30kg,ale słabo na nerwicę działał.

Z Wellbutrinem miał ktoś do czynienia?Jak kwestia wagi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od wszystkich ssri, neuroleptykow, tylam, w różnym stopniu od 53 kg do 67kg kiedyś gdybym się nie zbuntowala to bym doszła do 70 kg. Leki te powodują natretne myśli o tym że czujesz głód na cokolwiek. Naprawdę trudno się opanować, a próbowałam ostro.. Niestety to jest tak uciążliwe że jprdl. Mini dawki neuroleptyku nie powodują tycia, psychiatra mówił że dawki z rzędu od 50mg zaczynają to robić. Ja brałam 200 w najgorszym czasie. Mao, powodowały zawsze podobny zestaw trzęsienie się ciała, niemożność utrzymania się w pozycji siedzącej stojącej, senność taka że mogłam spać dniami i nocami, pomijając hardkorowe zaparcia, brak apetytu no takie zombie realne. Na mnie leki w sumie długa ta lista dość u mnie ale działały negatywnie, pozytywnie naciągane było to że mogłam spać i byłam zayebana jak zul po libacji. Mniej uczyć mniej życia to nawet plus. Tylko na ile? Co do tych ssri, tutaj zaś zestaw był równie podobny wiecznie, jak nie tycie to zakrzepica, zaniki pamięci, zaburzenia rytmu serca to podstawa i ciągła tachykardia, samoistnie robiące się since, pchnięcie, no i dużo opcji innych.. Ale już bezsensu to wymieniać. Także niestety, u mnie to nie zdaje egzaminu. Więcej przebywałam w szpitalach i na badaniach spowodowanych braniem leków niż się leczylam. Szkodzą mi, trochę szkoda bo czuje zazdro że ktoś łyka, trafił w swoj i już działa prężniej w życiu. No ale zeby nie było tak smutno to jest jeden lek co (nie robił niby skutków) odpowiednik litu, lamitrin. Zdał potężny egzamin, podziwiam ten lek. Choć przy podnoszeniu dawki prawie mnie zamordował i potem jednocześnie ratując. Bo przy podnoszeniu dawki okropne myśli s, autiagresja, niemożność niemożności, pobudzenie, dezorientacja, hardkor ale wtedy benso na pape i szło jakoś. Ten lek, lamitrin tak mnie wyrównał dosłownie że prawie 1 rok i kilka mies nie płakałam. Byłam sucha! Xd wow, to mój rekord. Były momenty naprawdę skur.. wiałe i nie mogła mi wyjść żadna łza, płakałam tylko wewnętrznie  bolało mnie całe cialo. Przy tym nie mogłam się także cieszyć, oduczylan się trochę emocji. Stałam się bardziej robotyczna. Zaczęło mi to wadzic... To było niedobore. Cofalam się emocjonalnie. Zaczęłam odstawiac, zeszła na małą daweczke i zaczęło się. Teraz to już hardkor ale chociaż czasami coś czuję... Innego niż jako tako. Czasami mam spirale i rollercoaster emocji znikad. Może faktycznie mam mały Chad. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×