Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wstępna diagnoza


wielepytań

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Zanim udam się do lekarza (jeżeli w ogóle tak się stanie) prosiłabym o pomoc w dokonaniu wstępnej diagnozy.

Moje objawy są następujące: (trwają od jakiegoś czasu)

* zawroty głowy i brak tj.równowagi (do tego dochodzą czasem nudności) - nie przywiązywałabym do tego większej uwagi, gdyby nie fakt, iż kiedy położę się, świat wokół mnie wiruje. Jest to dla mnie ogromne utrudnienie przy zasypianiu, do tego właśnie dochodzi problem z bezsennością, na którą cierpię od bardzo dawna co prawda, lecz ostatnio jest gorzej.

* apatia i coś w rodzaju 'nic nie czucia'

* zawsze byłam dobrą uczennicą, planowałam zostać lekarzem, jednak od jakiegoś czasu przestało mi na wszystkim zależeć, moje wyniki w nauce pogorszyły się i bardzo dużo opuszczam w szkole, symuluje choroby, bądź istniały sytuacje, że nie poszłam do szkoły, gdy rodzice byli w pracy (nigdy wcześniej nic takiego mi się nie zdarzyło i wiem, że zdarzyć się nie powinno). Nie wiem czemu pojawiła się u mnie niechęć chodzenia do szkoły.

* emocje będące bezpodstawne. Opisze konkretną sytuację: wróciłam od siostry, która studiuje w stolicy do domu i nagle poczułam ogromną nienawiść, złość na wszystko i na wszystkich, nie wiedzieć dlaczego, kocham dom i zawsze to w nim czułam się dobrze, tak więc nie wiem skąd mogło się to wziąć

* od jakiegoś czasu nie spotykam się ze znajomymi, nie wychodzę z domu, nie prowadzę żadnego życia poza jednym metrem mojej własnej małej przestrzeni

* obojętność

* bóle w kręgosłupie

 

Zalogowałam się na tym forum i pytam, ponieważ martwię się. Jestem kobietą, wiek 18 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

* emocje będące bezpodstawne. Opisze konkretną sytuację: wróciłam od siostry, która studiuje w stolicy do domu i nagle poczułam ogromną nienawiść, złość na wszystko i na wszystkich, nie wiedzieć dlaczego, kocham dom i zawsze to w nim czułam się dobrze, tak więc nie wiem skąd mogło się to wziąć

 

najwyraźniej twoja podświadomość daje o sobie znać.... powinnaś koniecznie skonsultować się z psychiatrą lub psychologiem. Nie ma bezpodstawnych emocji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobrze, że o tym napisałaś tutaj na forum, ponieważ jest to forum, które daję rady i w miarę możliwośći pomaga ludziom. Ja myślę, że po prostu masz depresję, tylko nie wiem czy ona jest poważna, czy łagodna i przejściowa? Ja kiedyś miałem podobnie, gdy sam zapadłem na depresję (a było to 10 lat temu) i znam doskonale objawy depresyjne. Bardzo wtedy cierpiałem, bardzo dużo rozmyślałem o życiu, były takie momenty, że nie chciało mi się żyć, ale wyszedłem z tego. Powinnaś pójść do psychologa, by on z Tobą porozmawiał i być może Twój problem chociaż trochę ustąpi? Jakoś spróbuj sobie pomóc, ale rozumiem, że tak się tylko mówi i jest Ci bardzo ciężko pójść do psychologa. Świetnie Cię rozumiem, wiesz?

 

-- 09 sty 2012, 21:39 --

 

Bardzo ważna jest rozmowa z psychologiem lub z psychiatrą, jeśli wymaga tego sytuacja. Ja myślę, że w Twojej sytuacji bardziej przyda Ci się psychiatra niż psycholog i wcale nie trzeba być jakimś wariatem, by skorzystać z porady psychiatry. Czy przyjmujesz jakieś leki depresyjne? Są to dobre leki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy przyjmujesz jakieś leki depresyjne? Są to dobre leki?

Nigdy nie przyjmowałam żadnych leków tego typu, nigdy też wcześniej nie potrzebowałam pomocy psychologa/psychiatry.

 

Bardzo dziękuje za odpowiedzi, jednakże z wizytą u jakiegokolwiek lekarza muszę poczekać 3 miesiące, ponieważ będąc osobą pełnoletnią będzie obowiązywała go tajemnica lekarska. Problemem są kwestie rodzinne, zrozumienia, bo przecież "jak taka 'idealna' córunia może mieć jakiekolwiek problemy, to raczej jej wymysł". Ale cóż, dziękuje serdecznie za okazane zainteresowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale powinnaś starać się tak bardzo nie przejmować problemami, jakie masz? Oczywiście wiem, że ciężko jest "nie przejmować się problemami", bo tak się nie da, ale można pomyśleć sobię o wielu przyjemnych rzeczach. Kiedy ja miałem "natręctwa myślowe" to moje myśli nie dawały mi spokoju i bardzo długo powracałem myślami do jednej rzeczy, która nie miała znaczenia, a mnie to bardzo męczyło. Ja korzystałem z pomocy psychiatry, ponieważ przyjmowałem lekarstwa, które on mi przepisywał i dzięki temu wyleczyłem depresję. Ale też sam starałem się walczyć z depresją i jakoś z niej wyszedłem, a było bardzo ciężko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×