Skocz do zawartości
Nerwica.com

Witam. Z małą pomocą przybywam


lubiepotem

Rekomendowane odpowiedzi

Wszyscy, jak jeden mąż (i jak niejedna żona ;-)) mamy problemy. W naszych głowach korki jak w godzinach szczytu na ulicach Warszawy. Myśli które się pchają, wyprzedzają jedna drugą, przejeżdżają na czerwonym, trąbią klaksonami. Myśli, które spieszą się by dotrzeć do domu. Tylko, że niektóre z nich nie wiedzą w którą stronę się udać, nie dostrzegają drogowskazów, nie mają GPSa. To my, powinniśmy spróbować opanować ten ruch. Stanąć na środku skrzyżowania i wydawać komendy, wskazując im właściwą drogę. Jaką?? Blog lub pamiętnik. Nie śmiejcie się :mhm: to działa jak jedna z lepszych (a na pewno z najtańszych) terapia! Możecie pisać bloga pozwalając go czytać innym, albo pisać pamiętnik i mieć jednego tylko adresata - własną szufladę. To pomaga. Wycisza, uspakaja, przynosi ulgę. No co wam szkodzi? Spróbujcie :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś prowadziłam dziennik, od tego roku znów zaczęłam i staram się być sumienna i codziennie coś zapisać, choćby zdanie

o tym jak się czuję, co zrobiłam czy moje myśli. Nie jestem fanką bloga, nie potrafię zaakceptować faktu, że inni będą czytali o mnie i czegoś się dowiedzą. Dlatego dla mnie bezpieczniejszą formą jest dziennik w postaci notesu, kalendarza, coś co jak napisałaś będzie miało jednego adresata - szufladę ;)

Zgadzam się to tania i skuteczna terpaia ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×