Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
małpeczka

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 22.09.2019 o 14:00, Alex 23 napisał:

Witam ponownie wszystkich zmagających się z odstawieniem leków.

Nie biorę wenli ponad tydzień ciągle mam zawroty głowy i zaburzenia widzenia. Biorę zwiększoną dawkę magnezu i kwasy omega ale jest źle, funkcjonuję jak pijana, nie odbieram rzeczywistości jak należy, w pracy zapominam, totalna porażka. Czekam na poprawę ale jak na razie tylko wpadek w pracy zaliczyłam kilka to tyle, nic pozytywnego :( Już nie wiem czy zacząć brać od nowa.

A zmniekszalas powoli? Ja odsypywalam kulki z kaspulek i nic nie czulam odstawienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Brałam Esci dawka 15mg ale męczyły mnie skutki uboczne (głównie zawroty głowy, bóle głowy, senność, problemy z koncentracją). Lekarz zasugerował odstawienie leków poprzed 6dni dawka 10mg, później 6 dni dawka 5mg i odstawienie całkowite.

Obecnie od tygodnia jestem na dawce 10mg i mam bardzo silne zawroty głowy +bóle głowy, uczucie odrealnienia - ciężko to opisać. Czy ktoś z Was mi podobnie? Zastanawiam się ile taki stan może trwać, no i też z uwagi na złe samopoczucie boję się zejść tak szybko na jeszcze niższą dawkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ashee, witam Cie i pozdrawiam serdecznie ;)
Jak dlugo bralas Esci w dawce 15mg ? Zasada jest taka, ze schodzimy na nizsza dawke, jesli czujemy sie stabilnie na obecnej dawce. Piszesz, za na 10mg sie zle czujesz, wiec na 5mg MOZE byc jeszcze gorzej. Oczywiscie kazdy jest inny,  ale u mnie zawsze tak bylo gdy redukowalem SSRI. Zostawalem na dawce okolo 4 tygodni, jak uboki odstawienne minely, zmniejszalem dawke ponownie.

3mam kciuki za Twoje lepsze samopoczucie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Don Corleone napisał:

@ashee, witam Cie i pozdrawiam serdecznie ;)
Jak dlugo bralas Esci w dawce 15mg ? Zasada jest taka, ze schodzimy na nizsza dawke, jesli czujemy sie stabilnie na obecnej dawce. Piszesz, za na 10mg sie zle czujesz, wiec na 5mg MOZE byc jeszcze gorzej. Oczywiscie kazdy jest inny,  ale u mnie zawsze tak bylo gdy redukowalem SSRI. Zostawalem na dawce okolo 4 tygodni, jak uboki odstawienne minely, zmniejszalem dawke ponownie.

3mam kciuki za Twoje lepsze samopoczucie ;)

Brałam ok, 1.5 miesiąca, ale miałam umowę z lekarzem, że jeżeli przy dawce 15mg nadal będa mi dokuczać skutki uboczne powinnam zacząć odstawiać.

A u Ciebie podczas zmniejszania dawek jak długo utrzymywały się skutki uboczne?

Chyba muszę porozmawiać z lekarzem o odstawianiu, jak rozplanować to w dłuższym czasie bo takie szybkie schodzenie z dawek raczej mi nie służy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ashee, 1,5 mieciaca to bardzo krotko, mozesz miec nadzieje, ze te skutki szybko mina. Ja biore SSRI juz kilkanascie lat, wiec nie mozna tego porownac. U mnie trwalo okolo 4 tygodni zanim sie przyzwyczailem do nizszej dawki. 

W krotce bedzie lepiej ;)

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam i przepraszam jeśli takie pytanie już było, ale jestem w bardzo złym stanie i nie mam siły wertować wszystkiego. Odstawiłam paxtin pod kontrolą lekarza, schodziłam z dawki 40 mg do 10 mg. Skończyłam ok.2 tygodni temu nie zaczęły się uboki?, nawrót depresji? Emocjonalną rozwałka, wrócił żal do ludzi, świata, lęki, złość, nie panuję nad sobą momentami, w ludziach widzę wrogów. Przez długi czas miałam balans wewnętrzny, pracowałam nad tym ciężko, a teraz mam wrażenie, że odstawiłam leki i została pustka, że nie ma mnie, tak jakbym nie istniała bez leków. Mam takie dziwne "lupniecia" wewnętrzne, jakby moje wnętrzności waliły na zewnątrz, trwa to sekundę i tak co parę minut. Nie cały czas oczywiście, mam koszmary senne, a jak zasypiam to takim totalnym, kamiennym snem. Czy ktoś przechodził przez coś podobnego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc @saranna40, bardzo Ci wspolczuje i wiem dokladnie o czym mowisz. Odstawienie paroksetny to jest dla niektorych horror.
Przechodzilem przez to pieklo wielokrotnie. Rozumie, ze masz te silne symptomy odstawiennicze na 10mg ?

Musisz porozmawiac o tym z lekarzem, jesli ma pojecie o schodzeniu z paro, to powinnien Ci zaproponowac ponowne wejscie  na dawke ,na ktorej czulas sie w miare dobrze. Potem, gdy nastapi stabilizacja, ponownie zjezdzac z dawki, bardzo powoli. 
Nie wiem jak jest w Polsce, ale w Niemczech, gdzie mieszkam, to 90% psychiatrow, bagatelizuje skutki odstawienne SSRI i kaza zbyt szybko odstawiac, ale zastepuja jedno SSRI innym, co wyprowadza uklad nerwowy kompletnie z rownowagi. Pisze to wszystko tylko z wlasnego doswiadczenia i zdaje sobie sprawe z tego, ze kazdy organizm reaguje inaczej na redukcje leku.

Jak dlugo zajelo Ci zejscie z 40mg na 10mg ? 

Jak dlugo bralas w smunie paro ? 


Pozdrawiam serdecznie i zycze szybkiej poprawy samopoczucia ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam i przepraszam jeśli takie pytanie już było, ale jestem w bardzo złym stanie i nie mam siły wertować wszystkiego. Odstawiłam paxtin pod kontrolą lekarza, schodziłam z dawki 40 mg do 10 mg. Skończyłam ok.2 tygodni temu nie zaczęły się uboki?, nawrót depresji? Emocjonalną rozwałka, wrócił żal do ludzi, świata, lęki, złość, nie panuję nad sobą momentami, w ludziach widzę wrogów. Przez długi czas miałam balans wewnętrzny, pracowałam nad tym ciężko, a teraz mam wrażenie, że odstawiłam leki i została pustka, że nie ma mnie, tak jakbym nie istniała bez leków. Mam takie dziwne "lupniecia" wewnętrzne, jakby moje wnętrzności waliły na zewnątrz, trwa to sekundę i tak co parę minut. Nie cały czas oczywiście, mam koszmary senne, a jak zasypiam to takim totalnym, kamiennym snem. Czy ktoś przechodził przez coś podobnego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do mojej lekarki, nie mogę się dodzwonić. Schodzilam z paro przez 14 tygodni, 30-cztery tygodnie, następnie 20 przez taki sam okres i 10 przez 6 tygodni. Teraz od dwóch tygodni nie biorę nic i się zaczęło. Ja jestem trzeźwą alkoholiczką, terapia, AA i program 12 kroków. Mam zestaw narzędzi, którymi wiem jak się posłużyć, ale w tej chwili jest po prostu źle, powtarzam sobie, że to minie, że to moment. Dziękuję za odpowiedzi 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@saranna40, ja tez jestem nie pijacym alkoholikiem i uczeszczam regularnie na mitingi AA ;) 
Wlasnie odstawienie paro poglebilo moj alkoholizm. Zjechalem z paro na zero, zbyt szybko, i te symptomy odstawienne byly takie nie do zniesienia, ze wypijalem butelke Whiskey dziennie. Trwalo to okolo 3 miesiecy i zakonczylo sie 21 dniowym detoxem alkoholowym w szpitalu. Po tych 3 tygodniach wyszedlem ze szpitala oczyszczony od alku i od paro. Niestety po 3 miesiacach pojechalem na urlop i zaczalem pic. Potem depresja i powrot do paroksetyny. Dopiero AA dalo mi trwala trzezwosc i nie pije ponad 10 lat ;)   Paro biore w dalszym ciagu i nie zanosci sie na kolejna probe odstawienia. Musze co prawde duzo trenowac, zeby nie przytyc, ale pozatym jest ok ;) 

 

Co bylo przyczyna, podjecia decyzji o odstawieniu ?  
Jak dlugo bralas paro?

Jak dlugo jestes trzezwa ?

;) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.01.2020 o 14:59, saranna40 napisał:

Witam i przepraszam jeśli takie pytanie już było, ale jestem w bardzo złym stanie i nie mam siły wertować wszystkiego. Odstawiłam paxtin pod kontrolą lekarza, schodziłam z dawki 40 mg do 10 mg. Skończyłam ok.2 tygodni temu nie zaczęły się uboki?, nawrót depresji? Emocjonalną rozwałka, wrócił żal do ludzi, świata, lęki, złość, nie panuję nad sobą momentami, w ludziach widzę wrogów. Przez długi czas miałam balans wewnętrzny, pracowałam nad tym ciężko, a teraz mam wrażenie, że odstawiłam leki i została pustka, że nie ma mnie, tak jakbym nie istniała bez leków. Mam takie dziwne "lupniecia" wewnętrzne, jakby moje wnętrzności waliły na zewnątrz, trwa to sekundę i tak co parę minut. Nie cały czas oczywiście, mam koszmary senne, a jak zasypiam to takim totalnym, kamiennym snem. Czy ktoś przechodził przez coś podobnego?

A dlaczego schodzisz?

Ja jak schodzilam z antydepresantow to nie mialam takich jazd. Czulam sie dobrze i przy zmniejszaniu dawki tylko jakies zawroty, trzaski w glowie chwilowe. Depresja wracala po paru miesiacach. Z cala swoja moca. Ale nie od razu po odstawieniu albo podczas. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jaj będzie po odstawieniu ketrel z 400mg z dnia na dzień po około roku brania nawet w dawce 800. Może szajba jeszcze bardziej mi odwalic? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strach mnie oblecial i leki mam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bezsenność. Po 4 latach brania pregabaliny, powoli bo przez 6 tygodni z rozpiską lekarza zeszłam do zera. Kilka dni po odstawieniu zaczęły się bóle żołądka i ataki gorąca. Minęły. Po około trzech tygodniach pojawiły się problemy ze snem. Najpierw kilka nocy z płytkim, mało regeneracyjnym snem, następnie w ogóle brak snu. Lekarz przepisał trzy dni temu trittico aby przetrwać ten czas. Nie działa, albo jeszcze nie działa,wiec wspieram się xanaxem żeby móc przespać chociaż kilka godzin. Czy ktoś tak miał? Kiedy wróci wszystko do normy? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli Trittico nie działa zapytaj doktora o miansę lub mirtę na spanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.05.2020 o 12:25, Slayer napisał:

Jeżeli Trittico nie działa zapytaj doktora o miansę lub mirtę na spanie.

 Dzięki za odpowiedź. Na szczęście minęło kilka dni i się już wszystko ustabilizowało 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyczytalem ze wenlaflaksyna i paroksetyna to leki ktore najtrudniej odstawic. 10 lat temu odstawialem z 20 razy 75 mg wenlaflaksyny, skonczylo sie to nienajlepiej. Od ok. 7 lat biore 75 mg wenlaflaksyny a od ok. 4 lat 150 mg wenlaflaksyny. Czy po tylu latach juz na 100 % nie bede w stanie jej odstawic? Tamto odstawianie robilem na wlasna reke a teraz lekarz mi zaproponowal zamiane wlasnie na paroksetyne tylko czy jest sens pakowac sie w jeszcze gorszy lek pod wzgledem odstawienia? Czy komus z was udalo sie taka dawke odstawic i jesli tak to co ile zmniejszaliscie dawke? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, ile zazwyczaj trwają objawy odstawienne po pół roku stosowania terapeutycznych dawek pregabaliny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.05.2020 o 05:39, Pawel.770 napisał:

Wyczytalem ze wenlaflaksyna i paroksetyna to leki ktore najtrudniej odstawic. 10 lat temu odstawialem z 20 razy 75 mg wenlaflaksyny, skonczylo sie to nienajlepiej. Od ok. 7 lat biore 75 mg wenlaflaksyny a od ok. 4 lat 150 mg wenlaflaksyny. Czy po tylu latach juz na 100 % nie bede w stanie jej odstawic? Tamto odstawianie robilem na wlasna reke a teraz lekarz mi zaproponowal zamiane wlasnie na paroksetyne tylko czy jest sens pakowac sie w jeszcze gorszy lek pod wzgledem odstawienia? Czy komus z was udalo sie taka dawke odstawic i jesli tak to co ile zmniejszaliscie dawke? 

Da się odstawić można odstawićdzięki fluoksetynie i nie będzie w zasadzie żadnych skutków ubocznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.08.2020 o 14:56, Karynakruk napisał:

Witam, ile zazwyczaj trwają objawy odstawienne po pół roku stosowania terapeutycznych dawek pregabaliny?

2-3 tygodnie max

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarz mi rozpisał zejście z pregabaliny (dawka 450) na około 8 tygodni. Od kwietnia nie biorę i jest ok. Byleby się nie nakręcać, a powinno być dobrze jeśli powoli się odstawia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zapomniałam jeszcze o Rispolepcie. Czy też 2-3 tygodnie maksymalnie? Aha, i czy bycie na tym dłużej sprawia że dłużej będą te objawy abstynencyjne trwały czy po kilku latach brania mogę się spodziewać takiego samego czasu ich trwania jak po kilku miesiącach?

Edytowane przez Karynakruk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Wszystkich

 

Mam pytanie do osób, które odstawiały ZOLOFT i miały skutki uboczne. 

Jak długo u Was trwały? Jestem na 5 dniu od odstawienia i męczą mnie bardzo objawy odstawienia. Prawie się już przyzwyczaiłam do zawrotów głowy i uczucia prądu przechodzącego przez głowę ale dzisiaj dodatkowo mam problem ze słuchem. Jedno ucho jest jakby przytkane, drugie nadwrażliwe. 

Zastanawiam się ile czasu objawy będę się jeszcze nasilać zanim zaczną odpuszczać. 

Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×